malgosia.w
16.12.05, 12:23
Jak w temacie, za miesiąc wracam do pracy i boję się tego. Całe szczęście
moim synkiem będzie się opiekowała moja mama, ale w mojej firmie niestety
pracuje się jak w Biedronce. Pracuję w biurze i mam szefową pracocholika,
babsko mówi wprost "ja pracuję po 18 godzin na dobę to i Wy możecie", lubi
się wyżywać na ludziach i uwielbia władzę. Boję się że nie będę miała
kontaktyu z dzieckiem (będę wracała padnięta jak już bedzie spał), boję się
że z powodu stresu stracę pokarm, boję się że nie uniknę przenoszenia
problemów z pracy do domu, boje się że mnie zwolnią. Muszę wrócić bo nie damy
rady finansowo, ale cały czas kombinuję co zrobić żeby odsunąć powrót do
pracy. Myślę o innej pracy ale czy ktoś zatrudni młodą mamę? Poradzcie coś,
co myślicie, co robić? Jak to u Was wygląda lub wyglądało? A i jeszcze wiem,
że podczas mojej nieobecności zatrudnili kogoś kto ma chrapkę na moje
stanowisko.