Dodaj do ulubionych

Uroki i odczynianie

17.01.06, 09:50
Sama nie wiem czy w to wierzyć czy nie. Mój prawie pięciomiesieczny syn jest
pogodnym dzieckiem. Ma swoje konkretne godziny na sen, jedzenie, spacer,
zabawe itd.Jednak w piątek coś sie zmieniło, darł się w niebogłosy nic go nie
interesowało, tylko do mnie na ręce, nawet na tatę reagował histerią.Miałam
juz dość. W niedziele opowiedziałam teściowej co sie dzieje. Zapytała się czy
może nikt go nie zauroczył. Faktycznie w piatek byłam w sklepie a nad wózkiem
zawisła jakaś kobieta i coś do niego gadała. Młody zaczął płakać, pierwszy
raz tak zareagował na obcą twarz, raczej jest nią
zainteresowany.Powiedziałam teściowej o tym a ona zadzwoniła dzisiaj z
pytaniem czy mu przeszło ponieważ ona wczoraj odczyniała jakieś uroki nad
zdjęciem. O dziwo możecie nie wierzyć ale od wczoraj Wiktor wrócił do normy
znowu jest pogodnym i wesołym maluchem.
Co wy o tym myślicie, zaznaczam że przy wózku od urodznia mamy czerwoną
kokardkę.
miłego dnia.
Obserwuj wątek
    • vuvu2 Re: Uroki i odczynianie 17.01.06, 09:53
      .............. ty tak na poważnie?????
      • issima3 Re: Uroki i odczynianie 17.01.06, 09:57
        hehehehe....dodam jeszcze ze nie wolno scinac dziecku wlosow do roku bo mu sie
        zycie skraca, nie moze go ogladac kobieta co ma okres bo to nieszczescie, brud
        i wogole nic dobrego, w takich wypadkach nalezy obejsc wozek plujac do okola!
        padne zaraz tu na klawiature albo mnie wurzuca z pracu za brak piatej klepki z
        powodu rechotu do monitora. dobre!
        • ajk10 Re: Uroki i odczynianie 17.01.06, 10:52
          issima3 napisała:

          > hehehehe....dodam jeszcze ze nie wolno scinac dziecku wlosow do roku bo mu sie
          > zycie skraca,

          Nieprawda! to jakieś zabobony! To nie życie się skraca, tylko rozumu ubywa!
      • lilakruk Re: Uroki i odczynianie 17.01.06, 09:58
        Sama nie wiem co o tym myslec może to tylko zbieg okoliczności, dlatego zwracam
        się do was co o tym myślicie, czy może są jeszcze na tym świecie czarownice a
        jedna z nich jest moja teściowa. PS nawet ją przypomina (z wygladu i z
        charakteru).
    • amwaw Re: Uroki i odczynianie 17.01.06, 09:58
      Temat tysiąc razy przerabiany- przestań zabierać dziecko do sklepu to nie będzie
      "uroków"
      albo zaakceptuj, że dziecko po takiej ilości wrażeń i oglądaniu obcych twarzy
      może być marudne, a na to i 1000 czerwonych kokardek, czerwone gacie, plucie na
      twarz dziecka( hehehe i o tym słyszałam) nie pomoże..choć zawsze możesz spróbować.
      Teściowej gratuluje..ciekawe czy na Ciebie też odczyniała uroki jak się z mężem
      pokłóciłaś?smile)
      • mama_kotula Zapomniałyście o przeciąganiu przez półhalkę... 17.01.06, 10:07
        ...oraz o laniu wosku i okadzaniu dymem z wierzbowych witek.
        • peggy1 Re: Zapomniałyście o przeciąganiu przez półhalkę. 17.01.06, 10:17
          Ja splyszalam o napluciu na lewa strone koszulki dziecka i przetarciu nia 3 razy
          twarzy dziecka tongue_outPPP
          HEHE - opowiadala mi to kolezanka z trzema dyplomami i mocno w to wierzyla wiec
          nie piszcie ze to przywilej wiejski (tak to bylo w przypadku "przelamania").

          Bozzzssse - ludzie w kosmos lataja i uroki odczyniaja sad((((
    • saskiaplus1 Re: Uroki i odczynianie 17.01.06, 10:14
      Co jakiś czas ktoś tu wrzuca taki idiotyczny wątek, chyba po to, żeby
      sprowokować dyskusję, a o czym tu dyskutować? Proponuję nie ciągnąć tematu.
    • outoflife Re: Uroki i odczynianie 17.01.06, 10:18
      A ja temat pociagne bo slyszalam o czyms jeszcze lepszym.. moja mama pediatra
      byla na wizycie u jakiejs kobiety - dziecko mialo straszna wysypke na
      policzkach, doslownie koszmar a kobieta leczyla to.... moczem malenstwa. łapała
      ten mocz i nacierała nim policzki!:o. spoko nie?...
      • peggy1 Re: Uroki i odczynianie 17.01.06, 10:19
        Nie no w ten mocz to uwierze - to sie nazywa URYNOTERAPIA smile)))
      • alpepe Re: Uroki i odczynianie 17.01.06, 10:45
        to twoja matka z deczka jest niedouczona, skoro nic nie wie o urynoterapii.
        • outoflife Re: Uroki i odczynianie 18.01.06, 11:39
          No nie watpie ze jestes bardziej douczona od pediatry, specjalisty drugiego
          stopnia z prawie 20letnim stazem pracy... big_grinD Przeczytalam na necie o tej
          urynoterapii faktycznie jest cos takiego, rewelacja musze mame poinformowac o
          tej swietnej metodzie... zeby zamiast antybiotykow zalecala ludziom picie
          wlasnego moczu <lol>.

          A ta pani od nacierania policzkow nie wiedziala ze mocz ma wlasciwosci
          podrazniajace i tylko zaostrza infekcje skorna u dziecka... ale widac ze nie
          tylko ciemnogrod nie ma pojecia o takich rzeczach, niektorzy internauci
          rowniez... radze przeczepic czerwona wstazeczke do monitora
      • kubusiowa78 Re: Uroki i odczynianie 18.01.06, 11:45
        To była pierwsza rada mojej teściowej (równiez reprezentuje
        typ "czarownicy"),kiedy małemu wylazła skaza na policzki: nacieraj moczem.
        Jasne,najlepiej od razu całą gebulę w nocnik i cześć....
    • alpepe a jak zachoruje, to na 3 zdrowaśki do pieca. 17.01.06, 10:43
      Do kościoła pewnie też regularnie chodzicie, jeśli jesteście katolikami...
      • alicia83 wstyd mi bylo z ta kokardka 17.01.06, 10:47
      • pomme Re: a jak zachoruje, to na 3 zdrowaśki do pieca. 17.01.06, 10:48
        Ty sie zając śmiej, osobiscie znałam panią która przed wieloma latami takim
        domowym leczeniem, pluciem i czym tam jeszcze usiłowała wyleczyc dziecko chore
        na zapalenie płuc.
        Dziś odwiedzam to dziecko na cmentarzu...
        • alpepe Re: a jak zachoruje, to na 3 zdrowaśki do pieca. 17.01.06, 11:01
          moja własna teściowa pluła przy dziecku i mówiła: na psa urok, na psa urok, na
          psa urok. Byłam w szoku!
          A z drugiej strony, to co się dziwić prostym ludziom, ze chcieli uchronić dzieci
          przed chorobami, stan medycyny był, jaki był. Gorzej jest teraz, dziewczyna
          jedną nogą w internecie a drugą w zabobonach...
    • anhes Re: Uroki i odczynianie 17.01.06, 11:18
      a słyszeliscie kiedyś o mocy podświadomości. Ja uważam że jak ktoś w to wierzy
      to jego sprawa. Ja osobiście nie wierzę. Nie mniej jednak szanuję że ktoś
      wierzy.
    • z1mka no dobra, która to wymyśliła... 17.01.06, 11:23
      Bo mam wrażenie, że to kolejna prowokacja po wątkach o przełamywaniu i anty
      przełamywaniu...
      Jeśli tak to ja radzę się z czarownic nie śmiać, osobiście znam dwie, ale jakieś
      takie pacyfistyczne, nie zrobiłyby nikomu krzywdy a już na pewno nie dziecku...
      Jeśli nie, to szczerze współczuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka