parada równości

26.11.05, 13:37
no jak tam u was z tolerancją "kochających inaczej"? Mnie się podoba, iż w
Polsce, niestety tylko w dużych miastach, ludzie ci wychodzą "z podziemia".
Mając na uwadze "tolerancję"(sic!) Polaków, uważam, że ludzie ci mają dużo
odwagi wychodząc na ulicę, tym samym otwarcie przyznając się, , do
swojej "choroby", bo według niektórych środowisk, to jest choroba
    • mama_debiutantka Re: parada równości 26.11.05, 13:40
      > Mając na uwadze "tolerancję"(sic!) Polaków

      a to nie jest tak, że mylisz tolerancję z akceptacją?
    • 76kitka Re: parada równości 26.11.05, 22:45
      ja jestem tolerancyjna
      • verdana Re: parada równości 26.11.05, 23:08
        A co mnie obchodzi kto z kim śpi?
        Dopiero jak się zabrania parady przeciw nietolerancji to we mnie kończy się
        tolerancja.
        • utalia Re: parada równości 26.11.05, 23:17
          Uwazam, ze jest to kolejny temat zastepczy jakich wiele bylo juz w Polsce
          (aborcja, kara smierci). Teraz mamy parade i becikowe. W kraju dzieje sie
          nienajlepiej to najlepiej pogadajmy sobie o duperelach.
          Ja nic nie mam do pedalow i lesbijek. Kiedys mialam kilku znajomych pedalow i
          byli to bardzo fajni faceci. Ale jak pisze forumowiczka -co mnie to obchodzi
          kto z kim spi. Ja nie wychodze na ulice i nie krzycze, ze spie tylko z mezem
          albo, ze uwielbiam trojkaty. Jesli mam ich tolerowac to niech oni sie nie
          narzucaja ze swoja innoscia! Utalia
    • edorka1 Re: parada równości 26.11.05, 23:18
      A niechby sobie spali z kim chca i jak chcą.
      Tylko po co z tym zaraz biegać po mieście?
      Dal równowagi powinni maszerować ci co zdradzają i zdradzani, ci co w trójkatach, i ci co lubia przy świetle albo w kuchni. Nie interesuje mnie kto co robi w łózku. Byle nikogo te upodobania nie krzywdziły.Ale obnoszenie sie z tym publicznie uważam za dziwactwo.
      • marysia_p Re: parada równości 27.11.05, 00:08
        Tylko widzisz oni nie walcza raczej o to, czy moga czy nie moga spac z kim
        chca...oni walcza o to zeby ich zwiazki byly tak samo traktowane jak zwiazki
        heteroseksualne, zeby nie musieli sie ukrywac w obawie przed potepieniem, przed
        utrata pracy, przed szykanami..chcieliby tez normalnie isc sobie po ulicy za
        reke, odwiedzac sie w miejscu zatrudnienia, wyjechac wspolnie na wakacje i nie
        sluchac prymitywnych komentarzy na swoj temat. Chcieliby prowadzic normalne
        zycie.Tobie z tego co czytam zwiazki homoseksualne kojarza sie jedynie z
        seksem..a to takie same zwiazki jak Twoje z mezem/partnerem, oprocz tego, ze
        razem sypiacie robicie milion innych rzeczy...Piszesz, ze nie obchodzi Cie to
        co inni robia w lozku ale obnoszenie sie z tym publicznie uwazasz za dziwactwo,
        czyli Ty jak idziesz ze swoim mezem/partnerem to nie ujawniacie swojego bycia
        razem?toz to dziwactwo..jeszcze ktos moglby sie domyslic co Wy razem w lozku
        robicie..
        Mam 29 lat, NIGDY nie widzialam jakiegos obscenicznego zachowania pary
        homoseksualnej (a to im sie tez zarzuca) natomiast nastolatki w spodnicach do
        pierwszego wlosa, kopulujace w parku czy autobusie widzialam nie raz..;
        prostytutki stoja w centrum Warszawy, burdel niemalze na burdelu, strony
        internetowe, na ktorych kochajacy mezowie i tatusiowie wymieniaja doswiadczenia
        i wystawiaja oceny odwiedzanym przybytkom i ich "pracownicom" zza wschodniej
        granicy, i wszystko gra..Facet zdradzajacy zone, pojawia sie w towarzystwie z
        plastikowa lolitka..nie ukrywa sie bo po co, przeciez i tak nikt zonie nie
        powie, bo nie wypada sie komus w zycie z buciorami ladowac...ciekawa jestem
        gdzie wtedy sa ci wszyscy obroncy moralnosci, rozwscieczeni do granic widokiem
        maszerujacych, usmiechnietych ludzi z kwiatkami w rekach i zapalajacych znicze
        w ksztalcie pacyfki...
        • edorka1 Re: parada równości 27.11.05, 01:11
          Ale ja nikogo nie potępiam. Przez publiczne obnoszenie rozumiem głośne manifestowanie tej inności, nie zaś trzymanie się za rękę, odwiedzanie w pracy czy wspólne wakacje... Co innego za rekę co innego z tubą.Czy homoseksualne pary nie mogą prowadzic normalnego zycia? Mogą. Ale oni (i to no nie wszyscy , raczej mniejszosć) chcą sie tym homoseksualimem pochwalić! Stare babcie to gorszy, mnie nie gorszy ale zniesmacza. Nie inność - bo tę szanuję - ale ta obsesyjna potrzeba afiszowania sie z nią. Ja po prostu nie jestem tego ciekawa. Tak samo jak nie uzewnętrzniam własnych preferencji w tej kwestii. Nie wychodze na wiec i nie krzyczę "jestem hetero"... Nie wszyscy kochający inaczej chodzą na wiece. Ci co kochaja kochają i tyle. Kochać nie znaczy wiecować.
          • marysia_p Re: parada równości 27.11.05, 02:45
            Piszesz, ze nie potepiasz, piszesz tez o glosnym manifestowaniu, o chwaleniu
            sie, o obsesyjnej potrzebie afiszowania sie z ta innoscia, o swoim
            zniesmaczeniu a jednoczesnie piszesz o szacunku dla niej...ja tego nie
            kupuje.Wydaje mi sie, ze jednak nie rozumiesz idei parady
            rownosci..uczestniczyc w niej moze kazdy, nie ma bramek, ktore mijasz tylko,
            jak pokazesz wielki transparent z hasem jestem homoseksualista albo dasz do
            przeczytania tekst, ktory przez ta tube wykrzyczysz..w paradzie uczesnicza
            WSZYSCY ci, ktorym zalezy na tym aby innosc drugiego nie byla wyznacznikiem
            jego przynaleznosci do spoleczenstwa, zeby ludzie patrzyli na siebie nie przez
            pryzmat swojej seksualnosci..hetero i homoseksualisci ida razem, mowiac tym
            samym, akceptujemy i szanujemy siebie nawzajem.Tymczasem z drugiej strony idzie
            grupa heteroseksualnych obroncow moralnosci i to wlasnie oni GLOSNO, poslugujac
            sie przy tym faszystowskimi haselkami manifestuja swoja seksualnosc i to jako
            jedyna wlasciwa.
            Czy pary homoseksualne moga prowadzic normalne zycie?Nie wydaje mi sie ale moze
            nie jestem na biezaco i sprawy majatkowe - dziedziczenie, wspolne rozliczanie
            podatkowe juz rozwiazano...moze posiadanie homoseksualnego partnera juz nie
            jest przedmiotem szyderczych komentarzy, zwolnien z pracy czy tez nie wywoluje
            ogolnego poruszenia i zgorszenia na samo to slowo..moze, jednak ja smiem w to
            watpic, ogladajac wiadomosci.Kochac to czesto walczyc a pokojowy wiec tlumiony
            przez uzbrojonych policjantow pokazuje, ze jest o co...
            • trautlusia Re: parada równości 28.11.05, 12:35
              Przepraszam Cie Marysiu ale o jakiej NORMALNOŚCI mówisz!!! Czy z punktu
              widzenia natury normlanym jest aby osby tej samej płaci współzyły ze soba
              tworząc związek? Czy to jest normalna sytuacja - myślę że nie. Skoro tez
              zwiazek nie jest z natury rzeczy "normalny" to o jakim normalnym zyciu takich
              osób mówimy. Odkąd to za normlany uznaje sie zwiazek osób tej samej płci - ja
              nie potępiam takich osob ich sprawa ale za normalne tego nie uznaję. Niech
              sobie będa puki nie beda się z tym obnosić - jak już o tym tutaj wspomniano ,
              puki nie beda żądać legalizaji ich zwiżaku ani ządać aby pozwlono im ADOPTOWAĆ
              DZIECI!!! Tak uznajmy te związki za normalne za jakis czas uznamy pedofile i
              kazirodztwo za normalne!! bo czemu nie jak zwiazki homoseksualne sa normalne to
              inne tez maja do tego prawo prawda! Oczywiście ja rozumiem że kady czlowiek bez
              wzgledu na orientacje wyznanie itp ma prawo do wolności i równego traktowania
              ale to że pary homoseksualne sie tak z tym afiszuja wychodząc na ulice i
              żądając by ich akceptowano jest dla mnie nie do przyjęcia. Ja nie wychodze na
              ulice i nie paraduję, osoba skrzywdzona przez sąd tez nie wychodzi na ulicę
              żadajac zadośćuczynienia, Okrodziony w sklepie tez nie, chorzy na róznego
              choroabu tez nie dlaeczego wlasnei homoseksualiści tak postepują nakręcając tym
              samym spiralę nietolerancji przeciwko nim. Z wlasnego doświadczenia poweim że
              gdyby nie ta ich chec afiszowania się to zdecydowanie miałabym o nich lepsze
              zdanie i sadze ze wlasnie chodzi o to a nie potepianie tego z kim sypiają.
              A co do osób uczestniczących w paradach równości to w wiekszoći młodzi
              zbuntowani ludzie którym imponuje faktuczestnictwa w " demostracji" i
              troche "zadymy" tez kiedyś byłam mloda i zbuntowana i bardzo mnie ciagnelo do
              takich historii, mysle ze za pare lat jak juz wydorosleja to inaczej spojrza na
              to wszystko z refleksja - fajnie bylo a teraz czas na dorosłe zycie.
              • marysia_p Re: parada równości 28.11.05, 13:39
                Ale zauwaz, ze homoseksualisci to nie twor zadnego eksperymentu medycznego..ta
                sama natura, ktora dala zycie miedzy innymi Tobie stworzyla i ICH do zycia,
                wiec Twoj argument delikatnie mowiac ma sie nijak do tej kwestii!!!A juz Twoje
                wywody o kazirodztwie i pedofilii no wybacz ale sa bardzo prymitywne i nie boje
                sie tego powiedzie GLUPIE...Kazirodztwo i pedofilia sa nie dosc ze zabronione
                prawnie to opieraja sie na zaleznosci i wykorzystaniu, skrzywdzeniu drugiego
                czlowieka, wiec ten Twoj "argument" rowniez do dyskusji ma sie nijak. Piszesz,
                ze czas na dorosle zycie..oj wydaje mi sie, ze to jeszcze nie Twoj
                czas...Mysle, ze homoseksualistom delikatnie mowiac WISI Twoje zdanie o nich,
                to czy masz o nich lepsze zdanie czy ich potepiasz...przyrownujac ich do
                pedofili rowniez i mi odbierasz ochote na dyskusje z Toba!
              • jagoda68 Re: parada równości 28.11.05, 13:46
                Gdyby nie paradowali to miałabyś o nich lepsze zdanie? A jakim cudem? Przecież
                juz na początku swego postu napisałaś, żę homoseksualizm jest nienaturalny i
                nie normalny - więć jak możesz mieć o homoseksualistach lepsze zdanie.
                Homoseksualizm jest jak najbardziej normalny i naturalny. Od początku istnienia
                ludzkości, kilka jej procent stanowili homoseksualiści. Zachowania
                homoseksualne mają też miejsce wśród zwierząt. Twoje słowa przyrównujące
                homoseksualizm do pedofilii dowodzą mizeroty umysłowej. Pedofile nie pytają o
                zgodę swych "partnerów" - bezbronnych dzieci. Homoseksualizm zaś dotyczy
                dobrowolnych decyzji wolnych, dorosłych ludzi. Nie ośmieszaj się wieć stawiając
                między tymi zjawiskami znak równości.
                A tak na marginesie - takie umaralniające tekstyjak twój znacznie lepiej by się
                czytało, gdyby były napisane poprawną polszczyzną.
                • trautlusia Re: parada równości-DZIĘKUJĘ pani polonistce 29.11.05, 17:26
                  Moja mizerota umysłowa w znacznym stopniu utrudnia mi formułowanie wypowiedzi
                  poprawną polszczyzną - mam nadzieję że mi wybaczysz ten "drobny" szczegół.
                  Widze że obydwie Panie "elokwencje" - tak dzielnie broniące homoseksualistów
                  wdaja się w dyskusje jedynie z osobami z tą sama elokwencją i poglądami. Tak
                  tak to prawda stara jak świat że osoby kończące studia nie zawsze są "mądre"
                  tak mają Panie jak najbardziej racje!! Przepraszam to ja z moją tępotą umysłową
                  i "GŁUPIMI" argumantami - wyskoczyłam jak filip z konpii w "takim"
                  towarzystwie - MEA CULPA i chyba mojej nauczycielki j.polskiego że tak fatalny
                  mam styl.
                  A co do paradowania - to zdania o homoseksualistach bym nie zmieniała, z
                  pewnościa jednak miała bym mniej negatywnych odczuć w zwiazku z tematem.
                  Co do naturalnego charakteru zjawiska homoseksualizmu - to od kiedy norma jest
                  margines a nie ogół? Przepraszam że podam drastyczny przykład ale ludzie
                  kalecy, inwalidzi jakoś nie urządzają manifestacji robiąc wokół siebie cyrk,
                  pomimo tego że tez są dyskryminowani, odrzucani i lekceważeni. Dlaczego akurat
                  homoseksualiści - czy tylko oni sa "dyskryminowaną" mniejszością. - sądzę że
                  nie.
                  Co do stawiania znaku równości pomiędzy przestępstwami takimi jak pedofilia
                  czy kazirodztwo a homoseksualizmem - Dziekuję Paniom Elokwencją za definicje
                  tych trzech zjawisk. Oj ja tępa - nie wiedziałam i kajam się publicznie,
                  dziekuje serdecznie za oświecenie mojego mizernego umysłu!!! Teraz już wiem że
                  homoseksualizm to nic złego, niewinna rzecz no przeciez jakiś malutki procent
                  tworzy nasza matka natura-ot tak jej sie pomieszało a oni sie z tego bardzo
                  ciesza i jeszcze to manifestują no przecież to takie ważne żeby wszyscy
                  wiedzieli. Marysiu a czy homoseksualitom WISI moje zdanie to już jest kwestia
                  sporna - no bo niby skąd masz taka pewność. Czyzbyś była z "klanu".
                  A mnie nie WISI to że demonstruja na ulicach swoją zobczoną naturę no bo
                  przecież to naukowo dowiedzono że to dewiacją tak jak pedofilia smile mnie nie
                  nie WISI że moje dziecko może się natknąc na homoseksualistę który będzie
                  próbował go "poderwać". Nie WISI mi fakt że moje małe dziecko widząc taka
                  paradę zapyta sie dlaczego panowie tulą sie do siebie a panie do pań - tak
                  oczywiście uświadomie dwulatka że to normalne i naturalne zachowanie no
                  przeciez to nic złego według Pań. Zamierzam go uświadomić jak będzie starszy i
                  jak zrozumie że życie to nie bajka na razie póki jest mały chcę żeby żył jak w
                  bajce.
                  tak Marysiu masz absolutną rację intelektualnie i emocjonalnie jestem na etapie
                  gimazjalisty (hmm a moze obrażam gimnazjalistów ...ups przepraszam )i z duchem
                  czasu tez nie idę - tak racja daleko mi do dorosłego zycia.
                  Grautluję oby Panią tudzież innym obrońcom "uciśnionych" homoseksualistów
                  wyboru jakże słusznej i jedynej racji w tej dyskusji.
        • polaola do Marysi 29.11.05, 09:49
          Marysiu,
          swietny post. Musze Ci podziekowac ze go napisalas gdyz sama nie potrafila bym
          tej kwesti tak dobrze ujac.
          Pozdrawiam.
      • marghe_72 Re: parada równości 27.11.05, 00:15
        edorka1 napisała:

        Ale obnoszenie sie z tym public
        > znie uważam za dziwactwo.
        >
        idąc za reke z męzem obnosisz sie wink
        a co by było gdyby ktoś pewnego pieknego dnia stwierdził,ze Wasze zachoowanie
        jest nienormalne?
    • anna-pia Re: parada równości 27.11.05, 00:22
      o rany, a co mnie to obchodzi? niech sobie śpią i po dziesięciu w jednym łóżku,
      byleby dzieci do tego nie mieszali
      tylko po co zaraz robic z tego aferę? a ja lubie spać z mężem i rany, może
      zorganizujemy paradę żon-dziwaczek lubiących seks tylko z własnym mężem?
      przecież to głupota, temat zastępczy i powód do tworzenia nikomu niepotrzebnych
      stanowisk (no, poza zajmującymi je, żeby się po restauracjach mogli rozbijać)
      aha, znam trochę ludzi homo i nikt im tego za złe nie ma, są dorośli, i wcale
      się z tym nie obnoszą, a o paradzie równości mówią z zażenowaniem jak o głupocie
      i co? i nic
      • anna-pia Re: parada równości 27.11.05, 00:23
        zapomniałam - jakie podziemie miałaś na mysli? ty chyba się jakichs "pań domu"
        naczytałaś albo co
        • aga55jaga Re: parada równości 27.11.05, 01:23
          ech ich miłość jest prawdziwa w odróżnieniu do miłości hetero,
          • janowa Re: parada równości 27.11.05, 20:12
            Jestem jak najbardziej za wolnoscia slowa i paradami (moze z wyjatkiem
            faszystow...), ale tego co napisalas powyzej naprawde nie rozumiem... Mozesz
            wyjasnic co mialas na mysli? To musi byc bardzo skomplikowane...

            ---
            "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
            fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
            kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
    • sakada Re: parada równości 27.11.05, 00:39
      Jak najbardziej popieram idee parady równości. Sama bym poszła, ale dziecka 19
      miesięcznego nie mam z kim zostawić, a nie chcę narażać go na kontakt z
      kamieniami bojówek Pana Romana.G - "konia, który mówi".
    • maadzik3 Re: parada równości 27.11.05, 01:55
      Coz, tacy sami ludzie jak reszta - czesc wspaniale, czesc nie, czesc uczciwa,
      czesc nie, czesc pracowita, czesc niesmile)) A ze kochaja osoby tej samej plci - to
      niczego nie zmienia. Przeraza mnie natomiast odmawianie im konsekwentnie prawa
      do demonstracji (prawo zgromadzen itp. - jedno czolowych praw w kilku aktach
      miedzynarodowych i krajowych i jedna z podstaw demokracji. Oraz przeraza mnie ze
      odmawia sie czesci obywateli tego kraju, placacych podatki, zyjacych w zgodzie z
      prawem tego zeby np. najblizsza dla nich osoba mogla ich odwiedzac w szpitalu i
      uzyskiwac info medyczne, zeby ta osoba mogla po nich dziedziczyc nie placac
      podatku jak ktos obcy (w przypadku testamentu) i paru innych rzeczy. I to mimo
      zakazu dyskryminacji ze wzgledu na sklonnosci seksualne. To albo wypowiedzmy te
      akty miedzynarodowe i zakazmy w Polsce homoseksualizmu (jak w kilku krajach
      arabskich) albo zacznijmy przestrzegac praw rowniez tych obywateli ktorzy sa w
      mniejszosci bo na tym polega demokracja. Jakas mniejszoscia moze byc (lub jest)
      kazdy z nas i co? Czy oznacza to ze z ta chwila niektore z naszych praw
      obywatelskich podlegaja zawieszeniu?
      Magda
      • dzindzinka Re: parada równości 27.11.05, 09:58
        Nie zachwycam się specjalnie homoseksualistami, ale o ile mnie pamięć nie myli
        mają prawo do zgromadzeń. To prawo jest zapisane w konstytucji! O to prawo
        walczono za komuny, a teraz te same osoby pozbawiają homoseksualistów
        podstawowego prawa obywatelskiego.
    • 18_lipcowa Re: parada równości 27.11.05, 11:38
      ja toleruję, bez problemów.
      • wieczna-gosia Re: parada równości 27.11.05, 16:03
        Moim zdaniem parady w stylu love parade najgorzej sie przysluzyly
        homoseksualistom wlasnie. I smutne to wielce, bo trudno przypuszczac by wsrod
        mlodziezy zrzucajacej odzienie w rytm techno bylo 100% gejow smile

        Ale- osobiscie wole by po Warszawie chodzila parada rownosci z teczowa flaga niz
        parada gornikow z kamieniami.

        Jakos gdy w Lodzi zawisla wystala plodow- nikt nie wysuwal radosnych argumentow
        o szeroko pojetej moralnosci spolecznej.

        Nie wiem zreszta w jaki sposob moralnosc spoleczna jest obrazana w trakcie
        parady- sama swiadomosc ze mezczyzna z mezczyzna moze ten teges... spolkowac...
        obraza, czy spolkowanie w ogole obraza?

        Rozumiem- gdyby parada w istocie okazala sie zespolowa orgia- nalezy ja pogonic
        smile W innym przypadku moja moralnosc pozostaje wzglednie dziewicza smile
        • madic Re: parada równości 27.11.05, 17:50
          W pełni toleruję i akceptuję.
    • gandzia4 Re: parada równości 27.11.05, 18:55
      Sama bym poszła w tej paradzie by poprzeć ich w ten sposób (ale mieszkam w
      mieścinie i mam wszędzie dalekosmile), zakaz parady moim zdaniem był naruszeniem
      konstytucji, to jak ja rozgoniono i potraktowano uczaestników w Poznaniu jest
      skandalem i łamaniem praw człowieka. Znam kilka osób o orientacji
      homoseksualnej i rozumiem jak się czują, szczególnie na prowincji grozi im
      zaszczucie przez "świętojebliwych".
    • anmala Re: parada równości 27.11.05, 21:17
      Teraz parada bo nie mogli paradować w Poznaniu. No dobra. Ale czemu chcieli
      paradować w Poznaniu?
      • marghe_72 Re: parada równości 27.11.05, 21:30
        a dlaczego mieli nie chciec?
        • anmala Re: parada równości 27.11.05, 21:37
          Rozumie, że każdy może jak mu się chce. Mohery również!!!
        • anmala Re: parada równości 27.11.05, 21:40
          Naziści, pedofile, ćpuny też?
          • verdana Re: parada równości 27.11.05, 22:01
            Nie widzisz różnicy między nazizmem (zresztą przez konstytucje zakazanym) a
            homoseksualizmem?
            Szkoda.
            ja za to widze sporo zbieżności między faszyzmem a zakazem parad dla osób,
            których pogladów nie popieramy.
          • marghe_72 Re: parada równości 27.11.05, 22:10
            czekałam aż ktos wrzuci homoseksualistów do tego samego wora z nazistami ..
            pedofilami
            no i dosc szybko sie doczekałam
          • gandzia4 do anmala 27.11.05, 22:22
            akurat jakoś nie przemyślałaś tej wypowiedzi: akurat naziści i pedofile nie bo
            i nazism i pedofilja jest przez prawo karana, natomiast homoseksualizm nie.
            Radzę następną wypowiedź lepiej przemyśleć.
          • wieczna-gosia mohery jak najbardziej tez 27.11.05, 23:55
            maja prawo do demonstracji. Takze Żydzi, cyklisci, zwolennicy Konia- ktory-mowi
            i rolnika-z-solarium.

            zas nazisci cpuny i pedofile nie, bo to jest prawnie karane.
            tak samo jak nie mordercy, zoofile i bigamisci.
    • niepytana Re: parada równości 27.11.05, 22:20
      Ok, a dla mnie jest tak. Kazdy czlowiek ma swoje kredo w/g ktorego zyje. Jeden
      lubi ogorki a drugi ogrodnika akwarium, ok? Osobiscie nic nie mam do
      honosexualistow, ale tez jedna z nich nie jestem i nigdy nie bede (Czy to
      nietolerancja???) Rowniez z innej strony te machanie teczowa flaga i oglaszanie
      swoich upodoban sexualnych publicznie nie musi sie wszystkim podobac, prawda?
      To coniektorzy wyszliby z banerami ze lubia dildos, inni ze lubia filmy porno,
      inni ze lubia trojkaty (jak wyzej), jeszcze inni ze dla nich tylko doggy style,
      itd. Rozumiem ze gays sa nietolerowani czasami/czesto/zawsze, awiec niech sobie
      ida na ten swoj marsz w peeezdu. Dla mnie to poroniony pomysl, bo taki marsz i
      hasla nawroca jedynie ludzi obiektywnych i otwartych na rozne ewentualnosci.
      Jezeli ktos nie lubi gays BO TAK to jemu trzeba pomocy psychiatrycznej a nie
      marszu. Takie marsze to dla mnie tylko wlewanie oliwy do ognia i mam wrazenie
      ze to maja bardziej na celu niz uswiadamianie spoleczenstwa o nietolerancji.
    • elza78 Re: parada równości 27.11.05, 22:27
      ago jago, to moze ja takze wyjde z podziemia i bede manifestowala swoja
      hetroseksualnosc, czy cos co jest normalne trzeba manifestowac, bo ja czegos
      tutaj nie rozumiem?? ja nic nie mam do homoseksualistow - poprostu sa, ale sam
      fakt parad i udowadniania w ten sposob czegokolwiek komukolwiek uwazam za
      dziecinade i wlasnie przejaw nietolerancji tej drugiej strony smile to jest
      smieszne, ale coz, sa geje i "geje" smile ja osobiscie znam kilka osob ktore ze
      swoja orientacja nie kryja sie a jednak nie razi to nikogo w towarzystwie i
      jakos potrafia "byc soba" w granicach dobrego smaku i nic nikomu nie probuja
      udowadniac debilnymi marszami i tak dalej, wlasnie za to ich cenie i lubie ale
      jak pisalam sa geje i "geje" a jak ja mam traktowac normalnie kogos kto sam
      siebie normalnie nie traktuje smile i chyba przede wszystkim sobie taka publiczna
      manifestacja probuje cos udowodnic...
    • jogo2 Re: parada równości 28.11.05, 00:59
      No to ja też może wtrące swoje trzy grosze, za które pewnie mnie zaraz
      zlinczujecie. Fakt istnienia parad równości nie jest mi obojętny. Gdybym znała
      geja lub lesbijkę, na pewno nie okazywałabym im dezaprobaty osobiście, ale
      uważam, że homoseksualizm jest dewiacją seksualną, a nie
      "innością-taką-jak-każda-inna-inność", zresztą mniejsza z tym, czym on jest. Z
      paradami gejowskimi jest trochę tak jak kiedyś było z poprawnością polityczną.
      Zostało to wymyślone, aby służyć tolerancji i nieszykanowaniu ludzi z powodu
      pochodzenia a w konsekwencji polegało na przemilczaniu różnych faktów społeczno
      kulturowych, w związku z czym od ciemnych mas imigranckich napływających do
      niektórych krajów zachodnich nie wymagano nic, tylko czapki z głów za
      pochodzenie. Teraz chyba widać, że poprawność polityczna była błędem. Była taka
      wypowiedź pewnego psychiatry w GW albo w Rz (niestety nie pamiątam nazwiska),
      jego zdaniem parady gejów w rzeczywistości propagują, a nie stanowią walki o
      tolerancję, wizerunek homo. I ja też jestem tego zdania. Moim zdaniem w krajach
      zachodnich w rzeczywistości jest o wiele więcej homo, niż te ileś tam procent
      statystycznie występujące w przyrodzie.
      Zresztą teraz są u nas bardzo grzeczni na tych paradach, natomiast na innym
      forum GW niedawno śledziłam wątek na temat tej parady w Poznaniu i niejaki
      acorns (często pisał na Wychowaniu) powklejał wątki z fotografiami z ich parad w
      USA i Kanadzie. Sodoma i Gomora bez cudzysłowu, tylko dosłownie. Jak się wam
      podoba widok facetów z siusiakami na wierzchu idących ulicą, itp., itd.
      Moim zdaniem to tragedia Polski, że głupie Kaczki (Boże, mam nadzieję, że
      historia ich RYCHLE oceni sprawiedliwie) swoją wspaniałą polityką spowodowało
      taki podział społeczny, że najbardziej wartościowi i najodważniejsi ludzie
      uważają za punkt honoru bronić fundamentalnych wartości społecznych, takich jak
      WOLNOŚĆ, DEMOKRACJA i SWOBODY KONSTUTUCYJNE pod tym właśnie szyldem. Ciekawe
      rzeczy się nam szykują. A co do biednych pedałów i lesb, to teraz są biedni i
      uciskani, a zobaczycie, oby nie, co będzie jak urosną w siłę, tak jak na
      Zachodzie. I nie wiem, czy będzie się to Wam podobać.
      Zdaję sobie sprawę, że moje poglądy zawierają wielkie uproszczenia zabarwione
      nieco emocjonalnie, ale inaczej musiałabym napisać jeszcze dłużej.

      No, to teraz czekam na ataki.

      Pozdrawiam,
      Jogo
      • hancik5 Re: parada równości 28.11.05, 08:18
        Jogo, przeczytałam dokładnie Twoją wypowiedź i , oprócz może poglądu co do
        Kaczek, mogę powiedzieć : to moje zdanie na temat homoseksualizmu. Nie
        umiałabym to tak kotrafnie ująć, pozdrawiam...

        Zobaczycie dziewczyny, teraz parady dla grzecznych i miłych gejów, jutro
        będziecie miały okazję oglądać cała resztę , widzianą na Zachodzie. Żądań
        będzie coraz więcej, aż w końcu dowiemy się,że heteroseksualiści nie są
        normalni, bo wstrętni samcy hetero znęcają się nad rodzinami i najlepiej zrobią
        to gejowie, itp, itd...

        Niedługo nie będzie można nawert zaprotestować w sytuacji molestowania
        nastoletnich dzieci, bo to przecież nasze dziecko okaże się gejem, tylko my mu
        nie pozwalaliśmy na pełny rozwój swojej orientacji seksualnej...
        czy naptrawdę nie wiecie, że duży procent osób homo, to ludzie uwiedzeni we
        wczesnej młodości ??
        Myślicie, że można spokojnie zostawić młodego chłopca w obecności geja???
        Mylicie się dziewczyny...
        Macie na pewno dobre intencje, żałujecie ich, ale obróci się to przeciwko nam,
        nie teraz, to w następnym pokoleniu...
        Pozdrawiam
        • dzindzinka Re: parada równości 28.11.05, 08:33
          hancik5 napisała:
          Niedługo nie będzie można nawert zaprotestować w sytuacji molestowania
          nastoletnich dzieci, bo to przecież nasze dziecko okaże się gejem, tylko my mu
          nie pozwalaliśmy na pełny rozwój swojej orientacji seksualnej...

          Ale wymyśliłaś. Dziwnym trafem to na tym zgniłym Zachodzie tolerancyjnym dla
          gejów przestępstwa seksualne na dzieciach są bardzo ostro traktowane a
          świadomość ludzi jak chronić przed nimi dzieci jest bardzo duża, w
          przeciwieństwie do katolickiej Polski. Dziwnym też trafem molestowane seksualne
          dzieci najczęściej ma miejsce w "normalnych", wcale nie homoseksualnych związkach.
          • hancik5 Re: parada równości 28.11.05, 09:01
            Dzindzinko, obyś miała rację...

            Niestety ludzie homo nie są tacy niewinni, jak się pokazuje...
            Pytam się Ciebie, nie wiesz doprawdy o ich metodach uwodzenia młodych
            chłopaków...
            Nawet moi dwaj koledzy o delikatnych dziewczęcych rysach doznało wątplieej
            przyjemności poznania takich panów... Ledwo się wywinęli (były to dwie różne
            sytuacje) i przeżyli prawdziwy wstrząs...

            Co do molestowania dzieci w normalnych rodzinach, to jest margines, straszny,
            obrzydliwy, ale margines...
            Co do świadomości na Zachodzie, jak chronić dzieci, to przypomnę ci horror w
            Belgii , gdzie niejaki Detroux torturował i zabijał dzieci...
            Po wykryciu zbrodni, śledztwo utknęło w miejscu, było blokowane, w końcu
            doszło w skazania, ale w przy okazji wyszło, że zamieszane w "przemysł" byli
            także osoby z rządu...
            Afera z Dworca Centralnego również utknęła...Widziałam wywiad z policjantem z
            komisariatu dworcowego, który w szczgółach opisywał, jak wiele jego ustaleń
            śledczych było przemilczanych...
            Dziewczyny, jak chcecie to wierzcie im...
            Oby to nie obróciło się przeciwko naszym dzieciom....

            • wieczna-gosia hanciku, 28.11.05, 09:09
              alez oczywiscie ze ci wierze. W kazdym bowiem srodowisku zdarzaja sie
              kryminalisci. Pare razy bylam namolnie "podrywana" przez facetow, w dosc mlodym
              wieku, bo wygladalam dojrzalej z ciala niz metryka pokazywala. Tez sie ledwo
              wywinelam, bo mlodemu czlowiekowi trudno jest powiedziec nie. Jednak nietwierdze
              ze heteroseksualisci to perfidne zmije.
              Twoje twoerdzeenie mozna bowiem odwrocic. Sadze ze bardzo wielu gejow i lesbijek
              pod presja spoleczna wiazalo sie osobami plci przeciwnej. Bo taka jest kolej
              rzeczy, bo moze mi przejdzie. I serce zlamane gotowe. Oraz dzidzius w drodze.

              Ja osobiscie wole by pewne rzeczy byly nazwane po imieniu. Wole by gej mieszkal
              z gejem niz ze mna jako moj maz smile
              • hancik5 Re: hanciku, 28.11.05, 09:22
                No to niech sobie gej mieszka z gejem, przecież cały czas usiłuję Wam
                wytłumaczyć, że mnie to nie przeszkadza, nie chcę tylko, aby nazywali się
                młażeństwem i adoptowali dzieci i aby nie krzyczeli, że meżczyźni hetero są
                be....

                Jak w filamch amerykańskich, gdzie najlepszym przyjacielem kobiety jest często
                gej, Boże, litości....
            • dzindzinka Re: parada równości 28.11.05, 10:27
              Hancik uważam, że przesadzasz. Oczywiście zdarza się, że "pedzie" uwodzą
              młodych chłopców, kiedyś nawet jeden kolega zwierzył mi się jak pił alkohol
              razem z kolegą w towarzystwie starzego faceta, który potem gdy kolega padł, go
              wykorzystał. Zdarza się. Ale powiedz szczerze czy hetero są lepsi? Liczba
              gwałtów na kobietach chyba mówi sama za siebie. Co do molesowania dzieci:
              oczywiście na Zachodzie też zdarzają się drastycznie historie, Beligia akurat
              faktycznie przez ten przypadek nie jest dobrym przykładem, ale śmię twierdzić,
              że u nas jest o wiele gorzej. Pamiętasz przypadek gwałcenia przez lata
              dziewczynki przez braci? Całe miasto o tym wiedziało i nikt nie reagował. Kiedyś
              mieszkałam w małej miejscowości, dziewczynka popełniła samobójstwo, wieś aż
              huczała, że była w ciąży z ojcem, podobno wszyscy wiedzieli, że to zboczek. Nikt
              nic nie zrobił, ale czy można się strasznie dziwić, jak często nawet organy do
              tego uprawnione nie reagują? Rzadko oglądam programy typu "Uwaga", ale pamiętam
              dwa takie drasyyczne wypadki: pierwszy gdzie w majestacie prawa oddano dzieci
              tatusiowi pedofilowi, drugi: tatusiowi udowodniono, że jest ojcem dziecka córki,
              którą gwałcił od wczesnego dzieciństwa i pozwolono mu mieszkać z drugą
              małoletnią cóką w oczekiwaniu na prawomocny wyrok. Znam przypadek, gdy dziadek
              odsiaduje wyrok za gwałcenie wnuczki i ... niedługo wróci do domu, w którym ona
              mieszka. Rodzice oczywiście jej nie wierzą. Mogłabym pisac wiele na ten temat,
              ale nie będę, bo to strasznie przygnębiające. Pocieszjące jest, że i tak się
              zmieniło na plus, bo za komuny nie było nawet tematu.
              Niestety nie sądzę, w przeciwieństwie do Ciebie, że to taki margines. Sama
              zetknęłam się z 5 tego typu sprawami, nie licząć podejrzeń (kiedyś pracowałam w
              szkole), na pewno wiele nie wychodzi na światło dzienne. Kiedyś podawano ile
              procent dzieci było molestowanych, nie pamiętam, ale był to bardzo duży procent,
              nie do uwierzenia wręcz. I dzieje się to w rodzinach. Oczywiście nie znaczy to,
              że jestem za adopcją dzieci przez gejów, z wielu względów jestem przeciw.
              Pozdrawiam.
              • hancik5 Re: parada równości 28.11.05, 10:32
                Dzindzinko, wiadomo, że gwałty są, i dlatego otrzegamy nasze dzieci, aby nie
                szły z żadnym panem, nie otwierały drzwi..To wszytstko prawda...

                Wiesz o co mi chodzi ?
                O to aby nie przedstawiać gejów jako niewiniątka...

                Ostrzegamy dzieci przed hetero, ostrzegajmy przed homo....
                A ja tu widzę hymny pochwalne na ich cześć...
                Tylko o to mi chodzi...
                Nie chcę ich dyskryminować..
                Chcę aby było jasne, u nich jest bardzo dużo patologii, śmiem twierdzić, że
                procentowo więcej niż u ludzi heteroseksualnych..

                • dzindzinka Re: Ktoś śpiewa hymny pochwalne? 28.11.05, 10:43
                  Nie zauważyłam.
                  Powiem Ci co ja uważam na ten temat: nie uważam, że bycie gejem czy lesbijką to
                  powód do dumy, to jest zdecydowanie nie zgodne z normą, ale co zrobić, ileś
                  procent ludzkości ma takie "dziwactwo" i tego nie zmieni. Jeśli już tak jest, to
                  trzeba się z tym pogodzić. Osobiście nie chciałabym by moje dziecko było homo,
                  ale jakby było na pewno nie miałabym o to do niego pretensji, bo wiem że nic na
                  to nie mogłoby poradzić.
                  Marsze uważałam początkowo za głupie, bo ja np. nie mam potrzeby manifestowania,
                  że jestem hetero, ale teraz doszłam do wniosku, że jeśli im to do czegoś
                  potrzebne, to czego nie, mają do tego KONSTYTUCYJNE prawo. Wolę ich niż
                  ogolonych wyrostków krzyczących faszystowskie hasła.
                  Tak więc, wielbić i pochwalać nie ma za co, ale akceptować jak każdego człowieka
                  jak najbardziej. To normalni ludzie jak my: głupi, mądrzy, dobrzy, podli itd.
                  • hancik5 Re: Ktoś śpiewa hymny pochwalne? 28.11.05, 10:52
                    Właśnie akceptować, ale nie pozwalać na wyuzdane zachowanie... A do tego
                    zmierza... Zobaczycie...
                    Ze mną też może gej pracować proszę bardzo...
                    Ale niech się zachowuje normalnie, wtedy OK.
                    Tak samo nie lubię obleśnych facetów, zapewniam, jestem walczącą feministką w
                    tej dziedzinie...
                    Mam trochę doświadczeń...
          • wieczna-gosia technicznie rzecz biorac dzidzinka... 28.11.05, 09:04
            Dziwnym też trafem molestowane seksualne
            > dzieci najczęściej ma miejsce w "normalnych", wcale nie homoseksualnych związka
            > ch.

            dzieci najczesciej wychowuja sie w normalnych heteroseksualnych zwiazkach. Wiec
            sila rzeczy wiekszosc molestowania TAM ma wlasnie miejsce. Co wiecej, nie sadze
            moja droga by ktokolwiek pokusil sie o zrobienie takich badan, bo po prostu
            dzieci wychowujace sie z homoseksualistami jest zbyt malo w dodatku jakos sie
            chyba z tym nie obnosza smile
            • dzindzinka Re: technicznie rzecz biorac dzidzinka... 28.11.05, 10:07
              Oczywiście Gosiu, mnie chodziło również o to, o czym Ty napisałaś: podli ludzie
              są wszędzie, zagrożenie ze strony obcych zboczeńców można znacznie ograniczyć po
              prostu pilnując dzieci. Przypadki gdy zboczeniec zaatakował dziecko na ulicy są
              raczej rzadkie i bardzo nagłaśniane, a naprawdę straszne zbrodnie zdarzają się w
              rodzinach.
          • maallinka Re: parada równości 28.11.05, 13:26
            dzindzinka napisała:

            Dziwnym też trafem molestowane seksualne
            > dzieci najczęściej ma miejsce w "normalnych", wcale nie homoseksualnych
            związka
            > ch.

            Dobre! A ciekawe skad w zwiazkach homoseksualnych mialoby sie wziac dziecko?
        • wieczna-gosia Re: parada równości 28.11.05, 09:01
          > Macie na pewno dobre intencje, żałujecie ich, ale obróci się to przeciwko nam,
          > nie teraz, to w następnym pokoleniu...

          powialo Kasandra smile
          nie moja droga Kasandro nie zaluje gejow. Niby dlaczego mam ich zalowac?

          > Myślicie, że można spokojnie zostawić młodego chłopca w obecności geja???
          > Mylicie się dziewczyny...
          a co? wraz z heteroseksualnymi ciagotami wyzarlo im mozg ipo prostu nie potrafia
          sie opanowac? Na swoim przykladzie stwierdzasz?
          Bo mnie osobiscie spokojnie mozna zostawic z mlodym przystoinym mezczyzna w
          pokoju i nie gwarantuje to zdrady z mojej strony smile
          • hancik5 Re: parada równości 28.11.05, 09:06
            Ciebie tak, chociaż jak bym była młodym , przystojnym facetem, to nie wiem, czy
            była w stanie to wytrzymać...
            Pozdrawiam....
            • wieczna-gosia Re: parada równości 28.11.05, 09:10
              to znaczy ze wg ciebie jestem takim demonem seksu czy takim szkaradzienstwem?

              smile
              • hancik5 Re: parada równości 28.11.05, 09:19
                Nie no, jakim szkaradzieństwem...
                Co do tego drugiego, to też bez przesady...
                Gosiu, Ty sobie rób jak chcesz, ja nie zostawiłabym nastoletniego syna z gejem,
                czy dziecka z pedofilem, o nie....
                • wieczna-gosia Re: parada równości 28.11.05, 10:01
                  > Gosiu, Ty sobie rób jak chcesz, ja nie zostawiłabym nastoletniego syna z gejem,
                  >
                  > czy dziecka z pedofilem, o nie....


                  i tu sie roznimy.
                  bo ja jednak miedzy gejem a pedofilem roznice widze, glownie ze wzgladu na druga
                  strone tego ukladu. gej uwodzacy nieletnich chlopcow oczywiscie jest pedofilem i
                  nie sadze by mialo znaczenie ze jest wlasnie gejem a nie ponetna mloda kobieta,
                  ktora postanowila pobawic sie w nauczycielke ars amandi.
                  gej uwodzacy doroslych dla normalnego faceta hetero jest co najwyzej smieszny,
                  zreszta sadze ze geje uwodza raczej w miejscach swych spotkan by uprawdopodobnic
                  sobie podryw, przy % homo w spolecznestwie na tzw ulicy raczej nie maja
                  specjalnych szans by trafic na drugiego homo wolnego i gotowego na podryw smile
                  • triss_merigold6 Taki drobiazg 28.11.05, 10:13
                    Przeciętny polski heteryk jest dla geja wizualnie nieestetyczny. Tak więc
                    brzuchaci, wąsaci i cokolwiek zapuszczeni panowie obawiający sie o swoje cenne
                    d..y powinni wyluzować. Szansa, że gej ich zaatakuje w celach konsumpcyjnych
                    jest zerowa.wink
                    • hancik5 Re: Taki drobiazg 28.11.05, 10:17
                      Trisie, ale brzuchaty, obleśny heteryk nie da się przeinaczyć, że tak powiem...
                      A młody chłopak tak, i właśnie o nich mi chodzi...
                      Wielu z homoseksualistów stało się nimi po kontakcie z pewnym miłym panem...
                      Nie wiecie tego ???
                      Na jakim świecie żyjecie ??
                      • triss_merigold6 Re: Taki drobiazg 28.11.05, 10:20
                        Teoria o uwiedzeniu dotyczy tylko niewielkiego procenta gejów.
                        Sorry ale jak młodziak lubi panny to geja pośle na drzewo. Chyba, że młodziak
                        wpadnie na pomysł aby tyłkiem zarabiać vide polskia młodzież w Berlinie.
                    • melka_x Lubiewo 28.11.05, 10:55
                      Triss a Ty sądzisz, że przeciętny polski gej wygląda jak stylista przesiadujący
                      w Między Nami, uczestnik love prade? Przeciętny polski gej nie chodzi na parady
                      i wygląda dokładnie tak samo jak heretyk, ma te same tłuste włody, wystający
                      brzuch i smętne wąsy. Ty po prostu oglądasz jedynie gejowską warszawkę czy
                      krakówek.
                      • wieczna-gosia co prawda to prawda :) 28.11.05, 10:56

                      • dzindzinka Re: Obie macie rację, 28.11.05, 11:18
                        Tylko Ty Melka piszesz po prostu o pedałach, a nie gejach wink

                        Znacie? To poczytajcie:

                        Mówi syn do ojca:
                        - Tato jestem gejem.
                        - Jeździsz porche?
                        - Nie.
                        - A masz marynarkę od Armaniego?
                        - Nie tato.
                        - A buty od Gucciego?
                        - No, nie.
                        - A kosmetyki z Francji? Szwajcarski zegarek?
                        - Nie.
                        - To ty Józek zwykły pedał jesteś nie gej.


                  • hancik5 Re: parada równości 28.11.05, 10:15
                    Ale gej uwodzący 16-letniego nie jest pedofilem...

                    Dziewczyny, bez obrazy, jesteście naiwne...

                    Naprawdę nie chcę Was obrazić, ale naiwność, naiwność...

                    • triss_merigold6 Re: parada równości 28.11.05, 10:18
                      A dorosły mężczyzna sypiający z 16-latką? Albo dorosła kobieta sypiająca z 17-
                      latkiem? IMO nie jest żadnym pedofilem.
                      • hancik5 Re: parada równości 28.11.05, 10:27
                        No nie jest, nie jest, właśnie o tym mówię...To nie jest pedofilstwo...
                    • wieczna-gosia Re: parada równości 28.11.05, 10:36
                      hancik,

                      mlodego czlowieka nalezy tak wychowac, zeby umial odmowic. Mowisz gej- tego
                      mlodego chlopaka rownie dobrze moze uwiesc jego nauczycielka matematyki. I co-
                      wtedy bedzie cacy? Bo co- akceptowalna orientacja? Sorry, ja nie wierze, by
                      mlody czlowiek po jednym stosunku analnym- nazwijmy rzeczy po imieniu- skonczyl
                      jako gej. Chyba ze jak mowi triss- dostal za to 200 zlotych i doszedl do wniosku
                      ze zel na hemoroidy jest wart takich pieniedzy. Ale to nadal nie czyni z niego
                      homoseksualisty. Czyni z niego czlowieka uprzedmiotowionego, bo uwazam, ze kazda
                      prostytucja uprzedmiotawia, na pewno nalezy mu pomoc. Jesli mlody chlopak zostal
                      przez geja zgwalcony, to nalezy zglosic gwalt. Tak samo jak mloda kobieta przez
                      faceta, przez kobiete.
                      • hancik5 Re: parada równości 28.11.05, 10:46
                        Poglądy z krainy Utopii, Gosiu...

                        > mlodego chlopaka rownie dobrze moze uwiesc jego nauczycielka matematyki. I co-
                        > wtedy bedzie cacy? Bo co- akceptowalna orientacja?
                        Ja tam, nie chciałabym, aby mojego syna nikt uwidził, ale sorry, o patologi
                        homoseksualnej prawie beknąć nie można, bo to, śmo i owo...

                        Gosiu, zrozum wreszcie, nie uważam hetero za święte krowy... Niestety to wy
                        uważacie orientację homo za coś nienaruszalnego w swojej nieskazitelnośći.. I
                        atakujecie za każdą krytyczną uwagę...
                        • wieczna-gosia Re: parada równości 28.11.05, 10:51
                          eee tam hancik eee tam smile
                          ja ci tylko nawietlam, ze patologia jest patologia niezaleznie od orientacji.
                          Jesli zlapia roberta P. pedofila to nie trzeba sie skupiac na tym czy Robert P.
                          lapal malych chlopcow czy male dziewczynki, czy tez jak leci, tylko wsadzic go
                          do pierdla.
                          • hancik5 Re: parada równości 28.11.05, 10:54
                            Oj Gosia, Gosia, oby tak było, oby..
                            Świat byłby piękny...
                • dzindzinka Re: parada równości 28.11.05, 10:03
                  Ja z pedofilem też bym nie zostawiła, kłopot z tym, że pedofile raczej nie
                  ujawniają swoich skłonności, a homo zaczynają wychodzić powoli z cienia i moim
                  zdaniem dobrze. Wolę wiedzieć. Zgadzam się z Gosią. Ja wolę, a homo nie musieli
                  ukrywać swoich skłonności z obawy przed potępieniem społecznym. Nie chcę, aby
                  np. moja córka wyszła za takiego za mąż, gdyby też przypadkiem (odpukać) okazała
                  się lesbijką to też wolę, aby żyła w kraju, w którym takie odstępstwo od normy
                  jest tolerowane.
        • tora99 Re: parada równości 28.11.05, 20:38
          czytalas halsik jakies naukowe opracowania? czy opierasz sie tylko na
          szmatlawcach i ciemnogrodzkim populizmie?
          podstawowy blad to mylenie homoseksualizmu z pedofilia.
          z rownym powodzeniem hetero mezczyzna uwodzi malolaty. to dokladnie to samo.
      • elza78 Re: parada równości 28.11.05, 09:13
        fakt faktem ze bycie homo to teraz jest "trendy" i na topie smile wlasnie przez
        takie "lansowanie sie"...
        jak wyzej napisalam - normalnsc nie potrzebuje parad i manifestacji aby
        udowodnic ze jest normalna smile
        • edorka1 Re: parada równości 28.11.05, 10:44
          No ja jestem w szoku w jakim my tolerancyjnym kraju żyjemy. Szkoda że w większości tylko na pokaz... Mi tam sie parady nie podobają - pisałam o tym wcześniej dlaczego. Jedna z dziewczyn napisała o : "maszerujacych, usmiechnietych ludzi z kwiatkami w rekach i zapalajacych znicze
          w ksztalcie pacyfki..." ojej no. Jak pieknie. Kwiaty, pacyfki wolna miłość. A ja myślałam, że mówimy o manifestowaniu upodobań seksualnych.
          No i jednak - co by nie powiedziec o spartanach i korzeniach w antyku - homoseksualizm normą społeczną nie jest. Ciekawe ze tak łatwo odwrócić kota ogonem. Jak nie popierasz takiego marszu to jesteś moher... Nie popieram także dlatego, że uważam że to jest nagłaśnianie problemu od końca. A powinno się zacząć od nauki tolerancji w domach. Tolerancja nie maszeruje z flagami. U nas dziś jest modnie tolerowac. I nabijać się za plecami.A wystarczy zachować właściwe proporcje.
          Niech łożko stoi w sypialni a tolerancja mieszka w ludziach.
          A swoją drogą - widziała któraś z was tęczową paradadę na zachód o Wisły? Gwarantuję, że nie poparłybyście.
          • wieczna-gosia Re: parada równości 28.11.05, 10:48
            w piwrwszym swoim poscie napisalam ze nic homoseksualistom nie zaszkodzilo
            bardziej niz love parade w Berlinie.

            I nadal popieram.

            Natomiast czym innym jest zakaz parady jako takiej a czym innym zrobienie
            zdjecia panom w tych paradach co siusiaka pokazuja i wyciagniecie konsekwencji.
            Na zadnej z naszych parad takie rzeczy miejsca nie mialy.
            • melka_x Re: parada równości 28.11.05, 11:06
              Generalnie ja jak wieczna Gosia. Zakazów nie popieram. Śpiewających "zrobimy z
              wami/to co Hitler zrobił z Żydami" należałoby zapuszkować (jest odpowiedni
              paragraf). Jeśli policja rzeczywiście była niepotrzebnie brutalna wydajacy
              takie polecenia powinni ponieść poważne konsekwencje.

              Ale trudno mi zrozumieć dlaczego tyle parad próbuje powtarzać trasy procesji
              zaraz po Bożym Ciele (tak było w Warszawie i bodajże w Krakowie, rozumiem że
              jaja robione z "pedałów" są naganne, ale jaja robione ze świąt i
              obrzędów "katoli" są fajne?), dlaczego propozycje innych tras są odrzucane i
              wreszcie dlaczego niemal na każdej warszawskiej paradzie bezczeszczony jest
              pomnik kardynała Wyszyńskiego. Domagasz się szacunku? Okazuj go innych. Fakt,
              że jesteś homoseksulistą nie zwalnia cię z tego. A Wy drogie dyskutantki taką
              samą miarę przykładajcie oceniąjąc heteryków i homo, jak chcecie uważać się za
              takie tolerancyjne.
          • hancik5 Re: parada równości 28.11.05, 10:49
            Dobre edorka, mądra głowa z Ciebie...
            Kwiatki, całuski tralla, tralala..
            Naiwne, to naiwne....
    • ula_max Uporządkujmy 28.11.05, 11:18
      Parada równości, reaktywacja tolerancji itd, itd.
      Co uczestnicy parady równości chcą nam powiedzieć? Że wszyscy ludzie są równi.
      Żadna nowość, tez Amerykę odkryli. Taki sam system podatkowy nas obowiązuje,
      takie samo prawo, te same kolejki w sklepach, nawet na poczcie pani tak samo na
      nas warczy patrząc spode łba. Nikt nie zabrania napiszę „IM” mając na myśli
      homo – zakładać rodziny, mieć dzieci, pracować, jeździć na wakacje. Ktoś im
      tego zabrania? Nie. No to o co im chodzi? Tylko o to, żeby mogli iść ulicą
      całując się i obściskując? I żeby nikt nie wytykał ich palcami? Wyzywał od
      najgorszych. I do tego ma im służyć parada równości? To nie prawda.
      A jaka jest prawda? Odpowiem w sposób taki jak matka taka jak ja wyjaśniłaby
      swojemu synkowi fakt że pan z panem itd. Synku tacy ludzie są i nikt tego nie
      zmieni. Ale to nie jest normalne. Bo normalnie jest wtedy gdy jest tak jak u
      nas. Mama, Tata i Ty. Nie należy się z nich wyśmiewać, ani obrzucać wyzwiskami.
      Mam zamiar przedstawić mojemu synkowi homo jako nieuleczalna chorobę i modlić
      się do Boga, żeby moje dziecko nie miało takiego losu.

      Uczmy się z przeszłości. Gdybyśmy mogli mieć wybór czy pan z panią, czy pan z
      panem, czy pani z panią, to ewolucja dałaby nam taką możliwość. Ale nie dała.
      Celem gatunku jest przetrwanie i tak prowadzą nas instynkty. A jakimi
      instynktami kierują się homo?
      W świecie ludzi upada dziś wiele norm biologicznych, które przez tysiąclecia
      uważaliśmy za oczywiste, nieprzekraczalne, właśnie "ludzkie". Na przykład, że
      dziecko ma dwoje rodziców i zawsze jedno z nich jest matką, a drugie ojcem. W
      czasach inżynierii embrionalnej zostało to podważone. Można spowodować, że
      dziecko ma więcej niż dwoje rodziców o różnych funkcjach biologiczno-
      społecznych. Można też być dzieckiem - właśnie w sensie już biologicznym - dwu
      matek, a nawet dwóch ojców!
      Wszakże może najbardziej nieprzekraczalną normą biologiczną gatunku ludzkiego
      jest niemożliwość dzieworództwa. Mimo usilnych starań nie udało się dotąd
      potwierdzić, by kobieta miała dziecko bez udziału męskich plemników (choć
      znaleziono kobiety, upierające się, iż tak właśnie było). W świecie ludzi nie
      istnieje naturalna partenogeneza, a jeśli zdarzyło się w historii niepokalane
      poczęcie, było cudem.
      Homo nie jest normalne i koniec.
      • marghe_72 Re: Uporządkujmy 28.11.05, 11:20
        nie jest normalne? A co jest normalne?

        ok, w takim razie skąd bierze sie homoseksualizm?
        • ula_max Re: Uporządkujmy 28.11.05, 11:22
          mnie o to nie pytaj, ja jestem hetero.
          • marghe_72 Re: Uporządkujmy 28.11.05, 11:24
            Ciebie pytam, bo Ty pozwalasz sobie na okreslanie homoseksualizmu "nienormalnym"
            rozwin proszę..
            • ula_max Re: Uporządkujmy 28.11.05, 11:26
              przeczytaj wyżej, napisałam i wyjaśniłam dlaczego - jak chłopu na miedzy.
              Naucz sięc czytać... ze zrozumieniem.
              • marghe_72 Re: Uporządkujmy 28.11.05, 11:27
                przeczytałam dokładnie

                nie tłumaczysz SKĄD bierze sie wg Ciebie homoseksualizm. Piszesz tylko,ze jest
                chorobą, nieuleczalną chorobą..

                dlatego pytam
                • ula_max Re: Uporządkujmy 28.11.05, 11:32
                  dobrze ze nie jest chorobą zaraźliwą i nie przenosi się drogą kropelkowa
                  brrrrrrrr. Pisz co chcesz, zmień obiekt... mnie nie przekonasz.
                  • marghe_72 Re: Uporządkujmy 28.11.05, 11:34
                    ale ja Ciebie nie zamierzam przekonywac
                    ja zwyczjnie PYTAM skąd według Ceibie biorą sie homoseksualisci
                    na to pytanie chyba umiesz odpowiedzec
                    • cocollino1 Re: Uporządkujmy 28.11.05, 13:41
                      Ale męczysz, a skąd biorą się choroby psychiczne? A skad ula ma wiedziec gdzie
                      dokladnie taka choroba (wedlug niej) sie zaczyna rozwijac, w głowie? czy moze
                      gdzie indziej?? A choroba psychiczna wiemy skad powstaje? Ja nie potępiam
                      gejów, ale też nie uwazam ze to normalne, wynaturzenie niestetysad Nie znaczy
                      to, ze sa niebezpieczni, choc niektorzy napewno, tak jak heterycy, ale
                      wspolczuje im, bo moim zdaniem to ułomnść. Niech sobie zyja po swojemu,
                      przeciez nikt im tego nie broni. Byle by nie adoptowali dzieci, a tak to niech
                      sobie dziedzicza itp., co mnie do tego.
        • elza78 podejdzmy do tematu z drugiej strony 28.11.05, 12:32
          w jaki sposob marghe_72 udowodnisz mi ze zachowania homoseksualne stanowia
          norme?
      • melka_x Re: Uporządkujmy 28.11.05, 11:26
        Tak gwoli ścisłości to w świecie zwierząt stadnych zdarzają się osobniki
        zorientowane homo. Jedna z hipotez (fakt, że to tylko hipoteza, ale na razie
        nikt jej nie obalił) mówi o tym, że być może nie jest to żadna nieprawidłowość,
        ale przystosowanie części stadnych zwierząt mające na celu zwiększenie szans
        przeżycia młodych. Niewielki procent nie odczuwa pociągu seksualnego wobec
        innej płci, nie może się wiec rozmnożyć, chętnie więc pomaga przy opiece nad
        młodszym rodzeństwem czy młodymi swojego rodzeństwa. To tak a propos norm skoro
        już się odwołujemy do biologii.
        • ula_max Re: Uporządkujmy 28.11.05, 11:28
          oczywiście melka np dżownice, np rybki. A co chcesz nam wmówić ze te lata
          ewolucji to w d... mozemy sobie wsadzić bo i tak nie tą drogą poszła co
          powinna? A którędy powinna? Skoro juz odwołujemy sie do biologii.
          • wieczna-gosia skoro sie odwolujemy do biologii toja znajmy. 28.11.05, 11:33
            > oczywiście melka np dżownice, np rybki

            tu akurat wrecz przeciwnie ula.
            dzdzownice i rybki maja taka ilosc potomstwa ze w d.. maja opieke smile
            • ula_max Re: skoro sie odwolujemy do biologii toja znajmy. 28.11.05, 11:38
              nie chodzi o ilość potomstwa smile
              • wieczna-gosia Re: skoro sie odwolujemy do biologii toja znajmy. 28.11.05, 11:40
                no ula dzdzownice i rybki nie posiadaja zachowan homoseksualnych, ale instynktu
                macierzynskiego tez nie posiadaja, skladaja jajeczka i plyna dalej. A dzdzownica
                to sie nie zarzekne czy przypadkiem nie jest obojnakiem smile
                • ula_max Re: skoro sie odwolujemy do biologii toja znajmy. 28.11.05, 12:04
                  Co ma piernik do...
                  • wieczna-gosia Re: skoro sie odwolujemy do biologii toja znajmy. 28.11.05, 12:10
                    nic nie ma.
                    sama wyciagnelas rybki i dzdzownice, mi one by nie przyszly do glowy w
                    kontekscie homo smile

                    to ja sie spytam inaczej- co maja rybki do czlowieka?
                    bo wg mnie nic.
                    Naczelne jak najbardziej maja, sapiensami jestesmy marne 10 tysiecy lat albo
                    krocej.
                    • ula_max Re: skoro sie odwolujemy do biologii toja znajmy. 28.11.05, 12:18
                      Oczywiscie masz rację, tylko ze nie piszesz o warunkach w jakich do takich
                      zachowań u w/w naczelnych dochodzi. Idąc tym torem rozumowania całkiem
                      zwyczajne są zachowania wieloletnich więźniów, którzy odkrywają uroki w
                      bzykaniu współtowarzyszy z powódów braku na horyzoncie osobników płci
                      odmiennej. Nic dodać nic ujac. Zachowanie homo uważam za czynnik adaptacyjny,
                      który pomógł przetrwać naszym zwierzęcym przodkom, stawającymi się ludźmi. Ot i
                      cała filozofia slepej uliczki Darwina.
                      • wieczna-gosia Re: skoro sie odwolujemy do biologii toja znajmy. 28.11.05, 12:23
                        Oczywiscie masz rację, tylko ze nie piszesz o warunkach w jakich do takich
                        > zachowań u w/w naczelnych dochodzi.

                        wrecz przeciwnie. Napisalam. Drugi raz mi sie nie chce, przejrzyj sobie watek.
                        • ula_max Re: skoro sie odwolujemy do biologii toja znajmy. 28.11.05, 12:42
                          "Stawiam wiec teze, ze w czasach wojen, glodu i chorb czlowiek walczy o
                          przetrwanie. W czasie wojen kobety zachodza w ciaze co logicznie rzecz biorac
                          jest idiotyczne. faceci gwalca i robia dzieci. I sadze ze homoseksualistami
                          wtedy pokieruja atawizmy- trzeba przelecie kobiete, miec z nia dzieci. A
                          lesbijki pozachodza w ciaze (one zreszta ogolnie maja latwiej).

                          Teraz jest bezpiecznie i kupa zarcia i czlowiekowi nie zalezy na walce o
                          przetrwanie. Nie ma takiej potrzeby zeby pan z panem nie mogli mieszkac, tylko
                          sie rozmnazali. I dla mnie to tez jest pewien schemat zachowan w gatunku- kiedy
                          jest bezpiecznie i kupa zarcia nie trzeba chowac swoich sklonnosci, bo gatunek
                          przetrwa. "
                          O to chodziło? Czyli mamy homo bo mamy dużo zarcia? I nie trzeba się rozmnażać?
                          Widzisz bzykanie w więzieniu w w/w przypadku nie ma nic wspólnego z chęcią
                          rozmnażania. Żarcia też maja pod dostatkiem.
                          Nie mam zamiaru kogokolwiek przekonywać do niczego. Niejeden naukowiec głowił
                          się na przyczynami homo i nie raz zgłupiał i jestem pewna, ze my tu na forum
                          niczego mądrzejszego nie wymyślimy. Lubisz i szanujesz gejów? Super. Ja ich tez
                          na ulicy nie opluwam. Taki am stosunek do nich i do tej całej parady równości.
                          • wieczna-gosia Re: skoro sie odwolujemy do biologii toja znajmy. 28.11.05, 13:06
                            > Widzisz bzykanie w więzieniu w w/w przypadku nie ma nic wspólnego z chęcią
                            > rozmnażania. Żarcia też maja pod dostatkiem.

                            bzykanie sie w wiezieniu jest zwyklym gwaltem. Lub rozladowaniem popedu- tu juz
                            nie wchodzi przyklad naczelnych, ale np psow, wilkow czy lwow- jesli nie dopusci
                            sie ich do samicy- kopuluja ze soba.
                            Ula- jaki to ma zwiazek z homoseksualizmem? Przeciez jesli- zalozmy pojde do
                            wiezienia i nawet jesli bede tam uprawiac seks z kobieta- to w moim przypadku
                            najwyzej bede zgwalcona, lub ulegne ze strachu. Ale lesbijki to ze mnie nie czyni.
                            mowimy o homoseksualizmie jako wyborze czlowieka. Ty twierdzisz ze jest to
                            nienaturalny wybor. Ja ci tlumacze ze w kontekscie natury jako takiej nie ma
                            czegos takiego jak wybor nienaturalny czy naturalny.
          • melka_x Re: Uporządkujmy 28.11.05, 11:35
            Nie dzdzownice ani rybki, ale naczelne.
      • wieczna-gosia no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 11:31
        "Gdybyśmy mogli mieć wybór czy pan z panią, czy pan z
        panem, czy pani z panią, to ewolucja dałaby nam taką możliwość. Ale nie dała.
        Celem gatunku jest przetrwanie i tak prowadzą nas instynkty. A jakimi
        instynktami kierują się homo?"

        po pierwsze u wszystkich naczelnych zaobserwowano zachowania homoseksualne. U
        wszystkich nie mialy one zwiazku z iloscia samic (no u goryli troche, bo one tam
        maja system ze tylko przywodca stada ma prawo miec dzidziusie, jak u lwow czy
        wilkow). Mialy natomiast znaczenie warunki w jakich stado zylo- musi byc
        bezpiecznie i kupa zarcia.

        Stawiam wiec teze, ze w czasach wojen, glodu i chorb czlowiek walczy o
        przetrwanie. W czasie wojen kobety zachodza w ciaze co logicznie rzecz biorac
        jest idiotyczne. faceci gwalca i robia dzieci. I sadze ze homoseksualistami
        wtedy pokieruja atawizmy- trzeba przelecie kobiete, miec z nia dzieci. A
        lesbijki pozachodza w ciaze (one zreszta ogolnie maja latwiej).

        Teraz jest bezpiecznie i kupa zarcia i czlowiekowi nie zalezy na walce o
        przetrwanie. Nie ma takiej potrzeby zeby pan z panem nie mogli mieszkac, tylko
        sie rozmnazali. I dla mnie to tez jest pewien schemat zachowan w gatunku- kiedy
        jest bezpiecznie i kupa zarcia nie trzeba chowac swoich sklonnosci, bo gatunek
        przetrwa.

        Nie znam wiekszych przeciwnikow parad rownosci niz dwoch moich znajomych gejow.
        Parad rownosci w wydaniu zachodnim. Skad wiem ze sa gejami- bo jak do nich
        wpadam, to jeden drugiego do piwnicy ne chowa- nie wiem czy to pod harassment i
        obraze moralnosci podpada smile
        Natomiast zakaz parady, bo gejow- no sorki. Gornicy bedac w stolicy prawi lamia
        regularnie i masowo. Mniemam ze wiekszosc z nich to hetero. Rownie czesto prawo
        lamie Mlodziez Wszechpolska. tam to 100% hetero blondaskow jak sadze smile I co? i
        nic.

        hancik byc moze jestem naiwna i zycia nie znam.
        • ula_max Re: no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 11:36
          Bilogicznie rzecz biorąc to tak jak pisałam powyżej ewolucja mogłaby zrobić nie
          jesdno, ale nie zrobiła, a gdybaniem to mozemy doprowadzić do paradoksu w
          którym pojawia się wizja małżeństwa złożonego, na przykład, z pięciu osób
          pięciu różnych płci jest dość przerażająca, teoretycznie nie można jednak
          wykluczyć takiej możliwości gdzieś we Wszechświecie. Biologicznie jest to
          możliwe i wile innych rzeczy. Ewolucja wybrała jednak inną drogę - mimo wielu
          mozliwości. COś w tym musi być prawda?
          • marghe_72 Re: no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 11:38
            tak, ewolucja wybrała jakąs drogę

            ale homoseksualisci nie wymarli? Nieprawdaż? smile
            • wieczna-gosia Re: no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 11:42
              Dokladnie. Homoseksualisci nie wymarli. Ula w ogole z punktu wizeia ewolucji
              mowienie co jest wlasciwe a co nie- nie ma racji bytu. Co najwyzej- co jest
              promowane. Oczywiscie pary hetero sa promowane. Ale jednak homoseksulaimz nie
              znika smile
              • ula_max Re: no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 11:51
                niestety nie wymarli sad ale to niestety już nie mój problem. Zresztą dlaczego
                ja mam sie nad tym głowić skoro takie potęgi jak Darwin nie mogli dać sobie z
                tym rady. Chyba nic nowego dla Was że przytoczę słowa Darwina, który
                homoseksualizm nazwał ślepą uliczka ewolucji.
                • marghe_72 Re: no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 11:54
                  ula_max napisała:

                  > niestety nie wymarli sad


                  no comment
                  • ula_max Re: no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 12:02
                    a wiesz dlaczego niestety? A może to za trudne dla Ciebie wiec ucinasz
                    komentarzem bez komentarza?
                    • marghe_72 Re: no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 12:07
                      jak na razie Ty ucinasz.. nie odpowiadając na pytania.

                      Nie muisz być az tak agresywna.
                      • ula_max Re: no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 12:08
                        a właśnie ze odpowiadam. No i co nie ciekawi Cię?
                        • marghe_72 Re: no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 12:12
                          Albo ja slepa albo jednak nie odpowiadasz
                          zadam po raz 3
                          skad wg Ciebie bierze sie homoseksualizm? (odpowiedź "nie wiem, nie jestem
                          homo" nie jest odpowiedzią.. bo mozna by taką odpowiedź zastosowac do
                          wszystkich Twoich wypowiedzi.. nie jesteś homo, więc nie wiesz..)

                          a o wymarciu nie zamierzam dyskutowac, bo to było.. niesmaczne. Eufemiznm,
                          takie trudne słowo.
                          • ula_max Re: no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 12:12
                            No teraz spadłam z krzesła. Dzięki dziewczyno. Napisz coś jeszcze.
                            • marghe_72 Re: no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 12:15
                              Poddaję sie.
                              Trudno dyskutowac z kimś kto ma tak niewiele do powiedzenia.
                              • wieczna-gosia Re: no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 12:17
                                marghe_72 napisała:

                                > Poddaję sie.
                                > Trudno dyskutowac z kimś kto ma tak niewiele do powiedzenia.

                                oraz ma niestabilne krzeslo smile
                                >
                                • ula_max Re: no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 12:19
                                  oraz poczucie humoru wobec tak powalających tekstów! wink
                          • cocollino1 Re: no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 13:55
                            Ale, zeby stwierdzic, ze homo jest dla mnie czy dla uli niefajne, chore, to
                            musze wiedziec skad powstaje??? w ktorym miejscu?? Zapewne gdzies w glowie. I
                            jest to wynaturzenie, no jest i już. Jesli nie robią nikomu krzywdy, a nie
                            robią, to niech sobie zyja po swojemu, jasne, czemu nie. Ale nie zmienia to
                            faktu, ze jest to wbrew naturze. My jako cywilizowani ludzie, nie opluwamy ich,
                            nie karzemy, poprostu akceptujemy, ze sa inni. Ale z czysto biologicznego
                            punktu wuidzenia, to wbreew naturze, nie moga splodzic potomstwa, nie moga
                            przedluzyc gatunku, nie jest to naturalne.
                            • marghe_72 Re: no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 13:56
                              cocollino1 napisała:

                              > Ale, zeby stwierdzic, ze homo jest dla mnie czy dla uli niefajne, chore, to
                              > musze wiedziec skad powstaje??? w ktorym miejscu?? Zapewne gdzies w glowie. I
                              > jest to wynaturzenie, no jest i już. Jesli nie robią nikomu krzywdy, a nie
                              > robią, to niech sobie zyja po swojemu, jasne, czemu nie. Ale nie zmienia to
                              > faktu, ze jest to wbrew naturze. My jako cywilizowani ludzie, nie opluwamy
                              ich,
                              >
                              > nie karzemy, poprostu akceptujemy, ze sa inni. Ale z czysto biologicznego
                              > punktu wuidzenia, to wbreew naturze, nie moga splodzic potomstwa, nie moga
                              > przedluzyc gatunku, nie jest to naturalne.


                              móc mogą
                              bezpłodni nie są
                              • cocollino1 Re: no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 14:00
                                ale w takim ukladzie w jakim mogą i chca funkcjonowac mentalnie - nie moga
                                w ukladzie kobieta - mężczyzna mogą owszem, ale wtedy dzuialaja wbrew swojej
                                orinetacji, wbrew sobie, czyz tak?
                • wieczna-gosia Re: no ula nie zarzekalabym sie :) 28.11.05, 12:16
                  darwin wiele roznych rzeczy nagadal. Miedzy innymi twierdzil ze zawsze przezywa
                  najlepiej przystosowany i z wdziekiem pomijal wszystko co bylo slabsze i nie do
                  konca przystosowane a przezywalo. Homoseksualistow wrzucil do tego samego worka smile

                  slepa uliczka ewolucji nazwal np dinozaury. Jak na przedstawiciela gatunku,
                  ktory istnieje marne 10 000 lat mowienie jak o czym co istnieje od 200 milionow
                  jako dinozaury, plus ilkast tysiecy milionow jako gady przed dinozaurami i
                  kolejne 65 milionow po- niezly brak pokory.

                  Ale o gejach mielismy rozmawiac smile
    • haganna Re: parada równości 28.11.05, 11:24
      Aga55jaga - jeśli uważasz, że homoseksualizm jest chorobą, to sama powinnaś się
      leczyć. O jakich "niektórych środowiskach" piszesz? Czyżby o RM, LPR i PiS?
      • aga55jaga do hannah 28.11.05, 17:32
        środowiska, które wymieniłaś plus niektórych ludzi, którzy właśnie też tak
        uważają, że takie " choroby" można wyleczyć - to ich miałam na myśli. Troszkę
        niedokładnie się wczytałaś.
        Ja tych ludzi walczących o swoją równość podziwiam za odwagę w
        pańswie "kościelno - prawicowym" - jest się tym, kim się człowiek urodził i nie
        można niczego zmieniać na siłę (chodzi mi o orientację seksualną), gdyż taka
        zmiana prowadzi do wielu nieszczęść i krzywdy innych ludzi
    • bakers_daughter Re: parada równości 28.11.05, 12:38
      Z wypowiedzi przeciwniczek parad - tych, co uważają homoseksualizm za
      nienormalny, oraz tych „co im homoseksualizm nie przeszkadza”, „co ich nie
      obchodzi, co reszta w łóżku...a przecież nic IM się złego nie dzieje... bo
      prawo do życia mają takie samo...”, itp. Wniosek jeden jest: takie parady SĄ
      potrzebne.
      Po pierwsze, żeby uświadomić Wam, że homoseksualiści NIE MAJĄ takich samych
      praw, jak hetero i o nie właśnie walczą a nie o prawo epatowania Was swoimi
      siusiakami.

      Po drugie walczą o rzecz zgoła niemożliwą, skąd ich działania odbieram jako
      heroiczne – chcą przekonać Was, że nie są chorzy (homofobię natomiast można
      wyleczyć), nie są INNI, jak inni nie są np. manifestujący górnicy, czy kobiety
      czujące się dyskryminowane i manifestujące przeciwko łamaniu ich praw. I chcą
      normalnego traktowania.
      (padną raz jeszcze argumenty - normalności się nie manifestuje? założę się!)

      Tak od siebie jeszcze: wstyd mi, kobiety. Że nie umiecie przyjąć pewnych
      logicznych argumentów, takich jak ten, że tyle samo idiotów, zboczeńców i
      psycholi jest wśród homoseksualistów i heteryków, (mężczyzn i kobiet, wśród
      rodzin wykształconych i nie, itd., itp.) Tak samo, jak ludzi mądrych,
      wspaniałych, wielkich. Że zaślepia Was nieracjonalny strach przed innością.
      Ale co tu w ogóle dyskutować, skoro tyle z Was uważa, że człowieczeństwo i prawa
      człowieka odbierać się powinno wytatuowanej nauczycielce.
      Wstyd mi. Racja, że tolerancji uczyć trzeba w domach, jak to wychodzi - już
      wiem, z wątku o tatuażach na przykład.
      brak mi słów.

      Gdyby nie wystąpienia i ich umożliwienie ludziom czarnoskórym, gdyby nie ich
      walka (dużo później o prawa obywatelskie) przede wszystkim o uznanie Murzyna za
      Człowieka, do dziś wielu poganiałoby Czarnym po polu, traktując go jak
      podczłowieka. Swoją drogą wielu z tych, co nienawidzą jawnie i agresywnie
      homoseksualistów nigdy nie podałoby ręki człowiekowi czarnoskóremu.

      Pe. Es. Nie rozumiem, dlaczego prawa ewolucji są w tej dyskusji jakimś koronnym,
      zdawałoby się argumentem.
      Ale życzę, żebyście ewoluowały do postaci, w której manifestować się będzie
      miłość bliźniego, co ją tak chętnie w kościołach deklarujecie.
      • ula_max Re: parada równości 28.11.05, 12:47
        "Po drugie walczą o rzecz zgoła niemożliwą, skąd ich działania odbieram jako
        heroiczne – chcą przekonać Was, że nie są chorzy (homofobię natomiast można
        wyleczyć), nie są INNI"
        Tylko homofobię można wyleczyć: :Znany specjalista "od gejów", profesor Robert
        Spitzer powiedział:" Jedna rzecz jest jednak moim zdaniem niepodważalna:
        niektórzy geje i niektóre lesbijki mogą na skutek psychoterapii stać się dobrze
        funkcjonującymi heteroseksualistami"
        • bakers_daughter Re: parada równości 28.11.05, 12:57
          podejrzewam, że na skutek psychoterapii mogłabym stać się sprawnie funkcjonującą
          lesbijką. Psychoterapia bardziej jest potrzebna dewiantom i psychopatom.
          Homoseksualizm dewiacją ani chorobą nie jest.
        • wieczna-gosia Re: parada równości 28.11.05, 13:09
          ula_max napisała:

          > "Po drugie walczą o rzecz zgoła niemożliwą, skąd ich działania odbieram jako
          > heroiczne – chcą przekonać Was, że nie są chorzy (homofobię natomiast moż
          > na
          > wyleczyć), nie są INNI"
          > Tylko homofobię można wyleczyć: :Znany specjalista "od gejów", profesor Robert
          > Spitzer powiedział:" Jedna rzecz jest jednak moim zdaniem niepodważalna:
          > niektórzy geje i niektóre lesbijki mogą na skutek psychoterapii stać się dobrze
          >
          > funkcjonującymi heteroseksualistami"

          ale po co psychoterapia?
          Takie rzeczy zalatwia sie lekami.
          Ula, leden lek i rzucasz sie spolkowac z rowerem, wiec spec od homo Ameryki nie
          odkryl smile
          tylko z faktu, ze naszym pociagiem kieruja mozg i biochemia nic nie wynika.

          >
          >
          >
          >
    • faceeet Jestem za parada rownosci jak najbardziej. 28.11.05, 13:06
      1) Po pierwsze uwazam ze kazda grupa spoleczna zawodowa, wyznaniowa, religijna
      itp. powinna moc prawo do takich manifestacji. Jakkolwiek nie za czesto, w
      ograniczonym stopniu - czyli niekoniecznie od razu glownymi ulicami, przede
      wszystkim w sposob pokojowy no i w rozsadnych godzinach.
      Pozwalamy urzadzac parady gornikom, pielegniarkom, na 1 maja, na Boze Cialo,
      przeciwnikom przemocy itp. zatem nie mamy prawa odbierac tego i gejom i
      lesbijkom.

      2) Po drugie gdyby homoseksualizm byl niezgodny z natura wystepowalby tylko u
      ludzi i w bardzo niewielkim zakresie. A tak sie nie dzieje. Homoseksualizm jest
      znany od poczatkow ludzkosci, a oprocz tego wystepuje takze szeroko w naturze.
      Byc moze jest to choroba, a byc moze nie. Przyczyn na razie nikt nie zna. Dla
      mnie homoseksualisci grozni sie sa, zatem ani leczyc ich na sile ani zamykac w
      wiezeniach nie mam zamiaru.W sumie mnie zawsze wkurzali tez leworeczni i tez
      uwazam ze to sprzeczne z natura, rotfl...

      3) Po trzecie kwestia plci nie jest wcale taka jasna. Istnieja 3 glowne poziomy
      plci: genetyczna (mezczyzni kariotyp 46 XY, kobiety 46 XX), fizyczna
      (pierwszorzedowe, drugorzedowe i trzeciorzedowe cechy plciowe oraz plec
      hormonalna), a takze plec mozgu.

      Ale w naturze nie ma tak latwo:
      Na przyklad istnieje "zespol mezczyzny" - fenotyp męski (wygląd męski),
      kariotyp zenski 46 XX.
      Jest tez odwrotnosc tego - fenotyp żeński (wygląd kobiecy), kariotyp 46 XY.
      Oczywiscie moga istniec rozne inne kombinacje np. XXY.Jedyna kobinacja
      nieistniejaca to YY. Zlosliwe feministki-genetycy twierdza w zartach ze to
      jasny dowod na to ze to facet powstal z kobiety (Bog wzial "zebro" czy X i
      dodal "smieci" czyli Y).

      Tak samo jak moze dochodzic do bledow na poziomie plci genetycznej, dochodzic
      moze tez do pomieszania plci fizycznej. Moze byc zatem osobnik zarowno z
      cechami meskimi jak i zenskim. Czesc tzw. shemale wziela sie wlasnie stad.
      Generalnie pomieszanie w plci genetycznej, fizycznej lub pomiedzy nimi to
      interseksualizm.

      Moze tez istniec niezgodnosc pomiedzy plcia mozgu a plcia fizyczna - czyli
      transseksualizm.

      Wlasciwie homoseksulizm jest tylko wtedy gdy plec genetyczna = fizyczna = mozgu.

      Ja akurat znam jedna osobe interseksualna i wiem ze ona "ukrywa sie" ze w
      grupie gejow i lesbijek bo tak jej latwiej. W tej grupie ukrywa sie zreszta
      cala reszta takich ludzi.Pewnej czesci tych homoseksualistow w ogole nie mozna
      zatem traktowac jako takich.

      No bo mam proste pytanie teraz. Kobieta XY (kariotyp faceta), ktora spi z druga
      kobieta jest juz hetero, czy moze jeszcze homo? A jesli ktos jest
      interseksualny to kiedy konczy sie jego heteroseksualizm a kiedy zaczyna homo?
      Tak samo w przypadku osob transseksualnych.

      Rodzi sie tez inne pytanie czy ula_max i jej podobni ludzie jest po prostu
      jeszcze glupia czy moze juz pierd...?
      • babka71 Re: Jestem za parada rownosci jak najbardziej. 28.11.05, 13:23
        wszystko zgoda co napisano powyżej tylko:
        po co te parady, marsze równości itp..!!!
        przecież NIKT W POLSCE NIE CHODZI I NIE SZUKA Z LUNETĄ GEJÓW LESBIJEK PO
        DOMACH ????
        NIKT NIE NAKAZUJE NOSIĆ OPASEK, WYRÓŻNIKA ITP..
        WIĘC PYTAM:
        CZEMU MAJĄ SŁUŻYĆ TE PARADY, MARSZE ITD..
        Mam kolegów gejów, mam kolezanki transki, mam sąsiadki świrnięte na punkcie
        kotów itd..
        WIĘC PYTAM PO CO??
        GDZIE ? W JAKIEJ SYTUACJI JAKIŚ HOMO CZUJĘ SIĘ DYSKRYMINOWANY TAK, ŻE MUSI
        UCIEKAĆ Z POLSKI????
        Mój kolega gej zarabia 5 razy więcej niż ja, pracuje i mu do głowy nie
        przyjdzie..żeby wychodzić na ulicę, kurczę po co ta dyskusja geje w Polsce mają
        się Ok w czym do cholery problem i dlaczego..MUSZĄ WYCHODZIĆ NA ULICĘ???
        GDZIE TA DYSKRYMINACJA JA SIĘ PYTAM???
        • marghe_72 Re: Jestem za parada rownosci jak najbardziej. 28.11.05, 13:24
          gdzie dyskryminacja?
          rozejrzyj sie smile
          • babka71 właśnie napisałam nic nie widzę 28.11.05, 13:40
            gdzie ta dyskryminacja???
            • marghe_72 Re: właśnie napisałam nic nie widzę 28.11.05, 13:50
              chociazby tu na forum wink
              niech sobie zyją.. ale bron Boze nie paradują , bo mnie to razi
              niech sobie żyją .. tylko niech sie publicznie nie obnoszą ze swoją orientacją
              niech sobie żyją.. ale niech sie publicznie nie obsciskują
              niech sobie zyja.. ale slubu niech nie biorą
              niech sobie zyją .. ale dzieci niech nie adoptują

              itp
              • bakers_daughter Re: właśnie napisałam nic nie widzę 28.11.05, 13:52
                to, że Twój kolega (babko) gej ma pracę (pracodawca wie?), to nie znaczy, nie
                nie zwolniono wielu innych na podstawie właśnie ich preferencji seksualnych.
                • babka71 he he pracodawca też gej 28.11.05, 14:22
                  i co głupio Ci
              • babka71 wiesz co !!zapytaj prawdziwego geja 28.11.05, 14:24
                czy chce adoptować dzieci to wtedy pogadamy Ok
                • faceeet ale osoby interseksualne czy trans juz by chcialy. 28.11.05, 14:33
            • faceeet do babka71 i tym podobni 28.11.05, 14:03
              Wiekszosc twoich wypowiedzi nie podoba mi sie jak dotychczas. Zyj sobie w
              spokoju, ale nie zycze zebys sie tu wypowiadala dalej. Spier... I zeby nie bylo
              ze to dyskryminacja jakas.
              • babka71 faceeet przez 3 e 28.11.05, 14:30
                dziekuję za nie dyskryminowanie moich wypowiedzi
                czyli jak mam rozumieć słowo spie...
                czyli teraz kamieniem we mnie rzucisz???
                a zyj Ty sobie w spokoju , człowieku i melisy się napij ....żeby nie było
        • faceeet Ja nie twierdze ze ci ludzie sa wielce 28.11.05, 13:29
          dyskryminowani. Ja uwazam po prostu, ze jak ktos chce powinien moc urzadzac
          sobie takie manifestacje. Jesli nie robi tego codziennie i nie przeszkadza
          innym to czemu nie?. To jest zaleta demokracji, ze jesli chcemy, to powinnismy
          miec taka szanse, zeby wyrazic swoje uczucia i poglady. Nawet jesli reszta
          spoleczenstwa sie nie zgadza z tym.
          • bakers_daughter Re: Ja nie twierdze ze ci ludzie sa wielce 28.11.05, 13:49
            to nie zaleta demokracji. to jej skutek.
            demokrację nazywa się rządami głupich nad mądrymi. bo mądrych ludzi jest jednak
            mniej, a rządzi większość.
            tam, gdzie rządzi większość, zawsze jedynym wyjściem mniejszości jest
            wylegnięcie na ulice.
            swoją drogą - uważam, że jest to upakarzające i gdyby nie musieli - nie
            wychodziliby.

            do babki: pary homoseksualne nie mają nawet takich praw jak konkubinat, który
            zalegalizowanym typem związków nie jest, ale już społecznie i prawnie
            funkcjonującym. to, że gej nie może z kolegą iść za rękę, bo w łeb dostanie
            kamieniem, oczywiście dyskryminacją nie jest, nie ma o co kopii kruszyć, nie ma
            z czym na ulicę wychodzić.
            • babka71 bakers mój kolega żyje z facetem 28.11.05, 14:20
              i chodzi z nim po ulicy (za ręke i nikt w niego nie rzuca kamieniem)
          • babka71 faceeet ale ja sie zgadzam tylko 28.11.05, 17:02
            sprecyzuj o jaką dyskryminację Ci chodzi?..podaj przykłady dyskryminowanych
            gejów z powodu ich orientacji seksualnej??
            szef gej pracownik gej wszysko Oki w czym problem gdzie masz tą
            dyskryminację????????!!!!!!!
            gdzie masz ten ostracyzm społeczny??
            gdzie masz powody do protestu??
      • bakers_daughter Re: Jestem za parada rownosci jak najbardziej. 28.11.05, 13:27
        no, widzisz, facet. jakoś zawsze człowiek miał skłonność do szukania granic
        danego zjawiska. i do szukania drugiego człowieka pięknie się w tych granicach
        odnajdującego. chodzi o deklarowanie się osób interseksualnych, jako homo.
        łatwiej powiedzieć: jestem homo i suwerena znaleść. trudniej się zagłębić w
        temat i poszukać jakiejś tam granicy dla własnej inności. Naiwnie powiem - co
        człowiek, to wszechświat.
        szufladkowanie jego sposobu bycia, myślenia, filozofii, którą uznaje, czy
        właśnie seksualności, dla mnie nie ma sensu. ale człowiek, generalnie wykazuje
        taką potrzebę. nie popieram stawiania i bronienia granic, ale mnie walka o prawa
        nie dotyczy, albo nie tak mocno, jak środowiska ich notorycznie pozbawiane,
        środowiska nieuznawane.
        do pytania o światopogląd owych pań: chciałabym się zgodzić z tą głupotą, czy
        pierd..., ale nie mogę. znalezienie własnej tożsamości ma ścisły związek z
        określeniem kategorii inności. musi być inny, którego mogę nienawidzić, żebym
        siebie, normalną mogha kochać z czystym sumieniem i brakiem frasunku.
        niech się pedały frasują.
        strach przed innym to wyraz samozachowawczego instynktu.
        niech se co do waszej teorii ewolucji dopiszę: spuszczam się w panią, więc
        przetrwam, pfff!
        moralność to dziecko religii, filozofii. dajcie ewolucji spokój.
    • ania.freszel Choroba...nie choroba - normalne nie jest 28.11.05, 13:52
      ale nie mam nic na przeciw, byle bez ostentacji
      • marghe_72 Re: Choroba...nie choroba - normalne nie jest 28.11.05, 13:55
        ania.freszel napisała:

        > ale nie mam nic na przeciw, byle bez ostentacji

        a czym byłaby wg Ciebie ostentacja?

        Heteroseksualna para casłująca sie na ulicy jest akceptowana
        a homoseksualna?
        • ania.freszel Re: Choroba...nie choroba - normalne nie jest 28.11.05, 14:01
          marghe_72 napisała:

          > ania.freszel napisała:
          >
          > > ale nie mam nic na przeciw, byle bez ostentacji
          >
          > a czym byłaby wg Ciebie ostentacja?
          >
          > Heteroseksualna para casłująca sie na ulicy jest akceptowana
          > a homoseksualna?
          >
          I jedno i drugie jest po prostyu nie na miejscu i kropka
          • cocollino1 Re: Choroba...nie choroba - normalne nie jest 28.11.05, 14:14
            dokladnie ta, para hetero obacolwująca sie po autobusach itp to tez ostentacja
            jednakowoz, nie widzialam jeszcze ostentacyjnie zachowujacej sie pary homo
            • dzindzinka Re: Nie cierpię ostentacyjnego okazywania uczuć. 28.11.05, 17:16
              Kiedyś moi znajomi w towarzystwie zaczęli się obcałowywać, chyba żeby
              zamanifestować, że 12 lat po ślubie kochają się jak dwa gołąbki, było to
              obleśne! Oboje nie cierpią gejówi "nie życzą sobie ich istnienia". Całujących
              się homo nigdy nie widziałam.
              Jeśli chodzi o adopcję dzieci jestem przeciw z jednego powodu: dzieci w takim
              związku byłyby biede! Wyobraźcie sobie jak traktowałoby ich nasze "tolerancyjne"
              społeczeństwo. Nie miałyby życia.
    • janowa Re: parada równości 28.11.05, 19:25
      Boszszsz... Przeczytalam caly watek. Nie wiem jak przebrnelam przez androny
      jakie wypisuje hancik, babka itp. - ale jakos mi sie udalo. Wniosek jest jeden:
      w tym kraju parady rownosci sa bardziej niz potrzebne! I nie mam naprawde
      BLADEGO POJECIA, czego sie tak strasznie boicie?
      Co do zgnilego moralnie zachodu opanowanego przez homoseksualistow (czym raczyla
      nas straszyc kilkakrotnie hancik) - mieszkam na tym zgnilym zachodzie ladne pare
      lat. Ba, nawet mieszkalam troche w Sydney (dla niewtajemniczonych, jest to druga
      po San Fransisco "stolica" gejow). Nie zauwazylam jakiegos znaczacego wplywu
      gejow na zycie spoleczne, za to np. parada (Mardi Gras) gejow w Sydney jest
      jedna z najwiekszych atrakcji turystycznych. Nie ma wiele wspolnego z Love
      Parade w Berlinie, bo ta akurat mnie zniesmacza, ale w Polsce takie wybryki nie
      maja szans ani teraz ani w przyszlosci, wiec pytam jeszcze raz: w czym problem????
      Co do nienormalnosci gejow, to chcialabym zapytac szanowne mamy, co zrobicie,
      jesli sie okaze, ze wasze dziecko, przez nikogo nie uwiedzione i nie zgwalcone,
      oswiadczy wam ktoregos dnia, ze jest homoseksualista? Wmowicie mu/jej, ze jest
      nienormalny/a? No to z gory wspolczuje... dzieciom oczywiscie.

      ---
      "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
      fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
      kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
      • aga55jaga Re: parada równości 28.11.05, 19:43
        albo chora
    • magdalenamk parada gejów, sodomistów, nekrofilów, pedofilów... 28.11.05, 20:51
      transwestytów... co za różnica... pozwólmy wszyskim, w końcu jak prawo do
      zgromadzeń to prawo do zgromadzeń dla wszystkich bez wyjątku....
      • marghe_72 Re: parada gejów, sodomistów, nekrofilów, pedofil 28.11.05, 21:11
        magdalenamk napisała:

        > transwestytów... co za różnica... pozwólmy wszyskim, w końcu jak prawo do
        > zgromadzeń to prawo do zgromadzeń dla wszystkich bez wyjątku....


        dla wszystkich tych, ktorzy nie łamią prawa.. i nie krzywdzą innych.
        • magdalenamk Re: parada gejów, sodomistów, nekrofilów, pedofil 28.11.05, 21:45

          > marghe_72 napisała:
          > dla wszystkich tych, ktorzy nie łamią prawa ...

          łamanie prawa jest pojęciem wzglednym, może powinniśmy zmienić prawo w zwiazku
          z tym

          > i nie krzywdzą innych
          Jeśli uznamy, że związki homoseksualne to norma a nie patologia, to jaki
          będziemy mieć argument przeciwko legalizacji związków homo, a w następstwie
          przeciwko zezwoleniu na adopcję przez nich dzieci...?
          • marghe_72 Re: parada gejów, sodomistów, nekrofilów, pedofil 28.11.05, 21:58
            na szczęscie zadnyego.

            a ktoś tu nie moze sie doszukac dyskryminacji
      • janowa Re: parada gejów, sodomistów, nekrofilów, pedofil 29.11.05, 08:38
        Jak czytam cos takiego, to mam wielki powod do radosci: ze moje dzieci nie beda
        dorastac w kraju, w ktorym szerza sie poglady na takim poziomie...

        ---
        "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
        fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
        kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
    • palka_zapalka Re: parada równości 29.11.05, 09:39
      Wiele z nas nie potępia związków homoseksualnych, ale gro społeczeństwa tego
      nie akceptuje.
      Jest wiele powodów innosc - która własnie kojarzy sie z choroba, moralność.
      Ja potepiam ludzi którzy tak bardzo kochając Boga tak orótnie potepiają to co
      dla nich takie niezrozumiałe!!!
      Nie mam nic przeciwko takim parom niech sobie żyją spokojnie jak każdy z nas i
      na takich samych zasadach! Amen
Inne wątki na temat:
Pełna wersja