Dodaj do ulubionych

co roku impreza????

19.06.05, 13:39
grrrrr. jestem po świeżej awanturce z mamą.
dziś moją Zuzia kończy 5 lat. Nie uważam aby był to powód do organizowania co
rocznych imprez (jak to teraz jest w modzie). Uważam, że pójście z rodzicami
na karuzelę czy na lody to w zupełności wystarczy aby uczcić to święto.
A właśnie z przerażeniem obserwuję do jakiej rangi urastają urodziny czy inne
święta (np komunia) w niektórych rodzinach, ba nawet drukuje sie specjalne
zaproszenia na takie urodziny, a potem wszyscy sie dziwią dlaczego dzieci
mają takie konsumenckie podejście do życia. Sami ich tego uczymy, bo przecież
wiadomo skoro duża impreza to i muszą być duże prezenty. A dziecko właśnie w
taki sposób zaczyna postrzegać świat.
Obserwuj wątek
    • akseinga Re: co roku impreza???? 19.06.05, 14:11
      Wydaje mi się ,że to nie chodzi o imprezę, a o spędzenie śięta w gronie
      najbliższych. U nas to są rodzice, dziadkowie i pradziadkowie którzy są bardzo
      ważni w życiu mojej 3-latki. W dniu urodzin nie robię wielkiej fety. Jest tort
      i drobny poczęstunek, nie nastawiamy małej na prezenty . Jej największą readość
      sprawia to że ma wszystkich dziadków w jednym czasie i miejscu oraz dmuchanie
      świeczek i kiedy wszyscy biją jej brawo .Nawet gdybym nie zapraszała to i tak
      dziadkowie by przyszli do wnusi.
      A na karuzelę czy na lody można pójść np w niedzielę.
      • mama_szymka Re: co roku impreza???? 19.06.05, 14:29
        Wiesz, to Twoja sprawa w jaki sposób świętujesz urodziny dziecka. U nas w
        rodzinie wszyscy w dniu urodzin/imienin zapraszają rodzinę na przyjęcie. Ja też
        miałam przyjęcia urodzinowe zawsze i nie wydaje mi się zebym miała konsumenckie
        podejście do życia. Dla mnie jednyną przeszkda aby nie zrobić dziecku przyjecia
        urodzinowego jest brak kasy. Chociaż mogę nie zrobić urodzin moich lub męża,
        ale dzicko powinno mieć swoje święto. To jest moje zdanie, u nas w rodzinie tak
        się to organizuje od zawsze i nie wiedzę w tym nic złego.
        Ale u męża w rodzinie nie ma przyjęć urodzinowych i tez jest ok.
        Pozdrawiam
        • aga55jaga Re: co roku impreza???? 19.06.05, 14:56
          są rodziny i rodziny. rodzinne celebrowanie urodzin dziecka to zupełnie inna
          sprawa to coś cennego, coś co przechowuje sie w pamięci przez lata, fajnie że
          macie takie wspomnienia, ale ja takich nie posiadam. w mojej rodzinie niestety
          nie ma takiego zwyczaju i nic na to nie poradzę. a organozowanie przyjęć dla
          koleżanek mojej córki na 40 m/kwad. plus jeszcze roczny bobas kojarzy mi się
          nie z miłym świętem ale bałaganem wrzaskami i raczej męczarnią niż
          przyjemnością. A na przyjęcia w McDonaldzie mnie nie stać
          • andaba Re: co roku impreza???? 19.06.05, 15:07
            Zależy co się rozumie przez imprezę. Każdemu dziecku na urodziny piekę tort,
            przychodzi kto pamięta, czasami zjawi się babcia, ciocia lub starsza kuzynka,
            czasami są tylko domownicy i jedno obowiązkowe wujostwo pamietające o
            wszystkich rocznicach. Z imprezami, które najprawdopodobniej miała na myśli
            autorka wątku niewiele ma to wspólnego, a każdemu dziecku jest przyjemnie, że
            mają swoje święto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka