musze to wyrzucic z siebie.... bo w glowie mam zamęt. Tornado!
Mamy z meżem koleżanke. Znamy sie wszyscy z liceum. Nie mylic z trojkątmi-
nic z tych rzeczy. Po prostu dla mnie przyjaciółka od serca, wsparcie w
cieżkich chwilach. Ona ma męża, trzeciego i ... troje dzieci.
Zaprzyjażnione małżenstwo.
i...
Miesiac temu mój maz wrocil ze "służbowej wycieczki" z Egiptu po której
baaaardzo sie zmienil.
Odpoczał, wyluzował sie, mial wiecznie ochote na sex (2 razy dziennie!) i
pretensje do calego swiata ze nie mam czasu (mamy 2 dzieci),itd (to nadaje
sie na inny watek).
podejrzewałam ze mial w egi[pcie jaka erotyczna przygode. Byłam zalamana

Co zrobilam? za telefon i wyzalic sie przyjaciółce.
Pocieszyla, przekonywala ze ON - NIGDY. Ale popyta wsrod osob ktore tez tam
byly...
Poniewaz Ona podlega sluzbowa mojemu mezu, on czesto zawozi i przywozi ja do
pracy bo jej samochod nawala na te mrozy, a on woli miec pracownika na
stanowisku.
Miala i ma wiele okazji aby z nim rozmawiac.
I znowu zapewnieniała ze z NIM wszystko OK, ze nikogo nie mial...
Rozmawialam z mezem i ... nasze pozycie z mezem jest lepsze niz
kiedykolwiek!!! Jest SUPER. Problemy w koncu sami rozwiazalismy ale...
Pewnego dnia po takim wspolnym powrocie (meza i kumpeli)z pracy, moj maz
opowiedzial mi o wyznaniu mojej "przyjaciołki", ze sie zakochala, ze w czsie
jazdy ciagle go dotykala po udzie.
Nastepnego dni go przeprosila... Ale zaczely sie czule słowka np."no to pa
kochanie", sms alfabetem morsa np "tesknie", maile z wierszami. I propozycje
wspolnych spotkan dosyc czestych. Tak w czworke, zebym ja i jej maz sie
niedomyslili. Oj laska potrafi flirtowac!
Wiem o tym wszystkim bo moj slubny mi to wszystko mowi i pokazuje.
JEGO to w pewnym sensie bawi i łechce jego meskie ego, we mnie sie gotuje
i ... nie wiem co mam zrobic. ON juz raz jej zwrocil uwage, ze powinna sie
uspokoic, nawet powiedzial ze JA wiem. Nie uwierzyla mu.
Obiecalam mezowi ze nie bede ingerowac, on mi ufa i dlatego nie ma przede mna
tajemnic. (ale czasami chyba nie chcialabym wiedziec!) Chce to sam zalatwic.
Wiec ja udaje przed nia ze nic nie wiem. Chociaz mam ochote napluc jej w
twarz za to ze wykorzystala moje (nasze) małzenskie klopoty. Bo przeciez "ON -
NIGDY".
Co robic? Miotam sie! Kontroluje wszystkie @, sms, rozmowy na GG. Szukam
podtekstów.
buuuu
Przeciez jak o tym dowie sie JEJ maz to rozwale malzenstwo, bo on jej tego
nie daruje. On sie tego obawia, sama mi to powiedziala.
to nie pierwszy jej romans.
Zaciskam usta i obserwuje....
Jestem czujna...
A moze Wy mi cos poradzicie...
Mozecie po mnie pojezdzic... bo chyba jestem zbyt poblazliwa.
Agnieszka