Smutna historia Natalki

17.10.05, 15:03
Właśnie przed chwilą przeczytałam o wypadku małej Natalki.
Przeczytajcie ostrzeżenie w przedostatnim pośćie i zapalcie świeczkę dla
dziewczynki.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24297712&a=30548801
[*]dla Natalii
    • kkatie Re: Smutna historia Natalki 17.10.05, 15:19
      ['] ['] [']
      sad
      • olik.p Re: Smutna historia Natalki 17.10.05, 17:55
        [*]
    • chimba Re: Smutna historia Natalki 17.10.05, 15:23
      życie takie kruche jest... az się popłakałam...przykro mi. Jak widać, ze jednak
      lepiej uważać przesadnie na dziecko...
      [*]dla Natalii
    • ingrid123 Mama Natalki 17.10.05, 15:38
      jest w drugiej ciąży....
      Ale los ją na ciężką próbę wystawił!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=30064098&a=30064098
    • mag.ellan (*) 17.10.05, 15:58

    • milanad [*] [*] [*] 17.10.05, 16:48
      • edycia274 Re: [*] [*] [*] 17.10.05, 17:22
        (*)
      • sylwik7 Re: [*] [*] [*] 17.10.05, 17:24
        Głeboko mnie to poruszyło. Tym bardziej, że w mojej miejscowości w wakacje
        miała miejsca niemal identyczna tragedia.W oczku wodnym zachłysneła się wodą
        niespełna dwuletnia Amelka, zmarła w szpitalu.Tej rodzinie świat się zawalił,
        tym bardziej,że nie bedą mieli więcej dzieci, tata Amelki jest bardzo poważnie
        chory. Teraz jej mama jest w głebokiej depresji pod opieką psychologa.
        Trudno mi nadal nawet o tym myśleć jako mamie 2,5 letniej dziewczynki.

        Uważajcie na niezabezpieczone pułapki koło swego domu!
    • ustronie6 Re: Smutna historia Natalki 17.10.05, 17:27
      Nie wiem co napisać. Tak smutno...
    • mamipatryka Re: Smutna historia Natalki 17.10.05, 18:07
      [*]
      Smutno mi....
    • czajkax2 Re: Smutna historia Natalki 17.10.05, 21:15
      (*) (*) To straszne, taka tragedia. bardzo współczuje. tak mi żal tej pięnej
      iskierki. naprawde, nie mogę, przykre to bardzo. A Jej rodzicom wyrazy
      współczucia. sad(
    • umasumak Wiecie... 17.10.05, 21:32
      ...te zdjęcia z urodzin małej mnie dobiły....
    • karina1974 Re: Smutna historia Natalki 17.10.05, 21:56
      [*]
      • demika Re: Smutna historia Natalki 17.10.05, 22:18
        (*)(*)
    • kinga707 Re: Smutna historia Natalki 17.10.05, 22:57
      [*]
      • marysienka44 Re: Smutna historia Natalki 18.10.05, 01:48
        to tak smutne... współczucia...
        (*)(*)(*)
        • figlarkae Re: Smutna historia Natalki 18.10.05, 08:13
          [*]
    • natiz Re: Smutna historia Natalki 18.10.05, 08:19
      Natunia jest Aniołeczkiem, jest szczęśliwa. Bardzo współczuję tym, którzy
      zostali i muszą życ bez Niej...
      • kargab Re: Smutna historia Natalki 18.10.05, 10:36
        [*]
    • black_currant ['] 18.10.05, 11:44
      Jest mi tym bardziej smutno, że Emilka też kiedyś wpadła do oczka wodnego na
      działce u swoich dziadków. Wystarczyła tylko chwila nieuwagi... sad

      Na szczęście nie próbowała oddychać pod wodą. Wyciągnęliśmy ją w ciągu kilku
      sekund...

      Oczka wodne są bardzo zdradliwe sad

      Wyrazy wsþólczucia dla Rodziców
      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja