Dodaj do ulubionych

Paczka na Mikołaja

09.11.05, 14:40
Jestem klasowym skarbnikiem i muszę zakupić paczki dla całej klasy, nie wiem
co w takiej paczce powinno się znaleźć.
Co siedmiolatka i siedmiolatek lubią najbardziej?
muszę się zmieścić w kwocie max 15zł, a chciałabym a by paczka była dość
spora objętościowo, no i żeby dzieci się cieszyłysmile
poradzicie?
Obserwuj wątek
    • wesolek11 Re: Paczka na Mikołaja 09.11.05, 14:45
      Myślę, że przede wszystkim pomarańcze, jakiś batonik, a u mnie dzieci
      najbardziej lubią chipsy, mimo, że są niezbyt zdrowe...
      • mama_amelki Re: Paczka na Mikołaja 09.11.05, 14:55
        Tak zdecydowanie słodycze, chipsy, owoce, kolorowe mega rozciągliwe gumy, bo to
        dzieci uwielbiają a chyba kilka razy w roku można im taką przyjemność
        zrobić...smile
        A poza tym proponowałabym jakąś kolorowankę, albo bajkę w wersji polskiej i
        angielskiej z naklejkami( ok.3zł) o ile dzieci mają już kontakt z językiem...
        • pade Re: Paczka na Mikołaja 09.11.05, 15:13
          No właśnie, oprócz słodyczy chciałabym jakiś drobiazg, a że nie mam za bardzo
          czasu na zwiedzanie wszystkich supermarketów, muszę sobie zawczasu liste
          przygotować...i kalkulator.
          A co lubią dziewczynki?
          Chłopcy to wiem, ale upodobań płci przeciwnej w tym wieku nie znamsmile
    • babka71 jajka niespodzianki, każdemu coś się trafi 09.11.05, 14:53
      obowiązkowo
      • pade a może wiecie gdzie są najtańsze jajka niespodzian 09.11.05, 15:14
        ki?
        • e_r_i_n Re: a może wiecie gdzie są najtańsze jajka niespo 09.11.05, 15:16
          Moze jakies Macro? Tam kupisz w wiekszych opakowaniach i taniej.
          • pade Re: a może wiecie gdzie są najtańsze jajka niespo 09.11.05, 15:19
            u nas w makro jest drożej niż w niektórych supermarketach niestety, poza tym
            uczniów są 23 sztukismile
            co prawda nie byłoby problemu ze skonsumowaniem nadmiaru, ale wolałabym zrobić
            zakupy tylko dla szkoły
            • wesolek11 Re: a może wiecie gdzie są najtańsze jajka niespo 09.11.05, 15:21
              Moja córka uwielbia naklejki! A może po mini maskotce? Poza tym żelki!
            • e_r_i_n Re: a może wiecie gdzie są najtańsze jajka niespo 09.11.05, 15:24
              Hehe smile
              No a co do cen w Macro - to nie wiem, dawno nie bylam. Kiedys bylo sporo taniej.
    • babka71 15 zł 09.11.05, 16:43
      jajko 2 złote w hurtowni
      do tego jakieś owoce np: 1 kg. mandarynek
      plus pluszak za 5 zł i jeszcze zostanie reszta..., można się zmieścić,,
      kredki lub fajny zeszyt
    • donatta Re: Paczka na Mikołaja 09.11.05, 16:56
      A nie lepiej zamiast sporej paczki dupereli i psujących zęby słodyczy, których
      i tak w święta zwykle dzieci mają w nadmiarze, kupić jedną rzecz, a porządną?
      na przykład książkę albo grę. Na pewno dostaniesz coś fajnego w tej cenie.
      • donatta I jeszcze jedno 09.11.05, 17:01
        Nie obraźcie się, ale chipsy w paczce świątecznej to jakaś pomyłka, z owoców -
        choćby nie wiem jak smacznych i zdrowych - dzieci się nie ucieszą bo to się w
        ich oczach mija z definicją prezentu. Pluszaki to tylko siedlisko kurzu i
        pożeracze miejsca. Wskażcie mi dziecko, które bawi się intensywnie pluszakami,
        a obdaruję was hojnie pluszowymi misiami.
        Jak dla mnie - słodycze są ok z punktu widzenia dzieci, z punktu matki, która
        te dzieci musi nakarmić (a raczej ich zamulone batonikami żołądki) i
        zaprowadzić do dentysty - odpada.
        • babka71 donatta wszystko to prawda co napisałaś 09.11.05, 17:08
          ale we współczesnym świecie nie odizolujesz dziecka o TV, totalnie, są reklamy
          wszystkiego od podpasek do jogurtu itd.. zapytaj swojego syna lub córkę co woli
          dostać w paczce na prezent??
          książkę czy zabawkę durnowatą??
          mój odpowiada : i to i to
          • donatta Re: donatta wszystko to prawda co napisałaś 09.11.05, 18:18
            To prawda. Ale to w naszej gestii leży pokazanie dziecku, w jaki sposób
            odróżnić tandetę od porządnego produktu, rzecz wartościową od szajsu,
            edukacyjną od militarnej, reklamowaną od lepszej, ale niszowej, i tak dalej.
            Jeśli ktoś nie gra z dzieckiem ani nie czyta mu książek, to będzie oponował
            przeciw takim prezentom, bo sam by się z nich nie ucieszył. Jeżeli jednak
            rodzicowi zależy na wpojeniu dziecku pewnych zasad i wartości, zrozumie że
            fakt, że dziecko wolałby różowy plastikowy kicz nie oznacza, że nalezy mu ten
            kicz kupić. Moje dzieci (a mam ich troje) też rozdziawiają buzie na widok
            różnego badziewia, a potem przyznają nam rację, stwierdzając: dobrze mamo/tato,
            że kupiliśmy to, a nie tamto! Dzieci trzeba poprowadzić za rękę, taka jest
            nasza rola. A badziewia i batoniki zostawmy im na spożytkowanie kieszonkowego :-
            )
        • lola211 Re: I jeszcze jedno 09.11.05, 17:58
          Fakt- po batoniku z paczki dziecku NA PEWNO popsuja sie zeby.No ludzie, czy Wy
          nie bylyscie dziecmi?Wyluzujcie troche na chwile i dajcie dzieciom odrobine
          radosci, a slodycze to jest wlasnie to co dzieci lubia najbardziej.
          JUz widze jak sie dzieci ciesza z owocow, ha ha.
          Jajko-niespodzianka, troche slodyczy i np. kartki do segregatora(dla
          dziewczynek to strzal w 10), dla chlopców- nie wiem, bo nie ma doswiadczenia.
          • donatta Re: I jeszcze jedno 09.11.05, 18:22
            Właśnie: słodycze to to, co dzieci lubią najbardziej i jedzą bez opamiętania. A
            ja potem płacę za dentystę. I znoszę płacz i marudzenie przed wizytą tamże.
            A poza tym, to nie jest batonik z paczki. To są Mikołajki, Gwiazdka i Zajączek.
            Urodziny 20 kolegów w klasie (każdy przynosi cukierki). Lizak od pani na dzień
            dziecka, od dziewczyn na dzień chłopca, od szkoły na dzień nauczyciela. A z
            tego już się robi pokaźna ilość. I dlatego, jeżeli upominek ma być symboliczny -
            jestem skłonna zrozumieć słodycze. Ale kiedy do dyspozycji jest konkretny
            budżet w wysokości 15 złotych, który można spożytkować znacznie lepiej, no to
            sorry - to jakaś obsesja z tymi słodyczami. Czy wasze dzieci naprawdę nie
            ucieszy nic oprócz batonika?
            • babka71 niestety nic oprócz durnowatej zabawki 09.11.05, 18:33
              nie cieszy dziecka tak jak najlepsza ksiażka i dlatego ubolewam, nad tym
              faktem...
              mamy serie orginalną Dzieci z Bullerbyn i co?
              owszem syn słucha ale nie kuma niczego co dla mnie było famntastyczne w tamtych
              czasach...
            • lola211 Re: I jeszcze jedno 09.11.05, 18:34

              Slodycze sa jak dla mnie nieodlaczna czescia prezentu.Dziecko je lubi, cieszy
              sie, ze dostanie, wiec nie widze zadnego problemu.Nie demonizuje slodyczy, bo
              sama je uwielbiam.Jestem szczupla, zeby mam w miare, bo o nie dbam, a to
              wlasnie jest gwarancja ich zdrowia, a nie rezygnacja ze slodyczy.Stawiam na
              dobre jakosciowo czekolady, nie cukierki, nie lizaki czy inne
              oblepiacze.Czekolada jest wrecz wskazana w kazdym wieku, dlatego z
              przyjemnoscia wloze do paczki dziecku rozne lakocie.
              A jesli chodzi o paczki, to nie wymagam by akurat ta klasowa realizowala inne
              cele niz tylko sama przyjemnosc w postaci jakiegos duperelka i czegos
              slodkiego.Porzadny wartosciowy prezent kupie dziecku sama.

            • dota111 Donatta ale z ciebie maruda (wyluzuj) 09.11.05, 22:41
              Kobieto czy Ty aby nie przesadzasz. Niech dziecko myje zeby i nie wymyslaj bo
              troche chyba przynudzasz. Wygladasz mi na gderliwa mame, zawsze wszystko na nie.
      • lila1974 Re: Popieram 09.11.05, 17:45
        Owoce w paczce - bleeeeeeeeee

        Gry!!! W marketach (w hurtowni też) za tą cenę dostaniesz na bank i to nawet
        fajne - wiem, bo mam skrzywienie na tym punkcie.

        Jako była 7 latka mówię GRA!!!
        • pade gdzie kupię grę za 10zł? 09.11.05, 19:16
          bo te 5zł to naprawdę musze choćby na głupiego batona zostawić.
          • lgosia1 Re: gdzie kupię grę za 10zł? 09.11.05, 19:36
            pade wejdź sobie w aktualne gazetki promocyjne hipermarketów na www.geant.pl,
            www.carrefour.pl. www.tesco.pl; www.lidl.pl; www.real.pl itp i tam będziesz
            miała różne duperele z podanymi od razu cenami - a nuż złapiesz jakiś pomysł???
          • lila1974 Re: Pade 09.11.05, 19:45
            Są takie mini wydania gier np. w Geant ale nie wierzę, że w innych
            supermarketach nie mają.
            Ja kupiłam takiego Chińczyka, młynek, kości ale są równiez domina, odkrywanki i
            inne. Najlepiej kupić kilka rodzajów, to w razie czego dzieciaki się
            powymieniajaą.
    • pade Dziewczyny kochane!!! 09.11.05, 19:15
      Ale ja muszę zadowolić 23 rodziców! i tyle samo dzieci, chciałam jakiś mały
      prezencik ale nie wiem czy w budżecie się zmieści, z owoców niestety nikt się
      nie ucieszy a za brak słodyczy rodzice mnie zlinczują! Nie mówiąc o dzieciach.
      Miałam pomysł żeby dzieci otrzymały małe pamietniczki i powpisywały się do nich
      nawzajem ale od razu usłyszałam : a słodyczy nie będzie???
      A jeśli chodzi o słodycze i zęby, znam takich co nie jedzą słodyczy a zęby mają
      takie, że co tydzień latają do dentysty. Nie można generalizować.
      A ja muszę zadowolić wszystkich!
      Karteczki do segregatora gdzie to się kupuje????
      • beatka74 Re: Dziewczyny kochane!!! 09.11.05, 20:28
        dla chlopcow -to "hot wheels" takie samochodziki po ok 7 zl
        u nas w szkole szal na to
        dziewczynki- kartki do segregatora, albo jakas bransoletka?
        i reszta slodycze
        • pade Re: Dziewczyny kochane!!! 09.11.05, 20:41
          samochodziki dostali na dzień chłopakasad
          może ktoś jeszcze ma jakiś pomysł?
          • betty_julcia Re: Dziewczyny kochane!!! 09.11.05, 22:10
            Witaj znów, Padesmile
            A skąd jesteś? Moze z Wrocławia? Bo we Wrocławiu znam bardzo fajną hurtownię
            zabawek, ogromna halę gdzie można znaleźć wszystko w każdej cenie.
            ------------------------------------------------------
            Betty to mama a to jestem ja:
            GWIAZDECZKA
            • musia2002 Re: Co do zebow! 09.11.05, 22:28
              Moj maz je slodycze tonami[tak tonami i to codziennie],zeby myje dwa razy
              dziennie[czyli nie przesadza]ma 30 lat i dwa miesiace temu byl na kontroli u
              dentysty i lekarz byl w szoku-wszystkie zeby zdrowe-nie ma nawet zadnych
              przebarwien.Druga sprawa to moj syn moze nalezy do wyjatkow bo bawi sie
              pluszakami[ktore od czasu do czasu piore,wiec nie sa siedliskiem kurzu].A co do
              slodyczy to ja osobiscie kupilabym cos slodkiego-juz nie pamietacie co cieszylo
              nas w dziecinstwie w paczkach-bo ja pamietam te wielkie paczki ze slodyczami z
              zakladow pracy od rodzicow.Juz nie pamieta "wol" jak "cielenciem" byl.
              • betty_julcia Pachnąca świetami paczka :):):):) 09.11.05, 22:40
                No właśnie.......... Niektóre z was zachowują sie jak nawiedzone mamusie. Na
                szczęście tylko część na tym forum jest mam co tylko by zabraniały swoim
                dzieciom i zawsze wymyślą coś co szkodzi-to takie mamusie w stylu zawsze
                psujących zabawę, no ale życie i wychowanie nie polega tylko na zabawie smile
                Na szczęscie większość to normalne mamy, potrafiące zachować zdrowy rozsądek i
                nie wyliczać tych nieszczęsnych okazji w roku kiedy dziecko zje coś słodkiego.

                Ja miałam to szczęście mieć rozsądnych rodziców i aż UWAGA 2 razy w roku miałam
                zabawę mikołajkową- u mamy i u taty w pracy. Rety, więcej, bo jeszcze
                w /przedszkolu/świetlicy/szkole...
                I do dziś pamiętam duży, bezbarwny worek pełen słodyczy. Zawsze było
                pomarańcze, jabłko, draże i takie gumy-papierosy (ja wiem, niewychowawcze i w
                ogóle, ale wtedy forum nie było więc ogólnie pełna nieświadomośćsmile) no i pełno
                różnych cukierków. Tam nie było tak naprawdę nic specjalnego, ale sam fakt że
                dużo i ten specyficzny zapach. I chyba to jest ważne, dzieci mają się cieszyć,
                oglądać, smakować, wymieniać sie z innymi. Darujmy sobie poważne, porządne
                prezenty, to ma być frajda dla dzieci.
                Pade, taka funkcja. Co byś nie zrobiła to i tak komuś się nie spodoba i cię
                obmalują...
                ------------------------------------------------------
                Betty to mama a to jestem ja:
                GWIAZDECZKA
                • wesolek11 Re: Pachnąca świetami paczka :):):):) 10.11.05, 08:20
                  Zgadzam się z betty. Ja z dzieciństwa nic tak nie pamiętam, jak paczkę ze
                  słodyczami. Można przebierać, smakować, zamieniać się... To jest Mikołaj, a nie
                  jakieś zakazy i myślenie o dentyście!
                  A na dwudziestu paru rodziców zawsze ktoś będzie niezadowolony.
            • pade witaj, witaj! 10.11.05, 09:10
              Tak, z Wrocławia, to gdzie ta hurtownia daj szybko namiarysmile
              detalicznie tez można tam kupować?
              • pade powyższy post jest do betty_julcia n/t 10.11.05, 09:18

            • lola211 Re: Podziel sie wiedza:) Betty 10.11.05, 11:49
              A gdziez ta hurtownia sie miesci?
    • nunia01 Re: Paczka na Mikołaja 10.11.05, 08:37
      Mówiąc o paczkach z naszego dzieciństwa nie bierzecie pod uwagę jednego - że jak
      byłyśmy małe to słodyczy nie było w takiej ilości i obfitości na codzień. Ja mam
      29 lat i pamiętam, że w paczkach zawsze były słodycze inne - nie codzienne - i
      dlatego takie ekstra. Na codzień to był wyrób czekoladopodobny i kartki na
      słodycze. A od święta dostawaliśmy paczkę z pracy rodziców albo pełeną cukierków
      'ruską babę' w szkole. Tak, że wydaje mi się, że ciężko stwierdzić co się
      dzieciom dziś spodoba na podstawie naszych jakże innych doświadczeń.
      Nie jestem przeciwna słodyczom w paczce, uważam, że jakaś gra, czy gadżet są jak
      najbardziej na miejscu. A może kalendarze adwentowe - ale z wytłumaczeniem , że
      się zjada codziennie jedną czekoladkę i czeka do świąt.
      Której mamie uda się wytłumaczyć dzieciom, że mogą zjeść tylko jedną czekoladkę
      dziennie - chyba tylko tym dzieciom, które na co dzień nie jedzą słodyczy sprawi
      to jakąś frajdę.
      nie ma co - mikołajkowa paczka to trudny orzech do zgryzieniasmile
      • pade Jak Was czytam to jestem 10.11.05, 09:17
        coraz bardziej przerażonasmile))
        Słodycze muszą być bo dzieci byłyby baaardzo rozczarowane a to przecież paczka
        dla nich.
        A rodzice są z takich co to im wszystko jednosmile
        • kssia Re: Jak Was czytam to jestem 10.11.05, 12:24
          15 zł na 7 latka , to moje przedszkole jest niezłe. Skladalismy sie na paczki
          Mikołajowe po 30 złsmile)
          Myslę, że owoce to możesz sobie darować. Toche słodyczy, jajko niespodzianka i
          maskotka i po sprawiesmile)
          pozdrawiam
          • 76kitka Re: Jak Was czytam to jestem 10.11.05, 13:53

            też mi się wydaje, że za to 15 zł to nie wymyslisz niczego lepszego. Kup trochę słodyczy w hurtowni, jakieś zabawki, albo maskotki, to jajko niespodzianka też mi się podoba, albo jakąś książeczkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka