Dodaj do ulubionych

mandaryna :-)))

05.09.05, 21:21
jak czytam te posty typu: "ciesze sie ze tak wypadla, wcale jej nie zaluje, dobrze ze sie poplakala,
niech napije sie piwa ktore sobie nawazyla etc..." to sie maksymalnie ciesze ze zajela drugie miejsce.
I mozecie jej nagwizdac bo i tak polowy tego co ona nie osiagniecie. No juz cieszyc sie z tego ze ktos
sie poplakal to tylko baba ze wsi albo rozpieszczony g*wniarz potrafi.

Obserwuj wątek
    • czajkax2 Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 21:29
      A tobie o co chodzi bo nie jarzę?
      Mandaryna się nie popisała. Jak się nie ma talentu, to się na występy nie pcha.
      Proste.
      Inna sprawa,że to porąbany kraj,zeby dopuścic takie beztalencie do konkursu. A
      że jeszcze ludzie głosowali........Absurd
      Generalnie ani mnie ona ziębi ani grzeje i jej porażka mnie tam wcale nie
      cieszy.
      Zdanie mam tylko takie,że śpiewac to o na nie umie i żal ze się tak błaźni.
      A że kasę niezłą trzepie? Wolna droga. Tego mogę pozazdrościc. Ze wiedziała jak
      się ustawic. Ale bez kasy męża,to bym teraz gó.. miała, a nie śpiewałą w
      Sopocie.
      Prawda ze zapewne nie osiągnę choćby połowy tego co ona. Chociaz zalezy co kto
      osiągnieciem nazywa.
      Ja osobiście wolałabym nie miec tej kasy,ale nie wstydzic się ludziom na oczy
      pokazac.
      • janet3 Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 21:50
        No wiesz mi też było jej żal do pewnego momentu, ale jak zdobyła 2 miejsce i w
        dodatku przed Kiliańskim trafił mnie szlag i klnełam jak szewc.Nie wspomnę o
        innych świetnych artystach których pominięto.Trzeba przyznać że Mandaryna chyba
        trochę sobie zakpiła z nas Polaków biorąc udział w festiwalusad
    • yenna_m Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 21:40
      wiecie co?
      a ja cos czuje przez skore, ze to wynonanie z sopotu (to konkretne wykonanie
      zrzucone potem na plyte jako mp3) swiecic bedzie triumfy na wielu imprezach (np
      studenckich)

      smiac mi sie chce z naiwnosci Mandaryny, bo przeciez MUSIALA slyszec jak spiewa
      niestety - Mandaryna nie ma 15 lat tylko jest dojrzalą kobietą, matką dwojki
      dzieci, i wiedziala doskonale w co wchodzi, godząc się na taką formę konkursową

      no niestety - kazdy musi ponosic konsekwencje swoich wyborow

      nie da sie inaczej w zyciu
      nawet bycie zoną gwiazdora i posiadanie duzej ilosci szmalu nie zwalnia od
      odpowiedzialnosci za wlasne decyzje

      baaaaardzo nie chcialabym byc na jej miejscu

      PS: Tak zdobyte drugie miejsce osoba ambitna i honorowa, widzac swoj wystep,
      moze potraktowac jako jeszcze wiekszy policzek niz ostatnie miejsce. Bo mimo
      wszystko, nawet osoba niemuzykalna slyszala, ze czysto nie jest, w jakikolowiek
      sposob muzykalnie nie jest (mysle o a capella na schodach) i niestety - ta
      nagroda jest skandalem. Albo polska publiczosc jest taka niemuzykalna, albo
      dowcipna, albo tez pan Michal taki kochajacy. Bo czemu Mandaryna byla az druga
      a nie ostatnia? Czemu publicznosc nie dostrzegla swietnie spiewajacej Flinty
      czy kazdego innego wykonawcy (ktorzy okazali sie, w przeciwienstwie do
      Mandaryny, ludzmi muzycznie utalentowanymi).

      Ja sie nie ciesze z porazki Mandaryny. Z jej lez, z jej wstydu. Jakos nijak mi,
      gdy pomysle o porazce tych utalentowanych muzycznie ludzi.

      Niefajne to.
      No skandal po prostu.
      I tyle.
    • gagunia Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 21:41
      A dlaczego obrazasz "baby ze wsi". Co to w ogole za porownanie??? Uwazasz
      kobiety mieszkajace na wsi za gorsze? glupsze?
      Zenujace. Nie roznisz sie niczym od tych, ktore krytykujesz.
      • headonshoulders Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 21:43
        sorry- nie mam nic do bab ze wsi - moj blad.
    • dzindzinka Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 21:43
      Teks o babach ze wsi nie najlepiej o świadczą o osobie, która je wygłasza. Radzę
      przyjrzeć się sobie, zanim wytyka się coś innym.
      • headonshoulders Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 21:45
        Jaaaaa nie moge..a moze na temat? sama sie urodzilam na wsi ale jakos powiedzenie Baba ze wsi nie
        uderza we mnie bezposrednio bo kompleksow na tym punkcie nie mam. Wiecej dystansu poprosze.
        • dzindzinka Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:06
          Na temat Mandaryny nic Ci nie napiszę, bo nie mam pojęcia kto to Mandaryna.
    • yenna_m Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 21:50
      > I mozecie jej nagwizdac bo i tak polowy tego co ona nie osiagniecie.

      moze jestem jakas dziwna, ale nie chcialabym osiagnac nawet jednej czwartej
      tego totalnego wstydu po występie, jaki stal sie udzialem Mandaryny
      chyba przez pol roku ze wstydu nie wyszlabym z domu nawet do sklepu po bulki

      naprawde headonshoulders, mozna sie inaczej realizowac
      no i nie kazdy marzy o karierze scenicznej - zwlaszcza o takiej karierze
      scenicznej
      • headonshoulders Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 21:56
        nie wiem czego ma sie wstydzic. Tego ze glosowalo na nia 16 procent publicznosci?
        Jej muzyka mnie przerazala nawet kiedy slyszalam nagrania z plyty , przyznaje ze po obejrzeniu klipu z
        sopotu nie wiedzialam co myslec. Ale napewno nie cieszylam sie z tego ze sie poplakala.

        Dlatego jak czytam opinie zacytowane w pierwszym moim poscie ciesze sie ze dostala II miejsce.

        Dla mnie caly polski szoubiznez to zenada, a mialam z nim duzo do czynienia. Dlatego II miejsce
        Mandaryny to genialne ukoronowanie tego co mysle o tym klebowisku zmij i towarzystwie wzajemnej
        adoracji , po prostu kpina z ich malomiasteczkowego hajlajfa.
        • yenna_m Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:02
          nie powiem ci, czego Mandaryna ma sie wstydzic
          napisze czego ja na jej miejscu bym sie wstydzila
          a wstydzilabym sie bardzo nawet nie braku talentu (bo trudno o beztalenciu
          powiedziec: brak talentu) - wtydzilabym się kompromitacji - jesli nie przed
          całą Polską to przed sobą i profesjonalnym jury
          wstydzilabym sie, gdyby za kazdym razem media - przy kazdych wiadomosciach i
          innych zajawkach z sopotu - pokazywaly urywki nieudanego wystepu

          no bo jest sie czego wstydzic

          PS: Nawet moj totalnie niemuzykalny maz zdębial, gdy uslyszal Mandaryne
          spiewającą w trakcie schodzenia po schodach. Od kilku dni schody festiwalowe
          nabraly dla mnie nowej jakości.
          • headonshoulders Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:06
            ciekawe wlasnie czy sie wstydzi...
            • yenna_m Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:10
              chyba tak, skoro przy rozdaniu bursztynowych slowikow nie bylo jej na scenie
              tylko siedziala w przeciwslonecznych okularach ukryta na widowni - wsrod
              festiwalowej publicznosci
              • sowa_hu_hu nadziwić sie nie moge 05.09.05, 22:13
                sama nazwa wskazuje "bursztynowy SŁOWIK" a mandaryny to nawet do papugi porównac
                nie można....

                poziom tego festiwalu jest żenujący...
              • headonshoulders Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:16
                serio??????? O Matko biedna kobieta. I co, nie odebrala nagrody????
                • yenna_m Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:20
                  ale ona nie dostala zadnej nagrody

                  tylko ogloszono, ze zajela 2 miejsce w plebiscycie publicznosci (bo nagroda
                  publicznosci byla tylko jedna)
    • szaramysz2 Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:07
      > I mozecie jej nagwizdac bo i tak polowy tego co ona nie osiagniecie

      czyli czego?
      wstydu na caly kraj i okolice...?
      a dziekuje bardzo, nie zazdroszcze...
      • sowa_hu_hu Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:11
        no własnie... czego nie osiągniemy? bo za taki obciach to ja dziękuje smile

        wole nie być bogata ale mieć jakąś godność... niż błaznić sie dla kasy czy
        kaprysu... brrrr
        • headonshoulders Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:15
          sowa bez obrazy ale na tym forum to nie raz sie smialam z twoich postow.
          Calkiem sympatycznie , nie zlosliwie, obiecuje. Naprawde cie lubie.
          Ale czasami juz nie moglam. Tylko ze ty za to kasy nie dostajesz smile

          Buzka

          • sowa_hu_hu Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:19
            zazwyczaj pisałam o swoich problemach więc jesli sie z tego śmiałas to cóż - bez
            komentarza...

            poza tym nie wiem jak posty można porównywac do występów przed całą polską...
            poza tym ja nie brałam udziału w zadnym konkursie...

            dla mnie mandaryna sie zbłaźniła i tyle - niech sobie nagrywa płyty i "śpiewa"
            swoje koncerty ale wystepowac w konkursie o bursztynowego słowika to już trzeba
            mieć nasrane w głowie...
            • headonshoulders Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:27
              he he smile
      • headonshoulders Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:13
        a wy tak o tym wstydzie i wstydzie jakby dziewczyna nic innego w zyciu nie robila tylko byla chodzacym
        wstydem... wszyscy mowia ze sie wstydzi, badz wstydzic powinna, etc.. Tak, z pewnoscia cale zycie sie
        wstydzi z przerwa na spanie i siku. Nie ma czego zazdroscic doprawdy.

        • szaramysz2 Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:20
          absolutnie nie cale zycie!
          dopiero od przedwczoraj wink

          jesli chce moze byc z siebie dumna.
          mnie jest doprawdy wszystko jedno co ona w tej chwili czuje.
          Byla nawet milym akcentem tego festiwalu. Robila za cos a`la kabareton.
          Generalnie jestem jej wdzieczna za urozmaicenie i ozywienie sopockiego
          spiewowania, dzieki niej bylo zabawnie - w kategorii "wyglup dnia" pobila nawet
          samego Szymona M.
          Ale zmasakrowania "windy do nieba" jej nigdy nie wybacze!
        • yenna_m Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:22
          headonshoulders ja se mysle, ze dziewczyna tym wystepem sie skonczyla jako
          wokalistka
          moze sie myle, ale chyba malo kto teraz kupi jej plyte
          • headonshoulders Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:28
            nie wiem pewnie te 16 % to dalej bedzie kupowac smile)))
            • yenna_m Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:32
              i dobrej zabawy im zycze smile
              ja tam tolerancyjna jestem smile
              • czajkax2 Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:43
                Widzisz mnie tam Manadryny w sumie nie żal. Zal mi tych ludzi, którzy również
                wystąpili,ale nie mieli pleców,żeby zostać zauważonymi. I to jest przykre. Bo
                co mają mhyślec ludzie,którzy potrafią śpiewac? To samo co reszta
                społeczeństwa? Ze nie ważne co umiesz,wazne kogo znasz i ile kasy masz?
                dziękuje bardzo za taki kraj i jego Mandaryny. Od czasó Sopotu 2005 wolę
                pomarańczki.
                • headonshoulders Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:50
                  zal nie zal, nie ciesze sie ze plakala. Ani nie mysle z dzika satysfakcja : dobrze jej tak.
                  Wiesz nie ma co winic mandaryne tylko te 16% ktore oddalo swoj glos na nia a nie na Flinte na przyklad.
                  Co ona winna? Ze wyszla i zafalszowala? Komus sie jednak podobalo bardziej niz reszta wykonawcow.
                  No a o gustach podobno sie nie dyskutuje. Ja tylko nie lubie tego ze sie ja obwinia za brak sukcesu
                  pozostalych spiewajacych tak jakby to ona sama wyslala na siebie wszystkie te SMSy...
                  • czajkax2 Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:51
                    No ja też się nie ciesze ze płakała. Bo niby czemu miałabym??
                    • headonshoulders Re: mandaryna :-))) 05.09.05, 22:53
                      nie mowie kochana ze ty sie cieszysz...ale bylo mnostwo glosow z ktorych przebijala satysfakcja . I to
                      mi sie nie podobalo...bardzo
                  • yenna_m Re: mandaryna :-))) 06.09.05, 09:32
                    headonshoulders napisała:

                    > Wiesz nie ma co winic mandaryne tylko te 16% ktore oddalo swoj glos na nia a
                    ni
                    > e na Flinte na przyklad.

                    o, mozna jeszcze winic ludzi, ktorzy robili kwalifikację do konkursu - dlaczego
                    Mandaryna a nie ktos utalentowany znalazl sie wsrod finalistow walczacych o
                    bursztynowego slowika?

                    ale rozumiem, że komicja kwalifikujaca wyszla z zalozenia, ze kazdy z artystow
                    spiewac potrafi i nie zażądali (bo komu to moglo przyjsc do glowy w sumie) dema
                    z koncertu na zywo.

                    i mamy to co mamy

                    a mi tak strasznie żal swietnie spiewajacacej Flinty...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka