Dodaj do ulubionych

Wy też tak czasem macie?

28.12.05, 11:02
Znowu łapię doła! Niby nic szczególnego się nie dzieje, a ja chodzę jak na
prochach. Może to z niewyspania (a nazbierało się tego od 6 miesięcy). Mąż w
porządku, dziecko zdrowe, a ja już na nic nie mam ochoty. Teraz Mały wreszcie
(!) usnął to się mogę chwilę odstresować przy komputerze (bo nawet nie mam
siły zrobić sobie śniadania). A najgorsze, że sama jestem na siebie zła za to
rozczulanie się nad sobą, bo do tej pory wszystko robiłam sama i ze wszystkim
sobie dawałam radę. Dobrze, że mnie nie widzicie, bo się taka brzydka
czuję wink A do fryzjera nie ma jak, bo synek za stary żeby smacznie usnąć u
fryzjerki...
Wy też tak czasem macie?
Obserwuj wątek
    • mieszkowamama Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 11:06
      Weź Ty przestań, wstawaj, umyj się i nie narzekaj wink

      Zajrzyj tu, jak Ci jeszcze mało:
      www.neco.freshsite.pl/michalina/index.php
      www.patryksarniak.lap.pl/dziennik.html
      To dopiero jest powód do dołowania się.
      Także doceń, co masz i ruszaj na podbój świata wink
      • skubany_kotecek Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 11:13
        mieszkowamamo ty normalna chyba nie jesteś???pager ma sie podbudować bo jakies
        dziecko umarło a drugie walczy z choroba? zreszta juz nie pierwszy raz
        wklejasz te linki przy lada okazji,weź się zastanów!
        • triss_merigold6 Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 11:15
          Co racja to racja. Jak mam rzut depresji na tle ogólnym to średnio pomaga mi
          świadomość, że są ludzi idący po pitną wodę 20 km.
        • mieszkowamama Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 11:57
          Kotecku. Pierwszy raz wkleiłam ten link, a nawet jeśli więcej, to co Ci do
          tego??!! Twoja reakcja świadczy o Twojej znieczulicy i egoiźmie. To raz. A
          dwa... nie chcę nikogo dołować, chciałam tylko w bardzo prosty sposób dowieść,
          że Pager nie ma powodów do łapania dołów. Bo jej świat (z tego, co pisze) nie
          jest wcale zły i okrutny. A świat tych dzieci i ich rodzin TAK. Czasami
          potrzebny jest taki kop, aby docenić to, co się ma wink
          Pozdrwawiam...
          • skubany_kotecek Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 12:35
            ojejej jakaż jestem znieczulona i egoistyczna,to straszne prawda? na szczęście
            jest taka mieszkowamama która nauczy mnie jak czerpać radość z cudzego
            nieszczęścia i dzieki temu mieć lepszy nastrój....
          • yenna_m Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 15:29
            mieszkowa mamo, ale epatowanie czyims nieszczesciem w takim kontekscie jest co
            najmniej niestosowne, prawda?

            a dziewczyna jest zwyczajnie niewyspana i ma prawo sie czuc tak, jak sie czuje

            do Autorki wątku - droga Autorko, musisz znalezc (tak egozistycznie) troche
            czasu dla siebie. Na tego fryzjera, na ploty z kolezankami i te de, bo sie
            psychicznie wykonczysz i zatrujesz zycie najblizszym
            a nie tedy droga, prawda?

            spróbuj troche odpoczac, moze zamiast isc do kompa gdy dziecko idzie spac,
            sprobuj ze 2-3 razy w tygodniu polozyc sie razem z nim i w ten sposob zawalczyc
            chociaz z chrobnicznym zmeczeniem
            powinno troche pomoc

            mi pomagal jeszcze perhib (taki srodek antydepresyjny, ziolowy, dostepny na
            recepte, ale wtedy ostroznie ze sloncem, bo to skoncentrowany wyciag z
            dziurawca w formie ampulki), choc podobno fototerapia (np 5 minut na solarium)
            rowniez poprawia humorek smile

            choc najbardziej, przyznam szczerze, humor poprawialy mi ploty, wyjscie do
            ludzi, chocby z dzieckiem (wiec nie koniecznie samemu)
      • pager4 Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 11:18
        Zajrzałam na te strony, poryczałam się strasznie, odechciał mi się wszystkiego,
        ale może mi się trzeba było wyryczeć bo jakby mi lepiej... Ale coś kurde jest
        nie tak z tą moją codzienną egzystencją bo ostatnio coraz częściej mnie tak
        łapie. Tylko zupełnie nie wiem o co chodzi... Ale już wracam do bycia dzielną,
        gotowania obiadku dla męża, uśmiechania się do wszystkich itp. (kurde a w
        środku i tak mi się chce płakać).
        • triss_merigold6 Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 11:20
          To się nie uśmiechaj. Qrde, no przestań być na chwilę perfekt z uśmiechem na
          buzi. Weź zrób coś dla siebie po prostu i tylko dla siebie. Polecam wyjście
          wieczorne samej do pubu, zapomnienie całkowite o domowym życiu i powrót nad
          ranem.wink
      • cocollino1 Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 13:00
        Kazdy ma swoje problemy. Są tragedie i są drobne problemy. Takie jest życie.
        Ludzie smucą sie z roznych powodow, w zaleznosci co im życie przyniesie. To nie
        jest dobry sposob na pocieszanie mamo mieszkowa.
      • rebeka77 Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 16:33
        Wiesz co , a mnie zmroziło jak przeczytałam twój post i dodane do niego
        linki ...Nie jest Ci wstyd ? Mam nadzieje , że tego nie znajdzie mama
        Michaliny , ani ludzie którzy znajdują na Jej stronie i forum życzliwość ,
        wsparcie , pomoc , radość .Ci , którzy dobrze tam się czują ...Może lepiej
        niech nie wiedzą ,że strona Miśki i innych dzieci , dla niektórych jest
        lekarstwem na doła .
        Ale to takie ( jak już ktoś zauważył )w twoim stylu .Smutne.
        • rebeka77 Do Mieszkowamama 28.12.05, 16:37
          Sorry , zle umieściłam .Miało być pod Mieszkowamama
        • cocollino1 Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 16:37
          Dokladnie, ja bywam u Misi codziennie na stronie, milczę, bo nie mam odwagi tam
          pisac. A juz szafowanie stroną na prawo i lewo jest ponizej krytyki. Tak samo
          zniesmaczyl mie kiedys tekst ktory mieszkowa mama napisala do mamy Misi, wiem,
          moze chciala dobrze, ale troche nalzey pomyslec zanim sie cos napisze. Ja nie
          pisze, bo jak wspomialam nie mam smialosci, nie chce urazic nikogo.
          • rebeka77 Re: Cocollino1 29.12.05, 03:01
            Podrawiam serdecznie.
    • triss_merigold6 Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 11:10
      Fryzjer po południu nie działa?
      Zjeść. Wyjść. Wyjść wieczorem samej do miejsca bez dzieci. Kupić sobie fajną
      książkę rozśmieszającą. Kupić atrakcyjny i mało przydatny ciuch np. ładną
      bieliznę, kolorowe rajstopy, koronkowy topik (zbędne w zasadzie ale poprawia
      nastrój).
      • pager4 Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 11:25
        Mąż wraca zazwyczaj dopiero o 19 z pracy to już jestem tak zmęczona że mi się
        już nic nie chce. Jejku, jak ja bym się chciała kiedyś wyspać i to bez tego
        tekstu że się niby dopiero w trumnie wyśpię. No a w dzień spać nie umiem -
        próbowałam już setki razy i nic. A ja się dziwię że moje dziecko płacze przy
        usypianiu - w końcu to po kimś ma. Pewnie jak on by tak nie zawodził w łóżeczku
        (usypiam go wedlug tej rewelacyjnej metoy która na niego jak na razie działa
        jak płachta na byka) to bym tak nie przeżywała ze mu robię krzywdę, ale inaczej
        też nie chce usnąć i mi nie daje wyboru... a ja cierpię.
        • triss_merigold6 Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 11:29
          To usypiaj konsekwentnie. Kąpiel, karmienie, miś, papa, zostawiamy lampkę i
          wychodzimy z pokoju. Ja tam robiłam od pierwszego tygodnia po powrocie ze
          szpitala i dziecko zasypiało samo, najwyżej po kilku minutach marudzenia.
          Są weekendy. W weekend możesz wyjść i niech tatuś usypia. Możesz zamówić
          opiekunkę na popołudnie czy wieczór.
          • pager4 Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 11:35
            A z usypianiem to cały czas się nie poddaję i czasami jest lepiej - chwilkę
            pomarudzi i śpi. Ale czasami mu się odmienia i krzyczy pół godziny aż jest
            czerwony od płaczu. Dziś go jakimś cudem wreszcie uśpiłam na rękach bo już
            godzina minęła i nic nie skutkowało. No i śpi do tej pory (od 10.15) - całe
            szczęście. To ja zaraz się wyłączam i idę coś dla siebie zrobić - może zacznę
            od śniadania... Jutro się odezwę jak mi wyszło.
            • triss_merigold6 Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 11:37
              Pół roku tak? Mogą dokuczać dziąsła - wtedy panadol + bobodent. Melisa działa
              uspokajająco. Mogło mieć za dużo wrażeń w dzień albo za długo spać i nie chce
              zasnąć. Jeśli jest tylko na piersi to może być zwyczajnie głodne.
        • pager4 Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 11:30
          Ale masz rację, że ja chyba przestałam w ogóle żyć tylko egzystuję dla dziecka -
          robię dokładnie to co moja Mama! A potem mi wymawiała że przeze mnie to nic
          nie mogła robić jak byłam mała (coś w stylu że byłam taka niedobra w
          dzieciństwie że jej życie zmarnowałam). Od dziś się zmieniam... a przynajmniej
          będę się starać. O, i już mam postanowienie noworoczne od razu wink a nic nie
          mogłam wymyślić. Dzięki za pocieszanie!
          • triss_merigold6 Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 11:35
            Sorry ale na wypominanie, że coś tam przez dziecko jest jeden tekst: dziecko
            się na świat nie prosiło.
            Dziecko zmieniło nam trochę życie w kwestiach organizacyjnych ale bez przesady,
            jakieś życie towarzyskie własne utrzymuję, wychodzimy z mężem na zmianę sami i
            czasem (fakt, że rzadko) razem, koleżanki przyjeżdżają do mnie.
            Dziecko jest częścią rodziny, dość naturalną zresztą i spokojnie można
            funkcjonować nie poświęcając mu 24h na dobę.
    • 18_lipcowa Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 11:27
      Nie, nie mamy.
    • wieczna-gosia mamy mamy 28.12.05, 12:02
      glownie jak zapominamy, ze licza sie nie tylko inni i ich sprawy smile)))

      Szybciutko sobie przypomniej ze ty tez istniejesz.

      I nie szukaj wymowek ze czegos sie nie da zrobic, tylko pomyslow na to co sie da
      zrobic.

      Ja kiedy mam takie doly nienawidze wychodzic- w anonimowy tlum, kazdy idzie do
      wlasnego domu gdzie sobie spokojnie posiedzi a ja- wywalona z domu bo tam kleski
      zywiolowe szaleja?
      Wiec w wekendy wywalam meza z dziecmi na basen ( z polroczniakiem spokojnie
      mozna) do babci lub po prostu na spacer- tak minimum 23 godziy niech sobie pojda
      na ciacho i kawe jak zmarzna.

      I .... siedze sobia sama w domu, slucham muzyki, ktorej moja rodzina nie trawi
      NIE W SLUCHAWKACH, i delektuje sie swiadomoscia ze nikt nic ode mnie nie chce smile)
    • elena70 Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 12:05
      A nie masz babci na podorędziu? Ja właśnie sprzedałam moje dwie lale teściowej
      i pracuję ( teraz to tylko przerwa). Babcie to jednak cudowna instytucja. Ja
      jestem szczęśliwą kobietą, bo na górze mam swoją mamę, a siedem km od domu
      teściową, która naprawdę się cieszy, że może być z dziewczynami. Głowa do góry.
      Może to twoje złe samopoczucie to tylko pogoda. U nas straszna zamieć i spada
      ciśnienie.
    • kleonike Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 13:22
      Mamy i czekamy az przejdzie.Swietne rady ale nie dla kazdego.Niedawno
      uswiadomilam sobie,ze nie wyszlam od pol roku nigdzie bez dzieci.Po prostu nie
      mam z kim zostawic.Babcie daleko,maz wraca pozno,ostatnio pracuje nawet w
      weekendy,na nianke nas nie stac.I tak do wakacji bo wtedy bede musiala juz isc
      do pracy a dzieci do przedszkola.Nie narzekam,doceniam co mam ale czasem
      chandra mnie bierze kosmiczna.Maz rozumie na szczescie
    • pager4 Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 21:20
      Dziękuję Wam wszystkim za pomoc! Zaczęłam dziś myśleć o sobie i pomogło. Zaraz
      idę spać bo Mały już chyba przysypia to się może nawet wyśpię. Zaplątałam się w
      tym myśleniu, że dziecko jest najważniejsze. I uświadomiłam sobie że od
      jakiegoś czasu w rozmowach wtrącałam że "moje życie się już skończyło". Ale już
      to wszystko zmieniam! Wprawdzie nie mam blisko Babć, na opiekunkę też mnie
      oczywiście nie stać, ale spróbuję wygospodarować czas dla siebie.
      A jak tylko Bączek podrośnie to pojedzie na dłuuższe kolonie do Babci wink
    • pager4 Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 21:22
      Żałuję tylko, że w takich okolicznościach weszłam na te strony od Mieszkowej
      Mamy...
      • luxfera1 Re: Wy też tak czasem macie? 28.12.05, 23:51
        Takie linki to mieszkowej specjalnośc niestety.
        słuzyc mają POMOCY innym dzieciom...ręce opadają.

        Pager MASz prawo czuc sie bardzo różnie bo to że inni maja gorzej nic nie
        znaczy.Pewnie że musisz sie czyms poratować ale na pewno nie nieszcześciem
        innych.
    • pager4 Re: Wy też tak czasem macie? 29.12.05, 09:30
      Jestem dzisiaj jak zwykle trochę przymulona, ale już zadowolona (o, nawet mi
      się rymneło). Super, że się mogłam wygadać i że Wam się chciało do mnie
      odpisać! A Dziecko mi wczoraj zrobiło awanturę, że się z nim nie bawiłam 24 na
      dobę, że się musiał chwilę pobawić sam, ale będę dzielna - jak sobie pomyślę,
      że On za kilka lat by mną rządził całkowicie to nawet myślę, że się wcale nie
      zamierzam poddać.
      Idę dzisiaj na zakupy!
      Pozdrawiam!
    • aguliczek85 Re: Wy też tak czasem macie? 29.12.05, 19:16
      czytałam Twoj list i miałam wrażenie że to o mnie!!! dokładnie! czasem mam
      takiego mega-doła że przez cały dzień mogłabym ryczeć... nic mi się nie chce,
      no oprocz płaczu. dochodzą jeszcze kłotnie z moim biednym męzem,ktoremu
      serdecznie wspołczuję że tak na niego nieraz najeżdżam, choć to naprawdę nie
      robię tego celowo! a przecież wszystko jest ok-synek zdrowiutki,radosny, ja
      odzyskałam dawną figurę, a jednak coś jest nie tak... czasami nie mam już siły
    • przedszkolak2 Re: Wy też tak czasem macie? 29.12.05, 19:26
      Też mi się to zdarza. Przyczyna: zmęczenie, brak snu. Nie widzę w tym nic
      nienormalnego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka