iwonapa
13.02.06, 10:42
Podżyrowałybyście komuś obcemu pożyczkę, nie wiedząc jak ta osoba się nazywa,
ani gdzie mieszka ani na jaką sumę jest pożyczka? Bratowa tak właśnie
zrobiła, bratu nic nie powiedziała. Tamta osoba zniknęła, drugi żyrant też, a
ona została ze spłatą długu, nie wie dokładnie ile, ale bardzo dużo. Już był
komornik. Boże, zabiorą im dom. Ona zrobiła to za plecami brata, nic mu nie
powiedziała. Juz nie wiem jak to określić, bo określenie głupia jest w tym
wypadku bardzo delikatne