polka3
26.01.06, 17:51
Przed chwilą w programie RNS pokazanao wypowiedź dyrektora szpitala
położniczego. Oto jego słowa:
"jestem przeciwny porodom rodzinnym..facet widzi żonę taką spoconą..... a
potem na ulicę wychodzi i mija go taka wypielęgnowana 20latka to co sobie
taki samiec pomysli.." - cóż szanowny pan dyrektor takie ma właśnie pojęcie o
rodzicielstwie, bliskości,miłości... i o naszych mężach....
Ps jestem tylko ciekawa, jakie kierowały tym panem pobudki, gdy wybierał
zawód ginekologa..