Dodaj do ulubionych

Dzieci palaczy

05.09.05, 12:04
Sama jestem palącą osobą,ale to co widziałam w sobotę mnie poraża. Tatuś
zawiązuje dziecku buciki paląc papierosa. Posadził go sobie na
barierce,pecior w zębach no i zawiązuje. Tatuś mruży swoje oczy bo go gryzie
dym ale jakoś nie przejmuje się tym że wpada też do oczu dziecka ( ok.3
lat ). Dzieciak odkręca główkę a tatuś grzmi: siedź spokojnie. Mama natomiast
stoi sobie wyluzowana z boku i też pali. Jak myślicie, czy tak trudno byłoby
jej przytrzymać tego nieszczęsnego papierosa na czas,gdy tatuś wiązał buciki?
Obserwuj wątek
    • rosie.rosie Re: Dzieci palaczy 05.09.05, 13:33
      Rzeczywiscie, obrazek nieciekawy, ale moze po prostu o tym nie pomysleli.
      • goniag33 Re: Dzieci palaczy 05.09.05, 13:39
        Paliłam ,ale na szczęście mam to z głowy.Niestety moja druga polowa to totalny
        nałogowiec,ale zajmując się dziećmi nigdy nie trzyma papierosa w ustach ani w
        ręku.Jakoś tak sam z siebie odkłada to paskudztwo gdy np Mały podbiegnie aby mu
        zawiązać bucik.Zresztą wpoiłam w niego zasadę żeby starał się nie palic przy
        dzieciach.
    • sledziowa Re: Dzieci palaczy 05.09.05, 14:06
      Na szczęście ani ja ani mój mąż nie palimy. I bardzo z tego powodu się cieszę.
      Za to ja wychowywałam się w domu "palaczy" i najgorsze co może być to bierne
      palaenie. Dlatego jeśli tylko się udaje unikam miejsc gdzie jest sporo osób
      palących. Oczywiście bez przesady...
      • malgosia191 Re: Dzieci palaczy 05.09.05, 14:20
        Kiedyś widzałam jeszcze lepszą akcję jak mamusia trzymała papierosa w tej samej
        ręce co butelkę z mlekiem i podtykała ją dziecku w wózku.Drugą rękę miała
        zajętą bo rozmawiała przez telefon.
        Zgroza!!!
        • polka33 Re: Dzieci palaczy 06.09.05, 01:06
          A ja sobie myślę ile dymu tytoniowego się nawdychałam przez całe dzieciństwo-
          koszmar..i co z tego że nie palę teraz..?
    • amelia791 Re: Dzieci palaczy 06.09.05, 09:44
      Mój mąż nigdy nie miał papierosa w ustach, natomiast ja paliłam, ale od
      kwietnia rzuciłam palenie właśnie ze względu na Dawidka, pomyślałam też że
      muszę być zdrową mamą jak najdłużej, mąż mnie przy tym bardzo wspierał i
      dzisiaj po paru miesiącach jestem z siebie bardzo dumna. No i Dawidzio nie
      będzie wdychał trującego dymu, bierni palacze ponoć trują się bardziej.
      --
      Moje szczęście :

      DAWIDEK
    • 5aga5 Re: Dzieci palaczy 06.09.05, 10:43
      Wszystkie nie palicie? No to czuję się dużo gorsza. Ale pocieszam się tym,że
      nie truję Malucha bo chodzę z peciorami na balkon. Strach pomyśleć: idzie zima,
      ale cóż Perełka najważniejsza.
    • anula2000 Re: Dzieci palaczy 06.09.05, 14:45
      Ja jestem przeciwnikiem palenia przy dzieciach, w moim domu nawet goscie nie
      moga palic. CZesto widze podobne historie jak opisane, mojemu wlasnemu dziecku
      tez sie to zdazylo. Moj tesciu trzymal dziecko (wtedy niemowlaka) w jednej
      rece, a w drugiej papierocha - fuj. MLodszy syn ma astme i czesto musze roznym
      osobom zwracac uwage zeby nie palily przy mnie i moich dzieciach. Jak WOjtek
      byl mlodszy bylismy w Ikei i pewna pani kolo nas zapalila, a WOjtek zaczal sie
      wydzierac - fuj a ta pani pali, tu smierdzi! I niestety czesto nie udaje nam
      sie i musimy przejsc przez kleby dymu, np. jak wychodzimy z przyszpitalnej
      przychodni. Czesto tez widze jak ktos prowadzi spacerowke i dmucha w dziecko
      dymem. Ja namawiam b do rzucenia palenie - to same korzysci.
      • czeska14 Re: Dzieci palaczy 11.09.05, 21:34
        ja jak tylko dowiedziałam się,że jestem w ciązy rzuciłam palenie i nie paliłam
        dopóki nie skonczyłam karmić Oliwii, czyli ok 15 miesięcy, ale niestety póżniej
        powrót do miętusków był o wiele łatwiejszy niż rzucenie, teraz palę i mój mąż
        też pali, co prawda nie przy dziecku ale jednak, nigdy nawet przez przypadek
        nie zdarzyło nam się by wiązać buciki czy karmić Oliwkę z fają w ustach, ale
        również widziałm takie przypadki i nie jest to najlepszy widok, tak jak nie
        jest miłe jak ojciec niesie dziecko na jednym ręku a drugą ręką pali fajkę,ale
        takie cuda też widziałm.

        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka