Dodaj do ulubionych

CZARNE MOLE w kaszy/ryżu itp. KOSZMAR

08.09.05, 21:21
Hej, jakiś czas temu przywiodłam z Auchan w orzechach jakieś czarne latające
obrzydlistwa, zorientowałam się nagle na drugi dzień, kiedy to w szafce roiło
się od tego świństwa na orzechach. Wyparzyłam półki, wywaliłam wszystkie
przyprawy i co było otwarte i..mimo wszystko co jakiś czas gdzieś tworzą się
nowe! Już nie mam siły. Moja siostra przezornie zamyka wszystko w szklanych
słojach i ku naszemu zdziwieniu, w szczelnie zamkniętych pojemnikach naroiło
isę tego mnóstwo; w ryżu, w mące, bułce tartej - wszystko z hipermarketu
innego i na drugim końcu miasta!!
Jej sprawa ma się lepiej o tyle, ze nie rozlazło jej się to po półce!!!
Nadal aż mnie wzdryga na myśl o tym. Nie wiem jak się tego wyzbyć, przecież
nie wyłożę spożywczych półek jakimś chemicznym świństwem itp. Jak na razie
zapodałam pokrojony czosnek. Zobaczymy czy cos pomoże!!
Macie na toto latające jakies rady??
pozdrawiam
Ania
Obserwuj wątek
    • czarna_ms Re: CZARNE MOLE w kaszy/ryżu itp. KOSZMAR 09.09.05, 11:00
      Witaj smile)

      Oj przechodzilam przez to, przechodzilam... Faktycznie obrzydliwstwo :[
      U mnie wykocily si w suszonych grzybach - dostalam od cioci, a potem byly
      wszedzie - nawet w zakreconych slojach z kasza.... Wywalilam wszystko lacznie z
      opakowaniami i pomoglo. Poprzednio, gdy mialam doczynienia z nimi, przypadkowo
      znalazlam gniazdo, tam gdzie sie wylegaly - tez wywalilam wszystko i poki co
      mam spokoj!
      Powodzenia!!!

      Monika
      • annba1 Re: CZARNE MOLE w kaszy/ryżu itp. KOSZMAR 09.09.05, 11:10
        U mnie od 2 dni w półkach leży po pół ząbka czosnku, na szczęście zadne nowe
        świństwo się nie wylęgło.
        Oby pomogło...
    • mam6lat Re: CZARNE MOLE w kaszy/ryżu itp. KOSZMAR 12.09.05, 22:19
      3,5 roku temu od teściowej (! hmmm)
      dostałam suszone grzybki
      i od tego czasu trwa moja przygoda z molami sad
      (w międzyczasie też przyniosłam z marketu - ziarno sezamu - wsypane od razu do
      słoja zaroiło się od larw - one się przepoczwarzają w latające mole);
      nawyrzucałam już tyle dobrego...
      larwy lęgły się wszeszie
      - w szparach miedzy półką a szafka,
      w dziurlach po gwożdziach na plecach szafek,
      między szafką i ścianą;
      podejrzewam , ze też pod tapetą - niebawem remon!
      jednak ostatnio...
      jakby "cisza"
      od babciny na ulicy
      kupiłam za jakies 2 pln
      wiążki bagna zwyczajnego
      (uwaga - obięte jest całkowitą ochrną gatumkową)
      babcina i tak narwała.....więc kupiłam,
      bo wyczytałam, że pomaga i chyba rzeczywiście
    • monami9 Re: CZARNE MOLE w kaszy/ryżu itp. KOSZMAR 13.09.05, 16:01
      Ja właśnie dziś odkryłam ten koszmar u siebie. Ja już od kilku dni widziałam
      takie małe latające ale myślałam że to małe ćmy wleciały jak okno było otwarte
      wieczorem a dziś otworzyłam nową paczkę płatków do mleka i zobaczyłam w nich
      robaki!!!!!! To była nowa torebka i miała tylko taką malutką dziurkę więc
      podejrzewam że one stąd się wzięły. Znalazłam je też w puszcze z ciastkami
      (ty;lko nie wiem jak bo była szczelnie zamknięta) przepatrzyłam przyprawy i
      mąki,kaszę i wszystko w szafkach. Na szczęście były tylko w jednej szafce już
      wszystko przeczyściłam i mam nadzieję że koniec. Ale czy położenie tego czosnku
      naprawdę je odstrasza? napiszcie jak je jeszcze przepędzić.
      • baabcia Re: CZARNE MOLE w kaszy/ryżu itp. KOSZMAR 24.09.05, 19:46
        takie ciemniejsze wieksze i trochę cętkowane to mączne mole i na pewno można
        przesiać mąke jak sie przyniesie ze sklepu i wtedy wiemy czy sa bo robale są
        spore jak w jabłku. Można w okresie przejściowym /ostry okres pozbywania się/
        wiele produktów potrzymać w lodówce, żeby nie właziły. Grzyby suszone trzymam
        zawsze w lodówce - uwaga nie w folii bo zapach sie rozejdzie. Do mąki i kasz
        możecie dodać liście bobkowe. Jeśli rok jest robalowy to faktycznie jest ciężko.
        O między szafkami tam gdzie sa okruszki też lubią. Te mole są tylko obrzydliwe
        ale prawdziwe jasne małe to potrfią zjeść bardzo różne rzeczy i mnożą sie
        wszędzie. Trzeba kupować jakieś preparaty odstraszające ale to jest zawsze
        trujace więc uwaga.
        Z ostatnich ciekawostek to małe czrne żuczki wyłażą z przypraw i zasuwają po
        ścianie. A ostnio słyszałam o herbacianych robaczkach i faktycznie w ziołowej
        odziwo herbatce "w skarpetce" były otworki.
        Od wielu lat nie miałam moli macznych ale jak piszecie , że sie pojawiły to
        pewnie dobry rok. Jeśli kogoś to rozbawi albo pocieszy opowiem co mnie kiedyś
        spotkało. Czasy były kolejkowo-kartkowe i w zdobytej torbie ryżu zobaczyłam - no
        dla mnie wtedy to nie były robaczki tylko wieloryby. Poleciałam do sklepu i co
        usłyszałam: nie te robaki straszne, które zjemy tylko te które nas zjedzą. Ryż
        przyjęli kasę mi oddali. Dystans filozoficzny do powyższej sentencji pozostał.

    • mamadwojga Re: CZARNE MOLE w kaszy/ryżu itp. KOSZMAR 27.09.05, 08:50
      Niestety może się okazywać że ciągle kupujesz nowe mole. Ja też miałam problemy
      z molami. Potem zauważyłam że w osiedlowym samie między półkami fruwają mole. I
      wtedy już wiedziałam że to nie jest moja wina że się dziadostwa z domu nie mogę
      pozbyć. Przestałam tam kupować. Teraz absolutnie wszystko w postaci sypkiej
      natychmiast przesypuję do słoików i puszek. Na wierzchu nie mam nic. Wybieram
      produkty z "niedawną" datą produkcji i bacznie rozglądam się między półkami czy
      w kolejnych sklepach nie latają te obrzydliwstwa.
      Uprzedzam też że we Wrocławskim Tesco (dawny Hit) moli jest TONY!!!!! Nic
      sypkiego tam nie kupię już chyba nigdy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka