Dodaj do ulubionych

I znów mam doła

31.01.06, 18:21
Moja mała znow chora(ma 16 miesięcy) a najgorsze w tym to że ja muszę iść do
pracy a jak dzwonie do babci(u której jest mała) słyszę płacz. Ja wiem że ona
jest troche marudna, ale tak mi jej brakuje, tego żeby ją przytulić. Najgorsze
w tym jest to że ja jestem w domu ok.16.30, mój mąż o.18.30 a to on odbiera
małą od dziadków(mieszkają 20 km od nas i tak naprawde jestem z nią bardzo krótko.
Pod koniec zeszłego roku stwierdziliśmy z mężem że pójdę na wychowawczy,
postaramy się o 2 dziecko i nici z tego - dobrze ze nie poszłam, bo u męża
masowe zwolnienia, jeszcze pracuje, ale szuka nowej pracy.
I tak człowiek sobie coś zaplanuje a tu nici z tego, mam tylko nadzieje ze maz
znajdzie nowa prace i może wtedy pójde na wychowawczy.
Obserwuj wątek
    • llidkaa Re: I znów mam doła 31.01.06, 18:38
      pomimo wszystko dziecko powinno byc na 1 piejscu i nie zaslaniaj sie pracą, nam
      tez jest bardzo ciezko ale nie wyobrazam sobie nie widziec dziecka cale dnie, to
      jakies chore dla mnie, skoro umieliscie sobie sami zrobic to umiejcie tez sami
      wychowac, a ty w koncu zawsze mozesz wzjąść zwolnienie lekarskie, poprostu nie
      potrafilabym tak zyc
      • wesolek11 Re: Llidka 01.02.06, 08:41
        Może Ty masz kase i sobie nie wyobrażasz. Wielu ludzi też ja miało poczynając
        dziecko. Niestety sytuacja moze się zmienic z dnia na dzien, mąż traci pracę
        czy mniej zarabia i trzeba wrócić. Z tego co wiem dziecko siedzi z babcia, więć
        raczej ma dobrze. Wiekszosć mam pracuje, bo musi, a nie chce, a zwolnienia w
        pracy to krok do zwolnienia.
        Też pracuje, też jest mi cieżko zostawiać dzieci z babcią, ale mam dla nich
        całe popołudnia i weekendy i dajemy radę.
        Chore to jest Twoje podejście, zastanów sie co piszesz. Żadna matka nie chce
        zostawiać dziecka, ale są takie czasy, ze trzeba pracować i pocieszać takie
        mamy, a nie dołować. Sorry, ale wkurzyłam się.
        • scania81 Re: Llidka 01.02.06, 08:46
          wesołek masz całkowita rację.

          moja córka od małego musiała byc w żłobku bo inaczej nie zarobiłabym na
          jedzenie, a teraz jest troszkę lepiej to siedzi w domu z opiekunką, z resztą
          naturalną ciocią, no ale za darmo nic nie ma.

          a lepiej zeby dziecko przebywało z kims znanym i kochającym niż z kims obcym, co
          nie?smile
      • halszkabronstein Re: I znów mam doła 01.02.06, 10:06
        Niech oboje rzucą prace , narobią dzieci może państwoa da im jakiś zasiłek ,tak?
    • agnes0101 Re: I znów mam doła 01.02.06, 09:59
      Trudno ci coś poradzić czy w jakikolwiek sposób pocieszyć. Mogę tylko dodać że
      mam podobną sytuację, a nawet gorszą. Mój mąż przywozi mi dziecko dopiero o 19-
      ej, a bywa że później. Niestety na opiekunkę nie możemy sobie pozwolić. Tzn od
      biedy owszem, tyle tylko że kwestia wydania 1000 zł m-cznie na nianię podczas
      gdy dziadkowie są jak najbardziej chętni do opieki wydaje mi się bezsensownym
      wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Wolę te pieniądzie wydać bezpośrednio na
      dziecko. Wiem że kontakt z matką jest dla dziecka bardzo ważny ale staram się
      rekompensować mu ten brak mnie w weekendy.
    • halszkabronstein Re: I znów mam doła 01.02.06, 10:05
      To może niech mąż pójdzie na wychowawczy ??
    • moofka Re: I znów mam doła 01.02.06, 10:08
      nic sie nie smuc
      jestes najlepsza mama pod sloncem
      a dzieci czasem choruja trudno
      pewnie, ze chcialoby sie byc teraz z maluszkiem, ale nie zawsze da rade
      zapewnilas jej dobra opieke kochajacej babci i za pare dni wyzdrowieje
      dzieci potrzebuja mamy, jej milosci i pewnosci, ze zawsze jest i zawsze kocha
      a niekoniecznie jej obecnosc 24h jest niezbedna jak niekotrzy probuja tu wmówic
      i sprowadzic na pracujace matki jakies chore poczucie winy
      i bez tego bywa czasem wystarczająco trudno
      dlatego pani lidzia i jej podobne moglyby powsciagnac swoj zlosliwy języczek
      i pojsc opowiedziec dziecinie bajke dla podtrzymania osławionego wzorowego
      kontaktu jedynie słusznego, bo niepracującej mamusi
      • wesolek11 Re: I znów mam doła 01.02.06, 10:26
        Zgadzam się z poprzedniczkami. "Nie ważne ile, lecz jak" się siedzi z
        dzieckiem. Nie zawsze to, że sie siedzi w domu pokrywa sie z zajmowaniem
        dzieckiem. Bo każda mama czasem ma dość i nie chce jej się układać klocków, isć
        na spacer, czytać ksiażeczek, a jak wraca steskniona z pracy to nawet jak jest
        zmęczona to robi te rzeczy z przyjemnością. A weekendy wówczas są wspaniełe.
        • llidkaa Re: I znów mam doła 01.02.06, 13:40
          nie chodzilo mi o rezygnacje z pracy tylko o wczesniejsze odbieranie dziecka,
          rozumiem ze ktos pracuje ale nie rozumiem jak cale dnie mozna nie widziec
          dziecka, koncu pracuje sie 8 godz, dziennie. moze lepiej by bylo babcie
          zaprosic do siebie do bawienia wiec wraca sie z pracy i dziecko juz czeka, a ja
          wcale nie mam kokosów zyję za 1000 zl miesiecznie i jestem niepełnosprawna wiec
          wypraszam sobie takie uwagi.
          • wesolek11 Re: I znów mam doła 01.02.06, 13:53
            Nie każdy z Twojego postu moze wyczytać, że też pracujesz za 1000 zł. i jest Ci
            cieżko. Nie kazdy moze odbierać dziecko wczesniej, bo pracuje po godzinach, bo
            szef tyran, bo dojezdza do pracy w jedna stronę 2-3 godziny, a sama znam
            takich. Babcia nie zawsze ma samochód czy prawo jazdy, itp., itp. I takie posty
            jak Twoje są nie na miejscu, bo są obraźliwe. Ja sama pracuje 8-16, w firmie
            przyjaznej matkom z dziećmi, ale też tesknie do dzieci i chciałabym być w domu.
            I gdybym musiała pracować po 10 godzin, daleko dojeżdzać i czytałabym takie
            wypowiedzi jak Twoje to szlag by mnie trafił!
            • izelka Re: I znów mam doła 01.02.06, 16:49
              Dzięki za słowa pocieszenia. A wiecie co moja niunia nie jest chora - WYSZEDŁ
              JEJ KOLEJNY ZĄBEK -niespałyśmy całą noc.
              Do lidki:
              Ja bardzo chciałabym odebrac nuinie wczesniej ale zanim dojade do rodziców iset
              18(takie połączenie), wiec byłabym spowrotem jeszcze poźniej niż mąż.
          • moofka Re: I znów mam doła 01.02.06, 17:08
            llidkaa napisała:

            > nie chodzilo mi o rezygnacje z pracy tylko o wczesniejsze odbieranie dziecka,
            > rozumiem ze ktos pracuje ale nie rozumiem jak cale dnie mozna nie widziec
            > dziecka, koncu pracuje sie 8 godz, dziennie. moze lepiej by bylo babcie
            > zaprosic do siebie do bawienia wiec wraca sie z pracy i dziecko juz czeka, a
            ja
            > wcale nie mam kokosów zyję za 1000 zl miesiecznie i jestem niepełnosprawna
            wiec
            > wypraszam sobie takie uwagi.
            _____________________
            czy ty masz patent na dobre życie jedynie prawdziwy?
            babcie zaprosic, pracowac 8 godzin
            w jakim ty swiecie zyjesz?
            serialowo-spacerkowym najwyrazniej
            nie kazda babcia chce spedzac pol dnia nie u siebie
            8 godzin jest sie w pracy, gdzie dojazdy zakupy?
            poza tym, nie kazdy jest biurwą na urzedzie i o 15 zamyka drzwi
            ja pracuje nierzadko dluzej niz 8 godzin
            a wieczorem wychodze czasem sama bez dziecka, dzisiaj na przykłąd na aerobik smile
            a dziecko moje kocham i uwazam, ze krzywda mu sie przez to nie dzieje
            więc wypraszam sobie takie uwagi - pozwól, ze cie zacytuje smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka