Dodaj do ulubionych

Drwiny i złośliwości, jestem wkurzona do granic!

12.09.05, 17:39
Dawno nie byłam tak wściekła na mojego męża.Wszystko zaczeło sie od jego uwag
które z czasem zamieniły sie wręcz w drwiny, a wszystko dlatego że oglądam
seriale telewizyjne które przecież w opini całego narodu jak rowniez mojego
męża są dla idiotek o kurzym rozumie.Wyjasniam ze oglądam aktualnie dwa
seriale nie jestem typem osoby która spedza cały dzien przed telewizorem
oglądając co popadnie i fascynując sie losami bohaterów wszystkich seriali
które telewizja emituje. A nawet jesli oglądałabym ich kilkanascie to pytam
jakim do cholery prawem ktos ocenia mnie w kategoriach głupiej kury ?Skąd
bierze sie to przekonanie ze seriale rozmiekczają mózg ze oglądają je ludzie
o ograniczonych horyzontach i taka forma relaksu pasuje kurom domowym?Czy Wy
tez tak uwazacie?
Kiedys czytałam artykuł w Gazecie Wyborczej na temat serialu telewizji
polskiej M jak miłosc który to cieszy sie bardzo duzą popularnoscią i według
badań oglądają go zarówno wykształcone panie lekarki w duzych miastach jak i
gospodynie domowe na prowincjach .Własciwie wszyscy bez wzgledu na
wykształcenie miejsce zamieszkania. Dlaczego ja nie moge bez złosliwych uwag
mojego meża tak poprostu trzy razy w tygodniu usiąść wyluzowana i oglądnąc
ulubiony serial?O co tu chodzi?Jesli komus nasuwa sie pytanie jakie to
rozrywki wysokich lotów preferuje moj maż odpowiadam w kazdej wolnej chwili
gra w gry komputerowe.Moze ja powinnam zacząc wyzywac mojego meza dorosłego
faceta od dzieciaków ?!Co ja mam zrobic jak mam reagowac na te komentarze ?
Obserwuj wątek
    • aldona28 Re: Drwiny i złośliwości, jestem wkurzona do gran 12.09.05, 18:01
      hmm.. mój Małżonek lubi "Świat według Kiepskich" którego ja wręcz nienawidzę,
      to jest dopiero odmóżdzające hehe czasem sobie zażartuję że Ferdek Kiepski to
      jego guru, ale nie wyzywam go od jełopów i bezmózgów(w ogóle się nie wyzywamy).
      Kocham gada i uważam go za inteligętnego, niezależnie od tego co ogląda, trochę
      to dziwne, może powinnaś z mężem pogadać? Może ma jakiś problem ze sobą i
      wyżywa się na Tobie? Może uważa, że powinnaś domem się zajmować a nie siedzieć
      przed tv. Jak uważa, że nic nie robisz to jednego dnia naprawdę nie zrób nic i
      zoabczy, że jednak zajmowanie się domem to ciężka praca.
      • nadja11 Re: Drwiny i złośliwości, jestem wkurzona do gran 12.09.05, 18:13
        Aldona nie chodzi napewno o to ze ma pretensje ze oglądanie 3 razy w tygodniu
        serialu sprawia ze zaniedbuje obowiazki domowe, wywiązuje sie super i on to
        widzi.On ma poprostu zakodowane w głowce ze seriale obyczajowe są dla osob
        ograniczonych , oczywiscie jemu rowniez zdarza sie czasami oglądac jakies
        pascidło w stylu Swiat według Bandich ale to traktuje jako rozrywke i poprawe
        humoru ale juz M jak miosc czy Gotowe na wszystko są dla kobiet domowych z
        ograniczonymi horyzontami.
        • aldona28 Re: Drwiny i złośliwości, jestem wkurzona do gran 12.09.05, 18:17
          To chyba czeka Was poważna rozmowa, o tym,ze rani Cię takimi stwierdzeniami,
          skoro Cię kocha to zrozumie. A jak nie to go też powyzywaj(dziecinne trochę)
          czasem to otrzeźwia..
      • kaja5 Re: aldona28 12.09.05, 20:43
        Mój profesor na uczelni powiedział , zę serial "Świat wg.Kiepskich", ma jakies
        drugie dno, ze tam jest ukryta ironia i jej prawdziwy sens potrafi zauważyć
        tylko inteligentny człowiek. Chyba cos w tym jest bo mój tato (b.wykształcony)
        nie znosi żadnych seriali, a ten jeden jedyny ogląda)
    • moofka Re: Drwiny i złośliwości, jestem wkurzona do gran 12.09.05, 18:35
      ooo jak tego nie cierpie
      gowno mu do tego, co ogladasz i jak sie luzujesz po ciezkim dniu
      chocbys miala ogladac zmagania curlingu azjatyckich kobiet w ontario
      albo tfu - ciao darwin - powtorki - ma nie smiec wtracac nosa w to, co ty masz
      ochote obejrzec
      chocby to bylo najdurniejsze i najnizszych lotow - masz prawo rozerwac sie przy
      idiotycznym serialu,
      nienawidze takiego bezczelnego ograniczania
      on ma swoje meczyki i kiepskich - ty swoje m jak milosc
      wolno ci
      uswiadom mu to
      glupie - zgoda
      malo inteligętne - tez sie zgodz
      omozdza - jak najbardziej - masz racje kochanie
      ale ogladac bede bo lubie smile
      funckja telewizji miedzy innymi jest tez rozrywkowa - wlasciwie to głównie smile
      • magdalenax Re: Drwiny i złośliwości, jestem wkurzona do gran 12.09.05, 19:14
        No tak a moj maz sie zrzyma jak czasami obejrze cos tak niezobowiazujacego jak
        Taniec z gwiazdami. Do diabla, raz na miesiac mam ochote obejrzec cos innego
        niz wiadomosci. Nie mowiac juz o tym ze na Teletubisie tez sie ostatnio ciskal
        ale jakos wytrwal do konca smile
    • kosheen4 Re: Drwiny i złośliwości, jestem wkurzona do gran 12.09.05, 19:59
      a szanowny mężulo lubi może obejrzeć meczyk? to może warto, żeby usłyszał parę
      słów na temat pajaców obrastających tłuszczem na kanapie i emocjonujących się 22
      półgłówkami biegającymi za piłką?
      wink
      a, dopiero teraz doczytałam, że mąż preferuje gry komputerowe. kto wie, może
      dałoby mu do myślenia ironiczne nazwanie go strategiem tysiąclecia w
      sprzyjającej chwili, np. zdechła uszczelka w kranie, mężuś kombinuje i mu nie
      idziea ty do niego: ooo, widzę że na tym l e w e l u to jesteś kiepściutki. albo
      przystopowanie, w momencie kiedy zaczyna najeżdżać na filmy: 'chłopcze to nie
      jest świat twoich gier komputerowych, tutaj nie jesteś władcą absolutnym.'
      i tak dalej.
    • umasumak Nadja 12.09.05, 20:09
      Idź się odstresować, za chwilę "MjM" wink
    • miedzymorze Re: Drwiny i złośliwości, jestem wkurzona do gran 12.09.05, 22:28
      Tak jak pisze moofka - przytakiwać i robić (a w zasadzie oglądać swoje).
      Mówić z rozbrajającym uśmiechem - 'dla Ciebie głupie, a ja lubię i będę oglądać'.
      Nie wdawać się w pyskówki - szkoda nerwów.
      pozdr,
      mi
      • anna-pia Re: Drwiny i złośliwości, jestem wkurzona do gran 12.09.05, 22:59
        popieram, moofke - skoro oglądasz 2, a nie wszytskie, to moim skromnym zdaniem
        jest OK
        potakuj i wypuszczaj drugim uchem
        "tak, kochanie, ja lubię takie głupie filmy" - a na stole rozłóż ambitną grubą
        książkę (najlepiej taka, której mąż nie czytał) wink
        "tak, czytam to"
        "no cóż, nie musisz rozumieć, dlaczego czytam czy oglądam, bylebyś mi nie
        przeszkadzał"
        ps. ja bardzo lubię Kiepskich, to świetna satyra na Polaków smile
        • mamamonika Re: Drwiny i złośliwości, jestem wkurzona do gran 13.09.05, 10:46
          A ja powiem z drugiej strony - też mnie skrajnie irytują seriale wszelakie...
          Nie lubię też, jak ktoś takie paskudztwo ogląda w mojej obecności. Także
          rozumiem twojego męża - jak ktoś ma na takie programy uczulenie, bardzo trudno
          jest się relaksować, kiedy takie coś "leci". Jeśli mój mąż oglada coś, czego
          nie trawię lub akurat nie mam ochoty oglądac ja - najczęściej sobie wtedy
          czytam smile. Na szczęście mąż seriali telenowelowych nie ogląda wink. Jesteśmy
          razem, a pudło niech sobie gada i migocze, jeśli mojego męża to odstresowuje wink
          Mąż nie ma tego problemu, dla mnie TV mogłoby nie być wcale.
          Może to jego naśmiewanie się z Ciebie ma być lekarstwem na jego własne
          kompleksy - na zasadzie - oo głupia kura, mądry ja wink. To już paskudne
          zagranie. Spytaj wprost, czy uważa ciebie za kretynkę bo ogladasz seriale albo
          czy czuje się mądrzejszy, z powodu nie-oglądania. I jak jest taki bardzo
          entelygentny - niech sobie w tym czasie coś trudnego poczyta wink Jak ma to samo
          w kwestii seriali co ja - w pokoju obok wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka