Mam syna 8,5 m-ca. Czesto zagladam m.in na forum "niemowle" i "marcowe
mamusie".Jakos ostatnio stwierdzilam ze albo moje dziecko jest psychicznie i
fizycznie slabo rozwiniete albo wiele mam uwielbia koloryzowac...Ja rozumiem
ze dzieci sie w roznym tempie rozwijaja,ale ten wyscig, ktore dziecko
wieksze,bardziej rozumne czy sprawe wywoluje u mnie grymas niesmaku.W zwiazku
z tym mam do Was emamy pytanie: Czy sa jeszcze takie dzieci jak moj synus,
ktore w wieku 8-9 m-cy nie chodza...nie potrafia wskazac lampy,slonca czy psa
w ksiazeczce...nie potrafia pokazac jakie sa duze i silne...Czy moze jednak
to normalne osiagniecia dla tego przedzialu wiekowego?? Czy moj
synek "zostaje w tyle"

Co myslicie mamy?? Bo mnie brakuje w tym wszystkim
rozsadku...