Dodaj do ulubionych

Iść czy nie iść?

16.11.05, 21:50
Kolega mój i mojego męża zprosił mnie w sobote do restauracji na kolację.Mój
mąż w weekend wyjeżdza na "szkolenie" z pracy.No i co iść czy nie ,powiedzieć
mężowi o tym czy nie?Przecież kolacja to nic takiego tym bardziej że znamy
się już 15 lat a moze to mnie tylko tak się wydaje?Dodam że kolega jest
żonaty.
Obserwuj wątek
    • penelina Re: Iść czy nie iść? 16.11.05, 22:04
      Powiedzieć mężowi i iść smile

      Smacznego smile
      • black_currant Re: Iść czy nie iść? 16.11.05, 22:11
        A co na to żona kolegi? wink

        A na serio, to zgadzam się z Pene.
        • aga55jaga Re: Iść czy nie iść? 16.11.05, 22:15
          ja tez sie podpisuję pod Pene
    • aluc Re: Iść czy nie iść? 16.11.05, 22:16
      hmmm.... a dlaczego w ogóle myślisz o opcji "nie powiedzieć mężowi", hę? smile)))
      iść iść
      • bedada Re: Iść czy nie iść? 16.11.05, 22:21
        Kolega zaprosił tylko Ciebie,czy Ciebie i męża? A żona kolegi też będzie?
        Jeśli zaprosił Ciebie i męża , a mężowi w tym czasie wypadł niespodziewany
        wyjazd to pewnie ,że iść. Ale jak zaprosił tylko Ciebie( a on też będzie sam )
        to bym się troche nad tą sytuacją zastanowiła.
    • onika27 Re: Iść czy nie iść? 16.11.05, 22:48
      popieram bedada.Cos mi to dziwnie wyglada.Chba nie chcialabym oby mój mąż
      zaprosił w sobote na kolacje do resteuracji nie wiem jak nawet dobrą kolezanke
      nie wazne wspólna czy nie Zastanów sie a po za tym tobie to pasuję? mi by nie
      pasowało
    • edorka1 Re: Iść czy nie iść? 16.11.05, 22:49
      Zależy.Jeśli Twój maż będzie wiedział i żona kolegi wie to czemu nie? No i jeszcze zależy co oni na to. Bo może im się niekoniecznie spodobać, a wtedy bym się zastanowiła.
    • mama.tadka Re: Iść czy nie iść? 18.11.05, 11:04
      Ja bym nie poszla, chyba, że będzie żona kolegi. Nie lubię dwuznacznych
      sytuacji i nie chcialabym, aby mąż mnie w takiej postawil.
    • mieszkowamama Re: Iść czy nie iść? 18.11.05, 11:40
      Powiedzieć M. i iść wink
      Smacznego
    • 18_lipcowa Re: Iść czy nie iść? 18.11.05, 11:42
      Hmmm
      ja nie wiem jakie tam są między Wami relacje
      ja bym poszła w zależności od tego jakie mam stosunki z tym kolegą, mam takich
      kolegów że z jednym bym poszła z innym nie - oczywicie mam cały czas na mysli
      watek ze jestes zajęta
      dziwne to to troche ,on żonaty a zaprasza na kolacje...?
    • vase Re: Iść czy nie iść? 18.11.05, 12:33
      Twojego meza nie bedzie, bo wyjezdza, a zona tamtego kolegi?

      • wesolek11 Re: Iść czy nie iść? 18.11.05, 12:36
        Właśnie chciałam o to samo zapytać? A może mąż wyjeżdza z żoną tamtego? Wówczas
        iść, w innym przypadku NIE.
    • wieczna-gosia alez wam sie wszystko kojarzy :) 18.11.05, 12:57
      a jakby zadzwonil i powiedzial chodz na piwo wyskoczymy? albo spotkal nie
      miescie i zaprosil?

      Normalnie powiedzialabym mezowi ze kolega mnie zaprosil na kolacje i bym poszla.
      Jakby mi maz powiedzial ze dawno sie z ziuta nie widzial i zaprosil ja na
      kolacje- obrazilabym sie tylko w wypadku gdyby ze mna do restauracji nie
      chodzil, a z ziuta tak smile
      • 18_lipcowa Re: alez wam sie wszystko kojarzy :) 18.11.05, 12:59
        Gosia ale nie zapomnij że męzowi można ZAKAZAĆ, albo męża NIE PUŚCIĆ.
        Takie żona ma prawo i basta.
        • wieczna-gosia Re: alez wam sie wszystko kojarzy :) 18.11.05, 13:21
          ale sama napisalas ze dziwno to troche ze zonaty a zaprasza.

          smile

          ja mysle ze dla wiekszosci wyjscie do restauracji to wydatek znaczacy w skaly
          miesiaca ze nie do pomyslenia zeby facet chcial dziewczyne zaprosic na kolacje i
          nie liczyc na sniadanie smile

          a tymczasem po pierwsze sa rozne reastauracje, po drugie sa rozni faceci. Ja
          powiem wrecz ze odkad jestem mezatka czyli od bardzo dawna- mezczyzni umawiaja
          sie ze mna raczej w restauracji wlasnie niz w pubie. I zeby pogadac i sie
          postkac i w ramach podziekowania za wspolprace zawodowa. Gdyby moj maz
          zdecydowal sie ziute zaprosic do restauracji i wydac polowe dochodow- to tez bym
          sie zdziwila i byla podejrzliwa. NO, ale nic o tym nie wiemy.
          • 18_lipcowa Re: alez wam sie wszystko kojarzy :) 18.11.05, 13:25
            bo dziwne. niemniej nie zakazałabym.

            bo bywa i tak że mąż zony nie zaprosi do restauracji a kolezanki i owszem
            • wieczna-gosia Re: alez wam sie wszystko kojarzy :) 18.11.05, 13:26
              no bywa bywa, ale to juz nie autorki problem smile
    • kama_mama Re: Iść czy nie iść? 18.11.05, 21:47
      Idę. Juz tak dawno nie byłam w restauracji na dobrej kolacji że postanowiłam
      pójść.
    • red_dwele Re: Iść czy nie iść? 18.11.05, 22:02
      pewnie ,ze iść, mężowi nie musisz sie spowiadac z takich rzeczy, powiedz mu
      jeśli chcesz, a nie ze musisz
      • edytkaq Re: Iść czy nie iść? 19.11.05, 13:50
        ja bym poszła. A co tam, fajnie do restauracji, sama lubięsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka