Dodaj do ulubionych

DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY?

29.07.05, 02:14
Mam pytanie-jak radzić sobie z 12-letnim
upartym,naburmuszonym,"głuchym",skrzywionym,irytujacym,pyskatym,kochanym
chłopaczkiem....
bo myślę nad kaftanem bezpieczeństwa..ale nie dla niego, tylko dla siebie....
Obserwuj wątek
    • madziaost Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 29.07.05, 10:58
      witaj.
      ja mam córkę 11-lat. niby grzeczna, dobrze się uczy itd. ale ma czasami muchy w
      nosie, które doprowadzaja mnie do furii.
      i tu wkroczył mój mąż : konsekwencja i spokój grabarza. jeśli ustapisz po
      setnej prośbie lub machniesz ręką - przepadłaś. wiem, że ciężko, ja miałam juz
      czasami łzy w oczach, ale tylko konsekwencja popłaca.
      no i starac się rozmawiac, choc uparciuszek nie chce.
      nie wiem, czy pomogłam, ale u mnie skutkuje.
      pozdrawiam.
      magda.
    • 5aga5 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 29.07.05, 12:12
      To typowe dla nastolatków ale na szczęście po jakimś czasie mija. Próbuj na
      początek rozmawiać:mów co Ci się nie podoba, co Ci sprawia przykrość itp. Ja
      już mam właściwie nie nastolatka ale dorosłego chłopa,bo ma już 19, ale nawet
      teraz zdarzają się małe spięcia i tzw.muchy w nosie. Gdy był młodszy skutkowało
      obrażenie się na niego i rozmawianie ,,służbowe". Pomogło. Sporo bym Ci tu
      jeszcze napisała ale moja mała pociecha mnie wzywa.Pozdrawiam
      • pszczolka10 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 29.07.05, 12:18
        Witam!! jak dobrze cie rozumiem .Mój synuś skończył 12 lat w czerwcu i jest
        uparty jak osioł nic do niego nie dociera no chyabże coś ode mnie potrebuje
        cały czas siękłóci z babcią ale...gdy trzeba popilnować młodszego brata
        (rocznego ) nie ma lepszej niańki od Mikiego poprostu moge wyjśc i jestem
        spokojna że malemu nic się niestanie jeszcze potrafi nakrzyczeć na nas że coś
        nie tak przy młodym zrobiliśmy uczy się tez dobrze więc mam nadzieje zę te
        fochy poprostu miną same
        pozdrawiam Ania
    • malgosia191 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 29.07.05, 15:47
      Polka 3 czyżbyś pisała o moim synu?A ja się martwiłam,że tylko my mamy takie
      problemy.Czasami ręce mi opadają i nie wiem jak do niego mówić.Mam wrażenie,że
      wszystko co się do niego mówi i co się mu tłumaczy odbija się jak od ściany.Czy
      to minie,czy kiedyś będzie normalnie?
    • esensja9301 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 01.08.05, 19:18
      witam serdecznie !Jestem nowa na tym forum,ale mam ten sam problem tzn 12-
      letnią córkę!Dlatego też pozwoliłam sobie zabrać głos.Ten kaftan bezpieczeństwa
      to wcale nie jest taka głupia sprawa(ha ha).Ja tez często,właściwie codziennie
      mam spięcia większe i mniejsze z moim dzieckiem.Jest to taka cicha wojenka na
      zasadzie kto kogo pierwszy wyprowadzi z równowagi!Męczy mnie ten stan,i często
      nie umiem sobie poradzić z moimi negatynymi uczuciami w stosunku do córki potem
      do siebie.Ręce opadają!Jak przeżyć to w miarę bezboleśnie?Jak kochać mądrze nie
      raniąc tego nieznośnego i wiecznie niezadowolonego nastolatka?Nie wiem
      niestety.Pozdrawiam
      • malgosia191 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 02.08.05, 00:35
        W ostatnim katalogu "Świata Książki" znalazłam coś dla nas.
        "Jak wychować nastolatka i nie zwariować" M.J.Bradley,chyba kupię,przeczytam i
        podzielę się z Wami radami.Chociaż nie bardzo wierzę w tekie poradniki.
        • malgosia191 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 02.08.05, 00:36
          Pozdrawiam wszystkie zatroskane mamy nastolatków.
          • polka3 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 03.08.05, 23:47
            dzięki dziewczyny za wsparcie...chyba naprawdę nie jestem jedyną zatroskana
            takim stanem rzeczy mamą....gdybym tylko miała więcej cierpliwości...i
            spokoju....aj ...........a póki co mam dylematy,rozterki,skrajne i mieszane
            uczucia i częste poczucie winy....
    • polka3 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 03.08.05, 23:50
      ps...w konflikcie z synem wychodzi jaka jestem wredna baba...buuuu
    • maczkama Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 08.08.05, 22:34
      Nie daję się manipulować humorami syna. Coraz bardziej wydłużam smycz - pozwalam
      na coraz większą samodzielność i autonomię. Często mówię, że go kocham, ale
      czulimy się jak nikt nie widzi cóż przytulanie się do matki jest teraz
      czynnością wstydliwą( nawet przed siostrą). Wymagam. Jak nie posprząta nie
      wyjdzie na dwór, jak nie będzie w łóżku do 21 to na drugi dzień nie gra na
      kompie. U mnie tylko to skutkuje, samym proszeniem bym niewiele wskórała...
      Ale najtrudniej mi radzić sobie z jedo humorami i despotyzmem. Syn ma 11 lat i
      jak sobie coś postanowi a my tego nie chcemy zrealizować...oj bywa ciężko.
      • malgosia191 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 08.08.05, 22:52
        No właśnie ten upór jest chyba najgorszy,nie przemawiają żadne argumenty,prośby
        ani grożby.
        • maczkama Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 08.08.05, 23:03
          chyba jedyne wyjście ignorować humory, a wyciągać konsekwencje, gdy nie zrobi
          tego o co prosimy. Łatwo powiedzieć...
          Ale ja mam jeszcze 16miesięcznę córkę i nie mogę się doczekać kiedy będzie miała
          11lat. Jednak.
          • malgosia191 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 08.08.05, 23:22
            Ja jednak zdecydowanie wolę małe dzieci.Moja córci ma 5 lat i taki okres mógłby
            trwać i trwać.Ale dzieci szybko rosną i razem z nimi rosną problemy.
            Pozdrawiam
            • tomira74 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 12.08.05, 09:17
              No to ja Was przebije w kwesti mam nastolatków.Czy ogólnie ktoś sobie może
              wyobraźić w domku 11,11,5, i prawie 13 latków?
              No więc ja mam to na codzień i włąśnie jesteśmy w fazie DOJRZEWANIA .Nie wiemy
              jeszcze do czego dojrzewamy ale jesteśmy dzielni. Każde z dzieci ma inny
              temperament oczywiście każde zauważa ,że ten drugi jest
              złośliwy ,płaczliwy ,kłótliwy etc. nie on.No dodam ,że skład osobowy to ona,ona
              i on.
              Co do środkowego potwoera weszła w okres każdy chłopak jest cudowny więc będe z
              nim chodzić i puszcza sobie z nimi niekonczące się ilości sygnałów przez
              komórke.Można zwariować.Martwi mnie tylko czy ,aż takie zainteresowanie płcią
              przeciwną w tym wieku jest normalne?A wogóle jestem tu nowa i domowa od jakiś 3
              tygodni odkąd porzuciłam prace i zastanawiam się czy dobrze zrobiłam.....
              • polka3 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 16.08.05, 15:09
                Tez się czasem zastanawiam co ja w ogóle w domu robię...czasami
              • polka3 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 16.08.05, 15:17
                Tomira możesz napisac jeszcze raz w jakim wieku sa Twoje dzieci,bo się
                pogubiłam...
                • tomira74 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 17.08.05, 10:47
                  chłopak 13,dziewczyny 11,5,i 11 lat.troche skomplikowane ale do przebrnięciasmile
                  wyjechały wszystkie na obóz i w domu cisza .Nieustające święto nie licząc ich
                  telefonów .Czasem dramatycznych(najmłodsza)i entuzjastycznych(średnia)do skoro
                  tu musze być to jakoś wytrzymam -najstarszy.
                  • polka3 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 17.08.05, 14:10
                    Wybacz,że jestem taka uparta,ale nadal nie rozumiem czy dwie córy mają 11 lat,
                    czy jedna ma 11 a druga 11 i pół? coś mnie rozum zawodzi...smile
                    • tomira74 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 17.08.05, 18:49
                      moje dzieci są TRZY .Wiekiem wyglada to tak
                      chłopak grudzien 1992
                      1 dziewczynka maj 1994
                      2 dziewczynka listopad 1994
                      uff.i odpowiem ze nie dałam ich rady wszystkich urodzić.co nieco spadło mi z
                      nieba kilka lat temu.
                      A i jeszcze jedno w tym temacie do tej pory nie padł argument nie jesteś moją
                      mamą więc.....(tu całkowita dowolność)
                      pozdrawiam
                      • polka3 Tomiro.. 18.08.05, 00:09

                        • polka3 Re: Tomiro.. 18.08.05, 00:12
                          cd
                          Masz jednym słowem jeszcze dodatkowo pod górke-takie sa dzieciaki wykorzystają
                          wszystko co się da,kazdy argument dobry...Mnie przez kilka lat wychowywała
                          zastępcza mama- wiem coś o tym.. Pozdrawiam i Trzymam kciuki-
                          PS.jakie towarzystwo nosi imiona smile
                          • tomira74 Re: Tomiro.. 18.08.05, 10:19
                            Ha.Wiem coś na ten temat.I naprawde jest ciężko. Na szczęście nie na codzien bo
                            nie ma u nas niedopowiedzeń na temat naturalnych rodziców.I mimo ,że to
                            już "stare byki" czasami im mówię ,że szkoda ,że nie ja ich urodziłam.I wiesz
                            naprawde tak myślę.Chyba ,że mi dopieką......
                            co do imion Łukasz,Angelika-to nazwane przez inną mamę i Magdalena-nazwana
                            przez nas po 3 dniowej dyskusji(zdaniem mojego kochanie miał być chłopaksmile)
                            a odpowiedz kiedy zaczeły dojrzewać.
                            Niezauważalnie jakos.Jednego dnia ok następnego ta sama rzecz jest wielkim
                            problemem.zaczeło się po 9 urodzinachsmileoczywiście plu minus. Na moją niekorzyść.
                            • tomira74 Re: Tomiro.. 18.08.05, 10:27
                              a swoją drogą chętnie bym się dowiedziała jak to jest być po drugiej stronie
                              tego układu.
    • odejmie Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 17.08.05, 22:18
      Ja mam 9-cio latke jeszcze grzeczna i calkiem sympatyczna. W jakim wieku
      zaczely sie u was problemy?
    • malgosia191 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 05.09.05, 10:21
      Wczoraj były 12 urodziny Bartka,było mini party,przyszło kilku kolegów.Fajnie
      się bawili i zachowywali bez zarzutów.Może z tymi naszymi nastolatkami nie jest
      tak najgorzej?
      Pozdrawiam Małgosia
      • tomira74 Re: DO MAM NASTOLATKÓW,SĄ TU TAKIE MAMY? 20.10.05, 19:46
        No może tym razem im się udałosmile .Ja z moimi nieustanie bawie sie w podchody
        intelektualno-strategiczne i czas ich dojrzewania mnie przerasta.Ale co tam
        może niedługo już pójda na studia.......ale się rozmarzyłam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka