Dodaj do ulubionych

Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza

14.09.05, 11:57
... z kandydowania na prezydenta.


wiem, że wątek nie bardzo na emamę, ale przecież my też żyjemy polityką, czyż
nie? smile

decyzja o 12.30.

Dla mnie - zaskoczenie.

mf
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza 14.09.05, 12:04
      Mądra decyzja. Popieram Cimoszewicza jak nigdy przedtem.
      • babka71 Re: Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza 14.09.05, 13:53
        to tylko rynsztok i czarna propaganda , biedny Włodzio nikt go nie obronił
        przed atakami ...no Ludzie każdy normanie myślący człowiek wie, że to gra..i
        recydywą pachnie na odległość
    • e_r_i_n Re: Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza 14.09.05, 12:08
      Swoja dorga - znamienne, ze robi to w dniu, w ktorym mial upublicznic swoje transakcje gieldowe.

      (podobal mi sie komentarz jakiegos internauty pod informacja, ze przeklada ten moment co chwila - "a swistak siedzi i zamazuje markerem ;P).
      • mala.filipinka Re: Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza 14.09.05, 12:11
        e_r_i_n napisała:

        > Swoja dorga - znamienne, ze robi to w dniu, w ktorym mial upublicznic swoje
        tra
        > nsakcje gieldowe.

        ----
        może łatwiej zrezygnować niż ujawnić transakcje?
        Zbieżność dat wg mnie absolutnie nieprzypadkowa.

        Konferencja się jeszcze nie zaczęła, a i tak wiem, co usłyszymy: że to efekt
        brudnej kampanii wyborczej.
        Podobno prawdziwa cnota krytyk się nie boi.

        mf
        • e_r_i_n Re: Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza 14.09.05, 12:13
          mala.filipinka napisała:

          > może łatwiej zrezygnować niż ujawnić transakcje?
          > Zbieżność dat wg mnie absolutnie nieprzypadkowa.

          Dokladnie tez tak uwazam.
          A co uslyszymy - mozna sie tylko domyslac. I mysle, ze domysly sie sprawdza - buta tego pana i jego arogancja sa bardzo, ekhm, charakterystyczne.
          Ciekawe, czy teraz Nałęcz wroci z podkulonym ogonem do Borowskiego -
          bo 'ustawienie sie' przy Cimoszewiczu sie nie udało.
        • babka71 Re: Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza 14.09.05, 12:24
          Oj brudna ta kampania wyborcza!!## i kto teraz Nałęcza przytuli???
          Może Henrykówka Bochniarz?
          A Kwaśniewskiej serce juz nie krwawi tylko pęknie bankowo i Olek nie dostanie
          kolacji
          • e_r_i_n Re: Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza 14.09.05, 12:29
            Now łąsnie - najbardziej mi Nałęcza szkoda. Robił z siebie delikatnie mowiac pajaca, broniac Cimoszewicza (mimo, ze widac bylo, ze o pewnych rzeczach nie wie najzwyczajniej), mial nadzieje, ze sie ustawi na kilka lat, a tu klops.
      • babka71 Re: Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza 14.09.05, 12:21
        Swoją drogą erin to samo pomyślałam czyżby faktycznie te transakcje giełdowe
        były aż tak tajne hmnn.. !!??
        ,a to gadanie , że rodzina i tym podobne...
        śmiechu warte jak ktoś jest osobą publiczną to zdaje sobie sprawę, że media
        etc.
        Cimoszewicz stary partyjny wyga wie co robi, sondaże mu spadają więc woli się
        teraz usunąć...Jak mówią komuniści poczekamy zobaczymy!!!
        • e_r_i_n Re: Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza 14.09.05, 12:23
          Własnie mam wlaczone TVN 24 i tam pojawia sie zdanie specow, ze te transakcje moga miec wplyw na decyzje. I jesli je ujawni, to przynajmniej odejdzie
          z honorem. Jesli nie - to hmmm...
          I dokladnie, jak ktos kandyduje na najwyzsze stanowisko w kraju, to sie musi liczyc z tym, ze jesli nie ma krysztalowej przeszlosci, to sie mu potkniecia wyciagnie. Czy to dobrze, czy zle - kwestia dyskusji.Ale faktem to jest - nie tylko w Polsce.
    • elasz4 Re: Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza 14.09.05, 12:25
      Szkoda że nikt nie zauważa jednej sprawy, to że Cimoszewicz zrobił źle jest dla mnie faktem bezposrnym. Ale dlaczego trzymano to w tajemnicy aż 4 lata ? Jasne ujawnienie tego w 2001 roku nie miałoby żadnego znaczenia, zaś ujawnienie w obecnej sytuacji jest tryumfem ? Żeby tylko ta cała sprawa nie obróciła się przecwiko tym "uczciwym", którzy całą aferę ujawnili.
      • e_r_i_n Re: Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza 14.09.05, 12:28
        Wiesz, wtedy po pierwsze nikt sie temu dokladnie nie przygladal, po drugie skoro nie zareagowala sejmowa komisji etyki, to nikt inny nie mogl.
        • elasz4 I wierzysz w to co piszesz ? 14.09.05, 12:32
          I naprawdę wierzysz w to co piszesz ? 4 lata temu nikt się temu nie przyglądał a jak Cimoszewicz ogłosił chęć kandydowania to nagle ktoś sobie przypomniał, że trzeba zobaczyć to oświadczenie. Sorki, ale ja w to nie wierzę, mieli super haka na niego i niestety dla niego to wypłynęło, ale dla mnie już od dawna trzymano to w odwodzie, bo zawsze coś takiego może się przydać.
          • mysia.8 Re: I wierzysz w to co piszesz ? 14.09.05, 13:50
            elasz4 napisała:

            > I naprawdę wierzysz w to co piszesz ? 4 lata temu nikt się temu nie
            przyglądał
            > a jak Cimoszewicz ogłosił chęć kandydowania to nagle ktoś sobie przypomniał,
            że
            > trzeba zobaczyć to oświadczenie. Sorki, ale ja w to nie wierzę, mieli super ha
            > ka na niego i niestety dla niego to wypłynęło, ale dla mnie już od dawna
            trzyma
            > no to w odwodzie, bo zawsze coś takiego może się przydać.

            przepraszam bardzo, ale czy jest przymus bycia kandydatem na prezydenta, czy
            oni sa brani z łapanki na ulicy? nie sądzę;
            jak ktos chce byc prezydentem Polski i reprezentowac moj kraj na swiecie to ja
            sobie nie zycze, zeby na arenie miedzynarodowej reprezentowal mnie czlowiek,
            ktory zatail fakt posiadania akcji w swoim oswiadczeniu majątkowym (tak
            stwierdzil sąd, który umorzyl postepowanie, swoją drogą ciekawe skad oni doszli
            do wniosku, ze zrobil to nieumyślnie, ja nie jestem tego taka pewna); IMHO jak
            ktos chce byc prezydentem to musi przeanalizowac swoją przeszlosc i stwierdzic
            czy byly jakies zdarzenia które moga zaważyć na jego reputacji, prezydent musi
            byc krystalicznie czystą przeszłość, jesli tak nie jest nie musi startowac,
            moze robic cos innego w zyciu, np. hodowac trzodę chlewną albo pisać wiersze;
            nie wiem w co ten Pan jest jeszcze wmieszany i chyba mnie to juz nie
            interesuje, w kazdym razie argumentacja, ze ktoś inny też zatail fakt
            posiadania akcji (np. jakiś czlonek komisji) jest dla mnie śmieszny, ponieważ
            żadna z tych osób nie startuje do najwazniejszego stanowiska w kraju;
            i ciesze się, że te afery wyszly przed a nie po jego ewentualnym wyborze, bylby
            taki sam niesmak jak wtedy kiedy sie dowiedzielismy ze pan Kwasniewski wcale
            nie jest magistrem za jakiego sie podawal
            • mysia.8 Re: I wierzysz w to co piszesz ? 14.09.05, 13:52
              aha i jeszcze jedno, zgadzam sie calkowicie z tym co Tusk tydzien temu
              powiedzial u Lisa: dorosly mezczyzna musi ponosic konsekwencje swoich czynów.
            • elasz4 Re: I wierzysz w to co piszesz ? 14.09.05, 13:56


              Po pierwsze: Przepraszam Cię, ale kwestia magisterki Kwaśniewskiego wypłynęła podczas kampanii prezydenckiej a nie po wyborach.
              Po drugie ja nie twierdzę, że członkowie komisji zataili jakieś akcje tylko napisałam, ze dziwi mnie to że przez cztery lata nie stanowiło to dla nich problemu i nagle wypłynęło.
              Po trzecie : Nikt nie jest kryształowy i zgadzam się z tobą z resztą napisałam to, ze to, że zatai.ł fakt posiadania tych akcji jest dla mnie zwykłym przestępstwem dzwi mnie tylko to, że przez 4 lata dla nikogo nie stanowi to problemu a potem nagle wybucha wielka afera i wszyscy są święcie oburzeni jaki to z niego drań.
              • e_r_i_n Re: I wierzysz w to co piszesz ? 14.09.05, 13:58
                elasz4 napisała:

                > dzwi mnie tylko to, że przez 4 lata dla nikogo nie stanowi to problemu

                Ale Mysia wyraznie napisala (i zgadzam sie w zupelnosci z jej postem):
                bo wczesniej on nie byl kandydatem na prezydenta i nie bylo to istotne!
                • elasz4 Re: I wierzysz w to co piszesz ? 14.09.05, 14:04
                  e_r_i_n napisała:

                  >
                  > Ale Mysia wyraznie napisala (i zgadzam sie w zupelnosci z jej postem):
                  > bo wczesniej on nie byl kandydatem na prezydenta i nie bylo to istotne!
                  >
                  I uważasz, że przestępca jest dobry bo nie kandyduje na najwyższy urząd w państwie i może nadal kraść czy oszukiwać ?
                  Dla mnie złodziej to złodziej i nie ma znaczenia czy kandyduje na posła, prezydenta czy nie pcha się na najwyższe stanowisko.
                  I sądzę, ze jednak jest to istotne dla ludzi, bo w przeciwnym przypadku wszystkich oszustów trzeba byłoby wypuścić z więzień.
                  • mysia.8 Re: I wierzysz w to co piszesz ? 14.09.05, 14:10
                    elasz4 napisała:
                    > I uważasz, że przestępca jest dobry bo nie kandyduje na najwyższy urząd w
                    państ
                    > wie i może nadal kraść czy oszukiwać ?
                    > Dla mnie złodziej to złodziej i nie ma znaczenia czy kandyduje na posła,
                    prezyd
                    > enta czy nie pcha się na najwyższe stanowisko.
                    > I sądzę, ze jednak jest to istotne dla ludzi, bo w przeciwnym przypadku
                    wszystk
                    > ich oszustów trzeba byłoby wypuścić z więzień.
                    ale z logiką to jestes chyba troche na bakier: wyszlo Ci ze jak ktos potepia
                    aferzystę który kandyduje na prezydenta to rownocześnie toleruje aferzystów
                    ktorzy na to stanowisko nie startują, dobrze Cie zrozumialam?
                    • elasz4 Re: I wierzysz w to co piszesz ? 14.09.05, 14:17
                      Ja tylko skomentowałam to co napisała erin i jestem zaskoczona taką logiką.
                      Erin napisała: To, że przez cztery lata nikt nie zajął się tym oświadczeniem dlatego, ze Cimoszewicz nie pchał się na urząd, bo było to NIESTOTNE! To są słowa Erin dlatego napisałam, ze nie wierzę, że jeśli ktoś kradnie ale siedzi cicho jest rozgrzeszony.
                      Musisz przeczytać ten post Erin , który komentowałam.
                  • e_r_i_n Re: I wierzysz w to co piszesz ? 14.09.05, 14:11
                    Nie, nie uwazam. Nie wiem, czy wiadomo bylo o tych nieuczciwosciach Cimoszewicza wczesniej - podejrzewam, ze sie ciekawi tego ludzie tym zajeli dopiero wtedy, gdy zdecydowal sie kandydowac.
                    Przeciez 4 lata temu nikt nie wiedzial (a juz sam Cimoszewicz na pewno - chociaz z jego hamletyzmem nigdy nic nie wiadomo), ze w 2005 roku bedzie on kandydatem na prezydenta i w odwodzie nie trzymal jakiegos haka na niego, tylko po to, zeby te informacje wyciagnac akurat teraz.
                    • e_r_i_n Re: I wierzysz w to co piszesz ? 14.09.05, 14:12
                      Moim zdaniem kolejnosc byla taka - Cimoszewicz zdecydowal sie kandydowac --> zaczeto sprawdzac jego 'przeszlosc' ogolnie mowiac --> wyszlo co wyszlo.
                      Jak ktos sie decyduje na start w wyborach, to nie moze oczekiwac, ze bedzie nadal w cieniu. Poza tym on sam mowi, ze nie jest zwyklym czlowiekiem - wiec czemu sie dziwi?
        • babka71 Re: Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza 14.09.05, 12:33
          cytuję "wypiął się na swój elektorat"... hmnnn.. współczuję , idę zapalić
          świeczkę na pożegnanie Pana W.C.
          zaczyna mówić.... ciekawe czarna propaganda...ciekawe..
    • babka71 michico broń swego kandydata!!! 14.09.05, 12:27
      może znasz jakieś sprawy, których my nie znamy??
    • kasssannndra Re: Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza 14.09.05, 12:29
      I bardzo dobrze!!!
      Może nie bedzie potrzebna druga tura w wyborach prezydenckich, bo
      wszystkie "komuchy" , które miały głosować na niego zagłosują na "mojego" Tuska
      (bo podobno nie znoszą Kaczyńskiego i za mniejsze zło uważają Tuska).
      Pozdrawiam
      Kasandra
      P.S. Ale mi sie zaraz dostanie od zwolenników Cimoszewicza za "komuchy".
      • ula_max Z jednej strony dobrze 14.09.05, 12:33
        Zachował sie jak polityk z prawdziwego zdarzenia, chylę czoła. Ale z drugiej
        strony ciekawi mnie kogo skąd inąd zgrany i sprawny elektorat poprze? No chyba
        nie Leppera?!! Ani Kaczyńskiego, tym bardziej Tuska!
        • e_r_i_n Re: Z jednej strony dobrze 14.09.05, 12:35
          Taa, jego oswiadczenie, ktorego wlasnie slucham, swiadczy o tym najlepiej,
          jaki z niego 'polityk'.
          Prawdziwy polityk nie ukrywalby pewnych rzeczy - jesli bylyby bez zastrzezen.
          Mam nadzieje, ze 9 pazdzernika bedzie po wyborach.
          • ula_max Re: Z jednej strony dobrze 14.09.05, 12:37
            Tylko coś mi tu nie pasuje, ja tu wietrzę intrygę. Jak znowu wybuchnie
            jakaś "bomba", to będę miała dość.
      • elasz4 Re: Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza 14.09.05, 12:35
        Wydaje mi się, że obrażasz ludzi którzy chcieli głosować na Cimoszewicza nazywając ich "komuchami", zauważam, że jak ktoś chce głosować na prawicę jest dobry, zaś jeśli na lewicę to "komuch" szkoda.

        A niestety nie jestem pewna czy ludzie lewicy będą głosować na Tuska, bo właśnie w zestawieniu Tusk - Kaczyński sama zagłosuję na Kaczora, bo Tusk jest "farbowanym lisem" i niczym poza tym.
        • babka71 elasz4 14.09.05, 12:39
          Amen !!Kaczyński/Kaczor też jestem za
          Olejniczak daje czadu o Matko popłaczę się zaraz...!!!
        • nie_mowie Re: Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza 14.09.05, 12:43
          > Wydaje mi się, że obrażasz ludzi którzy chcieli głosować na Cimoszewicza
          nazywa
          > jąc ich "komuchami", zauważam, że jak ktoś chce głosować na prawicę jest
          dobry,
          > zaś jeśli na lewicę to "komuch" szkoda.

          a ja sie nie dziwie - nie jest to wcale zaskakujace, bo przeciez zaplecze
          Cimoszewicza to "sami swoi", dobrze znani z PZPR i to nie z podrzednych
          stanowisk. jak teraz zwa sie ich partie to mniej wazne - nadal reka reke myje a
          do przyszlych wyborow kolega w radzie nadzorczej przechowa.
          a w urzedach i tak jest juz po pierwszych czystkach, bo trzeba bylo okopac
          kolegow a odsunac "watpliwych politycznie"...
    • gabrysia_s Re: Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza 14.09.05, 12:37
      Potwierdził!!!
    • e_r_i_n Re: Nałęcz potwierdza rezygnację Cimoszewicza 14.09.05, 12:45
      Taaa... Olejniczak mowi o partiach stojacych za tymi 'oszczerstwami' itd, itp. A mi sie podoba krotka i konkretna odpowiedz Tuska: "wiadomo, kto teraz sprawuje wladze i ma nadzor nad sluzbami specjalnymi, a pani Jarucka nie byla jego asystentka'.
      Sie wszystkie sily tego swiata sprzysiezyly przeciwko krysztalowo czystemu Cimoszewiczowi i on, nie majac nic do ukrycia, musial ustapic. Groteska.
      • mala.filipinka Re: rola p. Nałęcza w tym całym bałaganie 14.09.05, 14:24
        czytam właśnie, że p. Nałęcz nie poprze Marka Borowskiego, mimo że jeszcze dwa
        miesiące temu szefował jego kampanii wyborczej.
        Wg mnie to właśnie p. Nałęcz najwięcej traci na zaangażowaniu się w kampanię p.
        Cimoszewicza i teraz na jego rezygnacji.

        Jakoś z tym wszystkim kojarzą mi się słowa piosenki Edyty Gepert "Leon
        Kameleon":

        Kiedy ciele robią z ciebie wierzyciele
        Kiedy lala cię traktuje jak wasala
        Opłotkami się nie pętaj
        Skup się w sobie i pamiętaj

        Jeśli niefart bierze górę
        Życie drzazgą za pazurem
        Farbuj skórę kameleon farbuj skórę

        Kiedy gaża nazbyt niska cię obraża
        Byle burek zbytnio szarpie za twój sznurek
        Stań pokornie w tylnym rzędzie
        I koniecznie miej na względzie

        Jeśli niefart bierze górę
        Życie drzazgą za pazurem
        Farbuj skórę kameleon farbuj skórę

        Kiedy ludek zapaskudzi twój ogródek
        Kiedy śwista farmazony okultysta
        Niech rozgrzeszą cię potomni
        A tym czasem nie zapomnij

        Jeśli niefart bierze górę
        Życie drzazgą za pazurem
        Farbuj skórę kameleon farbuj skórę

        Żywot sielski wiedzie paw obywatelski
        Jako jajka wielkanocne albo krajka
        Lecz ideę wyonacza
        Brak nagminny wywabiacza

        Jeśli niefart bierze górę
        Życie drzazgą za pazurem
        Farbuj skórę kameleon farbuj skórę

        Jeśli niefart bierze górę
        Życie drzazgą za pazurem
        Farbuj skórę kameleon farbuj skórę

        Farbuj skórę!


        mf
        • e_r_i_n Re: rola p. Nałęcza w tym całym bałaganie 14.09.05, 14:28
          mala.filipinka napisała:

          > Wg mnie to właśnie p. Nałęcz najwięcej traci na zaangażowaniu się w kampanię > p. Cimoszewicza i teraz na jego rezygnacji.

          Zgadzam sie.
      • nie_mowie groteska ... 14.09.05, 14:41
        i skandal!!!!! spoleczenstwa, panie, nie ruszylo krwawiace serce pierwszej
        damy, panie.jakie my teraz mamy spoleczenstwo, panie, ale moze Wołodia jeszcze
        raz nam w przyszlym tygodniu na bialym koniu ratowac ojczyzne wroci!!!
        • e_r_i_n Re: groteska ... 14.09.05, 14:45
          Hehe, pekajace wrecz serce pierwszej damy. Na TVN24 co chwila przypominaja jego zdania, jak to 'raz podjetej decyzji nie zmienia', jak to 'jest odpowiedzialny za swoje slowa i czyny'. Slusznie kiedys to kabaret OT.TO chyba powiedzial - nie trzeba tekstow wymyslac, wystarczy politykow cytowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka