Dodaj do ulubionych

czego nie cierpię:(

17.02.06, 08:46
Nie cierpię:
-swojej pracy (marna kasa, milion niepłatnych nadgodzin, po co ja studia
kończyłam? i to jeszcze podyplomowe)
-sprzątać kotu kuwety (kiedy zbrylowane grudki rozsypują się i muszę grzebać
w tym piachu)
-jak mi włosy odrastają tam, gdzie nie powinny (wrr....ciagle latam z pensetą)
-jak mi gaśnie samochód (spóżniłam się do roboty)
-jak mi bankomat ogłasza "brak środków na koncie"
-kolejek (więcej niż dwie osoby w ogonku na poczcie i wychodzę. mam syndrom
dziecka stanu wojennego)

Wogóle dziś mam zły dzieńsad

Jak mi się coś przypomni to dopiszę.
Zapraszam zdołowane do dalszego dołowania się.
Obserwuj wątek
    • edycia274 Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 09:15
      Wpadnij na kawke smile pogadamy może sie nastrój poprawi
      • be.em Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 09:20
        ale bez cukru... ? smile))
        • edycia274 Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 09:52
          Bez cukru, kurcze nie mam nic slodkiego bo nie jadam sad, a ja niecierpie bólu
          mojego kręgosłupa ponieważ wtedy jestem prawie nieruchoma sad
      • ciociapolcia Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 09:20
        Ja dzisiaj niecierpie wszystkiego ];/
        • be.em Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 09:21
          witaj w klubiesad
    • michalina7 Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 09:38
      Ja jeszcze nie cierpię:
      - niedzielnego popołudnia bo wiem, że na drugio dzień do pracy i tak przez 5
      kolejnych dni;
      - gdy wskazówka poziomu paliwa zatrzymuje się na rezerwie;
      - korespondencji z banków.

    • jobeel Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 09:47
      Ja nie znoszę tego, że co posprzatam, to zaraz znów to samo sad


      Be.em - mam do Ciebie małe pytanie. Napisałam na priva, bo trochę się boję tego
      forum - czasem od razu odzywają się różne złe głosy.
      • be.em Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 09:52
        nie mam nic na skrzyncesad
    • gepart_czester Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 09:50
      dzis:
      mojego syna, mojego syna, mojego syna, mojego syna, mojego syna, mojego syna,
      mojego syna, mojego syna, mojego syna, mojego syna, mojego syna, mojego
      syna,mojego syna, mojego syna, mojego syna, mojego syna, mojego syna, mojego
      syna,mojego syna, mojego syna, mojego syna, mojego syna, mojego syna, mojego
      syna,mojego syna, mojego syna, mojego syna, mojego syna, mojego syna, mojego
      syna,itd.
    • kasper68 Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 09:56
      Przede wszystkim nie cierpię siebie. A tak w dalszej kolejności:
      -chodzić na zakupy dlatego, że...patrz wyżej.
      -użerać się z dzieckiem, gdy odrabia lekcje.
      -pająków i wszelkiego robactwa.
      -wstawać wcześnie.
      • kalinkaagata Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 10:02

        A ja:
        -jak w tv powtarzaja ciągle te same filmy i mówia, że to super hity
        -jak mój mąż, nie pozwoli wyłączyć w nocy tv i chociaz słysze, że chrapie
        (wyłączam) to mówi, że oglada
        -nie mieć racji
        -przyznawac się do błędów
        -jak ktos pali w mojej obecności (kiedys byłam nałogiem a teraz wrogiem)
        - Katarzyny Skrzyneckiej, tego jak tupta w miejscu
        - Psa mojego męża, gdy się gramoli mi do łózka, i wacha gści w miejscach
        intymnych
        • be.em Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 10:04
          kalinkaagata napisała:

          >
          >> -jak mój mąż, nie pozwoli wyłączyć w nocy tv i chociaz słysze, że chrapie
          > (wyłączam) to mówi, że oglada

          nie pisałaś czasemo moim mężu? może to ten sam? smile)))))))))
          • ciociapolcia Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 10:06
            A moze to moj??? Dziaj tez go nie cierpie... Po stokroc!
            • be.em Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 10:07
              he, he..
    • weronikarb Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 10:16
      nie cierpię okres, bo jak mam to nie cierpie wszystkiego sad
      • ciociapolcia Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 10:21
        Wlasnie... Okres... To chyba to + jasniepan wladca + jego potomek = wojna i
        niecierpienie wszystkiego... Tak, zbliza sie...
        • be.em Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 10:30
          u mnie też... zbliża się wielkimi krokami.. to dlatego? eeee...chyba nie....
          • ciociapolcia Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 10:33
            Zdecydowanie to + inne "wydazenia". Kiedys tak nie mialam, ale od urodzenia
            poczwary wlasnie tak jest... Wrrr!
    • kiniozaur Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 18:56
      - ja też nie cierpię jak się zbliża , a właśnie tak jest i chodzę od wczoraj
      wk......a i wszczynam awantury sama nie wiem o co
      - jak mi się stale komp zawiesza -grat stary ,jak jescze nie zdążę zapisać
      treści a stale o tym zapominam
      - mycia okien i prania i wieszania firan, teraz mam tak zasyfione że nie wiem
      nigdy jaka pogoda na dworze sad
      -swojej kierowniczki nie cierpię bo jest ospałą , durną babą wszędzie wtykającą
      swój ogromny nochal , i wszystkiego zazdrości
      -jak mi się stale kibel zatyka bo z uporem maniaka wrzucam tam nadmiar np.
      makaronu , ziemniaków itp. i z braku sprzętów musze tam grzebać łapą
      - mojego cholernego męża , który to dureń od tygodnia naprawia cieknącą
      umywalkę i w łazience stale jest powódź
      - i wielu innych rzeczy , które zapomniałam , bo ma sklerozę i chyba tępieję ze
      starości...
    • ania.freszel Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 20:07
      1. Sprzątania ubikacji
      2. zimy
      3. Fałszywych, chamskich i zbyt pewnych siebie ludzi
      jak mi sie cos przypomni tez dopiszesmile
      • martyna1985 Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 20:23
        Nie znosze okresu
        * nie mieć racji
        *czerwonej lampki w aucie oznaczającej brak benzyny
        *jak jestem sama, kiedy potrzebuje być z kims (np teraz, moj niemaz smiga na
        nartach;/)
        *pijanego niemęża (juz rzadko mu sie zdarza, bo wie, ze go wtedy nie znosze)
        *chcieć czegos, czego nie mogę miec
        *STRESU przed egzaminami grrrr
        *rozstań
        *strachu o bliskich ( po 4 pogrzebach bardzo bliskich osob ten strach już sie
        zadomowil u mnie)
    • winky2 Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 20:57
      - bycia matką niemowlaka w nocy
      - gotowania obiadów
      - zmywania naczyń
      - niezapowiedzianych wizyt (zwłaszcza teściowej)
      - złego humoru moje męża
      - myśli o powrocie do pracy po macierzyńskim
      - zimy
    • pandora_ Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 20:59
      #prasowania - wiec tego nie robie
      #laptopa z jego durna klawiatura, przez ktora nie chce mi sie wciskac pliterek
      #wlasnego lenistwa zeby przelozyc kabel sieciowy do duzego kompa smile
      #wstawania oo godzinach zakrawajacych na samobojcze (powyzej 8 rano) - a robie
      to codziennie od niemal dwoch lat i jeszcze z usmiechem podaje mlodemu sniadanie smile
      #glupoty
      #mdlec - bo potem jest mi zle pol dnia
      #kiedy obcy ludzie mnie dotykaja
      #imprez urodzinowych w pracy, to jakas mania jest po prostu, okropnosc, zawsze
      uciekam, zeby mnie ktos nie wysciskal w podziece za koszmarny zazwyczaj
      skladkowy prezent
      #moherowego pokolenia
      • aniabo2 Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 21:27
        nie cierpie moich teściów bo na delikatny żart ze strony męża że może zrobimy
        sobie jeszcze jedno dziecko oni razem "NIE"krzykneli. co ich to do diabła obchodzi
    • niepytana Re: czego nie cierpię:( 17.02.06, 21:19
      No to teraz ja:

      - korkow
      - odsniezania
      - upalow w lutym i sniegu w sierpniu (a tak bywalo wiec sie przeprowadzilismy)
      - reklam samochodow w tv
      - bycia pedantem
      - jechac pod gorke na rowerze
      - plotek i plotkujacych
      - slodkopierdzenia i slodkopierdzacych
      - telemarketers
      - samolotowego jedzenia
      - zakupow
      - niedoprawionego jedzenia
      - country music
      - czekania
      - placenia rachunkow

      OK. To narazie tyle. Jak mi sie cos jeszcze przypomni to dopisze smile
    • ciociapolcia Re: czego nie cierpię:( 18.02.06, 00:27
      Nie cierpie:
      - kiedy brudne skarpetki (i inne brudy) nie laduja tam gdzie ich miejsce
      - odstawiania brudnych naczyc gdzie popadnie, jesli nawet do zlewu/zmywarki
      zostalo tylko 30cm, czyli jeszcze jeden krok i bylo by ok wink
      - slowa "ZARAZ" slyszanego z ust mojego niemeza
      - sprzatac (w tym odkurzac schodow i myc podloge), a za 30 minut miec znow
      balagan...
      - zmywac
      - prasowac - wiec rozwieszam tak zeby nie musiec tego robic wink
      - myc okien, prac i rozwieszac firanek
      - osob nieslownych w tym mojego niemeza (obiecuje i zapomina)
      - niechlujstwa, w tym jezykowego i ogolniezyciowego
      - myc zebow mojej poczwarze (bez kitu, ale moim kotom latwiej umyc)
      - rano wstawac
      - miec ciagle cos na glowie, czyli miec napiety grafik
      - rachunkow w skrzynce
      - korkow
      - swojego kurodomostwa, ale tez nie cierpialam swojej pracy, wiec...
      - kiedy moja poczwara jest nie do opanowania...

      I pewnie duzo wiecej, ale ciesze sie, ze ten dzien juz sie skonczyl :]
    • driadea Re: czego nie cierpię:( 18.02.06, 10:43
      Ja szczerze nie cierpię:
      wszędobylskich psich gówien

      z resztą jakoś sobie radzę, ale po psach (zwłaszcza cudzych!) sprzątać na pewno
      nie będę.
      • emi1777 Driadea!!! 18.02.06, 11:06
        Właśnie miałam napisać dokładnie to samo!
        Patrzę sobie zawsze na takiego właściciela, który trzyma za sznurek, na którego
        drugim końcu znajduje się wypróżniające się publicznie zwierzę. Staram się
        zajrzeć mu głęboko w oczy (człowiekowi, nie psu) i dostrzec tam choć ślad
        wstydu, ale... widzę jedynie chęc przekazania mi przesłania jakim to wiernym
        przyjacielem jest pies.
    • 18_lipcowa Re: czego nie cierpię:( 18.02.06, 11:54
      brudasów, bałaganiarzy, ludzi bujających w obłokach, niepunktualnosci,
      czekania, kolejek, ludzi nie lubiących zwierząt i dzieci.
    • be.em Re: czego nie cierpię:( 18.02.06, 12:14
      nie cierpię wchodzić na wagę
      nie cierpię jak moje dziecko ma zły dzień
      nie cierpię jak mój mąz zasypia przed tv i chrapie
      nie cierpię jak mi się coś psuje
      nie cierpię jak ze mnie wyłazi taka baba co marudzi
      ech....sobota nie lepsza od piątku.. idzie @ - czuję tosad((
      • hanna100 Re: czego nie cierpię:( 18.02.06, 18:57
        No to tera ja - oto czego nie cierpię:
        - TVN Turbo, bo leci na okrągło i do obrzydzenia,
        - kiedy kot na sierści wyniesie kupę z kuwety i łazi po całym domu rozsiewając
        za sobą smród nie z tej ziemi,
        - kiedy mąż ma zająć się dzieckiem, a wpatrzony w TVN Turbo nie słyszy płaczu
        małego,
        - kiedy rano przed wyjściem do pracy okazuje się, że mam brudne buty,
        - od kilku dni, to chyba większości rzeczy nie cierpię - niech ta zima się już
        skończy. Potrzebuję słońca!!!!
    • moofka Re: czego nie cierpię:( 18.02.06, 19:04
      -zimy
      -zimy
      -zimy
      -karpia
      -czarnych wkładek do bielizny
      -kolejek
      -tego uczucia po kolejnym losowaniu duzego lotka tongue_out
      -piachu na podłodze
      • zielona_borowka Re: czego nie cierpię:( 20.02.06, 14:49
        Dziś po mimo pięknej pogody mam doła i napisze co mnie gryzie:
        - nie cierpie jak ktoś wjeżdża mi w tyl samochodu (dziś)
        - pzu
        - sprzatac kuwety kotu (dziś)
        - nie miec komu sie wyżalić - nie mam żadnej przyjaciółki crying
        - tłustych włosów
        - jak mi sie złamie paznokieć tuż przy skórze (wczoraj)
        - jak szanowny małżonek nic nie robi w domu tylko oglada TV (prawie codziennie)

        Piekne nastawienie do swiata tak z poniedziałku crying
        Ania
        • be.em Re: czego nie cierpię:( 20.02.06, 14:51
          zielona_borowka napisała:

          >> - nie miec komu sie wyżalić - nie mam żadnej przyjaciółki crying
          >

          ależ tu masz same przyjaciółki!!!! i właśnie się żaliszsmile)))
          pozdrawiam ciepło!
    • jopowa Re: czego nie cierpię:( 20.02.06, 14:59
      ja raczej lubie wszystko u moejgo meza a czego nie lubie to przymykam oko z
      przymruzeniem
    • karolina96 Re: czego nie cierpię:( 21.02.06, 00:32
      18_lipcowej...
      • edytkus Re: czego nie cierpię:( 21.02.06, 04:25
        nie cierpie nie cierpiec i cierpiec
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka