Dodaj do ulubionych

Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!!

07.03.06, 20:31
Stop biciu!

clips.interia.pl/stm/play.html?attId=952482&type=V&ref=interwencja
Obejrzalam ten material i jestem przerazona!!! Myslam, ze jestem twarda!! Nie
rozumiem - jak mozna być takim smieciem!
Film Szczególnie polecam wszytskim zwolennikom klapsow...moze otworzycie
wreszcie oczy. Należycie do tej samej ligi, co oprawcy Oskara!
Obserwuj wątek
    • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 20:35
      Wiem, ze watki o Oskarze juz byly, tak wiec przepraszam za powielenie tematu.
      • bea.bea (*)(*)(*) 07.03.06, 21:22
        • rita75 (*)(*)(*) 07.03.06, 21:25
          Obejrzalam ten film i serce rozpekło mi sie na pol- ta biedna zbolala,
          drobniutka twarz, to cialo pokaleczone do kosci...Boze
    • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 21:36
      Jezeli zakaz tzw. klapsow przelamie znieczulice i uchroni chociaz jedno,
      dzieciece istnienie, to nieistotnym powinna byc ewentualnosc konfabulowania
      przez dzieci, przeciwko rodzicom. Przezyję to.
      • peggy1 Re: (*) (*) (*) (*) (*) 07.03.06, 21:45

    • a.lenard Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 22:02
      jestem w szoku! jak można zakatować małe dziecko? wogóle człowieka, ale
      dziecko? niewinne, bezbronne? tych oprawców powinni likwidować czyli poprostu
      skazywać na smierć. Wogóle wg mnie powinna byc kara śmierci.
      co do tego co napisała rita75:" Film Szczególnie polecam wszytskim zwolennikom
      klapsow...moze otworzycie wreszcie oczy. Należycie do tej samej ligi, co
      oprawcy Oskara!" nie zgadzam się, danie klapsa w pupę to nie katowanie dziecka
      pięśćmi po brzuchu, głowie i wybijanie zębów, to nie zabicie!!!
      • a.lenard Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 22:03
        klaps - to lekkie klepnięcie w pupę, ale nic więcej, podkreślam NIC, ani
        szarpanie, ani katowanie!!!!!!!!!!!!!!!
      • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 22:07
        nie zgadzam się, danie klapsa w pupę to nie katowanie dziecka
        > pięśćmi po brzuchu, głowie i wybijanie zębów, to nie zabicie!!!

        Powiedz, to katowanym dzieciom- ktore zaczeto katować poczynając od klapsa,
        ktory w mniemaniu oprawcy nie przyniosl skutku, na ciezkim uszkodzeniu ciala
        skonczywszy!
        • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 22:15
          Moze jakby byl zakaz dawania klapsow to pani z Opieki inaczej by spojrzala na
          ewentualne since na ciele chlopca, i sasiadka po pierwszym placzu bitego
          dziecka zadzwonilaby na policje, a tak.. przeciez w naszym popier...jezeli
          klapsy sa dozwolone, to po co wychodzic przed szereg, wtracac sie w sprawy
          rodzinne. Nie ma przeciez istotnej roznicy w placzu dziecka klapsowanego i
          katowanego. Doputy bedzie znieczulica, dopoki 80% spoleczenstwa bedzie bilo
          swoje dzieci i bedzie uwazalo to za normalny stan rzeczy.
          • a.lenard Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 22:22
            Nie zgadzam się z tobą - ja zgłosiłam kiedyś jak dziecko było bite w
            sąsiedztwie, myślę ze każdy kiedyś dostał klapsa od Rodziców i tysiące tych
            kiedys małych dzieci a teraz dorosłych ludzi nie katuje swoich dzieci. I zawsze
            są wyjatki od reguly, czyli zawsze znajdzie sie ktoś kto bedzie katował,
            zabijał, gwałcił. A weż pod uwagę, ze takie sytuacje zdażają się przewaznie w
            patologicznych rodzinach.
            • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 22:28
              A weż pod uwagę, ze takie sytuacje zdażają się przewaznie w
              > patologicznych rodzinach.

              To jest mit, ze takie sytuacje zdarzaja sie tylko w patologicznych rodzinach.

              > Nie zgadzam się z tobą - ja zgłosiłam kiedyś jak dziecko było bite w
              > sąsiedztwie,

              z czym sie nie zgadzasz, z tym, ze jest znieczulica?
              Ty zglosilas, ale ilu nie zglosilo, tylko dlatego , ze w tradycji polskiej
              rodziny jest bicie dzieci, wiec dlaczego burzyc odwieczny porzadek, wtracajac
              sie w sprawy rodzinne?
              Wiesz, ze kiedys rodzic mogl zabic dziecko, zakopac je pod plotem i nie
              spotykala go za to zadna kara? To jeszcze niestety pokutuje w spoleczenstwie.
              • a.lenard Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 22:38
                wogóle to chyba należę do tych tzw. upierdliwych sąsiadek, zgłosiłam kiedys jak
                z okna widziałam jak okradają sklep i samochód, szarpali dziewczyne pod
                blokiem, ja staram się zwracać uwagę na to co się wokoło dzieje, jak w nocy
                wrzeszczą pod oknami to zawsze wyjżę co się dzieje, bo może ktoś kogoś gwałci
                albo napadł, taka jestem. Wiem że w kraju u nas jest znieczulica. Ale zakaz
                dawania klapsów w niczym nie pomoże. Ludzie z dniem wejscia zakazu nie zaczną
                wydzwaniać na policje informując o każdym klapsie. Moim zdaniem najbardziej
                pomogła by kara śmierci oraz nagłaśnianie tych spraw. A najlepiej jakby w
                telewizji pokazali jak zabijają tych oprawców, jak im wychodzą oczy na krześle
                elektrycznym i pali im się skóra, może to by ludzmi potrząsło i by się
                przestraszyli ze ich to też może spotkać jak kogoś skrzywdzą.
          • a.lenard Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 22:23
            a co do pani z opieki to jakas debilka, powinni postawić ją przedsądem ze złe
            wykonywanie swoich obowiązków!!!!!!!!!!!!
        • tranik Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 13:54
          Ogolnie nie powinno byc przyzwolenia na jakakolwiek przemoc w stosunku do
          drugiego czlowieka i nie jest to kwestia klapsa czy tez katowania. Kazde takie
          przyzwolenie pozwala na przesuniecie granicy wedle wlsnego uznania bo tak
          naprawde nigdzie nie jest okreslona moc takiego klapsa, a nawet jakby byla to i
          tak w konkretnej sytuacji moglaby byc odmierzona inaczej. Pamietac nalezy o tym
          w kazdej chwili, kiedy zamierzamy zastosowac taka kare a przewaznie stosujemy
          ja bedac zdenerwowanym. dziecko to nie worek treningowy tylko MALY CZLOWIEK z
          wszelkimi prawami naleznymi kazdemu czlowiekowi. Roznica jest taka, ze taka
          mala istotka nie potrafi sie bronic, co gorsze tkwi w przekonaniu, ze tak
          trzeba i ze kara wymierzona jest slusznie. Inna sprawa to to, ze kazda matka,
          ktora biernie przyglada sie katowaniu powinna odpowiadac przed sadem za
          wspoludzial i tez powinny jej grozic odpowiednio wysokie kary. Mysle, ze to
          rozwiazaloby wiele takich sytuacji i ciazaca kara nad obojgiem rodzicow dalaby
          ped do dzialania dla takich niby dobrych matek.Jedyna pociecha w tym, ze taki
          oprawca w wiezieniu ma przechlapane.
          Pozdr...tranik
    • aniald1 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 22:39
      rita75 napisała:


      > Film Szczególnie polecam wszytskim zwolennikom klapsow...moze otworzycie
      > wreszcie oczy. Należycie do tej samej ligi, co oprawcy Oskara!

      Ja nie jestem zwolenniczką bicia ale też nienawidzę generalizowania - rita
      przesadziłaś!!!!!
      • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 22:41
        > Ja nie jestem zwolenniczką bicia ale też nienawidzę generalizowania - rita
        > przesadziłaś!!!!!

        czyżby?
        • aniald1 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 22:46
          rita75 napisała:

          > > Ja nie jestem zwolenniczką bicia ale też nienawidzę generalizowania - rita
          przesadziłaś!!!!!

          > czyżby?

          temat bicia dzieci to trudny temat - ale widzę, że Ty nie chcesz podyskutować bo
          napadasz na tych, którzy choć trochę myslą inaczej niż Ty (po co ta zaciekłość i
          zgryźliwość???).
          • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 22:51
            po co ta zaciekłość
            > i
            > zgryźliwość???).

            delikatnie mowiac, obejrzany film podniosl mi ciśnienie
            Uwazam, ze wreszcie trzeba cos tym zrobic, by prawo na rowni chronilo dzieci,
            jak i osoby dorosle- kazdy wie, ze nie mozna uderzyc czlowieka doroslego, bo to
            przestepstwo, dlaczego podobnie nie jest w sprawie z dziecmi? dziecko to gorszy
            czlowiek?
            • a.lenard Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 22:55
              może to straszne co powiem, ale niestety jest prawdą: Bo dziecko nie pójdzie
              naskarżyć a dorosły zgłosi to na policję i dlatego taki jeden z drugim rodzic-
              oprawca pozwala sobie na katowanie dziecka. to straszne, ale to wszystko przez
              nasze prawo, które często chroni przestępców
            • aniald1 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 22:55
              rita75 napisała:

              > delikatnie mowiac, obejrzany film podniosl mi ciśnienie

              Rozumiem, że podniósł Ci cisnienie ale tak się nie da dyskutować
            • mkolaczynska Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 11:23
              delkatnie mówiąc nie byłam w stanie obejrzeć tego reportażu!!!
              A ty dobrnełaś do końca ?
              • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 11:29
                Tak, dobrnelam.
                Jestem na srodkach uspokajajacych.
            • zaholec rita75 - prawo 19.04.06, 08:19
              Prawo już to robi, poczytaj , poucz się, a potem zaczynaj atak. Bez podstawowej
              wiedzy Twoje ataki stają się zwykłym ujadaniem
        • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 22:47
          Prosty przyklad- ktos obrabuje bank- jest zlodziejem
          ktos ukradnie jablko ze straganu- rowniez jest zlodziejem
          • aniald1 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 22:49
            A tak swoją drogą na prawdę naiwnie (bez urazy) myslisz, że zakaz "klapsowania"
            coś zmieni???
            • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 23:03
              > A tak swoją drogą na prawdę naiwnie (bez urazy) myslisz, że
              zakaz "klapsowania"
              > coś zmieni???

              Tak, uważam, ze zmieni.
              Zakaz klapsowania, to nie jest coś, co narodzilo sie wczoraj. Zakaz klapsowania
              wprowadzila juz 25 lat temu Szwecja. Zakaz przyczynil sie do poprawy sytuacji
              dzieci w tym kraju. Nawet malenkie dziecko zdaje sobie sprawe ze swojej
              nietykalnosci osobistej- kazdy przechodzien moze byc obronca takiego dziecka-
              bo ma za sobą prawo.Zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci wprowadziło po
              Szwecji 14 krajów, m.in.: Cypr, Chorwacja, Dania, Islandia, Izrael, Niemcy,
              Rumunia, Węgry.
              Jednym slowem, naiwność górą.
              • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 23:05
                Oczywiscie, wejsciu zakazowi w Szwecji towarzyszyla największa, najdroższa i
                najbardziej skuteczna kampania rządu szwedzkiego. Do każdego domu z dziećmi
                trafiła ulotka informacyjna pt.: „Czy można dobrze wychować dziecko bez klapsów
                i lania?”


                pozdrawiam
              • a.lenard Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 23:09
                Tak, uważam, ze zmieni.
                Zakaz klapsowania, to nie jest coś, co narodzilo sie wczoraj. Zakaz klapsowania
                wprowadzila juz 25 lat temu Szwecja. Zakaz przyczynil sie do poprawy sytuacji
                dzieci w tym kraju. Nawet malenkie dziecko zdaje sobie sprawe ze swojej
                nietykalnosci osobistej- kazdy przechodzien moze byc obronca takiego dziecka-
                bo ma za sobą prawo.Zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci wprowadziło po
                Szwecji 14 krajów, m.in.: Cypr, Chorwacja, Dania, Islandia, Izrael, Niemcy,
                Rumunia, Węgry.
                Jednym slowem, naiwność górą.

                Rita może i masz troche racji. Kurde, ale kara śmierci napewno by duuużo
                zmieniła, wg mnie
                • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 23:12
                  Kurde, ale kara śmierci napewno by duuużo
                  > zmieniła, wg mnie

                  moze, ale czyz wtedy nie bylibysmy podobni do tych zwyrodnialcow, jakbysmy
                  pragneli dla nich smierci?
                  Śmierc i tak ich czeka, tak, jak kazdego z nas.
                  • jezzmam Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 23:30
                    KARA ŚMIERCI TO MALO!!!!dla takich ludzi!!!
              • aniald1 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 08:55
                rita75 napisała:

                > Tak, uważam, ze zmieni.
                > Zakaz klapsowania, to nie jest coś, co narodzilo sie wczoraj. Zakaz klapsowani
                > wprowadzila juz 25 lat temu Szwecja. Zakaz przyczynil sie do poprawy sytuacji
                > dzieci w tym kraju. Nawet malenkie dziecko zdaje sobie sprawe ze swojej
                > nietykalnosci osobistej- kazdy przechodzien moze byc obronca takiego dziecka-
                > bo ma za sobą prawo.Zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci wprowadziło
                po Szwecji 14 krajów, m.in.: Cypr, Chorwacja, Dania, Islandia, Izrael, Niemcy,
                > Rumunia, Węgry.
                > Jednym slowem, naiwność górą.

                Taki zakaz w Polsce przez długie lata NIC nie zmieni (trzeba zmienić mentalność
                ludzi). Rząd nie wyda ogromnych sum na akcję reklamową.
                Trzeba zacząć od podstaw - od przekonania ludzi, że klaps jest zły (też niestety
                musisz poddać się terapii bo przecież jak piszesz - klapsujesz - a potem
                oburzasz się na forum, że inni robią to samo tylko mocniej - mam nadzieję, że
                wyczuwasz ironię)
                • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 08:59
                  też niestet
                  > y
                  > musisz poddać się terapii bo przecież jak piszesz - klapsujesz

                  a, wiesz, ze pomysl trapii nie jest taki zly- sama bylam klapsowana\ bita w
                  dziecinstwie- chcialabym wyprzec te wspomnienia z pamieci.
    • kozikowa Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 23:32
      "Kiedy duży człowiek uderza małego demonstruje swoją podłość! Nie ma żadnej
      różnicy między klapsem a katowaniem - motywacja dorosłego jest zawsze taka sama:
      niedojrzałość i brak umiejętności radzenia sobie z własną frustracją.
      Bicie (=klapsowanie) niczego nie uczy, dziecko dowiaduje się tylko, że uderzenie
      powoduje ból. Uderzając dziecko, nie możemy wymagać, by nie robiło tego samego w
      stosunku do swoich rówieśników."
      • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 07.03.06, 23:44
        interwencja.interia.pl/news?inf=724287
        "Zeznania matki Oskara i jej konkubenta były wstrząsające. Powody dla których
        katowali chłopca niewiarygodnie błahe. "

        Oni tym mocniejszym "klapsowaniem" chcieli wychować chłopca, percepcja im
        jednak nie pozwalala na rozroznienie klapsa od katowania- ot prymitywni ludzie,
        bic dzieci przeciez mozna- to zapamietali, kto by wnikal, jakiej sie do tego
        uzyje sily i jakich sposobow?
    • mika_p Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 00:20
      To może odpisz mamie z tego postu?:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=37847376&a=37867892
      Bo mnie ona odpowiedziała, że nie znam się na przenośniach.
      • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 06:41
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=37847376&a=37867892


        opadly mi rece...ale sadystka
        • malgorzata23c Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 14:18
          Prostuję moją wcześniejszą wypowiedz nie "kara śmierci" ale mogli by im
          zgotować taki sam los, co małemu chłopczykowi .Mam wielką nadzieje ,że w
          więzieniu zrobią im dokładnie to samo co oni zrobili własnemu synkowi
    • niepytana Mam dosc tej klapsofobii 08.03.06, 02:20
      Dosc mam tej klapsofobii. Nie obejrzalam tego co podalas. Widzialam tylko to
      dziecko na lozku i wylaczylam. To jest makabra. A ty moja droga jestes rowniez
      niezrownowazona umyslowo skoro porownujesz klapsa do zabicia dziecka. To odrazu
      porownaj gilgotanie i buziaki do molestowania seksualnego i bedziemy wszyscy na
      tej samej stronie. Jestes bezczelna z tym twoim truciem bzdur. Przewaznie
      ignoruje te zwariowane mamusie ktore wychowuja bezstresowo nastepnego seryjnego
      morderce czy innego ktory sie potem zapisze do klubu "nie, nie jestem
      normalna", ale tu juz przegielas kobieto. Co jeszcze powinnismy dzieciom
      pozwolic. Moze glosowac w wyborach, moze pytac co chca jesc czy pic, moze piwo
      albo rum & coke, moze nie lamac ich bezbronnego ego i pozwolic decydowac o
      formie leczenia powaznej infekcji. No bo przeciez to jest maltretowanie
      psychiczne i pokazywanie dziecku ze jest glupsze bo my za niego decydujemy,
      rowniez o tym ze jak jest mroz na dworzu to ma ubrac czapke, ze zabawa pilka na
      autostradzie jest niebezpieczna itd. Z pewnoscia takie dziecko nabawi sie jakis
      kompleksow, bedzie zamkniete w sobie i emocjonalnie niedorozwiniete bo my mu
      mowimy ze ma dostac zastrzyk, albo polknac gorzkie lekarstwo. To jest dopiero
      narazanie dziecka na stresy. Nic tylko skonczy na kanapie u shrink'a albo w
      szkole wytnie jedna seria caly rocznik + nauczycieli. C'mon obudz sie kobieto i
      nie obrazaj innych.

      PS. Wieczny odpoczynek racz mu dac Panie, a swiatlosc wiekuista niechaj mu
      zawsze swieci sad(( (*)
      Wybacz Panie jego oprawcom, gdyz nie wiedzieli co czynia.
      Biedny maly chlopczyk, ktory nie zaznal milosci. Oby dzieci nigdy nie
      doswiadczaly takich tragedii.
      • rita75 Re: Mam dosc tej klapsofobii 08.03.06, 06:20
        >Nie obejrzalam tego co podalas.


        Bo po co psuc dobre samopoczucie?



        Przewaznie
        > ignoruje te zwariowane mamusie ktore wychowuja bezstresowo nastepnego
        seryjnego
        >
        > morderce czy innego ktory sie potem zapisze do klubu "nie, nie jestem
        > normalna", ale tu juz przegielas kobieto


        Tak.... uwielbiam takie msmuski jak ty, ktore na tyle sa nierozgarniete, ze dla
        nich bezstresowe wychowanie = takie bez klapsow, a efekt wychowania-
        potencjalny morderca.

        a klapsa bedą bronic do ostatku sil, bo sa na tyle leniwe, by zastosowac inne
        metody wychowwcze, bo to by sie wizalo niestety z przeczytaniem wiele ksiazek,
        a nie tylko karty dań w restauracji.



        • rita75 Re: Mam dosc tej klapsofobii 08.03.06, 06:39
          > a klapsa bedą bronic do ostatku sil, bo sa na tyle leniwe, by zastosowac inne
          > metody wychowwcze, bo to by sie wizalo niestety z przeczytaniem wiele
          ksiazek,

          wieLU ksiazek
        • czajkax2 Re: Mam dosc tej klapsofobii 08.03.06, 12:22
          rita75 napisała:
          > Tak.... uwielbiam takie msmuski jak ty, ktore na tyle sa nierozgarniete, ze
          dla
          >
          > nich bezstresowe wychowanie = takie bez klapsow, a efekt wychowania-
          > potencjalny morderca.


          A ja uwielbiam takie mamuśki jak ty, dla których klasp = maltretowaniu
          dziecka.

          Masz sporo racji w tym co piszesz,tylko jak na mój gust zbyt uogólniasz pewne
          sprawy.
        • aniael Re: Mam dosc tej klapsofobii 08.03.06, 16:01


          rita75 napisała:

          > >Nie obejrzalam tego co podalas.
          >
          >
          > Bo po co psuc dobre samopoczucie?
          >

          Może to kwestia wrażliwości, a nie samopoczucia?? Pomyślałaś o tym?
          Mnie osobiście wystarczająco poruszył sam program, nie musiałam ogladać zwłok,
          żeby się wzruszać. Oglądanie filmu a potem opowiadanie o środkach
          uspokajających zakrawa na jakis masochizm wg mnie.
          POnadto krzyczysz duzo o naruszaniu godności osobistej, a przytaczasz linki do
          reportaży ukazujących zameczone dziecko. To wg Ciebie nie narusza godności,
          tak? Wystawianie zmasakrowanych zwłok na widok dla gawiedzi - oczywiście dla
          sensacji, bo nie rozumiem czemu innemu ma to służyć. Pieknie...
          • rita75 Re: Mam dosc tej klapsofobii 08.03.06, 16:11
            > Może to kwestia wrażliwości, a nie samopoczucia??

            tak, rzeczywiscie, szczegolnie gdy ktos jest "brzydliwy", przepraszam- wrazliwy
            na takie widoki.


            > POnadto krzyczysz duzo o naruszaniu godności osobistej, a przytaczasz linki
            do
            > reportaży ukazujących zameczone dziecko.

            och przepraszam, ze przytoczylam TAKIE linki, oh przpraszam za TWOJA urazoną
            wrazliwosc gawiedzi.
            • aniael Re: Mam dosc tej klapsofobii 08.03.06, 16:23
              Chyba nie tylko moją, jak juz raczyłaś wcześniej zauważyć.
              POza tym jest pewna różnica między "brzydliwością" a "wrażliwością". Że o
              szacunku dla zmarłego dziecka nie wspomnę.
              Czemu się tak oburzasz? Prawda w oczy kole?
              • rita75 Re: Mam dosc tej klapsofobii 08.03.06, 16:26
                > Czemu się tak oburzasz? Prawda w oczy kole?


                Jaka prawda, kobieto?
                Ty naprawde nie wiesz, dlaczego przytoczylam ten link?
                Nie wiesz, o co mi chodzi w tym watku?
                Naprawdę?
                • tranik Re: Mam dosc tej klapsofobii 08.03.06, 16:42
                  Dla mnie sam opis redaktora w radio byl na tyle bulwersujacy, ze nie bylam w
                  stanie wysluchac do konca tego, co mial do powiedzenia odnosnie Oskarka i jego
                  rodzicow. Do dzis nie wiem jak zginal i jaki cios byl dla niego smiertelnym.
                  Wystarczy mi fakt, ze zbito go na smierc. Jest to informacja ktora
                  wystarczajaco dziala na moja wyobraznie i naprawde nie musze dostarczac sobie
                  innych widokow. Ogladajac taki reportarz jestes w stanie trzezwo przeanalizowac
                  sposob dzialania i nastepnie karania badz tez zapobiegania takim sytuacjom? Czy
                  rzeczywiscie potrzebujemy dosadnych obrazow aby stwierdzic, ze dane zachowanie
                  jest zle? Na koniec dodam, ze zdarza mi sie w zabawie poklepac dzieci po pupach
                  i one wiedza ze to zabawa. Czy to jest zle? Wiec gdzie granica?
                • aniael Re: Mam dosc tej klapsofobii 08.03.06, 16:45
                  Problem jest taki, że to Ty chyba niewiele rozumiesz. Pomijając kulturę Twoich
                  wypowiedzi - o ile zrozumiałam celem było obrażanie innych rodziców stawiając
                  ich w jednym rzędzie w oprawcami Oskara. To tez takie małomiasteczkowe
                  myślenie - wpadanie z jednej skrajności w drugą. Wszystko czarne albo białe.
                  Tylko że wpadasz w pułapkę własnej niekonsekwencji. Bo idąc Twoim tokiem
                  rozumowania - stajesz w jednym rzędzie z tymi sępami, którzy robią sobie używkę
                  z czyjejś tragedii. Nie są w niczym lepsi od rodziców tego dziecka. Nie mówię
                  tu nawet o reportażach, w których są przeprowadzane dyskusje i wywiady, bo te
                  przynajmniej jeszcze czemuś służą. Natomiast puszczanie takich filmów jest w
                  moim odczuciu zbrodnią wobec tego dziecka. Dalibyscie mu spokój chociaż po
                  śmiercisad
                  • rita75 Re: Mam dosc tej klapsofobii 08.03.06, 16:52
                    > Problem jest taki, że to Ty chyba niewiele rozumiesz. Pomijając kulturę
                    Twoich
                    > wypowiedzi - o ile zrozumiałam celem było obrażanie innych rodziców stawiając
                    > ich w jednym rzędzie w oprawcami Oskara. To tez takie małomiasteczkowe
                    > myślenie - wpadanie z jednej skrajności w drugą. Wszystko czarne albo białe.


                    Rozmowa z toba, to jak walka z wiatrakami...
                    EOT
                    • aniael Re: Mam dosc tej klapsofobii 08.03.06, 17:27
                      "Walka z wiatrakami" - to walka o nic, walka z urojonym wrogiem. Walka
                      bezskuteczna, bo wróg wyimaginowany.
                      Nie jestem tylko pewna, czy akurat to miałas na myśli komentując naszą wymianę
                      zdańsmile)
                      W każdym razie na dłuższą wymianę nie mam już dziś czasu, czeka mnie trudny
                      test. Żegnam się więc i pozdrawiamsmile
                      • rita75 Re: Mam dosc tej klapsofobii 08.03.06, 17:43
                        Tak, to co napisalas, uroilas sobie na moj temat.
                        • rita75 Re: Mam dosc tej klapsofobii 08.03.06, 17:49
                          ale racja, rozmowa z toba, to nie walka z wiatrakami, a syzyfowa praca wink)))
        • elf1977 Rito - zrozum 10.03.06, 15:14
          Rito, wszyscy przeżywają śmierć dziecka. Ja na co dzień, ucząc w szkole, widzę
          dzieci, które podejrzewam, że są BITE. Są niby pod opieką psychologa, kuratora
          rodzinnego, ale w Polsce nie za wiele z tego wynika. Nie pomaga zgłaszanie do
          sądu rodzinnego, nie pomagają rozmowy i tłumaczenia. Trzeba by zmienić
          mentalność ludzi i usprawnić działanie sądów rodzinnych.
          Krew we mnie się burzy, jak z mordercami w jednym rzędzie stawiasz mamy, które
          dają klapsa dzieciom. Naprawdę, nie rozumiem. Ja nigdy nikomu nie dałam klapsa,
          nawet rzadko podnoszę głos, ale nie napisałabym czegoś takiego. Taka agresja
          nie rodzi się z klapsa. Szkoda, że tego nie zauwazasz. Ludzie znęcający się nad
          dziećmi, żonami czy słabszymi nie korzystają nigdy z klapsów. Od razu biją w
          twarz, kopią, przygotowują sobie specjalne narzędzia...Dziwne, że tego nie
          widzisz. Sama poza tym stawiasz siebie w szeregu z mordercami (którzy jednak w
          przeważającej części związani są z patologią), bo jak napisała pewna
          forumowiczka, też klapsujesz.
      • rita75 poza wątkiem 08.03.06, 06:48
        Nedzie to chamskie, ale co tam...

        Moze glosowac w wyborach, moze pytac co chca jesc czy pic, moze piwo
        > albo rum & coke

        a tymi "amerykanskimi" wstawkami w wielu wypowiedziach, jestes okropnie
        pretensjonalna, a momentami zalosna.
        • judytak Re: poza wątkiem 08.03.06, 12:18
          rita75 napisała:

          > a tymi "amerykanskimi" wstawkami w wielu wypowiedziach, jestes okropnie
          > pretensjonalna, a momentami zalosna.

          nie, ona po prostu jest stamtąd...

          pozdrawiam
          Judyta
    • benitaa2 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 07:28
      "(...)Matka i ojciec spędzą PRAWDOPODOBNIE resztę życia w więzięniu(...)"
      wq.... mnie to prawdopodobnie,bo może sie okazać,że w trakcie popełnianego
      czynu byli niepoczytalni brrrrrr
    • be.em z innej beczki 08.03.06, 07:56
      nie obejrzałam... zobaczyłam początek i wyłączyłam.. obejrzenie tego nic nie
      zmieni w moim zyciu, bo moje uczucia do Oskara i jego pożali się Boże rodziców -
      są od kilku dni takie same. Nie zgadzam się z opinią o klapsach.. Trochę to
      przykre, że Ci którzy tak bardzo walczą o brak klapsów w swoim i cudzym życiu
      trochę się zagalopowali.. Kocham moje dziecko najbardziej na świecie..
      Poświęcam mu dużo zcasu, turlam się po podłodze, obrzucam śniegiem, wygłupiam i
      bawię, tulę go do snu, martwię się o niego, jestem dumna z jego osiągnięć,
      wspieram go i chronię, rozmawiam z nim czule i stanowczo, rozpieszczam go i
      karcę i chociaż mam na koncie kilka klapsów nie chcę, żeby mnie stawiano na
      równi z rodzicami Oskara.. Tamto jest patologią, tragedią tego dziecka i
      zwichrowaną psychiką tych ludzi.. Ja śmiem twierdzić, że jestem normalna.
      Mojego udziału w dyskusji o klapsach koniec.
      • rita75 Re: z innej beczki 08.03.06, 08:14
        "Poświęcam mu dużo zcasu, turlam się po podłodze, obrzucam śniegiem, wygłupiam
        i
        bawię, tulę go do snu, martwię się o niego, jestem dumna z jego osiągnięć,
        wspieram go i chronię, rozmawiam z nim czule i stanowczo, rozpieszczam go i
        karcę i chociaż mam na koncie kilka klapsów nie chcę, żeby mnie stawiano na
        równi z rodzicami Oskara.. "


        ale czy jestes zwolenniczką klapsów, jako metody wychowawczej?
        Ja rozniez mam klapsa wzgledem swojego dziecka na koncie- ale na Wszystkie Sw.,
        nie chcialam za pomoca niego wychowac dziecka, ten klaps byl oznaka mojej
        bezsilnosci.
        Zalozmy, ze ustawa przeciwko klapsom, zmieni mentalnosc spoleczenstwa- byc moze
        ludzie zaczna w biciu dzieci widziec przestepstwo- powiadomia odpowiednie
        sluzby- moze 1000 z tych telefonow bedzie na wyrost, ale jak jeden telefon
        uchroni chociaz jedno dziecko od kaźni, to uwazam, ze warto poswiecic nasze
        prawo, jako rodzicow, do klapsow- na ołtarzu wyższego dobra.
        • rita75 Re: z innej beczki 08.03.06, 08:16
          a i dzieci bedą wiedzialy, ze ich bić nie wolno
          4 letnie dzieci umieja juz mowic

          -
        • be.em Re: z innej beczki 08.03.06, 08:19
          Rita, uwierz mi że ja też chciałabym więcej nie słuchać o katowancyh
          dzieciach.. nie dlatego, że wywalę TV za okno, tylko dlatego, że takiego
          pojęcia poprostu nie będzie..
          Moje klapsy są zdecydowanie obrazem bezsilności.. Moje klapsy nie działają na
          małego w żaden sposób.. chyba więcej siły używam jak się po tyłu drapięsmile
          Większw wrażenie na nim robi mój ton w głosie, gdy coś zbroi i dostaje
          ochrzansmile Moi rodzice twierdzą, ze mi włazi na głowęsmile Czyli jednak nie mam
          metod tzw. tresurysmile Nie jestem zwolenniczką wychowania jakie było opisane w
          gazecie wyborczej, ale nie popadam w skrajności, że klaps to przestępstwo. Mój
          nie. Bo chyba na początek należałoby uściślić definicję klapsa.. Niektórzy dają
          takie klapsy, że zosatje ślad siny przez dwa tygodnie.. To już jest dla mnie
          bicie.
          • rita75 Re: z innej beczki 08.03.06, 08:30
            > Rita, uwierz mi że ja też chciałabym więcej nie słuchać o katowancyh
            > dzieciach..

            Wiesz, ten film obejrzalam wczoraj wieczorem- w nocy nie moglam zasnac,
            zasnelam na krotko, obudzilam sie- i dalej widzialam obkrwawiona twarz,zaciete
            usta- ojczym temu chlopcu wybil zeby, drobniutnie, sine, pociete do kosci
            cialko, chude nozki wystajace spod brudnej, zmietej pierzyny- nie umiem
            przestac o tym myslec- qrwa, stu ludzi pewnie wiedzialo, ze to dziecko jest
            bite- dziecko bylo bite regularnie- bo np. nie chcialo "żreć"- nikt nie
            zareagowal- dlaczego jest taka znieczulica?
            pomysl, ze w kazdej minucie, gdzies, w ten spoosb bija dziecko, czasami lzej,
            czasami mocniej, ale zawsze jest bol i strach, pewnie za jakis czas znowu
            uslyszymy o jakims katowanym, lub zakatowanym dziecku-dlatego tzreba walczyc!
            -
            • be.em Re: z innej beczki 08.03.06, 08:40
              jeśli chcesz walczyć - idę z Tobą. Nawet w pierwszej linii.. ja dlatego nie
              obejrzalam.. bo po takich scenach nie umiem się pozbierać i szlag mnie trafia,
              że nie potrafię NIC zrobić, bo co mam zrobić? CO? Dziewczyny założyły jakiś
              wątek tylko co dalej? Bo może trzeba się zwiazać z jakimiś organizacjami
              ogólnopolskimi i zebrać podpisy w kazdym mieście i zanieść do premiera? o
              projekt ustawy zmiany w systemie opieki społecznej (więcej ruchu w terenie i
              zainteresowania) i zaostrzenia kar za bicie?
              • rita75 Re: z innej beczki 08.03.06, 08:55
                zaczelam od lobbowania w swoim miejscu pracy, mam zadanie ulatwione, bo pelnie
                funkcje spoleczna
        • aniald1 Re: z innej beczki 08.03.06, 08:47
          rita75 napisała:

          > Ja rozniez mam klapsa wzgledem swojego dziecka na koncie

          niech żyje zakłamanie (zaliczasz się do grona OPRAWCóW - sama tak napisałaś)
          • rita75 Re: z innej beczki 08.03.06, 08:53
            > niech żyje zakłamanie (zaliczasz się do grona OPRAWCóW - sama tak napisałaś)


            naucz sie czytac ze zrozumieniem kobieto-

            napisalam:
            "Film Szczególnie polecam wszytskim zwolennikom klapsow...moze otworzycie
            wreszcie oczy. Należycie do tej samej ligi, co oprawcy Oskara!"

            dalam klapsa raz, zaluje, to sie juz nie powtorzylo, bo jestem przeciwnikiem
            bicia
            • aniald1 Re: z innej beczki 08.03.06, 08:58
              rita75 napisała:

              > naucz sie czytac ze zrozumieniem kobieto-

              > dalam klapsa raz, zaluje, to sie juz nie powtorzylo, bo jestem przeciwnikiem
              > bicia

              Raz to też uderzenie - myslisz, że inni bijący nie żałują.
              • rita75 Re: z innej beczki 08.03.06, 09:01
                > Raz to też uderzenie - myslisz, że inni bijący nie żałują.

                chyba nie? jezeli bija dalej?
                • aniald1 Re: z innej beczki 08.03.06, 09:03
                  rita75 napisała:
                  > chyba nie? jezeli bija dalej?

                  cieszę się, że choć dopuszczasz wątpliwość
          • be.em Re: z innej beczki 08.03.06, 08:54
            przecież napisała, że raz i że żałuje..? i że nie jest zwolennikiem takiej
            metody.. po co ten sarkazm?
            • esteel Re: z innej beczki 08.03.06, 09:34
              Haja,
              jak same widzicie niemozliwym jest nakreslenie granicy jaki klaps jest
              dopuszczalny : z jakiej odleglosci , wymierzony z jaka sila, na pupe w
              pampersie , czy bez, wymierzony przez ojca czy przez matke, jeden czy dwa itp.
              Gdzie zaczyna sie przemoc a gdzie jest tylko "klaps". Dlatego wlasnie granice
              nalezy postawic o krok wczesniej zakazac wszelkiej przemocy, coby nie bylo
              watpliowsci co jest a nie jest dopuszczalne. Po wejsciu w zycie ustawy
              zakazujacej przemocy wobec dzieci moze uplynac kilka lat i pewnie dopiero wtedy
              te normy zostana przez spoleczenstwo uswiadomione. Jednakze bedzie ta ustawa
              skuteczna nawet jezeli kilka mamus co to daja "jednego" klapsa na placu zabaw
              zostana podkablowane przez zyczliwe sasiadki. I bardzo dobrze. Nalezy zmienic
              nastawiene spoleczenstwa do tego problemu z plakania po smierci dziecka na
              proaktywne dzialanie i wtracanie sie w zycie sasiadow.Wprowadzenie takiej
              ustawy powinno byc poparte kampania spoleczna i oczywiscie odpowiednimi
              instytucjami. Proponuje coby pieniadze przeznaczone na kolejna " Swiatynie
              Opatrznosci" na to poswiecic. Sadze , ze Bogu milsze bedzie ocalone dziecko niz
              kolejny kosciol.
              Ja mego synka nie bije i nie zamierzam. Co do nazywaniem niektorych
              wypowiedzi "amerykanskimi wstawkami"- moj maz jest Amerykaninem nigdy ani on
              ani jego siostra nie dostali klapsa od rodzicow. Obydwoje wyrosli na
              pelnowartosciowych ludzi. Teraz mieszkam w Norwegii gdzie dzieci rowniez nie
              wolno bic i pozwala im sie na wszystko. Uwierzcie mi pomimo tego jest to
              najbezpieczniejszy kraj na swiecie, nie ma plagi przestepstw, ludzie sa ucziwi.
              Jakos z tych rozpuszczonych dzieciakow wyrosli normalni ludzie bez bicia i
              ponizania.Argumenty typu "pozwol dziecku na wszystko a zostanie seryjnym
              morderca " sa smieszne. Osobie natomiast , ktora musi uderzyc dziecko aby
              wlozylo czapke , zycze aby ktos ja tez tak potraktowal.E
              • rita75 esteel- doskonale podsumowanie 08.03.06, 09:54
                dziekuję
        • czajkax2 Re: z innej beczki 08.03.06, 12:25
          I jeszcze jedno. Nie jestem zwolennikiem klapsów jako metody wychowawczej. Ale
          bardzo ,baaaaaardzo nie podoba mi się Twoja Rita stawianie w jednym rzędzie
          tych, którym zdarzy się dac klapsa i tych, którzy biją dzieci na śmierc. Bardzo
          mi sie nie podoba.
          • esteel Re: z innej beczki 08.03.06, 12:35
            Problem polega na tym, ze niestety trzeba postawic cale spoleczenstwo w jednym
            rzedzie poprzez wprowadzenie ustawy o zakazie przemocy wobec dzieci. To jest
            wlasnie smutne. Niektorzy nie kradna tylko dlatego, ze jest to prawnie
            zabronione i obawiaja sie sankcji a nie dlatego. iz jest to moralnie naganne/
            sprzeczne z wyznawanymi wartosciami itp.Dlatego tez na pewno ludzie beda sie
            oburzac na stawianie ich w jednym rzedzie z oprawcami, twierdzac , ze znaja
            granice gdzie konczy sie klaps a zaczyna sie przemoc i oni " tak by nigdy nie
            postapili'. Niech sie oburzaja i protestuja to nie o nich tu idzie. E.
            • rita75 Perfekcyjnie to ujelas nt. 08.03.06, 14:29

    • blou1 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 12:03
      Okropne nieszczęście. I brak słów, ale nie mierz wszystkich jedną miarą!!! Moim
      dzieciom daję czasem klapsa, jest ich dwoje, mieszanka temperamentów wybuchowa.
      Jak dwulatkowi wytłumaczyć że podsuwanie krzesła pod gazówkę i kręcenie kurkami
      jest niebezpieczne? I nie myśl że klaps to jedyna metoda wychowawcza jaką
      uznaję, przeciwnie to ostateczniść. Albo na spacerze wyrywa mi się moje młodsze
      i ucieka na oślep gzdie samochody jeżdżą a drugie prowadzę za rękę. Jest masa
      sytuacji zagrażających wręcz życiu dziecka a dwulatek nie wszystko rozumie.
      • ewcialinka Po co w ogóle jest ta Opieka? 08.03.06, 12:25
        Po co w ogóle jest ta Opieka ? skoro ani razu nie udało im sie zapobiec
        nieszcześciu.zawsze nic nie widzieli,nic na "to " nie wskazywało .to po co oni
        są??
      • roksi23 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 13:20
        Do mam uznających sporadyczne klapsy!!A gdyby tak wasi mężowie za kazdym razem
        gdy wyprowadzicie ich z równowagi,dawali by wam np.w twarz za to,jak byście
        wówczas reagowały?Dziecko nie jest workiem treningowym,a bicie-nie metodą
        wychowawczą.Jak można w ten sposób ponizać osobę słabszą i bezbronną.
        • weronikarb Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 13:30
          ja rozmawiam z mezem i on rozumie co mowie i ja rozumie co on do mnie mowi
          • roksi23 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 14:22
            A WŁASNEGO DZIECKA NIE ROZUMIESZ?
            • weronikarb Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 14:33
              Ty udajesz, że nie wiesz o co chodzi? Czy faktycznie nie kumata jestes jak moj
              2-letni synek
              • roksi23 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 15:30
                W moim słownictwie nie ma takiego słowa nie kumata-co to wogóle jest cofasz się
                w rozwoju czy masz taki ubogi zasób słów?????Co do tematu chyba nie bardzo
                rozumiesz co napisałam i żal mi twojego dziecka po tym co piszesz,też mam 2
                latka uwazam go za bardzo mądre dziecko,nie napisała bym ze jest nie kumaty.
                • weronikarb Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 09.03.06, 12:14
                  och wybacz być może opuściłaś lekcje j. polskiego gdzie był temat żargonu/gwary
                  • roksi23 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 10.03.06, 13:44
                    "Sztuczna inteligencja jest niczym przy prawdziwej głupocie"
    • weronikarb Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 13:07
      Nie jestem zwolennikiem klapsa, jednak zdarzy mi sie pampersa klepnac.
      Jest to faktycznie wyraz na ogol juz desperacji, jednak czasami gdy czlowiek
      mowi po raz 100-ny "nie wolno" a on sie smieje w twarz i to samo robi to
      czlowieka poniesie - mowie o sytuacjach zagrazajacych zyciu i zdrowiu dziecka,
      a nie ze rzucilo klocek. Moj ma duza swobode, ma wyznaczone granice, ktore musz
      byc aby nie zrobil sobie krzywdy. Uczyc sie na bledach swoich (nieraz
      bolesnych) nie zawsze potrafi bo za maly.
      Jesli klaps = zabiciu dziecka to:
      codziennie malemu masuje pachwiny plus okolice jąder to moge spokojnie napisac
      ze molestuje dziecko
      • a.lenard Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 13:16
        weronikarb napisała:
        Nie jestem zwolennikiem klapsa, jednak zdarzy mi sie pampersa klepnac.
        Jest to faktycznie wyraz na ogol juz desperacji, jednak czasami gdy czlowiek
        mowi po raz 100-ny "nie wolno" a on sie smieje w twarz i to samo robi to
        czlowieka poniesie - mowie o sytuacjach zagrazajacych zyciu i zdrowiu dziecka,
        a nie ze rzucilo klocek. Moj ma duza swobode, ma wyznaczone granice, ktore musz
        byc aby nie zrobil sobie krzywdy. Uczyc sie na bledach swoich (nieraz
        bolesnych) nie zawsze potrafi bo za maly.

        z tym się zgadzam w 100%, dokładnie tak samo myślę. Moja jak narazie jest za
        mała nawet na tekiego klapsa, ma dopiero roczek, ale jak jej mówię stanowczym
        tonem, ze nie wolno to sie poprostu smieje. Myśli że to coś zabawnego jak mama
        podnosi ton. Nie wiem czy nie rozumie czy poprostu myśli ze to jakas zabawa smile
        • weronikarb Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 13:35
          lenard u mnie nie zadziala "nie" i "nie można" bo teściowa z teściem tak go
          nauczyli (zeby im jadl) ze mowia np. "niewolno jesc tej zupy" wiec on na
          przekor ja je sad
          Pozatym poszlam do pracy po macierzynskim i tesciowie i moja mama my kazdy ma
          inny poglad na zycie i na wychowanie. Zwlaszcza dziadkowie - uwielbiaja malego
          rozpuszczac.
          Nie mowie ze bije, czasami sporadyczny klaps w pampersa, z ktorego on sie
          praktycznie smieje.
          U mnie w domu nie bylo przemocy, ale jak pamietam od mamy nieraz scierka
          dostalam (ani strachu ani bolu nie było raczej smiech) i raz od taty -
          zasluzenie do dzis pamietam, ale niemam traumy bo wiem ze nawet swiety by tego
          nie wytrzymal
    • malgorzata23c Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 14:11
      Jak można być tak okrutnym wobec małego dziecka.KARA ŚMIERCI DLA
      ZWYRODNIALCÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • malgorzata23c Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 14:27
        Prostuje moją wypowiedz wcześniejszą(pierwsz moja reakcja po oglądnięciu
        materiału).Kara śmierci nie.Niech gniją w wiezieniu,pozatym ,każdy wie jaki los
        spotyka zwyrodnialców którzy krzywdzą dzieci.Mam nadzieje,że wieźniowie
        postąpią z nimi tak samo jak oni ze swoim dzieckiem(")...
    • 76kitka (*) 08.03.06, 15:16
      Widziałam w telewizji tylko malutki urywek tego programu, bo mam na tego typu programy uczulenie, nie dość, że rodzice Oskara to zwierzęta, to na dodatek dziennikarze sobie na biednym dziecku poużywali. Ich trzeba oddać pod sąd.
      • mirra52 (*)(*)(*) 08.03.06, 15:48
        Jestem wstrząśnięta......
    • ibulka Re: do rity 08.03.06, 15:58
      Nie zgadzam się z tym, że rodzice, którzy czasami i spontanicznie dadzą dziecku
      klapsa, zaliczają się do tej samej kategorii co oprawcy Oskarka!!! Nie jestem
      zwolenniczką bicia, nie popieram klapsów, nie mniej jednak kiedy dziecko
      naprawdę jest strasznie niegrzeczne, wchodzi mi na głowę i nie reaguje na
      upomnienia, pozwalam na lekkie klepnięcie w tyłek. To nie boli, to tylko
      ostrzeżenie, nie mam serca uderzyć dziecka tak, żeby faktycznie poczuło...
      • tranik Re: do rity 08.03.06, 16:52
        Na koniec nalezy pocieszyc sie tym, ze wiekszosc znakomita rodzicow to dobrzy
        rodzice,kochajacy i nawet jak daja klapsy to pragna dla swoich malych dzieci
        najlepszego.
    • marjotka Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 17:04
      A ja jestem za karą śmierci dla takich zwyrodnialców. Może to zabrzmi mocno,
      ale gdyby kara ta faktycznie została wprowadzona i choć JEDEN RAZ ktoś
      otrzymałby taki wyrok, sytuacji takich byc może byłoby mniej. Co takiemu
      zwierzęciu grozi za taki czyn? Kara więzienia? Dożywotnia? I co, wyjdzie po 25
      latach, a w tym czasie ma zapewnione utrzymanie. Nie wierzcie też, że w
      więzieniu dostanie za swoje. Takich jak on trzyma się w odosobnieniu, nie mają
      styczności z innymi więźniami. I żaden z nich - ani morderca Oskarka, ani
      oprawca Kubulka z Łodzi - nigdy nie wyrazi skruchy, nigdy nie poczuje żalu.
      Cała się trzęsę jak tylko muyśle o tym.
    • tranik Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 17:07
      Jestem za tym, by nie bylo przyzwolenia na klapsy, choc to troche takie martwe
      prawo ze wzgledu na mentalnosc ludzi ale moze taki przyklad: matka z dzieckiem
      na spacerze strzela klapsa malemu, ktory wczesniej troche dal sie we znaki.
      Znam mamuske, dobra kochajaca, dbajaca i uwielbiana przez synka. Duzy jej wklad
      w rozwoj dziecka i ta chwila slabosci zakonczona klapsem. Co powinnam zrobic?
      Zadzwonic do opieki czy moze na policje? czy rzeczywiscie jest taka sama jak
      ojciec Oskara czy Kubusia okaleczonego na cale zycie?
      • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 17:18
        Znam mamuske, dobra kochajaca, dbajaca i uwielbiana przez synka. Duzy jej wklad
        >
        > w rozwoj dziecka i ta chwila slabosci zakonczona klapsem. Co powinnam zrobic?
        > Zadzwonic do opieki czy moze na policje? czy rzeczywiscie jest taka sama jak
        > ojciec Oskara czy Kubusia okaleczonego na cale zycie?

        Napisze ci tak- jezeli zadenuncjowanie 5000 takich mamusiek uchroni chociaz
        jedno katowane dziecko, to powtorze- gra jest warta swieczki. Dlatego jestem
        za zakazem przemocy fizycznej wobec dzieci w kazdym jej wydaniu, poniewaz obok
        akcji propagandowej, moze on zmienic mentalnosc ludzką i zwalczyc znieczulice.
        • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 17:23
          czy rzeczywiscie jest taka sama
          > jak
          > > ojciec Oskara czy Kubusia okaleczonego na cale zycie?

          czy ja napisalam, ze jest taka sama?
          Rozni sie tym, ze bije przy uzyciu mniejszej sily.
          • tranik Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 17:36
            Napisalas, ze naleza do tej samej ligii, czyli ustawilas zwyrodnialcow i
            frustratow obok kochajacych rodzicow. Przemoc fizyczna w kazdej formie jest po
            prostu bezskuteczna i czasami powoduje chwilowe uspokojenie malca. Jest to
            napewno latwiejsza forma niz zmaganie sie z charakterkiem dwu czy trzylatka.
            Niczego jednak nie uczy i czesto jest wynikiem desperacji. Masz racje, nie
            bijmy dzieci ale uczmy ich respektu i dyscypliny. Starszemu dziecku mozna
            wytlumaczyc wiele, niestety do malego trzeba miec wiele cierpliwosci. Ja sobie
            tutaj pisze a moje szkraby przestrajaja telewizor. smile
        • dzindzinka Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 17:28
          Parę razy niestety zdarzyło mi się "klapnąć" moje dzieci (od dawna już tego nie
          robię), ale patrząc na to co dzieje się w naszym "cudownym kraju" jestem za
          zakazem i jego bezwzględnym egzekwowaniem. Może zmieniłby mentalność naszego
          społeczeństwa.
          A ta mamusia, która bije swoje 17 miesięczne dziecko to kretynka po prostu.
          • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 17:38
            > Parę razy niestety zdarzyło mi się "klapnąć" moje dzieci (od dawna już tego
            nie
            > robię), ale patrząc na to co dzieje się w naszym "cudownym kraju" jestem za
            > zakazem i jego bezwzględnym egzekwowaniem. Może zmieniłby mentalność naszego
            > społeczeństwa.

            Oddam z radoscia moje wspaniale prawo do dawania klapsow moim dzieciom-
            tylko niech juz zadne dziecko nie bedzie katowane.
            Przy obecnym poziomie spoleczenstwa- nastepna tragedia, taka jak z Oskarkiem,
            zdarzy sie najpozniej za dwa miesiace- znowu bedziemy rozpaczaly na forach,
            znowu bedziemy palily swieczki, ronily krokodyle lzy- wiec chyba pora, bysmy
            cos wiecej zrobiły?
            Najbardziej mnie oburzyl zarzut, ze w tym watku epatuję tragedia- jasne lepiej
            nie widziec, nie wiedziec- a nieszcesc nie ma.
            Ten link tylko i wylacznie podalam, by poruszyc skorupe. Bylam naiwna,
            niektorych skorup nic nie poruszy.
        • janet3 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 17:37
          Nie mogę przestać myśleć o tym biednym dziecku.Dlaczego nikt nie reagował
          rodzina, sąsiedzi znajomi???? Boli mnie serce jak pomyslę, że tak długo go
          dręczyli.W ilu domach jeszcze dzieje się taki koszmar?
          • tranik Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 08.03.06, 17:45
            Bicie, maltretowanie psychiczne i fizyczne, molestowanie...Zwariowac mozna.
            Najbardziej smieszy mnie to, ze zwala sie odpowiedzialnosc za takie
            postepowanie na zle czasy.
          • roksi23 Re: Do rity: 08.03.06, 17:45
            zgadzam się z tobą w 100%,pozdrawiamsmile
            • ibulka Re: bicie a maltretowanie 08.03.06, 18:03
              Nadal upieram się przy swoim - klaps, a katowanie, to dwie różne sprawy, tak
              samo jak mycie dziecka i molestowanie go. I nadal nie życzę sobie stawiania
              mnie na jednej linii ze zwierzęciem, kiedy lekkę klapnę moje dziecię w tyłek,
              bo zacznie się drzeć i mnie bić kiedy chcę mu założyć buty... ;]
              • mkolaczynska Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 13:30
                ibulka napisała:

                > Nadal upieram się przy swoim - klaps, a katowanie, to dwie różne sprawy,

                POPIERAM
                • rita75 Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 13:39
                  > > Nadal upieram się przy swoim - klaps, a katowanie, to dwie różne sprawy

                  Hipokryzja

                  przemoc fizyczna: bicie (chyba , ze klapsy wg was to nie bicie), kopanie,
                  ciągnięcie za włosy, popychanie, duszenie, wykręcanie rąk, przypalanie,
                  opluwanie
                  • mkolaczynska Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 13:44
                    Hipokryzja:
                    jak nie zjesz to nie pójdziemy na spacer(bo tylko teoretycznie dajesz swojemu
                    dziecku wybór) nie chcesz iść to cię wyciągne, jak nie przestaniesz to mamusia
                    będzie smutna, za to będziesz stał w kącie 10 min.
                    Słowem Ty wychowujesz dzieci znęcając sie nad nimi psychicznie.
                    • rita75 Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 13:48
                      > jak nie zjesz to nie pójdziemy na spacer(bo tylko teoretycznie dajesz swojemu
                      > dziecku wybór) nie chcesz iść to cię wyciągne, jak nie przestaniesz to
                      mamusia
                      > będzie smutna, za to będziesz stał w kącie 10 min.
                      > Słowem Ty wychowujesz dzieci znęcając sie nad nimi psychicznie.

                      ja to napisalam??????
                      podaj moze link do postu, ktory by swiadczyl o tym, ze stosuje przemoc
                      psychiczna, co mi imputujesz.
                      • mkolaczynska Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 14:57

                        > ja to napisalam??????
                        > podaj moze link do postu, ktory by swiadczyl o tym, ze stosuje przemoc
                        > psychiczna, co mi imputujesz.

                        Zaraz to oznacza ze wogóle dziecka nie wychowujesz?
                        • rita75 Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 14:59
                          >
                          > Zaraz to oznacza ze wogóle dziecka nie wychowujesz?

                          Czy wychowanie dla ciebie to albo przemoc fizyczna albo psychiczna?
                          Ciekawe.
                          • mkolaczynska Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 15:06
                            no niestety tak piszesz jak klapie w pupe to kartuje a jak go przekonuje
                            szantażem to znęcanie sie psychiczne.
                            Aha zapomniałam można mu pozaszywać otwory na dłonie w sweterkach smile)))))),
                            ale zaraz to też przemoc jest
                  • tranik Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 14:25
                    Klaps to klaps. Jakiej tutaj nie przypisywac teorii napewno nie powoduje takich
                    reakcji organizmu dziecka jak bicie czy znecanie sie. Oddzielna rzecza jest
                    rozroznienie tego a oddzielna kwestia wychowania bez przemocy fizycznej. Sa
                    pewne granice, ktorych okreslic sie nie da i tylko tutaj tkwi caly problem. Ale
                    nie robmy z siebie idiotow i zlych rodzicow, ktorzy klepia dzieci po tylkach a
                    koncza na katowaniu. Jezeli ktos ma predyspozycje do przemocy to zadna teoria
                    ani prawo nie pomoze. Jedyna rada na to to czujnosc sasiadow, dziadkow i
                    znajomych. Takze naglasnianie takich spraw wzmaga ta czujnosc. Jak sami
                    widzicie najblizsza rodzina nie reaguje, sasiedzi sie boja wiec cala ta
                    dyskusja o tym czy klaps to przemoc jest bezsensowna bo aspekt sprawy tkwi
                    zupelnie gdzie indziej. Jesli jestem przykladowo sasiadka, ktora ma bliski
                    kontakt z takim dzieckiem, jak w przypadku Agatki, ktora zakatowal konkubent i
                    zauwazam slady, since i wyrazne oznaki maltretowania to powinnam to zglosic, bo
                    w przeciwnym razie grozi mi kara. Normalne dzieci maja cialo bez sincow i
                    sladow pobicia. Pomijam oznaki poobijania glowy o meble w ferworze zabaw. To
                    jest do rozroznienia!!!
                    Pozdr..TrAnik
                    • rita75 Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 14:29
                      > Klaps to klaps.

                      Czyli klaps nie jest przemocą fizyczną?
                      Jezeli klaps to nie przemoc fizyczna to zwracam homor.
                      • tranik Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 14:41
                        Nie bardzo wiem co chcesz ustalic w tej dyskusji. Jezeli chodzi tylko o
                        zdefiniowanie istoty klapsowania i porownanie badz tez umieszczenie owej
                        czynnosci w odpowiedniej szufladce to sterujac dodatkowo potencjalem sily
                        uzytej w poszczegolnych przypadkach moznaby nazwac klaps przemoca fizyczna.
                        Jednak zycie to nie teoria i dzialanie pod wplywem emocji, jak wczesniej
                        napisalam, to zly doradca. jezeli dzisiaj obejrzalas film i przez nastepnych
                        kilka dni bedziesz zagorzale bronic swoich racji powstalych w wyniku tego filmu
                        to taka postawa nic nie zmienia. Nie ustawiaj wiec wszystkich w jednym szeregu.
                        Tak jak napisalam nie powinno byc przyzwolenia nawet na klapsy, bo nie mam
                        miary, ktora bylaby w stanie to zmierzyc i dla kazdego klaps moze wygladac
                        inaczej a sterowanie granicami tej czynnosci byloby zbyt latwe. Jeden walnie z
                        sila wodospadu natomiast inny klepie. I jeden i drugi daje klapsa wiec dlatego
                        przyzwolenie byc nie powinno. Ale na litosc nie ustawiaj wszystkich w jednym
                        szeregu bo wiekszosc rodzicow kocha swoje dzieci a klapsy nie sluza skatowaniu
                        maluchow bo na sama mysl o skatowanych dzieciach u wiekszosci rodzicow rodzi
                        bunt i ostra negacje.
                        pozdr..Tranik
                        • tranik Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 14:45
                          Chodzi tez oto, ze ludzie bezposrednio kontatktujacy sie z takim dzieckiem
                          powinni reagowac natychmiast a brak reakcji powinien byc surowo karany.
                          • tranik Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 14:46
                            chodzi o dzieci podobne Oskarowi, czy Agatce.
                        • rita75 Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 14:48
                          > Nie bardzo wiem co chcesz ustalic w tej dyskusji.


                          Podam linka...mam nadzieje, ze autorka nie bedzie miala mi tego za zle.

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=38071801&a=38107531






                          pozdr.
                          • tranik Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 15:07
                            Ale o tym przeciez pisze, ze przyzwolenia byc nie powinno ze wzgledo na brak
                            mozliwosci okreslenia granicy!!!
                            • tranik Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 15:12
                              Ale to za malo, bo zacisze naszego mieszkania niestety nie pozwala nawet na
                              zmiane mentalnosci. Niestety. Sankcje musza byc bardziej widoczne i
                              odpowiedzialnosc rozlozona nie tylko na rodzicow. To jet wlasnie kwestia tego,
                              ze inni kontaktujacy sie z dzieckiem, jak babka Kubusia, powinni isc do
                              wiezienia za brak reagowania. Jezeli takie osoby czuja sie bezkarnie, chroniac
                              takich rodzicow sa tak samo odpowiedzialne za to jak oprawca. Male dziecko nie
                              umie sobie pomoc. Wiec aby poprawic taki stan rzeczy, by za miesiac telewizja
                              nie doniosla o kolejnym morderstwie nalezy podjac kroki pozwalajace na
                              zwiekszenie prawdopodobienstwa, ze ktos zareaguje. I tego nieestety nie zmieni
                              fakt, ze uznamy klapsy za przemoc
                      • mkolaczynska Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 15:00

                        > Czyli klaps nie jest przemocą fizyczną?
                        > Jezeli klaps to nie przemoc fizyczna to zwracam homor.

                        Czyli oddziaływanie psychiczne na dziecko nie jest przemocą psychiczną?
                        Jezeli oddziaływanie psychiczne nie jest znęcaniem się psychicznym to zwracam
                        honor
                        >
                        • rita75 Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 15:02
                          > Jezeli oddziaływanie psychiczne nie jest znęcaniem się psychicznym to zwracam
                          > honor

                          Czy ty cos pilas od rana? wink
                          • mkolaczynska Re: bicie a maltretowanie 10.03.06, 15:08

                            > Czy ty cos pilas od rana? wink
                            a ty od kiedy????? coś mi sie wydaje że ty od dawna chorujesz smile
                            Idź do odpowiedniego lekarza to jeszcze nikomu nie zaszkodziło
            • roksi23 Re: Do rity: 11.03.06, 16:27
              Gdzie wszyscy myślą tak samo,nikt nie myśli za wiele.To wasze gdybanie nie
              przywróci życia Oskarkowi (*)
    • 222j444 Re: link na forum, gadaniem nieczego nie zmienicie 08.03.06, 21:59
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37532
      • juska26 Re:wstrząsające... 09.03.06, 10:31
        nie mogę powstrzymać łez a zarazem ogarnia mnie wściekłość, jak to się mogło
        stać...?
        • ibulka Re:wstrząsające... 09.03.06, 15:50
          Są ludzie i są taborety, parapety, betoniarki i jak tam chcecie ich nazwać...
          Można i porównywać ich do zwierząt, bo one są nieucywilizowane. Ale popatrzcie -
          zwierzę nigdy nie zabije dla przyjemności, albo dlatego, że jego maleństwo
          płacze... I to w zwierzętach jest wspaniałe...

          A oprawcom Oskarka zrobiłabym to samo. Dokładnie to samo.
    • listek_laurowy Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 10.03.06, 12:58
      siedzę i płaczę. straszne. byłam zwolenniczką klapsów jako ostateczności ale
      teraz nie wyobrażam sobie uderzyć dziecko
      • rita75 Listek, dziekuję 10.03.06, 13:11
        O tym, że N. wielokrotnie bił Oskara, powiedzieli policjantom rodzice oprawcy.
        Trzebski: - Półtora roku temu widzieli, jak mężczyzna tak wykręcił dziecku
        rękę, że ją złamał. Odmówili jednak składania zeznań, które mogłyby obciążyć
        ich syna. A ten powiedział nam, że wykręcał rękę, "bo Oskar chciał zjeść zupę".

        "Dlaczego Joanna M. biła syna? Trzebski cytuje jej odpowiedź: - "Pyskował mi i
        był niegrzeczny".

        Policjanci ustalili, że wczoraj pogotowie do Oskara wezwał Andrzej N.
        Trzebski: - Przyznał, że dotkliwie pobił chłopca. W nocy uderzył Oskara w
        brzuch tak, że malec pluł krwią. Może ruszyło go sumienie i zadzwonił po
        pogotowie."

        Oskar byl bity, bo pyskowal i byl niegrzeczny...podobnie wy tlumaczycie wasze
        klapsy.
        www.netica.pl/oskar/index.php?option=com_content&task=view&id=1&Itemid=2
        • tranik Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 13:25
          Moze zabrzmi to feministycznie ale dlaczego gwaltow, wszelkiego rodzaju
          przemocy tak okrutnej i wrecz nie do zniesienia dopuszczaja sie mezczyzni?
          Jakie uczucia i mysli nimi kieruja i dlaczego wlasnie oni sa stawiani w
          wiekszosci kultur na piedestale? Przeciez zadna z kobiet nie potrafi tak
          okrutnie postapic a jezeli tak robi to sa to wyjatki wyjatkow z wyjatkow.
        • mkolaczynska Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 13:38

          >
          > Oskar byl bity, bo pyskowal i byl niegrzeczny...podobnie wy tlumaczycie wasze
          > klapsy.

          Tylko wiesz ja nie kopie mojego dzicka w brzuch, ja nie przypalam mu skóry
          dalej jak go klepne w pupe to nie ma ran do kości, nie złamałam dziecku ręki,
          moje dziecko nie pluje krwią i ... długo by jeszcze wymieniać.
          Moje dziecko po moim klapsie nie ma nawet zaczerwienionej pupy. Mocniej klepie
          mojego męża po plecach jak sie zachłyśnie smile
          Czy teraz widzisz różnice, czy też są one dla ciebie nadal tajemnicą?
          • rita75 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 13:42
            > Czy teraz widzisz różnice, czy też są one dla ciebie nadal tajemnicą?

            i twoje klapsy nie sprawiaja bolu, wiec po co bijesz? Nie potrafisz sie wyzec
            przemocy fizycznej?
            • mkolaczynska Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 15:03
              rita75 napisała:

              > > Czy teraz widzisz różnice, czy też są one dla ciebie nadal tajemnicą?
              >
              > i twoje klapsy nie sprawiaja bolu, wiec po co bijesz? Nie potrafisz sie wyzec
              > przemocy fizycznej?
              >
              Taak wiesz moje dziecko juz nie raz lądowało na OIOM -ie ale pociesza mnie myśl
              ze nie bedzie chodził do psychiatry do końca swojego życia tak jak twoje
              dzieciątko smile)).
              Nie potrafisz nie kaleczyć psychicznie swojego dziecka?
              • rita75 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 15:05
                ale pociesza mnie myśl
                >
                > ze nie bedzie chodził do psychiatry do końca swojego życia tak jak twoje
                > dzieciątko smile)).
                > Nie potrafisz nie kaleczyć psychicznie swojego dziecka?


                teraz juz wiem...
                czy to tak ladnie pociągac z rańca ?
                O...sorki, juz po 15tej- to mozesz.
        • elf1977 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 15:34
          To, co oni mówią to naprawdę nieważne. Teraz jakoś tłumaczą przemoc. Na pewno
          nie bili, żeby "wychowywać". Bili, bo pochądzą z marginesu i żyją w kraju,
          gdzie prawie nie odbiera się dzieciom rodzicom i gdzie prawo działa ospale i
          byle jak. Zamiast ustawy "antyklapsowej". ktora nic nie zmieni, bo ci, którzy
          biją, będą bić (podobnie jak kara śmierci jakoś nie zmniejsza ilości
          przestępstw na terenach, na których istnieje), żadna ustawa ich nie przerazi.
          Potrzebne jest dobre prawo, szybko reagująca opieka społeczna, wrażliwi
          sąsiedzi ttd.
          Twoje wypowiedzi często są obraźliwe, zadałam sobie trud przeczytania
          wszystkich, bo moje dziecko śpi. Piszesz, jakbyś miała klapki na oczach.
          Polemizować można, ale to, że obejrzałaś film i Tobą wstrząsnął, nie
          usprawiedliwia lekceważenia innych. Czy w taki sposób chcesz wychować
          społeczeństwo? Bo jakąś wizję masz...nie dostrzegając faktu, że większość z nas
          jest zupełnie normalna. A naszym grzechem jest raczej bierność niż dawanie
          klapsów...
          • tranik I o to chodzi 10.03.06, 15:55
            dzieki
          • rita75 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 15:59
            Czy w taki sposób chcesz wychować
            > społeczeństwo? Bo jakąś wizję masz


            Jezeli czujecie sie obrazeni to sorry, ale obrazac was warto, jezeli to by
            mialo uchronic chociaz jedno katowane dziecko.
            Racja, mam wizję. Uwazam, ze wiele by pomogla ustawa zakazujaca przemocy
            fizycznej wobec dzieci, oczywiscie w powiazaniu z glosna akcją propagandowa
            Uwazam rowniez, ze zabronienie tylko katowania jest półśrodkiem, a dlaczego? Bo
            trudno wytyczyc granice pomiedzy katowaniem, klapsowaniem, laniem. Ludzie do
            wyzej wymienionych pojec, przypasowują rózne czynnosci. Tak wiec dla jednego
            klaps to lekkie klapniecie w pupkę, dla drugiego plasniecie, takie, ze dziecko
            ma czerwone slady na pupce....itp. Ludzie tez maja rozna sile. Nie bardzo
            wierze, ze ustawa przeciwko przemocy powstrzyma zwyrodnialcow przed katowaniem
            dzieci, ale moze uwrazliwic otoczenie, moze przyczynic sie tego, ze ludzie
            zadenuncjuja oprawce, a jezeli obok tego zostanie zadenuncjowanych 1000 matek,
            ktore daja tylko klapsy, jest to malo istotne. Ustawa tez pomoze stworzyc
            spoleczenstwo ktore nie bylo nigdy bite. W karajach skandynawskich juz zdazylo
            dorosnac jedno pokolenie bez bicia i jaki tego skutek? Maja najnizszy odsetek
            przestepczosci.
            • mkolaczynska Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 16:10
              rita75 napisała:

              Ludzie tez maja rozna sile. Nie bardzo
              > wierze, ze ustawa przeciwko przemocy powstrzyma zwyrodnialcow przed
              katowaniem
              > dzieci, ale moze uwrazliwic otoczenie, moze przyczynic sie tego, ze ludzie
              > zadenuncjuja oprawce, a jezeli obok tego zostanie zadenuncjowanych 1000
              matek,
              > ktore daja tylko klapsy, jest to malo istotne.
              No tak szczególnie jesli odbiorą tym mammusią dzieci i będą muisały sie
              zgłaszać na wizyty do psychologa raz w miesiącu.
              To dla wielu matek oznacza problemy w pracy może utrate itd.

              Wierzysz w to ze nie bicie dzieci jest sposobem na brak przestępczości?
              Spraw zeby nasze prawo było normalne i efektywne żeby ludzie mieli prace
              chcieli sie kształcić. Spraw zeby nasza pomoc społeczna działała lepiej zeby
              miała lepszych pracowników.
              I jeszcze wiele innych

              O biciu lani katowani sie nie wypowiem ale moim zdaniem barodzo to łatwo
              odróżnić od klapsa
              • rita75 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 16:15
                > O biciu lani katowani sie nie wypowiem ale moim zdaniem barodzo to łatwo
                > odróżnić od klapsa

                Racja, my to rozrozniamy, ale
                myslisz, ze kazdy prymityw potrafi to rozroznic?
                • tranik Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 16:24
                  Szwecja to jeden z krajow Europy o najwyzszym standardzie zycia. No wybacz
                  przestepczosc tam nie ma po prostu podstaw i to ze spadla to nie jest wynikiem
                  jakiejs ustawy. Jesli juz w ta strone pojsc to predzej dopatrywalabym sie
                  patologii wynikajacych z przemocy wszechobecnej w filmach, grach komputerowych.
                  poza tym uwazam, ze problem katowania, zabijania nie urodzil sie wczoraj a
                  towazyszy ludzkosci od zarania dziejow. jest sporo racji, ze ustawa zakazujaca
                  klapsowania moze zmienic mentalnosc i spojrzenie szczegolnie otoczenia ale nie
                  moge zgodzic sie z tym, ze klapsy i katowanie to ta sama liga.
                  • rita75 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 16:39
                    > Szwecja to jeden z krajow Europy o najwyzszym standardzie zycia. No wybacz
                    > przestepczosc tam nie ma po prostu podstaw i to ze spadla to nie jest
                    wynikiem
                    > jakiejs ustawy.

                    Tu sie myslisz, ze spadek przestepczosci nie moze byc wynikiem jakiejs
                    ustawy...a raczej jej szeroko idacych skutkow.

                    "Badania wielu naukowców (w tym Strausa, 1997 orazBaumrinda & Owensa, 2001)
                    sugerują, że dzieci, któredostają klapsy, są bardziej agresywne w sosunku
                    doswoich rówieśników. Inne badania (Universytet NewHampshire, 1991)
                    stwierdziły, po upływie czterech lat,że bite dzieci częściej biją inne dzieci,
                    nie słuchają sięrodziców, ignorują polecenia i nie lubią współpracowaćz innymi.
                    Durrant (1994) stwierdził, że kara fizycznamiała wpływ na przestępczość,
                    nadużywanie przemocyoraz działalnośćkryminalną w życiu pozniejszym"

                    Do poczytania

                    peelcas.org/pdfs/Polish.PDF
                • mkolaczynska Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 16:31

                  > Racja, my to rozrozniamy, ale
                  > myslisz, ze kazdy prymityw potrafi to rozroznic?

                  Klaps to pojedyńcze uderzenie w pupe. To jest klaps. Więcej to już nie jest
                  klaps. Co tu rozumieć?
                • ibulka Re: Listek, dziekuję 12.03.06, 19:46
                  Mnie się wydaje jednak, że ty akurat tego nie rozróżniasz, rito. Kilkadziesiąt
                  postów wyżej postawiłaś na jednej linii oprawców Oskara i rodziców, którzy dają
                  zwykłego klapsa.
                  Hmm... Sama sobie zaprzeczasz.
            • aniael Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 16:44
              rita75 napisała:

              > Jezeli czujecie sie obrazeni to sorry, ale obrazac was warto, jezeli to by
              > mialo uchronic chociaz jedno katowane dziecko.

              Wciąż nie rozumiesz sedna sprawy. Tyle osób stara Ci się to wytłumaczyć, a Ty
              jakoś nie możesz pojąć prostych rzeczy.
              To, że będziesz obrażać innych nie uchroni żadnego katowanego dziecka. Za to
              świetnie działa na twoje samopoczucie. Cóż, ten typ tak ma...

              >
              >
              > trudno wytyczyc granice pomiedzy katowaniem, klapsowaniem, laniem.

              Jak zwykle teoria. Takiej granicy nie ma - rozumiesz? Między klapsem i laniem
              jest wieeeeelka przestrzeń, której normalni ludzie nie przekraczają. Nawet w
              emocjach.


              > Ludzie tez maja rozna sile.

              Klapsa się nie daje z użyciem siły. Jesli dziecko ma ślady, znaczy było bite a
              nie dostało klapsa.

              >Nie bardzo
              > wierze, ze ustawa przeciwko przemocy powstrzyma zwyrodnialcow przed
              katowaniem
              > dzieci,

              ale moze uwrazliwic otoczenie, moze przyczynic sie tego, ze ludzie
              > zadenuncjuja oprawce,

              Otóz to, ustawa jak najbardziej.

              a jezeli obok tego zostanie zadenuncjowanych 1000 matek,
              > ktore daja tylko klapsy, jest to malo istotne.

              Jaaaasne. Pani X zadenuncjuje sasiadke, której nie lubi, bo... jej nie lubi.
              Nie szkodzi. Nie było świadków, nie było śladów, ale pani X bedzie bohaterka.
              Nie widzisz, że to stwarza pole do nadużyć?
              Bedziemy denuncjowac, uprzykrzać zycie nielubianym sąsiadom, a w czterech
              ścianach zamkniętego mieszkania katusze będą cierpieć dzieci meneli, bo ściany
              grube i nikt nic nie wie; dzieci lekarzy, bo pani od wf-u widząc siniaki od
              pasa z udanym spokojem przyjmie tłumaczenie o upadku z rowerka, co oczywiście
              zostanie szeptem skomentowane w pokoju nauczycielskim.
              Miałam juz kiedyś napisać, napisze teraz.
              Mialam kiedys miesiąc praktyki w szpitalu na odzdziale pediatrycznym. To było
              10 lat temu. W tym jednym miesiącu, w małym mieście na południu Polski na
              oddziale leżało troje dzieci - ofiary przemocy. Wiesz ile miało najmłodsze??
              3 miesiące. Miało siniaki na twarzy i ciele. Ojczym chwycił płaczące dziecko za
              twarz (sińce na twarzy miały kształt odbitej dłoni) i wyniósł do stajni, rzucił
              na siano. Dziecko uratowali sąsiedzi.
              Drugie miało rok, trzecie - starszy brat -dwa lata.
              Naprawde uważasz, że Ci ludzie zaczęli od klapsów??
              Zrozumiałaś?
              Bo wniosek jest prosty: Zadenuncjowanie matki, która być może jednorazowo
              poniosły nerwy i strzeliła dziecku tego nieszczęsnego klapsa nie da nic.
              Kompletnie nic. Bo to nie TO dziecko potzrebuje pomocy. Rozumiesz? Pomocy
              potrzebuje dziecko b.i.t.e. Ale na to nigdy nie będzie świadków, bo ludzie,
              którzy w ten sposób traktuja dzieci, nie robia tego na oczach innych. Na to,
              żeby zadzialac skutecznie potrzeba nie tylko ustawy.
              Potrzeba wrazliwości otoczenia i działania lekarzy, nauczycieli, pracowników
              opieki społecznej, kuratorów, którzy nie będą ignorować odgłosów bicia zza
              ściany i siniaków na ciele.
              Pozdrawiam



              • rita75 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 16:50
                Tyle osób stara Ci się to wytłumaczyć, a Ty
                > jakoś nie możesz pojąć prostych rzeczy.

                tak- az 80% spoleczenstwa...

                To, ze cie moje racje nie przekonuja, coz, nie marzylam, ze przekonam
                wszystkich...
                Jezeli chociaz ktos zorumial, to co napisalam, to i tak uwazam, ze warto bylo
                zaklada ten watek i obrazac wink
                • aniael Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 16:54
                  Sam fakt, że nie zwrócilas uwagi na istote treści mojej wypowiedzi, świadczy
                  tylko o tym, że twoim celem nie jest przekonywanie nikogo, tylko własnie
                  obrażanie.
                  A co do tych 80 % - przez kilka lat pracowałam w statystyce, więc te liczby
                  jakoś słabo mnie nie przekonująsmile
                  • aniael Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 16:56
                    aniael napisała:


                    > jakoś słabo mnie nie przekonująsmile

                    Miało być "słabo mnie przekonują"
                  • rita75 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 17:07
                    Napisalam juz wszysko co chcialam- wyżej, jakbym miala odniesc się do istotnych
                    tresci twojej wypowiedzi, musialabym sie powtarzac.


                    "Bedziemy denuncjowac, uprzykrzać zycie nielubianym sąsiadom, a w czterech
                    ścianach zamkniętego mieszkania katusze będą cierpieć dzieci meneli, bo ściany
                    grube i nikt nic nie wie;"

                    sąsiedzi Oskarka slyszeli, widzieli jego mękę przez uchyloną firankę, jedna z
                    sasiadek nawet chciala zadzwonic na policje, ale tego z jakichs przyczyn nie
                    zrobila, inny sasiad powiedzial, ze go to nie obchodzi, moze uwazal, ze
                    relacja dziecko rodzic to rzecz swieta i rodzic ukarac moze- tak wiec grubych
                    scian nie bylo...
                    • aniael Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 17:15
                      rita75 napisała:

                      > Napisalam juz wszysko co chcialam- wyżej, jakbym miala odniesc się do
                      istotnych
                      >
                      > tresci twojej wypowiedzi, musialabym sie powtarzac.

                      Może musiałabys po prostu pomysleć, albo przyznać mi racjęsmile)
                      >
                      >
                      > "Bedziemy denuncjowac, uprzykrzać zycie nielubianym sąsiadom, a w czterech
                      > ścianach zamkniętego mieszkania katusze będą cierpieć dzieci meneli, bo
                      ściany
                      > grube i nikt nic nie wie;"
                      >
                      > sąsiedzi Oskarka slyszeli, widzieli jego mękę przez uchyloną firankę, jedna z
                      > sasiadek nawet chciala zadzwonic na policje, ale tego z jakichs przyczyn nie
                      > zrobila, inny sasiad powiedzial, ze go to nie obchodzi, moze uwazal, ze
                      > relacja dziecko rodzic to rzecz swieta i rodzic ukarac moze- tak wiec grubych
                      > scian nie bylo...
                      >


                      No, zgadza się. Dlatego słowa o grubych ścianach napisałam z lekką ironią.
                      Dlatego też napisałam wczesniej, że trzeba wrażliwości całego otoczenia. W tym
                      tez sąsiadów, bo są najbliżej i jeśli wiedzą, że dziecko jest bite, powinni
                      reagować - bez dwóch zdań.
                      Tyle, że tam jeszcze działała opieka społeczna. Jak działała - wszyscy wiemy.
                      I to własnie było dziecko, które wymagało opieki. Ale ono nie dostało klapsa.
                      Ono było maltretowane. I to jest zasadnicza róznica.
                      • rita75 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 17:18
                        > Może musiałabys po prostu pomysleć, albo przyznać mi racjęsmile)

                        niestety chociaz bym chciala, nie przyznam ci racji, bo jak pokazuje
                        doswiadczenie innych krajow i prace badawcze psychologow, socjologow, to ja mam
                        racje, a tobie tylko sie wydaje, ze masz takową.
                        • aniael Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 17:21
                          rita75 napisała:

                          > > Może musiałabys po prostu pomysleć, albo przyznać mi racjęsmile)
                          >
                          > niestety chociaz bym chciala, nie przyznam ci racji, bo jak pokazuje
                          > doswiadczenie innych krajow i prace badawcze psychologow, socjologow, to ja
                          mam
                          >
                          > racje, a tobie tylko sie wydaje, ze masz takową.

                          A może to Tobie się wydajesmile)
                          Myślisz, że jesteś arbitrem wszechwiedzy?? Masz prawo osądzac kto ma rację? Na
                          jakiej podstawie?
                        • rita75 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 17:22
                          taka bede uparta, zreszta nie zalozylam tego watku, by dac sie przekonac do
                          racji przeciwnych
                          • aniael Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 17:29
                            rita75 napisała:

                            > taka bede uparta, zreszta nie zalozylam tego watku, by dac sie przekonac do
                            > racji przeciwnych

                            Nie, jak sama przyznałas - załozyłas go, żeby obrażać innych. Tobie nawet nie
                            chodzi o dobro dzieci, Tobie chodzi o posiadanie "ostatniego słowa" w tej
                            dyskusji, o rację za wszelką cenę.
                            • rita75 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 19:05
                              > Nie, jak sama przyznałas - załozyłas go, żeby obrażać innych.

                              A gdzie napisalam, ze celem tego watku bylo obrazanie innych?
                              Poprosze o linka.
                              • aniael Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 19:21
                                >Jezeli czujecie sie obrazeni to sorry, ale obrazac was warto, jezeli to by
                                >mialo uchronic chociaz jedno katowane dziecko.

                                Dalej było o twojej wielkiej wizji ratowania ludzkości przy pomocy wątpliwych
                                etycznie metod, więc to nie jest zdanie wyrwane z kontekstu.

                                Gdzies jeszcze powtórzyłas sie o tym obrażaniu, ale nie mam czasu ani ochoty
                                wyszukiwac dalej Twoich odpowiedzi.

                                Już wiemy, że obrażaniem ludzi dziecka żadnego nie ochronisz. Denuncjowaniem
                                1000 matek tez nie. Więc o co Ci jeszcze chodzi?
                                Odnosze wrażenie, że na siłę ciągniesz tę dyskusję, która dawno przestała do
                                czegokolwiek prowadzić. Tylko tak jak mówiłam - próbujesz swoje zostawić na
                                wierzchu.
                                Pytałaś to odpowiadam, ale szczerze mówiąc nie chce mi się dalej dyskutować.
                                Próbuję się uczyc do testu, więc prosze mnie nie prowokowaćsmile

                                Pozdrawiam i życzę miłego weekendu
                                • rita75 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 19:29
                                  > Próbuję się uczyc do testu, więc prosze mnie nie prowokowaćsmile

                                  Tak jest!
                                  smile
                                • rita75 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 19:53
                                  Przepraszam, ale musze ci jeszcze przeszkodzic wink Nie musisz odpisywac.

                                  > >Jezeli czujecie sie obrazeni to sorry, ale obrazac was warto, jezeli to by
                                  >
                                  > >mialo uchronic chociaz jedno katowane dziecko.

                                  Tekst o obrazaniu byl odpowiedzia, na zarzut, ze obrazam, wlaczajac stosujacych
                                  klapsy, razem z oprawcami do ligi stosujacych przemoc fizyczna.

                                  > Dalej było o twojej wielkiej wizji ratowania ludzkości przy pomocy wątpliwych
                                  > etycznie metod, więc to nie jest zdanie wyrwane z kontekstu.

                                  Jzeli dla ciebie wprowadzeniu ustawy o zakazie przemocy fizycznej, wraz z jej
                                  nastepstwami, jest cytuję : "ratowaniem ludzkosci przy pomocy watpliwych
                                  etycznie metod", to sorry.
                                  Nawet ewentualnosc zadenuncjonowania 1000 matek, ktore , nie krzywdzac daja
                                  klapsy, albo nawet nie, jest ceną, ktora warto zaplacic- bo 1001 telefon moze
                                  byc informacja o katowanym dziecku - i tylko o to mi chodzilo.
                                  Wiec nieri=uzmiem, gdzie ty widzisz watpliwe moralnie metody...
                                  • aniael Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 20:24
                                    Qrczę, Cholerowink

                                    rita75 napisała:

                                    > Jzeli dla ciebie wprowadzeniu ustawy o zakazie przemocy fizycznej, wraz z jej
                                    > nastepstwami, jest cytuję : "ratowaniem ludzkosci przy pomocy watpliwych
                                    > etycznie metod", to sorry.

                                    A gdzie ja napisałam, że jestem przeciwko ustawie?
                                    Wątpliwe metody to wg mnie denuncjowanie. I szeroko wyjasniłam, dlaczego.
                                    Oczywiście reagowanie sąsiadów na ewidentną sytuacje, gdzie dziecko jest
                                    krzywdzone jest jak najbardziej uzasadnione. Wiele dzieci mogło zostać w ten
                                    sposób uratowanych. Ale to ustawa musi jakos precyzować, żeby nie dochodziło do
                                    paranoi i nieuzasadnionych wezwań policji.
                                    No i jeszcze coś dla Ciebie - lubisz statystyki i cyferkismile To teraz oblicz
                                    sobie szybciutko, ile musi rocznie leżeć w szpitalach w całej Polsce dzieci -
                                    ofiar przemocy, skoro w jednym powiatowym miasteczku w ciągu jednego miesiąca
                                    leżało ich troje. Dużo, prawda?
                                    I o to własnie mi chodzi - o objęcie szczególna obserwacją patologię, bo tam
                                    dochodzi do takich rzeczy najczęściej (te trzy przypadki to była patologia),
                                    oraz reagowanie otoczenia także w przypadku innych środowisk. Bo ofiarą
                                    przemocy stają się nierzadko także dzieci z tzw "dobrych domów". Uwierz mi,
                                    wiem co mówię.
                                    Do mediów trafiają te najdrastyczniejsze przypadki. Tymczasem takich
                                    pokrzywdzonych dzieci jest o wieeeele więcej. Tylko trafiają zazwyczaj do
                                    szpitala na obserwację, potem sa odbierane rodzicom. I na tym koniec. O nich
                                    się nie mówi.
                                    Jednak te dzieci nigdy w życiu nie dostały klapsa. One zawsze dostawały tęgie
                                    lanie. Dlatego powtórzę: denuncjowanie "klapsujących" matek niczego nie zmieni.
                                    To nieprawda, że od klapsa do przemocy. Znam dzieci (teraz już dorosłe), które
                                    przez całe życie dostały od jednego do kilku klapsów. Nigdy nic więcej.
                                    Rodziców mają kochanych.
                                    Więc, żeby było jasne - ustawa tak, odpowiednio sprecyzowana, przeszkoleni
                                    pracownicy Opieki Społecznej, akcja propagandowa - jak najbardziej tak.
                                    Stawianie matek, którym zdarzyło się plasnąć w tyłek w jednym rzedzie z
                                    mordercami NIE.

                                    Ps. Mam nadzieję, że na te "Cholere" sie nie obraziłaśsmile
                                    Ide kąpać dziecko, bo wywaliło mi pół szafy i zorszpulkowało reszte moich
                                    kaset, wrrrr
                                    A potem ide sie uczyćsmile) Koniec z netem na dziś!
                                    • rita75 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 20:40
                                      > Wątpliwe metody to wg mnie denuncjowanie.

                                      Zle mnie zrozumialas:

                                      Wprowadzenie zakazu przemocy fizycznej, przyczyni sie do tego, ze ludzie beda
                                      chetniej dawali cynk o przypadkach bicia, czy katowania.
                                      Ustawa przeciwko przemocy fizycznej moze, ale nie musi przyczynic sie do tego,
                                      ze beda denuncjowane osoby niewinne, co tez sie tej ustawie niekiedy zarzuca.
                                      Nie jestem za denuncjowaniem osob niewinnych, ale uwazam, ze gdy takie
                                      przypadku sie nawet zdarza, to warto te ustawe wprowadzic, jezeli mozna ocalic
                                      katowane dzieci.

                                      a z reszta z twojej wypowiedzi w tym poscie zgadzam sie jak najbardziej i w
                                      calej rozciaglosci

                                      Pozdrawiam bardzo serdecznie smile

                                      • aniael Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 20:51
                                        Zraraz zawrzemy serdeczną przyjaźńsmile)
                                        rita75 napisała:

                                        > > Wątpliwe metody to wg mnie denuncjowanie.
                                        >
                                        > Zle mnie zrozumialas:
                                        >
                                        > Wprowadzenie zakazu przemocy fizycznej, przyczyni sie do tego, ze ludzie beda
                                        > chetniej dawali cynk o przypadkach bicia, czy katowania.

                                        Mam nadzieję. O to własnie chodzi.
                                        > Ustawa przeciwko przemocy fizycznej moze, ale nie musi przyczynic sie do
                                        tego,
                                        >
                                        > ze beda denuncjowane osoby niewinne, co tez sie tej ustawie niekiedy zarzuca.

                                        Wiesz, tej ustawy jeszcze nie ma, a ja już znam przypadki złosliwych sąsiadów.
                                        Nic nie szkodzi, że nic im nie udowodniono - swoje i tak przeżyli (znaczy Ci,
                                        na których doniesiono). Dlatego tak ważne jest, moim zdaniem, żeby była
                                        odpowiednio sprecyzowana. Żeby nie dochodziło do nadużyć, żeby nie dawała
                                        pretekstu do robienia złosliwości i uprzykrzaniu komuś życia.

                                        > Nie jestem za denuncjowaniem osob niewinnych, ale uwazam, ze gdy takie
                                        > przypadku sie nawet zdarza, to warto te ustawe wprowadzic, jezeli mozna
                                        ocalic
                                        > katowane dzieci.

                                        No tak. Nadużyciom nie da się całkiem zapobiec, starać się ograniczyć trzeba.
                                        Najważniejsze jest dobro dzieci i o nie trzeba walczyć.
                                        >
                                        > a z reszta z twojej wypowiedzi w tym poscie zgadzam sie jak najbardziej i w
                                        > calej rozciaglosci
                                        >
                                        > Pozdrawiam bardzo serdecznie smile

                                        Ja równieżsmile
                                        >
                                        • rita75 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 20:57
                                          >Zraraz zawrzemy serdeczną przyjaźńsmile)

                                          No ja myślę, ze tak smile

                                          A propos wyciagania szpulek z kaset...
                                          dzisiaj moj 8 miesieczny synek, podczas gdy ja smarowalam posty forum , ssypnął
                                          sobie w "gębę" pudrem do pupy...cala buźkę mial białą ...hihi Nie ma to,
                                          jak "zajeta" matka wink
                                          • molinezja2 Re: odnosnie pudru 10.03.06, 21:00
                                            bardzo niebezpieczne jest sypnięcie sobie w buśkę, poczytaj na opakowaniu
                                            ostrzeżenie, by nie trzymac w poblizu dziecka.
                                            • rita75 Re: odnosnie pudru 10.03.06, 21:07
                                              Wiem...na szczescie przypudrowal sobie "tylko" twarz, na jezyczku byl tylko
                                              maly slad.
                                              Ale dziekuje za ostrzezenie- on byl po prostu na podlodze, sciagnal serwete ze
                                              stolu, bylam odwrocona i nie widzialam, i w jego lapki dostal sie puder.
                              • rita75 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 19:27
                                Będę nudna...
                                wracając jeszcze do Szwecji- przed wprowadzeniem zakazu bicia- 55% popieralo
                                przemoc fizyczną względem dzieci. W chwili obecnej, w Szwecji przeciwnikow
                                bicia jest 97% i 7% zwolennikow. Jak latwo zauwazyc liczba przeciwnikow
                                przewaza. Ścieslej mowiac- te 7% zwolennikow kar cielesnych moze czuc sie
                                osaczona przez przeciwnikow kar cielesnych. Śmiem twierdzic, ze przeciwnik
                                bicia, ma wieksza motywacje, by reagowac na przypadki znecania sie fizycznego
                                niz zwolennik przemocy fizycznej.
                                Tak wiec wprowadzenie ustawy zakazujacej przemocy fizycznej, obok edukacji,
                                moze zdzialac wiele dobrego. A podwyzszenie kar za katowanie, no coz, to mozna
                                zrobic obok tego, ale czy kara smierci zniecheci zbrodniarza do zbrodni?
                                Rzeczywistość pokazuje, ze nie zniecheca.
                                • rita75 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 19:29
                                  sorry 93% zwolennikow wink
                                  • rita75 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 19:33
                                    sorry 93% zwolennikow wink

                                    co ja pisze- 93% przeciwnikow bicia
                • elf1977 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 17:22
                  W 80% nie wierzę, widzę bite dzieci rzadko, a pracowałam w różnych szkołach, z
                  klasami o różnym przekroju wiekowym.
                  Jeśli piszesz o jednorazowym wymierzaniu klapsa, to siebie liczysz w tych 80%?
                  A tłumaczę Ci między innymi ja, należąca wg Twojej statystyki do
                  20% "niebijących". T rochę się zagalopowałaś...
              • tranik rita 10.03.06, 16:58
                A teraz zbierz te madre wypowiedzi do kupy i zanim napiszesz kolejny post
                zastanow sie nad idea i przede wszystkim nad tym jak zapobiegac. Nie ublizaj
                nikomu bo my z toba dyskutujemy i staramy swoje racje poprzec argumentami oraz
                jakimis wnioskami. A to swiadczy o pewnych przemysleniach a nie o chwilowych
                emocjach powstalych na skutek obejrzenia filmu. Czy wczesniej nie draznila
                ciebie smierc Agatki, czy kalectwo Kubusia malutkiego, ktorego pielegniarka
                bierze na rece jak miesieczne niemowle bo glowa leci mu na boki. gdyby babka
                wtedy odpowiednio zareagowala to dziecko byc moze bylo zdrowe. Jaki wniosek?
                Gdyby sasiadka Agatki zareagowala w mimencie gdy ojczym w jej obecnosci
                przyladowal dziecku to moze dziecko by zylo. Jaki wniosek? Zakaz to troche taki
                polsrodek a tutaj wymagana jest natychmiastowa reakcja, bo takie dzieci jak
                widac duzo czasu nie maja.
                • rita75 Re: rita 10.03.06, 17:08

                  > A teraz zbierz te madre wypowiedzi do kupy

                  madre wypowiedzi to rzecz wzgledna
                  • tranik Re: rita 10.03.06, 17:38
                    Ty mnie zle rozumiesz. Ja nie twierdze ze jedyna metoda wychowawcza jest bicie.
                    A link, dzieki, bardzo pomocny.
                • rita75 tranik, zostając przy madrych wypowiedziach... 10.03.06, 17:11
                  zapoznalas sie z tym linkiem?

                  peelcas.org/pdfs/Polish.PDF
                • rita75 Re: rita 10.03.06, 19:14
                  A to swiadczy o pewnych przemysleniach a nie o chwilowych
                  > emocjach powstalych na skutek obejrzenia filmu.

                  Czy sugerujesz, ze powodem do zalozenia tego watku byly podkreslam- chwilowe-
                  emocje zwiazane z obejrzeniem filmu?
                  Zgadzam sie, moze faktycznie bylam tak przerazona po obejrzeniu dokumentu, ze
                  musialam zalozyc ten watek- ale dlaczego napisalas ze te emocje byly chwilowe?
                  Tak doskonale mnie znasz, ze wiesz, ze ja przemocą wzgledem najmlodszych nie
                  zajmuje sie juz od dawna?
            • elf1977 Re: Listek, dziekuję 10.03.06, 17:17
              Mnie nie musisz obrażać, nie masz po prostu prawa.
              A co do krajów skandynawsich, to chyba nie chodzi tylko o to co piszesz? One
              mają inny system opieki społecznej, tam się nie generuje tyle patologii co w
              Polsce, nie ma takiego marginesu bezrobocia, jest mniejsze poczucie
              bezsilności. Nie udawaj, że nie widzisz, skąd wynikają problemy, między innymi
              bicia dzieci. Zacząć trzeba od dużo poważniejszych zmian, niż
              ustawa "antyklapsowa". Ludzie "uwrażliwiliby" się, gdyby policja szybko
              reagowała, a katów zamykano by w areszcie bez możliwości wyjścia przed
              rozprawą. Myślę, że dobrze zdajesz sobie sprawę z tego, że ludzie się po prostu
              boją...Dlatego udają, że nie słyszą.
    • rita75 mkolaczynska - mam zagadkę 10.03.06, 14:26
      To, Że 80% polskiego spoleczenstwa( tworzący jedną ligę) preferuje przemoc
      fizyczną wzgledem dzieci, powszechnie wiadomo.
      Ale wytłumacz mi skad sie u Ciebie wzielo przekonanie, ze brak przemocy
      fizycznej = stosowanie przemocy psychicznej?
      • pade Re: mkolaczynska - mam zagadkę 10.03.06, 14:53
        A mnie zastanawia dlaczego o zawsze jest tak, ze bije, torturuje konkubent a
        matka pomaga albo się przypatruje.
        Nie słyszałam o przypadku by maleńkie dziecko zakatował ojciec. A te matki to
        nie są ludzie tylko potwory.Brak mi słów.
        Rita, ile masz dzieci i o jakim temperamencie?
        • rita75 Re: mkolaczynska - mam zagadkę 10.03.06, 14:58
          > Rita, ile masz dzieci i o jakim temperamencie?

          Dwoch chlopcow 8 lat i 8 miesiecy, o mlodszym jeszcze trudno cos powiedziec, ,
          starszy natomiast to choleryk za mamusią.
          • mkolaczynska Re: mkolaczynska - mam zagadkę 10.03.06, 15:09

            > starszy natomiast to choleryk za mamusią.
            A zdrowy czy też za mamusią? smile)))))
    • julex Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 10.03.06, 17:44
      Do kona zycia powinni w meczarniach zdychac - cholerni mordery!!!
    • jktasp Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 10.03.06, 19:54
      Widziałam dzis ten materiał. Ryczałam jak bóbr, beż persenu ani rusz, ( za ok 2
      tyg rodzę). Co trzeba było robić temu biedactwu, że miało dziury na rączce,
      wyglądało jakby ktoś nim rzucał, do tego złamana i niezrośnieta rączka od roku,
      naderwane nerki, ważył mniej niż mój 2-latek ( mój 16 kg, Oskarek 11kg).
      Dobrze, że Bozia go przytuliła i skończyła to małe męczeńskie życie.Wiem, że
      dziecko jest w stanie wytrącić z równowagi, ale jakim trzeba być padalcem, żeby
      tak skatować dziecko . Nie wiem czy jakakolwiek kara cokolwiek naprawi , myślę,
      że jak ktoś jest dewiantem, to nawet przykładowe spalenie na stosie nie
      odstraszy innych.Nie wiem co się z ludźmi dzieje.Napewno powinny się zacząć
      zmiany w ośrodkach pomocy społecznej, powinne działać profesjonalnie a nie być
      tylko przechowalniami dla pań w wieku przedemerytalnym. Ile jeszcze dzieci musi
      umrzeć, żeby zaczęto egzekwować od instytucji państwowych to do czego są
      powołane???!
    • molinezja2 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 10.03.06, 20:35
      Rozumiem Cię Rita75. Obejrzałam ten materiał, ale bez głosu.
      Masz 99% racji. Klaps to przemoc. I nie ma takiego czegoś jak lekki klaps czy
      mocny klaps. To jest ból, jest uderzenie, jest złośc ze strony klapsującego (bo
      chyba z usmiechem tego nie robią mamy), jest to zjawisko społecznie negatywne.
      KLAPS TO BÓL dla dziecka. I nie ma usprawiedliwienia czy z bezsilnosci czy z
      frustracji czy zasłużyło czy pyskowało. jest to naruszenie cielesności i ZAWSZE
      ZAWSZE ZAWSZE zostawia ślad w psychice. A jak widac czasem na ciele...

      Pokój jego duszyczce [*]
    • aniald1 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 10.03.06, 22:22
      Wszyscy wiemy, że takie sytuacje (katowanie dzieci) nie powinny się zdarzać ale
      sposób w jaki autorka watku traktuje osoby biorące udział w dyskusji jest,
      przynajmniej dla mnie, nie do przyjęcia (delikatnie mówiąc).

      rita75 napisała:
      > zaczelam od lobbowania w swoim miejscu pracy, mam zadanie ulatwione, bo pelnie
      funkcje spoleczna

      I chwała Ci za to ale zwróc uwagę, że pieniaczy ludzie nie lubią ale przede
      wszystkim nie szanują i nie słuchają. Podstawy dobrego wychowania warto znać
      (niestety ale bedziesz musiała się podszkolićsad((((

      ____
      Ania i moje Słoneczko - Julka (15.07.2003) smile))))
      • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 10.03.06, 22:42

        > sposób w jaki autorka watku traktuje osoby biorące udział w dyskusji jest,
        > przynajmniej dla mnie, nie do przyjęcia (delikatnie mówiąc).
        zwróc uwagę, że pieniaczy ludzie nie lubią ale przede
        > wszystkim nie szanują i nie słuchają. Podstawy dobrego wychowania warto znać
        > (niestety ale bedziesz musiała się podszkolićsad((((

        Teraz bede naprawdę NIEWYCHOWANA:

        idz kobieto spac, bo BREDZISZ PIE...ŁY

        A co do sluchania mojej osoby ty nie musisz mnie sluchac
        A poza tym, narazie nie powiedzialas nic sensownego, tylko atakujesz i
        zarzucasz mi bzdury
        • aniald1 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 10.03.06, 22:48
          rita75 napisała:

          > Teraz bede naprawdę NIEWYCHOWANA:
          >
          > idz kobieto spac, bo BREDZISZ PIE...ŁY


          Prawda w oczy kole??????
          • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 10.03.06, 22:54
            > Prawda w oczy kole??????

            Nie tylko, zal mi ciebie, zes taka przemeczona
            • aniald1 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 10.03.06, 23:07
              Gdy rozpoczęłas ten wątek pomyslałam sobie, że jesteś wrazliwą, cieplą osobą,
              którą poruszyło do żywego to co się stało. A teraz wiem, że byłam w ogromnym
              błędzie (choć w dalszym ciągu z częścią Twoich poglądów zgadzam się). Twoje
              wypowiedzi jednak świadcza tylko o Tobie (bez urazy - ale nie świadczą
              najlepiej). Dla mnie jesteś tylko niewychowaną pieniaczką - i nawet jesli
              chciałaś dobrze zakładając ten wątek to pozostawisz po sobie tylko niesmak.
              • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 10.03.06, 23:20
                Oprócz obelg, nie wznioslas nic do dyskusji, ale nic to. Juz sie przyzwyczailam
                do tego , ze zakladajac watek, ryzykuję, ze przyczepi sie do mnie jakies
                sfrustrowane indywiduum.
              • rita75 Pieniacz 11.03.06, 00:20
                "pieniacz (Wilga)
                rz. mos V ‘osoba mająca skłonność, upodobanie do zawziętego, nieustępliwego
                procesowania się, często z błahego powodu’"

                hmmm
                • czajkax2 Re: Pieniacz 11.03.06, 10:21
                  Podpiszę sie pod jedną z dziewczyn:
                  Rito, Gdy rozpoczęłas ten wątek pomyslałam sobie, że jesteś wrazliwą, cieplą
                  osobą,którą poruszyło do żywego to co się stało. A teraz wiem, że byłam w
                  ogromnym błędzie (choć w dalszym ciągu z częścią Twoich poglądów zgadzam się).
                  Twoje wypowiedzi jednak świadcza tylko o Tobie (bez urazy - ale nie świadczą
                  najlepiej). Dla mnie jesteś tylko niewychowaną pieniaczką - i nawet jesli
                  chciałaś dobrze zakładając ten wątek to pozostawisz po sobie tylko niesmak.

                  Koniec cytatu.
                  • rita75 Re: Pieniacz 11.03.06, 11:00
                    Pieniacza‘osoba mająca skłonność, upodobanie do zawziętego, nieustępliwego
                    procesowania się, często z błahego powodu’"

                    Powod ktorego powodu sie spieram, bynamiej nie jest blahy- dla mnie.
                  • rita75 Re: Pieniacz 11.03.06, 11:02

                    >Dla mnie jesteś tylko niewychowaną pieniaczką

                    widocznie bylam za malo bita i potrafie bronic wlasnego zdania
                    • czajkax2 Re: Pieniacz 11.03.06, 11:05
                      rita75 napisała:
                      > widocznie bylam za malo bita i potrafie bronic wlasnego zdania

                      Tak.tak. Powtarzaj to sobie do znudzernia. Nie sztuką jest obronic włąsne
                      zdanie. sztuka jest zrobic to kulturalnie, nie obrazając innych. Ty na tym polu
                      poniosłas klęskę.
                      • rita75 Re: Pieniacz 11.03.06, 11:12
                        Nie sztuką jest obronic włąsne
                        > zdanie. sztuka jest zrobic to kulturalnie, nie obrazając innych. Ty na tym
                        polu
                        >
                        > poniosłas klęskę.

                        zabraklo ci czerwonego kolorku- twoja wypowiedz zyskala by wiekszy wyraz.
                        EOT


                        Cel uswieca srodki
                        • czajkax2 Re: Pieniacz 11.03.06, 11:47
                          rita75 napisała:
                          > zabraklo ci czerwonego kolorku- twoja wypowiedz zyskala by wiekszy wyraz.


                          Cóż za wspaniały komentarztongue_outPPPPPPP Długo nad tym myslałas?
            • aniald1 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 10.03.06, 23:09
              I jeszcze jedno: nie mam ochoty prowadzić z Tobą dalszej dyskusji - takie osoby
              jak Ty omijam z daleka (na zasadzie nie ruszaj bo śmierdzi)
              Dobranoc
              • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 10.03.06, 23:16
                takie osoby
                > jak Ty omijam z daleka (na zasadzie nie ruszaj bo śmierdzi)

                Wlasnie pokazalas, kim naprawde jestes.
                I ty smialas cos powiedziec o moim rzekomym niewychowaniu?

                • mkolaczynska Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 11.03.06, 11:42
                  rita75 napisała:

                  > takie osoby
                  > > jak Ty omijam z daleka (na zasadzie nie ruszaj bo śmierdzi)
                  >
                  > Wlasnie pokazalas, kim naprawde jestes.
                  > I ty smialas cos powiedziec o moim rzekomym niewychowaniu?

                  Niestety ja od dawna mam o tobie takie właśnie zdanie. Pewnie wiele osób tak
                  właśnie o tobie myśli.
                  Lecz się albo popracuj nad rozwojem umysłowym.
                  • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 11.03.06, 11:59
                    > Lecz się albo popracuj nad rozwojem umysłowym.

                    Natępna dobrze wychowana
                    • czajkax2 Zresztą droga Rito 11.03.06, 13:07
                      Nie wiem dlaczego uważasz, że jestes lepsza od kogokolwiek. Co daje ci prawo
                      potępac tych co klapsują,skoro sama dałsa klapsa swemu dziecku. Idąc za Twoim
                      tokiem rozumowania nie jestes kims lepszym od opracy Oskarka, jestes katem
                      swojego dziecka. Dałas mu klapsa. A według twoich słów nie ma różnicy pomiędzy
                      klapsem,a skatowaniem na śmierc. I nie ma tu różnicy czy dałas w pupę raz czy
                      dziesięc razy. Przemoc to przemoc.

                      Napisz mi w takim razie,kacie swojego dziecka, co daje ci prawo potępiac
                      innych, którzy dają sporadycznie klapsa? Uwazasz,kacie swojego dziecka, ze jak
                      załujesz to jestes lepsza? Skąd wiesz, czy inne mamy, (o których tak
                      pogardliwie piszesz i które stawiasz w jednym rzedzie z mordercami), nie
                      żałują?
                      Katujesz swoje dziecko(bo przeciez dalas mu klapsa) i śmiesz wypoiwadac sie na
                      ten temat jakbys byla bez winy? Najpierw ulecz siebie,potem lecz społeczeństwo.
                      Naprawa powinna zacząć sie od własnego podwórka.
                      Skoro nie widziesz różnicy między zakatowaniem na śmierc, a jednym klapsem, to
                      mozesz podac rękę oprawcy Oskarka. Bo nie jestes nikim lepszym od niego. Jestes
                      taka sama.
                      • rita75 Czajko 11.03.06, 15:37
                        > Nie wiem dlaczego uważasz, że jestes lepsza od kogokolwiek. Co daje ci prawo
                        > potępac tych co klapsują,skoro sama dałsa klapsa swemu dziecku. Idąc za Twoim
                        > tokiem rozumowania nie jestes kims lepszym od opracy Oskarka, jestes katem
                        > swojego dziecka. Dałas mu klapsa.

                        Rozumiesz, co oznacza wyrazenie: "zwolennik przemocy fizycznej"?
                        Bede znowu niewychowana:

                        Znasz definicję przemocy fizycznej?
                        Znasz znaczenie slowa liga? Dodaj sobie slowo liga do przemoc fizyczna- i
                        zastanow sie nad znaczeniem lacznym czyli liga zwolennikow przemocy fizycznej.
                        A pozniej zauwaz, ze watek ten byl skierowany do zwolennikow przemocy fizycznej.
                        Jezeli ktos jest przeciwny biciu, nie moze byc zwolennikiem bicia, jezeli nawet
                        pobladzil i uderzyl raz w calej swojej karierze rodzicielskiej, co uwaza za
                        wielka glupote ze swojej strony, a nie metode wychowawcza, to nie moze byc
                        zwolennikiem bicia.
                        • rita75 Re: Czajko 11.03.06, 15:50
                          Zwolennik przemocy fizycznej to taki, co uderzy dziecko i sie tym szczyci- to
                          taki, co bije dziecko i uwaza, ze to fer, to taki, co broni tej metody
                          wychowawczej jak lew.
                        • rita75 Definicja przemocy fiz. wg fundacji Dzieci Niczyje 11.03.06, 17:48
                          Przemoc fizyczną wobec dziecka - w kontekście zjawiska krzywdzenia dzieci -
                          z jednej strony określać ją można jako wszelkiego rodzaju zachowania agresywne
                          odnoszące się do ciała dziecka - począwszy od "klapsów", czy szarpnięć, a
                          skończywszy na faktycznym fizycznym maltretowaniu dziecka obejmującym jego
                          katowanie z użyciem wymyślnych narzędzi i sposobów. Taką wykładnię przyjął np.
                          ustawodawca szwedzki, który w 1979 roku w Kodeksie Rodzinnym zawarł zapis
                          mówiący, iż dzieci (...) nie mogą być przedmiotem fizycznego karcenia ani
                          innych upokarzających kar. Tym samym spenalizowany został nawet "klaps",
                          utożsamiany z karą upokarzającą dziecko i poprzez upokorzenie, nie zaś uraz
                          ?krzywdzący" je.
                          • mkolaczynska Re: Definicja przemocy fiz. wg fundacji Dzieci Ni 11.03.06, 18:35
                            to co idziesz do więzienia?
                            • mkolaczynska Re: Definicja przemocy fiz. wg fundacji Dzieci Ni 11.03.06, 18:36
                              dodajmy jeszce kacie
                              • rita75 Re: Definicja przemocy fiz. wg fundacji Dzieci Ni 11.03.06, 18:46
                                ide, jezeli pojdziesz ze mną.
                                • ibulka Re: do rity raz jeszcze... 12.03.06, 19:45
                                  /Przepraszam na wstępie, ale nie dałam rady przeczytać 100 wątków, które
                                  napisałyście pod moją nieobecność wink)/

                                  A więc do rzeczy. Rito.:
                                  Po pierwsze - klapsa można zaliczyć do przemocy fizycznej, jasne, niech każdy
                                  patrzy na to jak chce. Jednak klapsy są różne. Ja swojego dziecka nie palnę z
                                  kopa w żołądek, ani nie wleję mu tak, że nie będzie mogło siedzieć. Jeśli już
                                  naprawdę nie mogę wytrzymać, bo dziecko dosłownie wchodzi mi na głowę - daję
                                  klapsa. Ale jest to klaps lekki. Ostrzeżenie. Nie sprawia bólu, ale dziecko od
                                  razu wie, że tak nie wolno. Słowa nie pomagają. Niestety - dziecko jest za małe
                                  i nie rozumie często, że czegoś nie wolno. Być może twoje dziecko to geniusz.
                                  Moje nie. Ale nie zazdroszczę.

                                  Po drugie - ty uważasz, że klaps to przemoc, ja uważam, że nie każdy. Ty
                                  uważasz, że jestem taka sama, jak oprawcy Oskara, ja uważam, że klaps różni się
                                  od bicia z piąchy po brzuchu. Bardzo bym cię prosiła, abyś jednak nie stawiała
                                  mnie na jednej linii z oprawcami Oskara, bo zwyczajnie sobie tego nie życzę. Ja
                                  ci nie wmawiam na siłę, że KLAPS TO NIE PRZEMOC... Ty próbujesz nam to wpajać
                                  na siłę.

                                  Po trzecie - jesteś bezczelna. Jeśli ktoś się z tobą wyraźnie nie zgadza i ci o
                                  tym pisze, to od razu uciekasz się do dość biednych argumentów. 'Czy ty coś
                                  piłaś? Aha, już 15.oo, to wszystko wyjaśnia...' czy jakoś tak... Nie pokazujesz
                                  kultury.

                                  Pozdrawiam i mam nadzieję, że nie będę musiała po raz kolejny czytać tego, iż
                                  jestem zwierzęciem, ponieważ w ostateczności daję dzieciakowi w tyłek.
                                  • rita75 Re: do rity raz jeszcze... 12.03.06, 20:11
                                    "Po trzecie - jesteś bezczelna. Jeśli ktoś się z tobą wyraźnie nie zgadza i ci
                                    o
                                    tym pisze, to od razu uciekasz się do dość biednych argumentów. 'Czy ty coś
                                    piłaś? Aha, już 15.oo, to wszystko wyjaśnia...' czy jakoś tak... Nie pokazujesz
                                    kultury. "

                                    a hiva roznoszą komary...
                                    • ibulka Re: do rity raz jeszcze... 12.03.06, 20:20
                                      To o tym HIV-ie i komarach było moją pomyłką, ponieważ tak myślałam. Nikogo tym
                                      nie obraziłam moja droga, więc chyba troszeczkę złe porównanie... ;]
                                      • rita75 Re: do rity raz jeszcze... 12.03.06, 20:22
                                        > To o tym HIV-ie i komarach było moją pomyłką, ponieważ tak myślałam.

                                        Wiec moze teraz tez nie za bardzo rozumiesz, co sie pisze?
                                        • ibulka Re: do rity raz jeszcze... 12.03.06, 22:21
                                          Chyba to jednak ty masz problemy z odroznieniem klapsa od wpieprzenia dziecku
                                          tak, ze krwia pluje i nerki odbija.
                                          • rita75 Re: do rity raz jeszcze... 13.03.06, 07:17
                                            > Chyba to jednak ty masz problemy z odroznieniem klapsa od wpieprzenia dziecku
                                            > tak, ze krwia pluje i nerki odbija.


                                            Czy naprawdę jeszce raz muszę ci - przytoczyc, zacytować, przepisać itd. -
                                            definicję przemocy fizycznej, definicję, którą nie ja wymyslilam, tylko
                                            mądrzejsi ode mnie, od ciebie ludzie?
                                            Sorry, ale jasniej juz nie potrafie napisac.
                                            • rita75 A jak dalej sie nie zgadzasz- to napisz petycję 13.03.06, 07:33
                                              A jak dalej sie nie zgadzasz- to napisz petycję, do tych co tak zdefiniowali
                                              przemoc fizyczną- ze wrzucili do jednego worka katów dzieci, jak rózwnież i
                                              tych co dają "tylko" klapsy.
                                              • ibulka Re: A jak dalej sie nie zgadzasz- to napisz petyc 13.03.06, 15:57
                                                Tylko że na forum to ty napisałaś, że jak rodzic da klapsa, to jest oprawcą na
                                                wzór morderców Oskara, a nie ci mądrzy ludkowie od definicji czy czegoś tam,
                                                więc się teraz nie plącz...
                                  • etato1 Re: do rity raz jeszcze... 13.03.06, 08:37
                                    > Po drugie - ty uważasz, że klaps to przemoc, ja uważam, że nie każdy.

                                    czyli jak jakis facet na ulicy da ci klapsa w pupe, w plecy albo w twarz to nie
                                    bedziesz uwazala tego za przemoc ?!?

                                    czy moze uwazasz ze wobec ciebie to zawsze jest przemoc ale wobec malych
                                    bezbronnych dzieci to czasami nie jest przemoc?
                                    • ibulka Re: klaps w pupę na ulicy 13.03.06, 15:59
                                      Jeśli jakiś mężczyzna klepnie mnie w pupę na ulicy, to albo to jest
                                      molestowanie seksualne, albo to jest rozmowa delikwenta z moim mężem - raz taka
                                      sytuacja się zdarzyła.
                                      Klaps od jakiegoś napaleńca, a klaps od mamy, która próbuje np. wytłumaczyć
                                      dziecku, które właśnie jej uciekło, że tak nie wolno, bo obok są tory i pociąg
                                      mógł po nich akurat jecgać, to wielka różnica.
                                      • rita75 wiesz, etato, wlasnie zrozumialam.... 13.03.06, 19:04
                                        > Klaps od jakiegoś napaleńca, a klaps od mamy, która próbuje np. wytłumaczyć
                                        > dziecku, które właśnie jej uciekło, że tak nie wolno, bo obok są tory i
                                        pociąg
                                        > mógł po nich akurat jecgać, to wielka różnica

                                        wiesz, etato, wlasnie zrozumialam , dzieki analizie postow ibulki, dlaczego
                                        niektore mamy biją swoje dzieci, by cos wytlumaczyc.Zakładając, że poziom IQ
                                        dziedziczy sie po matce, i dziecko ibulki ma po niej ten poziom, to sam
                                        rozumiesz- samymi slowami takiemu dziecku sie nie przetlumaczy- trzeba mu wlać-
                                        inaczej nie "zakuma".
                                        • ibulka Re: wiesz, etato, wlasnie zrozumialam.... 14.03.06, 15:04
                                          Szczerze ci powiem, że wolę być głupią, niż taką jak ty.
                                          Taką, która od razu naskakuje na innych, a swoich argumentów nie potrafi
                                          przedstawić w sposób kulturalny, tylko wyzwiskami...
                                          Żal mi ciebie. No ale cóż, ktoś musi być durny, żeby w kraju nie było samych
                                          inteligentów...
                                          • rita75 Re: wiesz, etato, wlasnie zrozumialam.... 14.03.06, 20:40
                                            No ale cóż, ktoś musi być durny, żeby w kraju nie było samych
                                            > inteligentów...


                                            Ja ibulko wystepuje do ciebie z pelnym zrozumieniem, tego, dlaczego bijesz
                                            dziecko, a ty mi z durniami wyjezdzasz?
                                            • ibulka Re: wiesz, etato, wlasnie zrozumialam.... 15.03.06, 15:51
                                              Kiedy powiedziałam, że biję swoje dzieci?
                                • mkolaczynska Re: Definicja przemocy fiz. wg fundacji Dzieci Ni 12.03.06, 21:21
                                  rita75 napisała:

                                  > ide, jezeli pojdziesz ze mną.
                                  Ja tam nie stosowałam przemocy fizycznej nie skatowałam dziecka ja dałam klapsa
                                  i to nie w złości ani nawet dlatego że miałam dość jego zachowania. Ja dałam
                                  klapa na zimno jako ostrzeżenie i jako forme zwiększenia uwagi dziecka na to co
                                  ja robie i mówie.
                                  I w tym sensie poskutkowało znacznie lepiej niż pokazywanie kolejnych zabawek
                                  czy mówienie nie wolno synku nie rób tak itd. Uznaje ze ten klap sprawdził sie
                                  znakomicie.

                                  Mój klap nie był katowaniem dziecka skoro klapy jak sama piszesz są różne i ty
                                  kwalifikujesz je jako katowanie dziecka to wyobrażam sobie jak go "poklapałaś"
                                  Bidulek.
                                  • rita75 Re: Definicja przemocy fiz. wg fundacji Dzieci Ni 12.03.06, 21:26
                                    Dajmy już spokój.
                    • ibulka Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 12.03.06, 20:01
                      Sorry rita, ale to nie my stawiamy w jednym świetle oprawcóe Oskarka i rodziców
                      dających zwykłe klapsy, tylko ty!!! I nie my każemu komuś iść spać, bo gada
                      pierdoły...
                      ;]
                      • ibulka Re: poza tematem 12.03.06, 20:01
                        yy to wyżej miało być w innym miejscu, ale się jakoś tak tutaj wkleiło indifferent
                        • gabi683 Re: poza tematem 13.03.06, 08:23
                          Ja miała straszne zycie bedac dzieckiem własnie za takie pirdoły byłm bita -za
                          to ze nie chciałm jesc ,za to ze nie chciałm spac za wszytko i za nic.Więc jak
                          czytam cos takiego to szlak mnie trafia ,w Polsce jest przyzwolenia na bicie
                          dziecie i to jest chore !Ja swoich dzieci nigdy nie udezłam i nie udeze ,bo
                          predzej by mi reka uschła,wiedząc co ja przezyłm bedac dzieckiem.I jak
                          strasznie sie czyłm jak dostawłm kablem Boze na samma mysl rycze .I wracaja
                          wspomnienia -A Tobie rita powiem tylko tyle zastanów sie co kobieto robisz zeby
                          Tobie potem dziecko nie napluło w oczy za to co teraz robisz !Ja swojego
                          ojczyma nienawidze i tak zostanie do końca mojego zycia!
                          Pozdrawiam
                          • rita75 Re: poza tematem 13.03.06, 08:26
                            -A Tobie rita powiem tylko tyle zastanów sie co kobieto robisz zeby
                            >
                            > Tobie potem dziecko nie napluło w oczy za to co teraz robisz !Ja swojego
                            > ojczyma nienawidze i tak zostanie do końca mojego zycia!



                            yyyyyy????????
                            • gabi683 Re: poza tematem 13.03.06, 08:31
                              Co tak zdziwiona jestes -ja najpierw dostawłm klapsy na zimno a potem mnie lał
                              ze sie wstydziłm na WF rozebrac!
                              • rita75 Re: poza tematem 13.03.06, 08:37
                                Gabi, ja dalej nie wiem, dlaczego dziecko ma mi napluć w twarz?
                                • rita75 Gabi 13.03.06, 08:49
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=38071801&a=38310022
                                  o ten post ci chodzi? Za ten jeden klaps, ktory nigdy sie nie powtorzyl, ma mi
                                  dziecko napluc w twarz? jezeli tak- to zgadzam sie z Toba w calej rozciaglosci!
                                  Kazda przemoc fizyczna wzgledem dziecka powinna byc ukarana napluciem w twarz
                                  przez to dziecko.
    • iwles Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 13.03.06, 08:46
      Rito,
      jeśli z takim samym podejściem, jak tu - w wątku, masz zamiar pełnić społeczną
      funkcję propagatora wychowania bezklapsowego - to nie liczyłabym na sukcesy.

      Żeby kogoś przekonać do swoich racji, trzeba:
      - po pierwsze: być spokojnym, opanowanym, rzeczowym i konkretnym. Czyli po
      prostu być kreatywnym i mieć charyzmę, a Ty widzę masz raczej niewyparzony
      język i narwany charakter.
      - po drugie: rzetelnie przedstawić argumenty i kontrargumenty. Umieć odeprzeć
      ataki, ale konkretnie i merytorycznie, a nie poprzez obrażanie adwersarzy.

      Swoją zajadłością budzisz uczucia negatywne i dlatego trudno jest Ci przekonać
      innych do swoich racji.

      ------------
      A wracając do głównego tematu -
      Obrażasz wielu dobrych, kochających i opekuńczych rodziców, porównując ich z
      oprawcami Oskarka. Jeden lekki klaps dany przez pampersa, rajstopki i spodnie -
      nie może równać się z katowaniem, biciem do nieprzytomności, wyładowywaniem
      złości i agresją.

      Swoją propagandę prowadzisz akurat nie w tym miejscu, co potrzeba. Tu - na
      emamie są mamy mądre, rozsądnie podchodzące do wychowania swoich dzieci, przede
      wszystkim znają swoje dzieci dobrze i można im spokojnie zaufać, że nie dadzą
      zrobić krzywdy swoim pociechom.

      Idź lepiej gdzieś w teren, skoro jesteś pracownikiem społecznym, traf do
      odpowiednich ludzi, tam, gdzie szerzy się patologia i spróbuj ich przekonać, bo
      to oni tworzą prawdziwą "ligę przemocy w rodzinie".


      Pozdrawiam i życzę sukcesów.
      • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 13.03.06, 08:50
        iwles- to przejmij paleczke, zobaczymy, jak ci pojdzie.
        • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 13.03.06, 08:59
          zresztą nie, przejrzalam twoje posty, ty nie mozesz przejac paleczki, bo jestes
          rownie narwana jak ja, no i preferujesz klapsy.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=37735416&a=37995719
          • iwles Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 13.03.06, 09:10
            Hej, hola.... nie zapędzaj się tak. Ja nie preferuję klapsów, tylko nie
            potępiam tych mam, którym się to przydarzyło i nie nazywam ich katami ani
            oprawcami.
            • rita75 Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 13.03.06, 09:21
              Chyba ty sie zapedzilas, wskaż gdzie nazwalam osobe, ktora daje klapsy katem i
              oprawcą. Problem w tym, ze wiekszosc interlokutorow w tym watku, przypisuje mi
              rzeczy, ktorych nie napisalam.
              Ja "tylko" wrzucilam dajacych klapsy do worka z katami, a na jakiej podstawie?
              Na podstawie def. przemocy fizycznej-ktora nie ja wymyslilam, ale pod ktora sie
              podpisuje i jak najbardziej zgadzam. Koniec. kropka.
        • iwles Re: Stop znęcaniu się nad dziećmi!!!!!!!!! 13.03.06, 09:08
          Nie mogę smile
          Nie doczytałaś chyba, jakie jest moje zdanie w tej sprawie smile
          • rita75 iwles, specjalnie dla ciebie 13.03.06, 10:26
            specjalnie dla ciebie, bys nie zarzucala mi, ze nie mam argumentow i
            kontrargumentow- zebralam wszytskie moje wypowiedzi w tym watku do kupy,
            nieznacznie wzbogacajac o dwa cytaty, ktorych nie bylo:

            Na wstępie chciałabym przytoczyć definicję przemocy fizycznej, którą nie ja
            wymyśliłam, ale jak najbardziej się z nią zgadzam:

            „przemoc fizyczną wobec dziecka - w kontekście zjawiska krzywdzenia dzieci -
            z jednej strony określać ją można jako wszelkiego rodzaju zachowania agresywne
            odnoszące się do ciała dziecka - począwszy od "klapsów", czy szarpnięć, a
            skończywszy na faktycznym fizycznym maltretowaniu dziecka obejmującym jego
            katowanie z użyciem wymyślnych narzędzi i sposobów. Taką wykładnię przyjął np.
            ustawodawca szwedzki, który w 1979 roku w Kodeksie Rodzinnym zawarł zapis
            mówiący, iż dzieci (...) nie mogą być przedmiotem fizycznego karcenia ani
            innych upokarzających kar. Tym samym spenalizowany został nawet "klaps",
            utożsamiany z karą upokarzającą dziecko i poprzez upokorzenie, nie zaś uraz
            krzywdzący" je.”

            Jeżeli kogoś, kto preferuje klapsy jako metodę wychowawczą, oburza wrzucenie
            do jednego worka, ligi itp. z katami i oprawcami- sorry ale zażalenia, petycje
            itp. należy kierować wyżej, niż do mnie.
            Jeżeli zakaz tzw. klapsow przełamie znieczulice i uchroni chociaz jedno,
            dzieciece istnienie, to jestem za.
            Zakaz klapsowania wprowadziła już 25 lat temu Szwecja. Zakaz przyczynił się do
            poprawy sytuacji dzieci w tym kraju- i to jest fakt. Nawet maleńkie dziecko
            zdaje sobie sprawę ze swojej
            nietykalności osobistej- każdy przechodzień może być obrońca takiego dziecka-
            bo ma za sobą prawo. Zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci wprowadziło
            po Szwecji 14 krajów, m.in.: Cypr, Chorwacja, Dania, Islandia, Izrael, Niemcy,
            Rumunia, Węgry.
            Moze jakby byl zakaz dawania klapsow to pani z Opieki inaczej by spojrzala na
            ewentualne since na ciele chlopca, i sasiadka po pierwszym placzu bitego
            dziecka zadzwonilaby na policje, a tak.. przeciez w naszym popier..kraju.jezeli
            klapsy sa dozwolone, to po co wychodzic przed szereg, wtracac sie w sprawy
            rodzinne. Nie ma przeciez istotnej roznicy w placzu dziecka klapsowanego i
            katowanego. Doputy bedzie znieczulica, dopoki 80% spoleczenstwa bedzie bilo
            swoje dzieci i bedzie uwazalo to za normalny stan rzeczy.
            W tradycji polskiej rodziny jest bicie dzieci, wiec dlaczego burzyc odwieczny
            porzadek, wtracajac sie w sprawy rodzinne? Taki stan świadomości większości
            bijących Polaków odzwierciedla wypowiedź znanego posła z PIS na temat
            wprowadzenia ustawy dotyczącej zakazu tzw. klapsów, cyt.



            „To jest koń trojański - To próba dekompozycji i demontażu polskiej rodziny.
            Przecież czasem ten klaps, ten właśnie klaps... Na zakaz używania zgody nie ma
            i nie będzie! I od tego wara! „

            Czyli, jak dobrze wnioskuję- klaps, bicie itp. to komponent i podstawa polskiej
            rodziny- jeżeli taka jest swiadomosc wiekszosci klapsujacych Polakow- przeciez
            ktos tego pana wybral na posla, to się nie dziwie, ze NIKT prawie nie reaguje
            na placz dziecka bitego za scianą u sasiadow, bo to by oznaczalo wtracenie się
            w nie swoje sprawy, naruszalo- demontowalo polską rodzine! To jest jedna z
            przyczyn znieczulicy.

            Klapsy to też hipokryzja:
            każdy wie, ze nie mozna uderzyc czlowieka doroslego, bo to przestepstwo,
            dlaczego podobnie nie jest w sprawie z dziecmi? Dziecko to gorszy czlowiek?

            Klaps może zakończyć się źle. Cyt.

            „Przeciw biciu dzieci od lat występuje Maria Łopatkowa , która była gościem
            konferencji w Legionowie. Przekonuje, że rodzic czy opiekun nie powinien nawet
            zaczynać bić dziecka, tzn. powinien powstrzymać się także od tzw. klapsów, bo w
            ten sposób uruchamia złe emocje i łańcuch niekontrolowanych przez siebie
            reakcji. Stąd tylko krok, by zrobić dziecku krzywdę. A z krzywdy dziecka rodzi
            się agresja.”

            Dlaczego tak mi zalezy na wprowadzeniu zakazu bicia dzieci?
            Zakaz bicia dzieci pozwoli on zmniejszyc procent osob stosujacych kary fizyczne
            wobec dzieci(od 1979 roku do teraz- Szwecja z 55% do 7%)- a przeciwnik ma
            wiekszą motywację do reakcji niż zwolennik, bardziej go zmotywuje placz dziecka
            za scianą- „tiatia- nie bij!!!!!”, z przekonaniem chwyci za telefon.
            Moze 1000 z tych telefonow bedzie na wyrost, ale jak jeden telefon
            uchroni chociaz jedno dziecko od kaźni, to uwazam, ze warto poświecić nasze
            prawo, jako rodzicow, do klapsow- na ołtarzu wyższego dobra.
            Oddam z radoscia moje wspaniale prawo do dawania klapsow moim dzieciom-
            tylko niech juz zadne dziecko nie bedzie katowane.
            Przy obecnym poziomie spoleczenstwa- nastepna tragedia, taka jak z Oskarkiem,
            zdarzy sie najpozniej za dwa miesiace- znowu bedziemy rozpaczaly na forach,
            znowu bedziemy palily swieczki, ronily krokodyle lzy- wiec chyba pora, bysmy
            cos wiecej zrobiły?
            Oczywiście, to co napisalam, to tylko wycinek tego, co należy zrobic by było
            lepiej.
            A podwyzszenie kar za katowanie, no coz, to mozna
            zrobic obok tego, ale czy kara smierci zniecheci zbrodniarza do zbrodni?
            Rzeczywistość pokazuje, ze nie zniecheca.
            • bernacha dobry klaps nie jest zly!!!!!:-))))))))))) 13.03.06, 12:25
              "Tu - na
              emamie są mamy mądre, rozsądnie podchodzące do wychowania swoich dzieci, przede
              wszystkim znają swoje dzieci dobrze i można im spokojnie zaufać, że nie dadzą
              zrobić krzywdy swoim pociechom."
              Ale dobry klaps nie jest zly.Co mamuski? Chyba tak naprawde o to wam
              chodzi,to wasze motto.
              ps.Rita przekonaly mnie twoje argumenty,rozumiem o co ci chodzi.pozdro
              • iwles Re: dobry klaps nie jest zly!!!!!:-))))))))))) 13.03.06, 13:38
                Ależ ja nie jestem za biciem dzieci !!!!
                Wprost przeciwnie !!!!!

                Jeżeli klaps był wynikiem agresji rodzica - to jest on jak najbardziej złą
                metodą !!!

                Mnie tylko oburza, kiedy wsadza się do jednego worka oprawców i katów razem z
                rodzicem, któremu zdarzyło się raz w życiu dać dziecku klapsa !!!!

                I to wzbudzanie poczucia winy ... że klapśnięte raz w życiu dziecko czuje się
                niekochane, odrzucone, emocjonalnie niezrównoważone, będzie miało zwichnięta
                psychikę,

                Problem polega na tym, że niektórym zaciera się granica ...
                I dla tych, którzy tej granicy nie potrafią dostrzec - zakaz prawny mógłby być
                skuteczny.

                Ja o sobie w i e m na pewno, że granicy n i e przekroczę, więc ten jeden jedyny
                klaps, który dostało moje dziecko nie jest żadną traumą !!! Ani moją, ani
                Pawełka.

                Więc nie życzę sobie stawiania mnie na równi z katami i dzieciobójcami !!!

                A z tą Rumunią, którą dajesz za przykład byłabym ostrożna ... chyba znasz
                sytuację dzieci w Rumuni ...
                • ibulka Re: rito 13.03.06, 16:02
                  Mam ci wskazać, w którym miejscu wrzuciłaś do jednego worka oprawców Oskara i
                  zwykłych rodziców? Proszę bardzo - pierwszy twój post tego wątku ;] Tam właśnie
                  stawiasz zwykłych rodziców na jednej linii z tamtymi mordercami... ;]

                  Poza tym - życie to nie definicja. Gdybyś żyła tylko według wszelkiego rodzaju
                  ustaw i definicji, daleko byś nie zaszła.
                  • rita75 ibulko, czy glosowałaś na Prawo i Sprawiedliwość? 13.03.06, 18:01

                    • ibulka Re: ibulko, czy glosowałaś na Prawo i Sprawiedliw 14.03.06, 15:05
                      A co ciebie obchodzi na co ja głosowałam? To chyba nie jest wątek o polityce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka