Dodaj do ulubionych

jak często ???

11.10.05, 09:57
nie wiem czy ten temat był już tutaj poruszny....,
Chodzi mi o seks....
mam taki problem, że moj mąż nie wykazuje ochoty i prawie zawsze - to ja
inicjuje seks. Jeżeli on to robi to w taki sposób, jakby robił to z
obowiązku... , bo wie, (rozmawialiśmy już o tym wiele razy), że ja chce.
I tak średnio kochamy się raz na tydzień lub dwa... MAŁO! no nie?
Jeżeli jednak już dojdzie do zbliżenia to jest nam SUPER!!!
Ja jestem dość atrakcyjna, dbam o siebie bardzo i wiem, że mam powodzenie...,
ale jestem już zajęta i na zdradę się nie skusze. I tak sobie pocichu więdnę
w dmowym zaciszusad. Jesteśmy dopiero trochę ponad rok po ślubie. Nie tak
wyobrażałam sobie współżycie małżeńskie. Wcześniej (czyt. przed ślubem)było
inaczej. Jedyne jego usprawiedliwienie to to, że jest zmęczony i
zestresowany. Dość długo pracuje i ma stresującą pracę. Ale ja też nie
wypoczywam cały boży dzień(opiekuje się naszą małą córeczką)i mimo to mam
ochotę. Jednak ta ochota z tygodnia na tydzień jest miejsza. Czuję jak coś
się wypala. Wieje nudą i obojętnością w tych sprawach... sad(((((((
On mnie kocha i nie ma nikogo na boku - tego jestem pewna.
Czy to normalne, ze mężczyzna ma tak małe potrzeby seksualne. nie chce mi sie
wierzyć, że już się mną znudził... A może???

Co zrobić? POradźcie! Czy też macie (miałyście) podobny problem?


Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka