kalafior_tez_kwiat 28.08.05, 12:12 Jaka jest Wasza metoda na stres? Albo chociaż jego złagodzenie? Ja wybrałam chyba najgorszą z metod - JEM. Jem aż zapełnię pustkę w środku i wtedy jest mi dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fiona111 Re: metoda na stres 28.08.05, 12:14 nie wiem czy to odreagowanie stresu, ale zjadłam dziś już opakowanie delicji, stres wyładowuję na mężu, jeszcze to znosi, ale nie wiem jak długo Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: metoda na stres 28.08.05, 12:18 na stres? zalezy jaki - w sytuacji "problemowej" dziala na mnie mobilizująco tzn. napedza do dzialanioa, w rezultacie do rozwiazania problemu - zrodla stresu to ten "dobry" stres taka chandra jak dopadnie niezidentyfikowana - wtedy pomagają babskie zakupy i rozpieszczanie sie - kosmetykami, zabiegami, leniuchowaniem i owszem dobrym jedzeniem tez Odpowiedz Link Zgłoś
frajba Re: metoda na stres 29.08.05, 21:12 szybki spacer ... do sklepu z ciuszkami, albo do kawiarni w parku, albo wskakuję na gg z przyjaciółką Odpowiedz Link Zgłoś
frajba Re: frajba czytałaś już o kaczkach? 29.08.05, 21:20 o jezuuuuu! uśmiała się cała moja rodzina (jestem teraz na "rancho" u rodziców). moje gg 4781240 Odpowiedz Link Zgłoś
mama007 Re: metoda na stres 29.08.05, 21:42 jak moge to ide biegac - pare kilometrow (najlepiej w ulewnym deszczu ) robi swoje. jak nie moge i jestem skazana na dom to robie pompki, podciagam sie na drazku, cwicze - az padne. wtedy nie mam sily sie zloscic. jak moge to ide tez na basen. albo objadam sie czekolada ) albo robie jakies troche glupie rzeczy - dzis jak bylam zla poszlam do sklepu, kupilam deski, wsporniki, wkrety i bede robic polke, a co i jeszcze to sama przytachalam do domu, autobusem przywiozlam zlosc przeszla pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: metoda na stres 29.08.05, 22:22 Jesteś super kobitka czytam Twoje problemy na forum koty i naprawdę podziwiam ale jeśli to wszystko prawda co piszesz to naprawdę proszę o poradę jak to robisz??.... Bo jakoś z uznaniem dla Ciebie ale ????nie wyobrażam sobie. Jak się mylę to przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
mama007 babka71 29.08.05, 22:29 ale jak co robie? zyje po prostu i staram sie nie zwariowac... moze wydaje Ci sie tak dlatego, ze ja MUSZE miec duzo zajec, musze po porstu. jak mam za duzo czasu to zaczynam kombinowac i myslec, a to niezdrowo w moim przypadku ps duzo zajec ma i swoje wady, dzisiaj znow sie z Burasem do weta nie wyrobilam mam nadzieje, ze jutro podjade... Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: babka71 29.08.05, 22:37 Podziwiam Cię za posiadanie kilku kotów, plus dziecko , bez męża, plus praca ale OK jeśli można proszę o odpowiedź na priva Odpowiedz Link Zgłoś
mama007 Re: babka71 29.08.05, 22:49 zaraz napisze na priv nawiasem mowiac jeszcze nie pracuje , studiuje dwa kierunki Aga Odpowiedz Link Zgłoś
mrufkaa Re: babka71 29.08.05, 22:53 A jak sobie radzicie z takim stresem, ktory wykancza fizycznie? Bol w nogach, zero snu...? Powiedzmy, ze nie jest permanentny, to reakcje na zaostrzajacy sie stres od czasu do czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re: mrufkaa 29.08.05, 22:59 na taki stres to chyba nie ma rady kiedyś tak miałam, właśnie stres mi się objawiał bólami całego ciała, swędzeniem skóry, ale takim do wariacji i musiałam brać tabletki uspokajające i przestać myśleć, jakbym nie przestała to chyba bym zdechła Odpowiedz Link Zgłoś