Dodaj do ulubionych

"Nie mogę znależc" :))

07.11.05, 11:23
Słyszę to prawie codziennie od męża, po czym kiedy idę szukac "zaginionej"
rzeczy okazuje się, że wystarczy coś podnieśc, coś przesunąc i rzecz w
"cudowny" sposób sie znajduje. Ostatnio ze zgrozą zauwazyłam, że odziedziczyła
to moja córeczkasmile) Krążę więc tak po domu ciągle czegoś szukając i
zastanawiam się czy moje najmłodsze też kiedyś do nich dołączy?
Czy któraś z Was też tak masmile
Pozdrawiamsmile

♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
Obserwuj wątek
    • beata985 Re: "Nie mogę znależc" :)) 07.11.05, 11:30
      o taak,jakbym mojego syna słyszała.brrrrr.najpierw trzy razy każę sparawdzić a
      potem i tak sama ide i podaję i jeszcze opr słyszy.
    • beata985 Re: "Nie mogę znależc" :)) 07.11.05, 11:32
      na szczęście córa wie gdzie co ma,łącznie z tym,że wie gdzie są rzeczy brata-
      starszego o 4 lata
      • andaba Re: "Nie mogę znależc" :)) 07.11.05, 11:33
        Mój mąż ma to samo smile
    • lila1974 Re: "Nie mogę znależc" :)) 07.11.05, 11:50
      W drodze do pracy w windzie zauważyłam, ze nie mam jednego kolczyka.
      Zadzwonilam do męża, aby poszukał. Nie znalazł. Na drugi dzień zajrzałam pod
      tapczan i oczywiiście był. Podduszenie męża poduszką przemknęło mi przez myśl
      ale tak niewinnie wyglądał, że zaniechalam zemsty. Obudził się, patrzy na mnie
      i woła:
      -O!!! Znalazłaś kolczyk! Gdzie?
      -Pod łózkiem.
      -Tak? No tam nie zajrzałem.

      Rece mi opadły. Pierwsze co mi przyszło do głowy, to tam zajrzeć, a on tylko NA
      łóżku sprawdził.
    • babka71 Re: "Nie mogę znależc" :)) 07.11.05, 13:12
      100 razy dziennie gdzie są moje okulary???.....
      • kalina_p Re: "Nie mogę znależc" :)) 07.11.05, 13:58
        albo kapcie, albo kubek z kawa...hehe, ja sie juz przyzwyczailamwink
    • miirabelka Re: "Nie mogę znależc" :)) 07.11.05, 13:19
      Dzięki dziewczyny!
      Bo już myślałam, że tylko ja jestem taka "biedna" smile)
      Pozdrawiamsmile
      ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
    • bea.bea Re: "Nie mogę znależc" :)) 07.11.05, 13:21
      nawet nie chce mi sie pisać..smile))
      ale jako punkt informacyjny...sprawdzam sie w 100% smile))
    • ania.silenter Re: "Nie mogę znależc" :)) 07.11.05, 13:23
      Znam tosmile)) - Mam tak ja i mój cudowny mąż teżsmile)). Generalnie bałaganiarze
      jesteśmysad.
      pozdrawiam
    • dzibutek Re: "Nie mogę znależc" :)) 07.11.05, 14:26
      Maz notorycznie szuka wszystkiego, w zasadzie pyta co gdzie jest,zanim poszuka-
      po co sie meczyc, skoro mu moge powiedziec, no i oczekuje ode mnie idealnej
      pamieci gdzie jakas tam pierdolka lezy, zdarza sie, ze wiem i chce mi sie mu
      pomocwink, mowie mu- w tej i tej szafce, na srodkowej polce po lewej stronie;o, a
      on otwiera szafke, spoglada tylko i mowi"nie ma";ooo. Oczywiscie to cos jest w
      tejze szafce, tylko trzeba spojrzec z tylu, nie tylko otworzyc i stwierdzic, ze
      sie tego w pierwszym planie nie widziwink Jest to uciazliwa cecha charakteru, ale
      traktujemy ja z humorem, staram sie ja wyplenic, ale raczej sie nie da, to
      chyba kwestia wychowania, jak mamusia wszystko robila za synka, to tak jest
      niestety. Ja za to notorycznie szukam zegarka przed wyjsciem z domu, z tym ze
      lezy on zawsze w jednym z 3 miejsc, wiec znajduje go bez problemu. fajny
      temat smile
    • 76kitka Re: "Nie mogę znależc" :)) 07.11.05, 23:51
      mój mąż ma bardzo złą pamięc ,ale bardzo dobra zapominalskość smile Non stop czegoś szuka, ale najczęsciej mnie pyta gdzie to jest.
    • clk Re: "Nie mogę znależc" :)) 08.11.05, 18:37
      tak, codziennie, najgorzej przed wyjsciem do pracy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka