michiko
31.07.05, 19:14
miało byc tak miło i w dodatku ładnie. Zaplanowałm sobie weekend dla siebie i
co? i siedzę w niedzielę popołudniu w domu - wściekła.
W piatek bylam w salonie piekności , u fryzjera , na masażu itd.
Kosmetyczka, masaż i inne przyjemnosci ok , ale fryzjer to totalna porażka.
Na moich jasnych włosach długości do brody, pani fryzjerka zobiła mi styling.
Efekt...............opłakany - włosy zmokły i po wysuszeniu wygladam jak
pudel, któremu usiłowano rozprostowac sierść. Normalnie siano.
Porażka, na całej linii
Uff napisałm i troszke mi ulżyło