Plusy i minusy podrozy do Pekinu/Chin

11.11.12, 20:09
Plusy

- Bezpieczny kraj.
- Wygodne bezposrednie tanie loty.
- Wiele sie w tym kraju teraz dzieje. Bedziesz swiadkiem historii. Zwroc uwage na tempo pracy I zycia. Zawrotne! ALbo grupki migrant workers / robotnicy barakowi z prowincji. Jak sie zachowuja. Wygladaja inaczej. Nie mowia mandarynem.
- Pekin jest b. praktyczny. Latwy, tani , szybki pociag do centrum.
- Tanie, szybkie, bezpieczne metro. Niestety zawsze przepelnione! Ale potraktuj to jako doswiadczenie socjologiczne – oni beda ciebie studiowac a ty ich.
- Zakwateruj sie w chinskim hoteliku wewnatrz 1 ringu. Pamietaj - targowanie to podloze kultury chinskiej. Targuj sie o cene pokoju. Ale rob to zgrabnie, z usmiechem, nie pokazuj za nic nerwow albo zacietosci!
- W chinach kto nie targuje , glupi. Pamietaj tez, ze chinczycy bezwstydnie beda wymagac od ciebie wyzszej ceny niz dla miejscowych.
- W samym Pekinie jest wiele atrakcji – moj faworyt skansen z 56 grupami etnicznymi kraju. 500 m na pld od stadionu Bird´s nest. Spedzilem tam 2 dni. Prawie kazda grupa etniczna ma swoja reprezentacje w strojach narodowych, mozesz zjesc ich potrawy, tancza swoje tance itp. Naprawde godne uwagi.
- The Lama Temple w 1 ringu. Tez na caly dzien. <poobserwuj chinkskich gosci, sprobuj pogadac po angielsku , w mandarynie.
- Bei hai park przy Forbidden city. Caly dzien. Koniecznie sobota albo niedziela.
- Odwiedz najmodniejsza dzielnice San Li Tun – miescowa I zagraniczna schickeria.
- Odwiedz dom ksiazki Xidan – najw w azji.
- Wejdz do jakiegos baru przy ktoryms z wielkich dworcow miasta. Bedziesz jedynym zachodnim. Doswiadczysz prowincjlanych chin. Ludzie beda sie na ciebie gapic jak na malpe. Jak jesz, jak trzymasz paleczki. Bylo to dla mnie jedna z high lights pobytu.
- Odwiedz duze jadalnie w zwyklych ( dla chinczykow) shopping malls – za kilka dolarow bediesz mogl zasmakowac typowo chinskich przysmakow. Jest mimo wszystko matka wszystkich kuchni.
- Wiele innych atrakcji w zaleznosci od twoich zainteresowan.
- Jak mozesz polec do miasta Xián na pld od Pekinu. Duzo studentow, mila atmosfera, sympatyczniejsi ludzie.
- Szanghai jest tez sympatyczniejszy od pekinu.
- W miejscach turystycznych funkcjonuje angielski.

Minusy

- Potrzebujesz wizy
- Jak znasz mandarin, sfrustrujesz sie, bo nie beda chciec albo moc cie zrozumiec.
- Ruch drogowy to terroryzm!
- Nie bierz taksowek . ciagle korki a taksowkarze nie znaja miasta.
- Pekinczycy sa nieuprzejmi. Wielu jest z rodzin funkcjonariuszy, wojskowych, partyjnych, nieufni wobec obcych albo im nie wolno sie kontaktowac. Inna kategoria to migrant workers – nieprzyzwyczajeni do obcych.
- W Pekinie traktuja cie instrumentalnie – chca na tobie zarobic. W Xi´an i szanghaiu jest lepiej.




Catalonia to panstwo a Barca to jego armia. /Bobbie Robson

A fisherman sees another fisherman from afar. /Gordon Gekko w filmie Wall Street 2.
    • reyer_92 Re: Plusy i minusy podrozy do Pekinu/Chin 12.11.12, 14:37
      > - Wiele sie w tym kraju teraz dzieje. Bedziesz swiadkiem historii. - Komunał

      > Zwroc uwage na tempo pracy - (???) być może zawrotne, ale czy powiązane z jakością?

      > Pamietaj tez, ze chinczycy bezwstydnie beda wymagac od ciebie wyzszej ceny niz dla miejscowych. - podobnie jak warszawscy taksówkarze od niezorientowanych cudzoziemców, górale w Zakopanem od wszelkiej maści turystów, arabscy handlarze na targu i wielu, wielu innych. Nie jest to więc cecha narodowa Chińczyków.

      > Jest mimo wszystko matka wszystkich kuchni. - ??????????????????????

      > - Nie bierz taksowek . ciagle korki a taksowkarze nie znaja miasta. - wielu taksówkarzy w dużych miastach pochodzi z interioru, więc faktycznie nie znają owych miast i są w dodatku niekomunikatywni. Często więc dochodzi do sytuacji, że taksówkarz krąży z pasażerem po mieście w poszukiwaniu kolegi taksówkarza lepiej obeznanego w topografii, bądź nieco bardziej komunikatywnego, a ten dopiero wypyta o cel kursu. RADA - przed rozpoczęciem jazdy upewniać się, że taksówkarz wie dokąd jechać, nie pozwalając mu wcześniej odjechać. Posiadając wizytówkę z adresem, pokazać kierowcy odwróconą do góry nogami nie wypuszczając z rąk. Jeśli kierowca będzie starał się ją odwrócić, znaczy się wie gdzie jechać. Jeśli zaś nie, nie ma bladego pojęcia dokąd jechać i nie potrafi odczytać adresu. Wysiąść z taksówki. W przypadku braku wizytówki, zapisać sobie uprzednio adres/miejsce docelowe na kartce i postępować analogicznie.

      > - Pekinczycy sa nieuprzejmi. Wielu jest z rodzin funkcjonariuszy, wojskowych, p
      > artyjnych, nieufni wobec obcych albo im nie wolno sie kontaktowac. Inna kategor
      > ia to migrant workers – nieprzyzwyczajeni do obcych.
      - rozpatrujesz chińską nieuprzejmość z punktu naszej, "lepszej" kultury świata zachodniego. Kto powiedział, że jest ona lepsza? Dla wielu Chińczyków to westerni są nieuprzejmymi gburami. Kto ma zatem racje? Chińczycy mają problemy z mentalnością westernów. I wcale nie mam na myśli tzw. amerykańskiego klepania po plecach, czy podobnych zachowań. Nie potrafią sobie radzić z naszą bezpośredniością, szybkością zawieranych znajomości, familiaryzacją stosunków itp. Nie potrafią tego zrozumieć i się odnaleźć. Ich "nieuprzejmość" to często następstwo nieuszanowania ich kultury lub osoby w ich rozumieniu kultury.

      > - W Pekinie traktuja cie instrumentalnie – chca na tobie zarobic. W Xi´an
      > i szanghaiu jest lepiej.
      - Czyżby?

      Do realnych minusów i uciążliwości dodałbym:
      - potworny i często występujący smog w większości dużych miast. Bywa uciążliwy i odczuwalny.
      - plucie, charkanie, smarkanie i wszelkiego rodzaju odgłosy paszczowo-gębowe. Jest to obrzydliwe, ale niestety jak najbardziej normalne. Osoby wrażliwe mogą mieć problem z przywyknięciem.
      - sposób jedzenia. J/w, odgłosy paszczowo-gębowe, wypluwanie resztek jedzenia na stół itp.
      • zeitgeist2010 Re: Plusy i minusy podrozy do Pekinu/Chin 12.11.12, 15:47
        reyer_92 napisał:

        > > - Wiele sie w tym kraju teraz dzieje. Bedziesz swiadkiem historii.
        - Komunał


        Gdy bylem tam w marcu, wyszla akurat na jaw afera Bo-xilaia. Angielskojezyczne egzemplarze Global Times, ktore przywiozlem do domu maja teraz wartosc historyczna.

        Z kolei podczas mojego najnowszego pobytu bylem doslownie swiadkiem tej wielkiej ulewy pod koniec lipca. Gdy zlapalem metro, mialem juz wode do kostek. Nastepnego ranka dowiedzialem sie ze zginelo ca 70 osob. Oficjalnie.


        > > Zwroc uwage na tempo pracy - (???) być może zawrotne, ale czy powiązane z jakością?

        Jezeli chodzi o kuchnie, herbaciarnie, konfekcje jedwabna, kamienie szlachetne, smartfony, tylko kilka przykladow - na pewno tak.

        > > Jest mimo wszystko matka wszystkich kuchni. - ??????????????????????>

        Coz, nie kazdy musi byc smakoszem ... Ale wizyta w Chinach bez ambicji kulinarncyh to tak jak pobyt w Brazylii bez motywow erotycznych.

        Co do reszty, nie ma potrzeby czegos komentowac. No moze wsrod minusów - miej ZAWSZE rolke papieru toaletowego podczas przechadzek po miescie



        • Gość: Max Re: Plusy i minusy podrozy do Pekinu/Chin IP: *.vs.shawcable.net 28.11.12, 05:13
          Nawet gdyby mi doplacali to nie pojechal bym do tych czerwonych smieci.
          Nie jezdze tak gdzie rzadzi czerwona cholota
          • glupota.nie.boli Slownik ortograficzny sprzedam 28.11.12, 06:11

            Max, zainwestuj w slownik ortograficzny - chuyowo piszesz.
            Napewno i cholota...tsk, tsk, tsk
            Z "podrurzami" daj sobie na razie spokoj. Z Hinami terz.
    • 27el Re: Plusy i minusy podrozy do Pekinu/Chin 02.12.12, 20:34
      Dzięki za fajną relację. Pozdrawiam.
      • Gość: Tuptup Re: Plusy i minusy podrozy do Pekinu/Chin IP: 195.150.190.* 12.12.12, 09:29
        Ja myślę, że Chiny są fajnym kierunkiem wakacyjnym i w przyszłym roku zamierzam się tam wybrać. Każdy kraj ma swoją kulturę i mimo, że coś nam może w niej przeszkadzać, to należy ją szanować. Nigdy nie byłam w żadnym kraju azjatyckim, ale uwagi o taksówkach i papierze toaletowym wezmę sobie do serca ;) To się może przydać ;)
        • zeitgeist2010 atrakcja Chin tylko rosnie 19.12.12, 08:53
          Gość portalu: Tuptup napisał(a):

          Ja myślę, że Chiny są fajnym kierunkiem wakacyjnym i w przyszłym roku zamierzam się tam wybrać. Każdy kraj ma swoją kulturę i mimo, że coś nam może w niej przeszkadzać, to należy ją szanować. Nigdy nie byłam w żadnym kraju azjatyckim, ale uwagi o taksówkach i papierze toaletowym wezmę sobie do serca ;) To się może przydać ;)

          Atrakcja chin rosnie. Nobel w literaturze, dynamiczne otwarcie na zachod i jez angielski.

          Na szczescie sa w Pekinie funkcjonalne alternatywy do taksowek: metro i szybkie autobusy. Mozna tez wypozyczyc rower. Wszystko tanie, chociaz najczesciej przepelnione. No, rowery nie :) ale ja bym sie nie odwazyl na rower na ich ulicach ... Informacja po angielsku w muzeach i mlodzi pekinczycy znaja angielski. Tylko czasami tych pekinczykow trudno znalezc bo miasto przepelnione imigrantami zarobkowymi z prowincji

          Lipiec i sierpien niemozliwe miesiace. Upal w polaczeniu ze smogiem ...
    • Gość: espera Re: Plusy i minusy podrozy do Pekinu/Chin IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.12, 18:28
      Możliwość lotu Dreamlinerem! ;)
      • Gość: Tuptup Re: Plusy i minusy podrozy do Pekinu/Chin IP: 195.150.190.* 12.12.12, 21:54
        Słyszałam o tym właśnie, ale to są bezpośrednie połączenia z Chinami?
        • jakanu Re: Plusy i minusy podrozy do Pekinu/Chin 12.12.12, 22:02
          Teraz jest akurat promocja LOT-u - dreamlinerem do Pekinu :)
      • Gość: ysia Re: Plusy i minusy podrozy do Pekinu/Chin IP: *.152.130.133.dsl.dynamic.t-mobile.pl 30.12.12, 22:44
        haha, no tak, bo Rainbow lata do Chin dreamlinerem;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja