nadja11
12.09.05, 17:39
Dawno nie byłam tak wściekła na mojego męża.Wszystko zaczeło sie od jego uwag
które z czasem zamieniły sie wręcz w drwiny, a wszystko dlatego że oglądam
seriale telewizyjne które przecież w opini całego narodu jak rowniez mojego
męża są dla idiotek o kurzym rozumie.Wyjasniam ze oglądam aktualnie dwa
seriale nie jestem typem osoby która spedza cały dzien przed telewizorem
oglądając co popadnie i fascynując sie losami bohaterów wszystkich seriali
które telewizja emituje. A nawet jesli oglądałabym ich kilkanascie to pytam
jakim do cholery prawem ktos ocenia mnie w kategoriach głupiej kury ?Skąd
bierze sie to przekonanie ze seriale rozmiekczają mózg ze oglądają je ludzie
o ograniczonych horyzontach i taka forma relaksu pasuje kurom domowym?Czy Wy
tez tak uwazacie?
Kiedys czytałam artykuł w Gazecie Wyborczej na temat serialu telewizji
polskiej M jak miłosc który to cieszy sie bardzo duzą popularnoscią i według
badań oglądają go zarówno wykształcone panie lekarki w duzych miastach jak i
gospodynie domowe na prowincjach .Własciwie wszyscy bez wzgledu na
wykształcenie miejsce zamieszkania. Dlaczego ja nie moge bez złosliwych uwag
mojego meża tak poprostu trzy razy w tygodniu usiąść wyluzowana i oglądnąc
ulubiony serial?O co tu chodzi?Jesli komus nasuwa sie pytanie jakie to
rozrywki wysokich lotów preferuje moj maż odpowiadam w kazdej wolnej chwili
gra w gry komputerowe.Moze ja powinnam zacząc wyzywac mojego meza dorosłego
faceta od dzieciaków ?!Co ja mam zrobic jak mam reagowac na te komentarze ?