Dodaj do ulubionych

Było raz sobie............?

03.03.06, 20:02
Było raz sobie ...............
Kto dołączy do zabawy i coś dopisze !!!
Obserwuj wątek
    • marysienka44 Re: Było raz sobie............? 03.03.06, 20:36
      ... strasznie smutny chlopak. Niezbyt atrakcyjny, własciwie można by zec że
      brzydki. Jego twarz może nie była zbyt ładna, ale też miała coś takiegi, ze
      kazdego odrzucało...
    • zona_mi Re: Było raz sobie............? 03.03.06, 20:39
      Złodziej. Taki średnio zdolny włamywacz. Mały szuja.
      • bea.bea Re: Było raz sobie............? 03.03.06, 20:52
        ale ...miał w sobie takie coś...takie, że kiedy jadłam z nim rano jajecznicę,
        nie myslam o tym , ze znowu z mojego portfela zgineło 5..10...100 zł...
        i marzyłam by okradł mnie wieczorem znowu..........
        • mariola233 Re: Było raz sobie............? 03.03.06, 20:58
          ale tym razem nie okradl mi pieniedzy tylko ukradl mi cos cenniejszego moja
          jedna jedyna CNOTEsmile(bylo bosko)
          • kjasja Re: Było raz sobie............? 03.03.06, 21:17
            Rano przetarłam oczy, a obok juz go nie było, nie było tez złotego pierscionka
            który dostałam od cioci Zenobii na urodziny,o!zostawił kartkę!
            "Kochana Zofio, nie przejmuj sie, wytłumacze Ci wszystko jak tylko przyjade od
            wuja Zenka,pa.Aha.Pamiętaj zeby iść tam gdzie Ci mówiłem,załatw to jak
            najpredzejTo na zrazie,pa"
            • bea.bea Re: Było raz sobie............? 03.03.06, 21:21
              i poszłam.....pan notariusz okazał się bardzo miłym człowiekem....
              oj jak on znał sie na miłosci.....powiedział....
              pani to musi kochać tego pana...skoro mieszkanie mu przepisuje....

              patrzyłam mu glęboko w oczy....czułam zapach jajecznicy....i szepnełam.....takkk
              bardzo go kocham.......
              • kjasja Re: Było raz sobie............? 03.03.06, 21:30
                wracając do domu, pomyslałam,ze wstapie do baru mlecznego, no wkoncu na
                kapusniak to mnie jeszcze stać!A jak przyjedzie Rysiu sprzedam cos ze szkatułki
                i zrobie mu wystawny obiad, będa gruszki w czekoladzie, pieczona gęś z sosem
                karmelowym, a co tam, to w końcu na pewno bedzie mój mąż!Przeciez przepisałam
                mu mieszkanie,mówił ,ze to bedzie taki dowód miłości dla niego.....no i se
                siedze w tym barze i tak se mysle ...nagle w drzwiach stanał...o rany do jeża..
                • bea.bea Re: Było raz sobie............? 03.03.06, 21:41
                  ona była z brzuchem.....
                  nie ..na pewno nie jego....
                  chce go wykorzystac....baba jedna....
                  nie........
                  to gdzie postawimy lózeczko zapytała...jakby mnie nie było.............
                  • marysienka44 Re: Było raz sobie............? 03.03.06, 23:23
                    ...ale przecież jestem.
                    -Hej, słyszysz ty gnoju jeden, ja tu jestem, ja i mój dowód miłosci!
                    Machałam mu przed nosem aktem notarialnym.
                    A on...

                    PS.Miałao być o chłopie i zrobiło się o babie hihi
                    • kjasja Re: Było raz sobie............? 04.03.06, 07:16
                      ...a on spojrzał na mnie jak na zjawę, jakbym spadła z ksiezyca...patrzy,
                      wybałuszył swoje małe chytre oczka , otworzył usta, i juz miał cos powiedzieć a
                      tu nagle...
    • katarzyna.br Re: Było raz sobie............? 04.03.06, 15:48
      zaczelo padać
      • marysienka44 Re: Było raz sobie............? 04.03.06, 23:05
        ... i odeawała się ta małpa co z nim przyszła, o sorry nie małpa, bo kobietę z
        brzuszkiem obrażac to wstyd:
        - kotku, a co to za lafirynda?
        Ona o mnie lairynda! A mi przed chwilkę było szkoda ją obrażać!
        Teraz jej wygarnę:
        -Ty...
        • kjasja Re: Było raz sobie............? 05.03.06, 08:22
          ..Ty...zaraz,zaraz, czy Ty czasem nie wprowadziłas sie niedawno do mieszkania
          na przeciwko mnie???..
          • marysienka44 Re: Było raz sobie............? 05.03.06, 09:50
            O w mordę! Wiedziałam że skąs ją znam, ale skojarzyc nie mogłam.
            - Jeżeli mieszkasz na Sienkiewicza 30 to rzeczywiscie, ja tez tam mieszkam - mówię
            - No, własnie tam mieszkam!
            Odpowiada ona, z dziwnym bananem na twarzy.
            I z czego się tak cieszysz kretynko? myślę sobie. Ale mówię cos zupiełnie innego:
            -...
            • kjasja Re: Było raz sobie............? 05.03.06, 11:15
              ...no i mówie;
              - czy to pani znalazła ten list, który zostawił jakos anonim na krytarzu?
              Co tam było napisane?
              -nie moge teraz rozmawiac(Rysio w tym czasie kupuje kopytka)niech pani
              przyjdzie jutro do mnie
              - kurna mysle sobie, to czupiradło jest nawet miłe, ale nadchodzi Rysiu...i
              mówi...
              • kalinkaagata Re: Było raz sobie............? 05.03.06, 11:30
                -to moja siostra, jakiś zafajdany gdojek zrobił jej brzuszek. Ma na imie Ździśka
                no Ździcha przedstaw sie Zosi!!!!
                • marysienka44 Re: Było raz sobie............? 05.03.06, 11:48
                  - czesc jestem Zdzisia i mam brzuszek dzisiaj!
                  ktos mi to zrobiła ale nie pamietam kto, wiesz była imprezka, alkohol itd.
                  rozumiesz?
                  A co tu mam rozumieć, że siostra mojego Ryska to jakaś Zdzisia dupodajka, i
                  tylko szkoda tego dzieciaczka. Ale to w koncu nie mój problem.
                  Chociaż chwila, ja Ryskowi mieszkanko przepisuje, bedzie jego...
                  O jezu to on moze sie wprowadzic i ona też, przecież to jego siostra, on napewno
                  ją zamelduje.
                  Ludzie i co dalej?
                  Więc się pytam:
                  - Zdzisławo a gdzie mieszkasz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka