09.08.05, 16:32
Wsnie piz...łam nią o ścianęsmile))
Męczyłam się co by ją z blatu wsadzić na blaszkę, bo cosik nie pomyślałam, że
trzeba na blaszce zrobić ( o ja fujara!! ) i po entej probie wziełam zwinełam
jak leci i z całej siły o ścianę - kurcze pierwszy raz mi sie tak zdarzyło!
Ale humor mi sie poprawił. Mąż i syn patrzą na mnie jak na kosmitę a ja siedze
sobie spokojnie i zastanawiam sie jak to usunąć!!
Hihihihi chyba bede tak czesciejsmile)))))))
Obserwuj wątek
    • utalia Re: Pizza:)) 11.08.05, 21:00
      A wisz ja kiedys tez tak sie wkurzylam na meza, ze cisnelam (huknelam jak
      powiedzialo moje dziecko) szklanka z dopiero co przygotowanym ginem. Efekt-
      owszem ulzylo mi ale maz akurat w tej chwili wyszedl na momen to ogrodu a jak
      wrocil to wlaczyl sobie telewizje (wogole tego nie zauwazyl). Ja sie
      zadekowalam zla z dzieckiem na gorze. A jak zeszlam to ...mialam pelne rece
      roboty: szklo, lepka, mokra podloga.Ech
      • pyrliczek Re: Pizza:)) 11.08.05, 21:11
        a rzucaliscie kiedyś jajkiem o ścianę? tata mojej koleżanki tak robił, odlot!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka