od kiedy...?

02.09.05, 15:10
(prosze nie wysmiewac i nie krytykowac)
zaczełyscie uczyc albo zamierzac uczyc jezykow Wasze Szkrabusie?
Tak mi sie pomyslalo, ze przeciez tez bede chciala uczyc mojego synka. Tylko
nie wiem czy oddac go na jakies zajecia jezyczne czy uczyc samej. Macie w tym
jakies doswiadczenie?
Pozdrawiam
    • migotka2000 Re: od kiedy...? 02.09.05, 15:16
      Michał ma 3 lata, od 2 miesięcy puszczam mu w domu płytkę "angielski w domu",
      fajne melodyjne piosenki, najpierw ze wstępem o czym będzie piosenka, że cat to
      kot itp. Młody łapie, podśpiewuje sobie, dopytuje o to,czego nie zrozumiał.
      Chciałaby spróbować nauki z Helen Doron, muszę się zorientować ile to kosztuje.
      ALe oczywiścei jeżeli to będzie bawiło moje dzeicko!
      • headonshoulders Re: od kiedy...? 02.09.05, 15:21
        my do niego mowimy w dwoch jezykach od poczatku polski i angielski. Jak bedzie mial 2,5-3 lata to
        znajde mu opiekunke Francuzke .
        Najwyzej zacznie pozniej mowic ale bedzie mial kapital na zycie.
      • gepart_czester Re: od kiedy...? 02.09.05, 15:24
        dobry pomysłsmile
        Kiedys widziałam taka sytuacje: siedza rodzice na plazy ze sliczna malutka
        dziewczynka. Nie pozwalaja wogole bawic sie malej. Gdy o cos dziewczynka pyta
        matka na zmiane z ojce drze jadaczke: "jak masz mowic!", "mow! yes, mow no
        itd.". jej jak bardzo bylo szkoda mi tego dziecka.
        Mysle, ze Twoj pomysl z plytami jest naprawde dobry. kurcz, ze tez sama o tym
        nie pomyslalam...smile
        • headonshoulders Re: od kiedy...? 02.09.05, 15:27
          swietny pomysl zapewniam cie bo syn predzej nauczy sie angielskiego niz jego ojciec polskiego.
    • aniask_mama Re: od kiedy...? 02.09.05, 15:26
      Od kiedy skończył 2 lata, Helen Doron
    • gepart_czester Re: od kiedy...? 02.09.05, 17:44
      Dziewczyny piszecie o Helen Doron - co to takiuego? Jakis kurs dla maluchow?

    • chokie Re: od kiedy...? 02.09.05, 20:16
      Im szybciej tym lepiej i oczywiscie nie na sile.
      Ola jest w przedszkolu, w którym zajecia w jezyku angielskim sa codziennie.
      W postaci zabaw, bajek na video i sluchowisk, piosenek itp. Dzieciaki chloną
      jak gąbka.
      Wcześniej zagadywalismy do Oli po angielsku w domu .Teraz zna już kolory,
      liczenie do dziesieciu, nazwy zwierzaków,zabawek...
      Sama kiedyś uczylam w przedszkolu angielskiego. Co ciekawe, im mlodsze
      dzieciaczki, tym szybciej chwytaly. Tylko trzeba im tą wiedzę utrwalać przez
      powtórki.
    • haga78 Re: od kiedy...? 02.09.05, 21:29
      Moj ma 4 lata i bedzie sie musial nauczyc niemieckiego.
      Rok temu mial juz mieci kontakt z tym jezykiem i wtedy bylam bardziej
      zadowolona, teraz sie troche boje.WIem, ze na wyrost, bo nie bal sie
      niemieckich dzieci, a wrecz garnal sie do nich.
      Zobaczymy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja