Dodaj do ulubionych

LĘKI.. :(((

21.09.05, 22:39
nie wsiądę sama do windy, bo wydaje mi się, że zaraz się urwie; nie wsiadałam
na statek, bo wydawało mi się, że oczywiście zatonie; jakoś udało mi się
przelecieć samolotem kilka razy - teraz już chyba bym nie wsiadła; będąc w
Chorwacji pojechałam sama zwiedzać pewne miasto, bo nikt ze mną nie chciał się
wybrać - teraz zapewne bym nie pojechała; lękiem napawają mnie pająki, myszy
i inne robaki. Boję się pustej ulicy i wysiadania z samochodu nawet przed
swoim domem, gdy jest b późno. A gdy mój synek miał kilka tygodni , nie
kładłam go pod oknem, bo wydawało mi się, że framuga się urwie i na niego spadnie.

chyba to tyle, na razie, co mi przychodzi do głowy. A Wy?

Obserwuj wątek
    • 5aga5 Re: LĘKI.. :((( 21.09.05, 22:59
      No to mnie zaskoczyłaś. Aż muszę pomyśleć.
    • 5aga5 Re: LĘKI.. :((( 21.09.05, 23:12
      Może to nie jest jeszcze pełna odpowiedź ale chyba najbardziej boję się
      wojny,kataklizmów itp. Po prostu tego, na co nie mamy żadnego wpływu. Nie
      wspomniałam tu o dzieciach że..... itd.itp. ale to chyba normalne u normalnych
      matek prawda?
      • bbb21 Re: LĘKI.. :((( 22.09.05, 08:01
        nie wspomniałam o dzieciach /dziecku, bo to jakby lęk naturalny, wpisany w
        nasze matkostwo czy ojcostwo. Mam też lęk przed wojną czy innym kataklizmem,
        boję się choroby, chyba też śmierci.. , ale staram się o tym nie myśleć. Niby
        powinno się ze śmiercią oswajać, ale ja na razie nie potrafię.
    • polka3 Re: LĘKI.. :((( 21.09.05, 23:30
      No dla mnie to temat rzeka,np aktualnie midzy innymismile : chorób!!,jak moj maz
      jedzie gdziekolwiek, dokądkolwiek, czymkolwiek!!!i większość co wymieniłyscie,
      oczywiście szczególnie tego na co nie mam wpływu...
      a ogólnie głownie o dzieci i męża..
      • goniag33 Re: LĘKI.. :((( 22.09.05, 06:37
        O rany mam to samo kobietki! Dokładnie to samo! A już myślałam ,że ze mną coś
        nie tak...
        • iwona-mama-majki Re: LĘKI.. :((( 22.09.05, 08:43
          Ja ostatnio potwornie boję się grypy sad a tak poza tym mam klaustrofobię, więc
          odpadaja wszelkie małe pomieszczenia (był czas , że mieszkałam na 7 piętrze i
          często zdarzało mi się iść po schodach, żeby do windy nie wsiadać ),boję się
          pająków i robactwa, pijanych facetów i ....tu się chyba normalnie wstyd
          przyznać... odpływu wody w wannach , brodzikach sad. poza tym wczoraj
          wieczorkiem wracałam z córką do domu sama i myślałam, że ze strach nie dojdę do
          domu.
          • malgosia191 Re: LĘKI.. :((( 22.09.05, 10:00
            Największym lękiem napawają mnie źli ludzie i to co z ich strony może spotkać
            mnie i moich bliskich.
    • mamamikolajcia Re: LĘKI.. :((( 22.09.05, 23:44
      Boje się pająków i psów, panicznie. Boje się zostać sama w domu a jak już
      zostanę to zapalam wszystkie światła.
      I bardzo się boję o moich dwóch kochanych facetów: męża i synka ale staram sie
      o tym nie myśleć.
    • vanessa_io Re: LĘKI.. :((( 24.09.05, 21:51
      A ja mam nerwicę lękową smile) W sumie juz dobrze mi sie z tym żyje, bo ją
      rozumiem, ale na początku było koszmarnie. Nagły atak lęku, panicznego. Za
      każdym razem myślałam, że umieram i tak w kółko. Coś strasznego- obłęd.
      Psycholog pomógł, ale sama też dużo zrozumiałam. Lęk przed śmiercią- moją ,
      dziecka. Wszystko zaczęło się gdy Michałek sie poparzył. W szpitalu byłam
      dzielna- 2 tygodnie stresu i cierpienia zniosłam jak w letargu. Po powrocie do
      domu wszystko mnie puściło i wtedy zaczęła sie moja przygoda z nerwicą lękową.

      Boję się latać samolotem (ale daję radę po mocnym drinku), boję się starych
      autobusów, garaży w centrach handlowych (że się zawalą), rottwailerów, wind itd.

      Taka mała wariatka wink)
    • maczkama Re: LĘKI.. :((( 24.09.05, 23:58
      Dzięki dziewczyny, a myślałam, że nikt nie ma tak jak ja. Wielu rzeczy się boję
      ale najbardziej wypadków samochodowych i chorób. Mam ogrómnego stracha, że moja
      córka zachoruje, że umrze.
      Ale mam tak odkąd poważnie zachorowała(jak miała 4 mce). Teraz ma 17 mcy ale we
      mnie lęk pozostał.
      A o mojego syna boję się, że ktoś go skrzywdzi, że wpadnie pod samochód. Ma 11
      lat i coraz mniejszą mam nad nim kontrolę...
    • bbb21 Re: LĘKI.. :((( 25.09.05, 08:50
      jak widać nasze lęki są rózne, ale też niektóre jakże podobne. Dopóki nie są
      fobiami, nie jest koszmarnie...
    • bbb21 Re: LĘKI.. :((( 07.10.05, 22:19
      a ostatnio, gdy mój synek chodzi po podwórku, zamykam bramę na klucz. Do tej
      pory tego nie robiłam, ale pomyślałam sobie, że ktoś może wejść i go zabrać... sad(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka