allam1
06.09.05, 12:19
Możliwe ze mój mąż w najbliższym czasie będzie miał możliwość wyjazdu za
granice w celach zarobkowych. Nasza sytuacja finansowa jest dość ciężka, nie
umieramy z głodu, ale musimy liczyć każdy grosz nie mówiąc już o jakiś
przyjemnościach. Mamy 15 miesięcznego synka. Ten wyjazd mógłby nam bardzo
pomóc. Nie wiem na jak długo mąż wyjedzie może pół roku może dłużej i pewnie
później będzie musiał znowu wyjechać na jakiś czas. Bardzo to przeżywam nie
ze względu na siebie, ale ze względu na mojego synka. Ma z ojcem wspaniały
kontakt, bardzo się kochają. Martwię się, że po powrocie nie będzie już
takiej więzi między nimi, że staną się sobie obcy. Zastanawiam się, co lepsze
liczyć kasę od pierwszego do pierwszego, czy muc sobie pozwolić na coś
więcej, ale kosztem nieobecności jednego z członków rodziny. Dziewczyny jak
to będzie między nimi? Może wasi ojcowie wyjechali kiedyś za granice, jakie
były później wasze kontakty z nimi. Napiszcie cokolwiek wiecie na ten temat,
bo musze podjąć ważną decyzje. Bardzo proszę.