Dodaj do ulubionych

znudzony siedmiolatek

09.12.05, 09:17
kolezanka ma sie dzis zajmowac dziekiem +/- 7etnim, ktore ma wszystko, niczym
sie nie chce bawic(pare szaf zabawek-wszystkie 'nudza') i zadne wymyslone
zabawy do tej pory go nie interesowaly. co z takim dzieckiem zrobic? pomozcie
Obserwuj wątek
    • zonazona Re: znudzony siedmiolatek 09.12.05, 10:36
      Hmmm, ja bym bazowała na zajęciach plastycznych, farby, węgiel, wycinanki i
      wyklejanki, złotka, brokaty itp.
      A moze wspólne robienie łańcucha na choinkę, albo innych ozdób??
      • aureliana Re: znudzony siedmiolatek 09.12.05, 12:18
        aha, dziecko tez jest przerazliwie niesmiale, 'zahukane'. i baaardzo bogate,
        normalne zabawy go nie interesuja, zadne ozdoby choinkowe pewnie tezsad
        • babka71 Re: znudzony siedmiolatek 09.12.05, 12:28
          te najbardziej znudzone i bogate właśnie zaciekawia typowa, najprostsza zabawa
          np: gra w kości, w warcaby, domino, karty, albo patent sprawdzony w chowanego
          polecam!!!(tylko koleżanka musi sie tak schować, żeby jej nie znalazł przez pół
          godziny)...zobaczysz
          • 76kitka Re: znudzony siedmiolatek 09.12.05, 13:34

            Przeinwestowane dzieci nie maja rozbudzonej wyobraźni, dlatego mały nie potrafi się bawić. W czasach naszego dzieciństwa w sklepie na niby była waga z deski i cegły, sprzedawało się piasek i liście i wszyscy świetnie się bawili. Ja miałam dużo zabawek, ale bawiłam się nimi w domu, a na podwórku wymyślaliśmy różne dziwne zabawy np. w kawiarnię mieliśmy miarke do kawy i zakrętki od słoików, jakieś kubeczki czy zakrętki od butelek i bawiło się całe podwórko, uwielbialiśmy rowery, więc dziewczynki rysowały dla wszystkich prawa jazdy, a chłopcy robili sobie czapki policyjne z tektury i odznaki, robilismy teatrzyki i kabarety, wybory miss. Chopiec jest na tyle duży, że można zacząc Go czymś inetresować elekroniką, modelarstwem, grą na instrumencie. Mój mąż pierwsze radio w pudełku od zapałek zlutował gdy miał osiem lat, mamy je do dziś smile Z takim chłopaczkiem mozna już pograć w karty, chinczyka czy gry podane w poście powyżej. Moja mama pozwalała mi gotować razem z Nią, zagniatać ciasto, obierać obieraczką ziemniaki, uwielbiałam nanizywać koraliki, wyszywać, lepić z plasteliny, czytać.
    • kachwi1 Re: znudzony siedmiolatek 09.12.05, 15:33
      mojego prawie siedmiolatka ulubiona zabawa (trochę przy tym bałaganu): zbudować
      namiot w pokoju (mieliśmy prawdziwy do rozstawiania, ale to nie to) z krzeseł,
      kocy, poduszek, taboretów, i czego się tylko da, w środku latarki, jedzenie
      (piknik po ciemku), wejście obowiązkowo na czworaka - założę się, że nie będzie
      się nudził.
      • andaba Re: znudzony siedmiolatek 09.12.05, 16:13
        Wypuścić na podwórko, niech pojeżdzi rowerem po kałużach. Nie znam
        siedmiolatka, którego by to nie bawiło.
        Co do zabawek - nawet nierozpieszczone dzieci w tym wieku rzadko sie nimi bawią.
        Wolą zabawy ruchowe, rysowanie, ewentualnie klocki.
        • aureliana Re: znudzony siedmiolatek 09.12.05, 16:20
          podam wiecej danych. kolezanka jet dosc dla niego nowa babysitter, przychodzi do
          niego do domu- wiec nie sadze ze moglaby sie schowac na pol godzinybig_grin jeszcze by
          przypadkiem przekroczyla jakas prywatna granice. dzieciak mowi, ze na podworku w
          ogole sie nie bawi, nie ma z kim; wiec pomysl bylby super ale ta opieka jest
          wieczorna raczej... piszcie dalej, pls bo dziewczyna sie stresuje
          • aureliana Re: znudzony siedmiolatek 09.12.05, 16:24
            aha, a mozecie przypomniec te gry karciane? jakies makao, wojna? jak sie w to gralo?
            tez mowilam jej o tym namiocie, sama uwielbialam te zabawebig_grin. mnie sie zdaje, ze
            wieczorami dziecko jest raczej zmeczone; nie chce isc spac, ale tez jakis
            wielkich zabawaw..jak na razie mowilam jej, zeby moze po prostu na poczatek sie
            wypytac o szkole, kolegow(ja lubilam o tym opowiadac), poczytac cos?
            • andaba Re: znudzony siedmiolatek 09.12.05, 16:28
              No właśnie, przypomniało mi się. Moje dzieciaki, w wieku zbliżonym uwielbiają
              gry - remika, kości, monopol.
            • babka71 kurcze z szeciolatkiem to naprawde 09.12.05, 16:44
              mały problem
              trzeba podejśc do niego jak do kumpla
              ej piateczka zagramy w karty?? itd..
              zagramy w to i tamto??
              na co masz ochotę a może zrobimy mamie prezent w postaci ciasta np? i dawaj
              mieszać mąkę z jajkiem, wyjdą super nalesniki Ty mieszasz ja smaże itd.. no
              ludzie!!!
              Kto płaci kobiecie, która nie ma pojęcia o dzieciach??
              gdzie znalazła ta twoja kolezanka taka opiekunkę, która nie ma pojęcia jak się
              zachować.. dziewica kurcze jakaś????
              • aureliana Re: kurcze z szeciolatkiem to naprawde 09.12.05, 16:51
                sprostowanie:
                moja kolezanka to opiekunka wlasnie, studentka. wbrew temu co sie pisze na
                forach nie kazda studentka ma dzieckosmile) zostala zatrudniona na wieczory, zeby
                dzieciak sie nie bal. przez pierwsze dni probowala wszystkiego co jej doradzalam
                , jej starsze kolezanki dzieciate itp. dziecko niczego nie chce. jest
                przerazliwie niesmiale, bardzo zamkniete w sobie. przez te wszystkie dni(
                miesiac +/- nie codziennie) poruszyl sie tylko na wiadomosc, ze kumpela ma
                kotasmile do tej pory zajmowali sie origami. kalambury nudza, kolo fotuny na
                papierze nudzi, w zgadywanki- nudne... to dziecko neguje wszystko czym ja sie
                zachwycalam jak bylam w jego wiekubig_grin

                babka71 napisała:


                > gdzie znalazła ta twoja kolezanka taka opiekunkę, która nie ma pojęcia jak się
                > zachować.. dziewica kurcze jakaś????
                • babka71 Re: kurcze z szeciolatkiem to naprawde 09.12.05, 16:54
                  chcesz to napiszę na priva ale czy zdążę pomóc??
                  • aureliana Re: kurcze z szeciolatkiem to naprawde 09.12.05, 17:00
                    prosze, napisz.
                    kazda rade na wage zlota, a panna nie ma dostepu do neta.

                    babka71 napisała:

                    > chcesz to napiszę na priva ale czy zdążę pomóc??
                    • babka71 rada jak rada 09.12.05, 17:08
                      niech sie studentka uczy:
                      i nie wierze , ze w takim bogatym domu nie ma komputera!!!
                      he he niech zapoda mlodemu MiniClip.com itd i inne prograny w komputerze w
                      internecie
                  • andaba Kota niech mu przyniesie! 09.12.05, 17:02
                    O ile alergii nie ma.
                    Swoją drogą dziwne dziecko.
                    • aureliana Re: Kota niech mu przyniesie! 09.12.05, 17:07
                      no wlasnie ma alergie.
                      to dzeecko tez mnie sie wydaje dziwaczne, dziewczyna naprawde sie starala i
                      przezywa kolejna wizyte. na te wszystkie zabawy, ktore interesuja wiekszosc
                      dziecki mawial, ze tak to sie bawia 'dzieci z kamienicy'. w sensie, ze biedne? i
                      na nic nie ma czasu, bo full zajec dodatkowych. babka, twom dzieckiem na pewno
                      sie nie opiekowala, bo to jej pierwszy w zyciu babysittingsmile jakos trzeba zaczacsmile
                      andaba napisała:

                      > O ile alergii nie ma.
                      > Swoją drogą dziwne dziecko.
                      • andaba Czytania też nie lubi? 09.12.05, 17:11
                        Mało męczący sposób spędzania czasu, a dzieci uwielbiają. Moi, mimo że potrafia
                        sobie sami czytać, najchetniej przywiązaliby mnie do fotela z książką w
                        rękach...
                      • babka71 Re: Kota niech mu przyniesie! 09.12.05, 17:21
                        a wiec polecam walke !!!!!!!!!!!!
                        na dywanie tylko taka na zarty.., czyli silowanie sie kto wygra, z chlopakami
                        to zawsze sie sprawdza..........
                        a potem robienie nalesnikow
                        • aureliana Re: Kota niech mu przyniesie! 09.12.05, 17:24
                          ale ten chlopak to chyba nie ten typ, chudzinka, ktora jest tak nie smiala, ze
                          nie zmienia pozycji przez caly wieczor( caly czas siedzial na jednym krzeselku
                          ponoc). z nalesnikami przekaze, to dobry pomysl,na popoludnie.

                          babka71 napisała:

                          > a wiec polecam walke !!!!!!!!!!!!
                          > na dywanie tylko taka na zarty.., czyli silowanie sie kto wygra, z chlopakami
                          > to zawsze sie sprawdza..........
                          > a potem robienie nalesnikow
                • babka71 znam takie studentki he he 09.12.05, 16:59
                  fujj!!!, jak zostala zatrudniona jako opiekunka to powinna wiedziec co sie robi
                  jak 7-miolatek sie nudzi??!!!
                  ale to tak na marginesie...
                  skąd jest Twoja kolezanka??
    • babka71 polecam koleżance 09.12.05, 16:46
      odmawiam , nie dam rady, nie znam sie i tyle
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka