Dodaj do ulubionych

No i co ja mam zrobić?

26.01.06, 19:06
Proszę postarajcie się wczuć w moja sytuację.
Mam męża, 3-letnie dziecko i w zasadzie wszystko jest ok. Z mężem układa się
różnie raz lepiej, raz gorzej, ale tak naprawdę to nie mogę narzekać.
Brakuje mi może romantyzmu, niespodzianek itp.
No i jest kumpel z pracy fajny, adorujący ( ale bez nachalności) bardziej po
przyjacielsku odwozi mnie np do domu bo mówi, że zimno, ciemno i wogóle,
pisze mi coś na dobranoc, pociesza itp. A ja boję się , że to zabrnie za
daleko ( nie chodzi mi o sex bo o tym nawet nie myślę), ale o uczucia, nie
chcę żeby mój w miarę uporządkowany świat się zawalił, a z drugiej strony
czekam na sms-a,łapię się na tym że zbyt często zaprząta moje myśli.
Przy nim czuje się adorowana chociaż w sumie nic takiego nie robi, są emocje,
bice serca i takie tam pierdoły . I co ja mam zrobić ? Jak mi tak dobrze, ale
tylko na takim etapie na jakim jest. Co Wy byście zrobiły na moim miejscu.
Obserwuj wątek
    • kagorek Re: No i co ja mam zrobić? 26.01.06, 19:33
      miałam tak zaraz po slubie- no i nic nie zrobilam,samo zdechlo- moze dlatego ze
      jak zaszlam w ciaze to przestalam pracowac, nie widywalismy sie poza praca,
      bardzo sie pilnowalam, zeby za daleko nie zaszlo...
    • trawa_cytrynowa Re: No i co ja mam zrobić? 26.01.06, 19:37
      Jeżeli nie chcesz niczego więcej to lepiej teraz zrezygnuj z tej znajomości. W
      tej chwili nikogo nie zranisz i będziesz miała czyste sumienie. Albo powiedz
      mu, że niczego nie oczekujesz oprócz koleżeństwa.
      Pozdrawiam.
    • masara25 Re: No i co ja mam zrobić? 26.01.06, 19:38
      Jeśli kochasz męża a on ciebie, nie psuj tego.Fajnie byś się czuła gdyby
      sytuacja była odwrotna?
      Jeśli brakuje ci czasami tego romantyzmu u męża, to zachęć go do
      tego,porozmawiaj albo sama zaskocz go czymś. Wiadomo,że nigdy nie będzie takich
      uniesień,bicia serca, ale na poczatku waszego związku chyba też tak było?
      Niestety każdy związek z czasem stygnie,ale cóż....A takim flirtem, który nie
      wiadomo jak daleko zabrnie, możesz naknocić.
      Nie martw się nie jesteś jedyna, której czasmi brakuje adoracji i takich tam..
      Pozdrawiam
      • adzia37 Re: No i co ja mam zrobić? 26.01.06, 19:50
        Właśnie mam nadzieję , że samo "zdechnie" bo za jakiś miesiac, dwa nasze drogi
        zawodowe się rozejdą, a teraz to bym sie jeszcze trochę pocieszyła bo tak
        fajnie jest. Ale wiem wszystkie macie rację niestety

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka