Dodaj do ulubionych

wydatki i pieniążku

02.09.05, 11:02
jesli chce cie napiszcie ile macie wsumie kasy ile to wasza ile partnera i na
co wydajecie u nas tak (pomijajac moj watek ponizej o niedawaniu kasy)
ja mam 400 wychowawczego 300 stypendium z uczelni i 200 dla dzieci od
pradziadka maz ma ok 2000
oplaty 800 plu rata za autko 700 reszta to przedewszystki jedzonka i
dzieciatka
Obserwuj wątek
    • weronikarb Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 11:07
      My niemam rozdzielnej kasy, kazdy ma dostep do kont drugiego.
      Zycie nauczylo nas gospodarowania kasa i robimy to razem.
      Kazda planowa kasa to dla nas wielki powod do radosci.
      Mamy razem 2.100 z tego 1.100 idzie na rozne kredyty.
      Na oplaty m-nie teraz ok 250PLN - zima wiecej bo opal co m-c 60PLN
      Reszta na zycie i jeszcze staramy sie odlozyc na budowe.
      Z odkladaniem nie bardzo nam idzie smile
      Ale wiesz kasa sie nie martwimy, bo mamy siebie smile
      • czajkax2 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 11:08
        a czemu ma służcy szzcegółowe wyodrebnienie zarobków?
        • kas2 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 11:10
          tak pytam poprostu zastanawiam sie jak inni sie gospodarują bo mnie np nie jest
          lekko
          • hpm3 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 11:15
            Droga kas2 nie odbierz tego jako nagonkę z mojej strony na twoją osobę,ale
            czegoś tu nie rozumiem.Ostatnio w jakimś poście pisałaś że chcesz iść na
            studia,teraz piszessz że dostajesz stypendium na uczelni..i teraz nie wiem czy
            to ty coś kręcisz czy może ja znów cię nie zrozumiałam..
            A co do tematu postu to nie chce mi się na jego temat pisać bo to tylko i
            wyłacznie nasza sprawa.
            pozdrawiam
            • kas2 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 11:17
              oki a wsprawie poprzedniego postu studiuje zaocznie zarzadzanie na 3 roku i
              stad stypendium myslalam o 2 kierunku wymarzonym
            • wieczna-gosia piniazki 02.09.05, 11:19
              jest malo slow ktorych nie cierpie.
              jedno z nich to pieniazki,

              a gdyby w pytaniu stalo:
              mamuski, ile pieniazkow wydajecie na dzieciatka?

              to juz by byly trzy slowa ktorych nie cierpie wink

              tak, czepiam sie, nie pisze na temat, prosze na mnie nie zwracac uwagi.
              • hpm3 Re: piniazki 02.09.05, 11:22
                hehe ja też mam gęsią skórkę jak słyszę pieniążki,wogóle zdrobnienia są jakies
                takie...
              • triss_merigold6 Re: piniazki 02.09.05, 11:22
                To ja też popiszę nie na temat.
                "Jedzonko". "Pieniążki". "Mamusie". "Dzieciątka".
                Dlaczego mnie mierzi?
              • cocollino1 Re: piniazki 02.09.05, 15:05
                taaa, pięniązki, chlebuś itp, itd, tez tego nie lubie, strasznie!!!!!!!!!!!!!
            • migotka2000 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 11:20
              Ostatnio dość często w realu spotykam się z mniej lub bardziej bezpośrednimi
              pytaniami o zarobki i wydatki. Ludzei chcą wiedzieć, jak to zrobić,żeby im też
              coraz lepiej się powodziło, gdzie szukać pracy, gdzie wydawać kasę, jak
              zarobić, a się nie narobić itp. Co tu gadać jest ciężko, ludzie karmią się
              cukierkową wizją rzeczywistoście z TV, też chcą żyć kolorowo.

              Co nie oznacza,że wszyscy maja obowiązek dzielić się informacjami na temat
              swoich finansówwink
              • kas2 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 11:21
                oki nie musicie odp szczególowo nie musicie wcale
          • agnieszka3613 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 11:22
            A, przepraszam, ile masz dzieci? Bo ja trójkę. Z tego co piszesz łatwo można
            obliczyć, że zostaje ci na życie 1400 zł. No to jesteś szczęściara. Bo ja mam
            1100 zł na całą rodzinkę, jedzonko i...opłaty. A w dodatku chore dzieci.I nie
            dajesz sobie rady?
    • kas2 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 11:34
      zagadza sie mam 2 dzieci do tego dochodzi 200za przedszkole i tyle samo za
      zlobek moja szkola coprawda oplata raz w semestrze ale uzbierac trzeba 1400 nie
      wspomne juz o szczepieniach i takich tam
      • agnieszka3613 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 11:45
        Jesteś na wychowawczym i nie opiekujesz się dziećmi? Żłobek, przedszkole....
        Idź do pracy, na pewno więcej zarobisz niż te 400 zł wychowawczego. I wtedy
        dasz sobie świetnie radę, czego życzę.
      • ekan13 Re:KAS COŚ KRĘCISZ 02.09.05, 12:23


        • ekan13 Re:SORRY 02.09.05, 12:25
          za wcześnie wysłałam. Jeżeli jesteś na wychowawczym płatnym nie możesz posyłać dzieci do placówek typu przedszkole i żłobek. Nie moja to sprawa ale nie lubię takich nieścisłości.
          • kas2 Re:SORRY do ekran 02.09.05, 13:03
            wychowawczy ma na mlodsze dziecko ktore idzie dopiero do zlobka a więc mam
            pełne prawo do pobierania tego zasilku do momentu rozpoczęcia zajęc maluch w
            żlobku
            • ekan13 Re:SORRY do ekran 02.09.05, 13:07
              To prawda. Napisałaś jednak to w formie takiej jakbyś już uwzględniała wydatki na żłobek w teraźniejszym budżecie. Nie wnikam w to Kas. Nie mój temat i nie potrzebnie wogóle weszłam w dyskusję.
    • anetina Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 11:56
      a co na to:

      1700 dochodu
      1300 opłaty
      a 4 osoby w domu
      • arletta.wagner Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 12:16
        chyba jeszcze wazne gdzie sie mieszka.wiadomo ze w w-wie zycie jest drogie.
        u nas jest tak:
        mąz stałe 3000 plus od czasu do czssu zlecone ok.400 w miesiącu
        ja 2500 plus wziątki od rodziców ok.200zł
        opłaty :mieszkanie+media(prąd gaz kablowka)+rachunek za komórkę to jakieś 1000-
        1200zł.
        kredytów ani rat nie mamy(na szczęscie!!!),pieniadze najbardziej ,,wychodzą"na
        urządzanie mieszkania,na dziecko i samochód. nie jest cukierkowo ale cos tam
        odłozyc sie da.
        • maxxi76 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 12:30
          arletta stwierdzeniem że nie jest cukierkowo możesz się narazić wielu
          osobom,sama uważam,że trochę przesadzasz.
          • migotka2000 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 12:34
            To wszystko zależy do jakiego poziomu życia ktoś jest przyzwyczajony. Jeżeli
            autorka postu uznaje Danonki i chusteczki nawilżane za artykuły pierwszej
            potrzeby, to i 5000 PLn może nie wystarczyć do pierwszegowink
            • kas2 do migotka2000 02.09.05, 13:02
              wiesz niektórzy uwazaja za pierwsza potrzebę lakier do paznokci albo nowa
              kieckę ja podalam przyklad dla scislosci mogą to byc zwykle serki homo
              niekoniecznie danonki> Ale wydaje mi sie ze odbiegamy od tematu pisalam jak
              ktos niechce niech nie pisze a nie zawiesa nademną czarne chmury i zasmieca
              wątek
              • migotka2000 Re: Kas2 02.09.05, 13:10
                Nie uważam, żebym zaśmiecała wątek.
                Wręcz przeciwnie - kieruję Twoją uwagę na priorytety - dla jednych to doraźne
                przyjemności i udogodnienia typu gotowe jedznie dla dziecka i chusteczki, dla
                innych - kontakt ze światem, szukanie nowych żródeł dochodu, które to na
                dłuższą metę mogą się przyczynić do rzeczywistej poprawy bytu rodziny.

                Nie ma co się obrażać, tak to już jest,że na forum nikt nie ma obowiązku
                zgadzać się z tym co sądzisz.
            • atenka11 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 20:59
              Ja uwazam i chusteczki i danonki za rzeczy niezbedne i nie widze tu nic
              niestosownego.
        • dorka.3 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 12:40
          kurcze, chciałabym mieć tak "nie cukierkowo"
          • agnieszka3613 Re: JA TEŻ!!! 02.09.05, 12:48
            • migotka2000 Re:Danonki i chusteczki... 04.09.05, 14:15
              ...żeby zamknąć temat.
              Osobiście oba produkty goszczą stale na liście moich zakupów.
              ALE - gdyby mi nie starczało do pierwszego, to poradzilibyśmy sobie i bez
              tych "niezbędnych" produktów.

              Problem polega na tym,że sporo ludzi bezkrytycznie popada w konsumpcjonizm,
              korzysta z "gotowców", które jak wiadomo odpowiednio kosztują. Mam tu na myśli
              nie tylko wielokrotnie cytowanie Danonki i chusteczki, ale również gotowe
              dania, słoiczki, kupowane ciastka itp. Owszem można zaoszczędzić czas, ale
              niech się nikt nie łudzi,że mu kasy w portfelu od w ten sposób zaoszczędzonego
              czasu przybędzie.

              Wiem co mówię, bo odchodząc na wychowawczy prędziutko przekonałam sie, ile może
              zostać w budżecie np. gotując w domu wyłacznie ze sweżych produktów.
          • huggire Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 16:17
            dorka.3 napisała:

            > kurcze, chciałabym mieć tak "nie cukierkowo"

            to się weź do roboty, zapracować możesz.
            • agnieszka3613 Re:Śmieszne!! 02.09.05, 21:38
        • zona_wojtka Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 21:13
          A ile misiałabyś mieć, żeby było "cukierkowo"?
    • izzunia Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 12:32
      my nie narzekamy na brak gotowki, ale cale szczescie, ze to maz glownie zarzadza
      gotowka - mnie sie pieniadze w ogole nie trzymajasad jesli chodzi o same wydatki,
      to samych oplat mamy ponad 1kpln miesiecznie, do tego raz w roku ubezpieczenie
      samochodu, mieszkania, mniej wiecej 150pln na jedzenie dla kotow i z kilka razy
      tyle na jedzenie dla nas, do tego benzyna. raz na jakis czas jakies ciuchy,
      jakies zabawki (dla meza albo dla mnie). staram sie cos odkladac, ale mi marnie
      idzie, z mezem jest duzo lepiej. a niedlugo ma sie pojawic dzidz, wiec pewnie
      wydatki wzrosnasad
      • headonshoulders Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 15:24
        nie lubie takich watkow bo odkad pamietam koncza sie licytacja kto ma gorzej lub gorzej. Ci ktorzy
        maja lepiej w ogole nie powinni sie tu odzywac bo ich zadziobia...
        • dorka.3 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 16:02
          tu nie o to chodzi, że mają się nie odzywać, tylko w jaki sposób to robią. nie
          denerwowałby Cię fakt, że ktoś ma powiedzmy 5-7 tys. miesięcznie i pisze jak to
          mu ciężko?
          • huggire Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 16:19
            dorka.3 napisała:

            > tu nie o to chodzi, że mają się nie odzywać, tylko w jaki sposób to robią.
            nie
            > denerwowałby Cię fakt, że ktoś ma powiedzmy 5-7 tys. miesięcznie i pisze jak
            to
            >
            > mu ciężko?


            ale ten kto zarobi 5,7 tyś to ma większe wydatki, bo więcej moze, np wziąśc
            kredyt itp. A ten co zarobi mało to nawet kredytu nie weźmie bo mu bank nie
            da.Więc i wyatki żadne.
            • huggire Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 16:22
              to moze i ja napisze.
              Boję się ze mnie zadziobiecie.
              Mamy dochodu nie napisze dosłownie, ale kilka tysięcy i ciągle brakuje.
              Nie wydajemy dużo, ograniczamy się, oszczędzamy trochę, ale mamy samochód,
              który jest drogi w eksploatacji, dziecko też na utrzymaniu, złobek, ja sama nie
              pracuję, jemy dobrze, na jedzeniu nie oszczędzamy.
              • dorka.3 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 16:28
                jeśli uważasz, że jak nie mam kredytu w banku, to mam małe wydatki to się
                niestety grubo mylisz. bo oprócz tego, że nie mam kredytu w banku np. na
                mieszkanie (a chciałabym takowy mieć, bo cały czas mieszkanie wynajmuję) to
                wyobraź sobie, że jemy, ubieramy się, uczymy się dalej, dziecko chodzi do
                przedszkola, gdzieś mieszkamy i płacimy czynsz + odstępne, a i kupujemy na
                raty, no i chorujemy. więc nie pisz, że to żadne wydatki. więcej wydajesz , bo
                więcej masz. dziwne to porównanie, że więcej zarabiam to musze więcej wydawać.
                • huggire Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 16:31
                  dorka.3 napisała:

                  > jeśli uważasz, że jak nie mam kredytu w banku, to mam małe wydatki to się
                  > niestety grubo mylisz. bo oprócz tego, że nie mam kredytu w banku np. na
                  > mieszkanie (a chciałabym takowy mieć, bo cały czas mieszkanie wynajmuję) to
                  > wyobraź sobie, że jemy, ubieramy się, uczymy się dalej, dziecko chodzi do
                  > przedszkola, gdzieś mieszkamy i płacimy czynsz + odstępne, a i kupujemy na
                  > raty, no i chorujemy. więc nie pisz, że to żadne wydatki. więcej wydajesz ,
                  bo
                  > więcej masz. dziwne to porównanie, że więcej zarabiam to musze więcej wydawać.


                  tak uważam ze w miare większych zarobków wydatki rosną. Kto się nie zgodzi?
                  Jak masz więcej to i więcej wydasz, proste. Jak mielismy mniej to mniej
                  wydawaliśmy.
                  • dorka.3 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 16:32
                    napisałaś, że wydatki "żadne". a to jest różnica, wydawać mniej a
                    wydatki "żadne"
                  • zona_wojtka Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 21:17
                    Ja się zgadzam. Nawet ekonomiści taką teorię udowodnili...
                    • niutaki Re: dzieciątko to jest dla mnie jedno: jezus n/t 03.09.05, 21:16

                • dorka.3 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 16:31
                  aha i jeszcze jedno, nie mam zamiaru nikogo zadziobać, bo sama chciałabym mieć
                  więcej i tyle. my mamy na miesiąc ok. 2300 i nie uważam, żeby było to mało. Są
                  ludzie, którzy nie mają co jeść, ale nie powiem, że nie chciałabym mieć więcej.
                  • huggire Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 16:35
                    dorka.3 napisała:

                    > aha i jeszcze jedno, nie mam zamiaru nikogo zadziobać, bo sama chciałabym
                    mieć
                    > więcej i tyle. my mamy na miesiąc ok. 2300 i nie uważam, żeby było to mało.

                    > ludzie, którzy nie mają co jeść, ale nie powiem, że nie chciałabym mieć
                    więcej.


                    nam nie starczało jak mielismy 3 tys, to było niedawno, same opłaty 2000 ( w
                    tym żlobek, czynsz, gaz, tel, i inne media) więc zostawało nam 1000, z czego
                    sżło na mleko,pieluchy i na wyżywienie dla naszej trójki oraz na benzynę, nie
                    uwazam ze zostawało nam sporo. Bo ta reszta tysiąc zł, to naprawdę niewiele.
                    Teraz mamy o wiele więcej, jakbym ja wróciła do pracy to można naprawdę sporo
                    odłożyc. Ale nie narzekam dwa razy w roku mam y możliwośc wyjechac na wycieczkę
                    zagraniczną, lecz ciągle brakuje czasu.
                    • dorka.3 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 16:39
                      no właśnie, macie możliwość wyjechać na wycieczkę, wziąć kredyt np. na ulubiony
                      samochód czy mieszkanie. to jest naprawdę super, dlatego nie mam zamiaru ani
                      Ciebie ani nikogo zadziobywać, tylko proszę , nie piszcie, że Wam jest ciężko.
                    • moofka Re: wydatki i pieniążku 04.09.05, 15:23
                      huggire napisała:


                      > Teraz mamy o wiele więcej, jakbym ja wróciła do pracy to można naprawdę sporo
                      > odłożyc. Ale nie narzekam dwa razy w roku mam y możliwośc wyjechac na
                      wycieczkę
                      >
                      > zagraniczną, lecz ciągle brakuje czasu.
                      _______________________________
                      nie pracujesz, a mimo to dziecko posylasz do zlobka
                      i do tego nie masz czasu?
                      cenna to umiejetnosc gospodarowac pieniedzmi
                      ale czasem chyba bardziej smile


                • cocollino1 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 16:32
                  no troche tak jest, ze im wiecej zarabiasz tym wiecej wydajesz, inny poziom
                  zycia. Ja pracuje w miejscu,gdzie udziela sie kredytow i bardzo czesto klient
                  uslyszawszy ze nie ma zdolnosci kredytowej bo za malo ma dochodu mowi, ze
                  gdyby mial wiecej dochodu to by kredytu nie bral, no tak, a zaraz za nim
                  wchodzi klient ktory ma wuiecej dochodu i chce wlasnie wziac wiekszy kredyt na
                  samochod, a tamten wczesniej chcial 1000 na wegiel na zime. Tak juz jest.
                  • dorka.3 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 16:33
                    to logiczne, że kto ma więcej ten więcej wydaje, ale nie można pisać, że kto ma
                    mniej ten nie ma wydatków.
                    • cocollino1 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 16:36
                      nie no jasne, ze tak to nie, bo tak jak pisalas tez placi czynsz, prad itp, tez
                      sie ubiera, uczy,jeżdzi do prac, masz racjesmile
                    • huggire Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 16:37
                      dorka.3 napisała:

                      > to logiczne, że kto ma więcej ten więcej wydaje, ale nie można pisać, że kto
                      ma
                      >
                      > mniej ten nie ma wydatków.


                      chodzilo mi ze "żadne wydatki" ja to tak nazywam, jesli są małe, jak dla mnie.
    • m_o_k_o Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 16:42
      cukierkowo mamy:
      9,5 tys brutto razem:
      - 2500 -3000 na zycie
      na cukierki zostaje tongue_outtongue_outtongue_outtongue_outtongue_outtongue_outtongue_outtongue_out bhaabuhaaa
    • atenka11 Re: wydatki i pieniążku 02.09.05, 21:19
      6000zl razem netto.
      Oplaty to 1000zl,kredytow nie mamy.Oboje mamy do konta dostep. Z tego ja na
      wychowawczym mam 1000zl z dorabiania popoludniami , maz ok 5000tys z dwuch
      etatow w szpitalu i pogotowiu +prywatni pacjenci.Swoje pieniadze wydaje na co
      chce ostatnio na krycie mojej kotki 1000 i badania 200zl z z porzedniego
      miesiaca. Wydatki na zycie,oplaty, fryzjera, kosmetyki i wyjscia z meza
      zarobkow. Na zycie dziennie na 3 osoby wydaje nie mniej niz 50zl, do tego
      ksiazki (oboje duza ilosc), wyjscia do restauracji czy na starowke. Nie prelewa
      nam sie, ale ciezko nie jest. Starcza. Zawyczaj nie odkladamy chyba ze jakas
      ekstra kase.Dwa razy do roku zbieramy na zagraniczne wakacje i wtedy jest
      ciezej.Maz caly czas mysli jakby tu zarobic wiecej np. na drugi samochod i na
      lepsze zycie. Ja mam pelny etat przy synku wiec zarabianie to nie moja dzialka.
      Jak bylo trzeba zarobic na ten samochod to maz ktory jest lekarzem zakasal
      rekawy i wyjechal do Norwegii pracowac fizycznie przez wakacje.Bo tylko to na
      szybko wchodzilo w gre.
    • haga78 nie zagladam innym do portfela, 02.09.05, 21:25
      a i sama nie mowie ile mam.
      Mam raz z gorki, a raz pod gorke.
    • mamaoskarka Re: wydatki i pieniążku 03.09.05, 23:55
      Ja nie narzekam, zresztą nigdy nie narzekałam, Kiedyś miałam 2 tysiące netto na
      3 osoby i radziliśmy sobie a mieliśmy jeszcze kredyt na mieszkanie do
      spłacenia, teraz mam kilka razy tyle a kredyt juz spłaciłam i jest ok. Konto
      mamy wspólne.
      • dorka.3 Do Huggire 05.09.05, 08:36
        napisałaś wyżej, że mam się wziąć do roboty i sobie zapracować. ja w
        przeciwieństwie do Ciebie, pracuję i to na odpowiedzialnym stanowisku, od
        mojego zaangażowania i chęci, zależy ile ludzi znajdzie pracę, ile ludzi nauczy
        się obsługiwać komputer, ile ludzi podniesie swoje kwalifikacje. pracuję w
        bardzo małym miasteczku, gdzie bezrobocie wynosi prawie 22 %. Większość ludzi
        nie pracuje, nie wspomnę o kobietach. A zarobki są takie jakie są, żeby zarobić
        więcej w tej okolicy, to nie powiem co musiałabym zrobić. Mąż też pracuje, jako
        informatyk i tutaj zarabia też niewiele, bo wszystkie firmy komputerowe, same
        ledwo przędą. pracujemy na całych etatach, mąż jeszcze na boku parę groszy
        dorobi, więcej nie da rady, bo nie ma zapotrzebowania. Więc nie pisz mi, że mam
        się wziąć do roboty, bo pracuję.
    • lekkosc_bytu1 kas za co masz to stypendium z uczelni? 04.09.05, 16:13
      bo chyba nie za naukę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka