Dodaj do ulubionych

szczyt bzdur!

29.08.05, 17:26
wlasnie tesciowa usilowala mi wmowic ,ze idealnie wychowala swoje
dzieci.Zawsze po sobie sprzataly,nigdy zadnych problemow wychowawczych,w
szkole wzorowo.Tylko,ze w ciagu 10 lat malzenstwa nie udalo mi sie
wyegzekwowac u meza odlozenia czegokolwiek na miejsce,umycia po sobie
lazienki nie mowiac o umyciu szklanki.A co do ich dziecinstwa to znam meza i
jego siostry nie od dzis i wiem,ze roznie z ta grzecznoscia bywalo.
Rozumiem matczyna milosc i klapki na oczach ale komu ona takie kity chce
wciskac?!
No dziewczyny,wkurzylam sie .Ale nic nie powiedzilam bo nie chce psuc sobie
nienajgorszych stosunkow.Ona jest z tych co wszystko wiedza i maja racje a ja
cierpliwie kiwam po cichutku glowa i wsciekam sie potem.
Obserwuj wątek
    • balba_77 Re: szczyt bzdur! 29.08.05, 17:59
      e tam, nie przejmuj się to tylko świadczy o tym że Jej macierzyństwo było udane
      i dlatego pamięta tylko to co dobre a złe uleciało hen daleko z czasem.
      Moja Mama twierdzi że ja siedziałam w trzecim miesiącu życia wink (...miałam Jej
      odpowiedzieć że... chyba w pierdlu).
      • edytek1 Re: szczyt bzdur! 29.08.05, 23:05
        oj moj mąz też był genialnym dzieckiem... w 9 miesiacu życia chodził i wołał
        SIKU I KUPA.... Teraz jak mi teściowa takie rewelacje przypomina to jedyne co
        jej mówię , że z genialnych dzieci wyrastają normalni dorośli... a moja córka
        jest mądrą ,a le nie genialną dziewczynką...
        • palka_zapalka Re: szczyt bzdur! 29.08.05, 23:16
          Mój maż też był genialny, a jak pięknie jadł jak miał 5 miesięcy - kapuchę,
          słoninę itp,a córka to tyle na cycu jak tak można bez kapusty, grzybów??wink
          Szkoda tylko , ze mama mojego męza nie wie jakie ona ma teraz problemy żołądkowe!
          Pozdrawaiam teściowe jakie nie są - hihi
      • fugitive Re: szczyt bzdur! 30.08.05, 07:54
        jak dla mnie to świadczy to raczej o tym, że kobieta lubi się czuć "lepsza" i
        lubi byc postrzegana jako bez skazy, ten typ tak ma, jedynym sposobem na takie
        osoby jest wychwalanie swojego "podwórka" w równie przesadzony sposób
    • tomamisia Re: szczyt bzdur! 30.08.05, 11:50
      no właśnie mój mąż mając 10 m-cy już zdzierał buciki, jadł wszystko to co
      dorośli,jak miał roczek to dostawał po dwa jajka ugotowane na twardo i inne
      temu podobne bzdury.Ja natomiast teraz patrzę na jego ciągłe problemy
      żołądkowe ,co uważam ma swoje korzenie w dzieciństwie czego mojej teściowej
      jeszcze nie powiedziałam ale może kiedyś,jak się wkurzę....Pozdrawiam was
      kobietki
    • 76kitka Re: szczyt bzdur! 30.08.05, 14:09

      też mam taką teściową, ona coprawda tego wprost nie powiedziała, ale jest o tym święcie przekonana.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka