Dodaj do ulubionych

Wątek wakacyjno-letni ;-)

11.03.06, 12:18
Tak się rozmażyłam... lato, urlop, woda... I prognoza na ten rok mnie jeszcze
bardziej pozytywnie nastraja...

wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=5990
Co planujecie, kobity, na te, miejmy nadzieję, upalne lato?
Obserwuj wątek
    • marychna31 Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 11.03.06, 12:23
      NO WŁAŚNIE - to była cudowna wiadomość od ranasmile Mam nadzieję, ze ta piękna
      pogoda bedzie już od czerwca bo wtedy palnuję kilkudniowy wypad nad morzesmile
    • clk Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 11.03.06, 12:40
      w zaleznosci od finansow
      - hel (wersja oszczednosciowa)
      - cieple kraje w last minute (przy dobrej passie)
      - lodowiec i deska w austrii (przy premii )
      • buanitka Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 11.03.06, 14:20
        ja tradycyjnie na Krym do Jałty!!
        Ale gdyby trafiło się szóstkę w Totka..... ooo- to nie wiem...!!!!
        • kasia1302 do Buanitka 11.03.06, 14:47
          Bardzo proszę, napisz mi coś więcej. Jeździsz sama (nie wiem czy masz
          dzieciaki)? Z biurem podróży czy organizujesz sama? I jak to wygląda cenowo? I
          najważniejsze:pogoda.
          • buanitka KRYM -opisuję 11.03.06, 15:07
            Jeździmy we trójkę (ja + mąż + dziecko). Zawsze jeździmy SAMI (bez biura
            podróży), zawsze do Jałty. Zawsze swoim samochodem. Pierwszy
            raz pojechaliśmy sami (dziecka jeszcze nie było). Drugi -jak córeczka miała 10
            miesięcy, a latem 2005 1rok i 10 mies.
            Cenowo wygląda to tak: 20 dni na miejscu dla naszej rodzinki + dojazd Wrocław-
            Jałta +zamieszkanie+wyżywienie+ atrakcje (czyli wszystko!) - ok. 2.200zl.
            (chyba mało wink jak na 3 osoby na 20 dni!
            Pogoda - BAJECZNA! Morze +26C, powietrze około +30C. Góry i morze. W roku 2005
            podczas naszego pobytu w sierpniu deszcz padał chyba ze 2 razy i to w nocy.
            Jałta, to większe miasto, więcej jest do zobaczenia, jakieś koncerty, czyli
            wieczorem nie można się nudzić. Rozbudowana infrastruktura (sklepy, apteki,
            banki, stołówki, knajpy itd...) Z Jałty najlepiej i najłatwiej jest dojechać
            gdzie chcesz (chodzi o Krym), także drogą morską.
            Plaże przeważnie kamieniste (super masaż)! Dziecko cały czas bawiło się
            kamyczkami i kąpało sie w morzu. Ciężko było ją wyciągnąć.. Nie było potrzeby
            organizowania jakiejś innej rozrywki dla dziecka.
            Cena na mieszkania głównie zależy od bliskości lokum do morza. Im bliżej morza
            tym drożej. Zależy także od miesiąca. W sierpniu jest najdrożej.
            Latem 2005 także jechaliśmy w ciemno, przyjechaliśmy na miejsce dość późno.
            Pojechaliśmy oglądać mieszkanko w Massandrze, które (jak na początku babka
            twierdziła) kosztuje 30 $ za dobę. Przenocowaliśmy, trochę pokręciliśmy nosem
            (specjalnie, że niby nam nie odpowiada), trochę z tą babką ponegocjowałam i
            stanęło na 11$ za dobę!! Czyli trzeba uparcie szukać i targować się (śmiało)
            i zawsze można coś fajnego znaleźć. W tym roku (jak wszystko dobrze pójdzie) to
            znów pojedziemy i znów w ciemno.
            No i jeszcze bardzo chwalę sobie powietrze krymskie. (Tfu, tfu) ale nasza
            córeczka jeszcze ani razu nie chorowała. My też. Jest to porządny zastrzyk
            zdrowia na cały rok.
            Jak chcesz mogę Ci wysłać kilka krymskich zdjęć.
            No i jak masz jeszcze jakieś pytania to bardzo proszę!
            Pozdrawiam
            Ania




            • kasia1302 Re: KRYM -opisuję 11.03.06, 15:54
              Serdeczne dzięki. Z przyjemnością obejrzę zdjęcia. Podróż pewnie trawała ze dwa
              dni? Gdzie nocowaliście po drodze? Czy nie narzekaliście na higienę i gdzie
              żywiliście się? Jeszcze raz dziękuję.
              • buanitka Re: KRYM -opisuję 11.03.06, 16:47
                kasia1302 napisała:

                > Serdeczne dzięki. Z przyjemnością obejrzę zdjęcia.

                na jaki adres (email) wysłać?

                >Podróż pewnie trawała ze dwa
                > dni?

                Dokładnie, bo to od Wrocławia coś około 1700 km.

                > Gdzie nocowaliście po drodze?
                W motelu przy trasie (już dokładnie miejscowości nie pamiętam) -zawsze jest z
                czego wybrać. Całkiem miło i czysto.

                >>Czy nie narzekaliście na higienę i gdzie
                > żywiliście się?
                Na higienę? - to znaczy? podczas drogi? czy na miejscu? Mieliśmy bardzo dobre
                warunki. Łazienkę (wc, wanna) z gorącą wodą. Kuchnia (ze wszystkim co trzeba).
                Żywiliśmy się różnie. Czasem (jak miałam na to ochotę) robiłam coś sama w domu.
                Często w barach, stołówkach (dość tanio i smacznie). Jedliśmy dużo owoców
                (winogrona, arbuzy (mniam!), melony, brzoskwinie itd.. tego tam mnóstwo!
                No i nie moge nie wspomnieć o PRZEPYSZNYM winie (Massandra)!!!! Kupowaliśmy za
                grosze i piliśmy prawie codziennie! (nie mylić z alkoholizmem smile
                Pozdrawiam!
                • kasia1302 Re: KRYM -opisuję 11.03.06, 17:23
                  Napisałam na priva
            • ursgmo Re: do buanitki 12.03.06, 13:53
              Buanitko jakby Ci się i do mnie zechciało posłać kilka zdjęć , byłabym
              wdzięczna , szczególnie jeśli masz fotki z kąpieli z delfinami . Mój adres
              minimeduza@o2.pl
              • buanitka Re: do URSGMO 13.03.06, 14:56
                ok! Wysyłam
                • ursgmo Re: do Buanitki 14.03.06, 16:17
                  Dzięki wielkie za zdjęcia ,super widoczki i śliczna jest Twoja malutka smile
                  Teraz pozostaje decyzja gdzie jechać , oj trudny orzech do zgryzienia , ale
                  decyzja należy do mojego męża , bo ja już wybrałam w tym roku - czerwiec w
                  Paryżu , więc sierpniowy wyjazd wybiera mąż , ale coś czuje że może to być
                  Krym smile) , choć z historii w komputerze widzę że podgląda też Montenegro i
                  Albanię . Ale te delfiny .......
            • syllllwia Do buanitka KRYM -opisuję 13.03.06, 20:56
              Zaciekawiłaś mnie tymi wakacjami. Mogłabyś mi przesłać parę zdjęć na priva.
              My chcieliśmy w tym roku jechać we czwórkę(mamy dwie córki 2,5 roku i 4
              miesiące)na Mazury do Rucianego. Ale po Twoim poscie będę chyba męża trochę
              molestować na tą Jałtę.
              Pozdrawiam
              • buanitka Syllllwia - wysłałam zdjęcia n/t 14.03.06, 10:59
                • anet81 Re: Syllllwia - wysłałam zdjęcia n/t 15.03.06, 13:14
                  ja też chcę zdjęcia, ja też chcę!
                  Pliiiis
                  I chcę do Jałty!
                  niech mnie kotś przytuli....
                  • buanitka anet81 15.03.06, 14:52
                    wyslalam na gazetowy
      • 76kitka Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 11.03.06, 14:20
        Ja bym chciała nad ciepłe morze, ale mężuś tęskni za Bieszczadami, w zeszłym roku nie miał urlopu, bo miał mnóstwo zleceń, dwa lata temu mieliśmy noworodka, niech sobie wypocznie jak chce, a ja potem z małym pojadę na Mazury i będę miała subsytutsmile
        • ciociapolcia Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 11.03.06, 14:42
          O! Na Krym to bym wrocila smile. Bylam 3 tyg. ponad 10 lat temu i bardzo mile
          wspominam smile.
          Ale standartowo, na moje ranczo, z daleka od zgielku, od miasta, od ludzi smile)).
          Plener, dzika zwierzyna, odglos wiatru buszujacego w zbozu... Pagorki i
          jeziora, ba nawet w tym roku planujemy wreszcie oczyscic nasze bajoro smile. Moze
          wyskoczymy tez nad morze wink. Ja tam jestem patriotka - cudze chwalicie, swojego
          nie znace ;P.
    • sutra Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 11.03.06, 14:50
      Nie wiem, czy w tym roku będę miała urlop. Ale moje marzenie to wrócić do
      Kazachstanu.
      • katse Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 11.03.06, 15:30
        Ania, moze sie poczepimy z Wami na wakaje w Jalcie.

        K
        • buanitka do 'katse' 11.03.06, 16:50
          Czemu nie?! zależy od terminów. Jeszcze nie wiemy kiedy mąż dostanie urlop.
          moje gg. 4805675.
          pzdr
          • katse Re: do 'buanitka" 14.03.06, 11:50
            my jeszcze tez terminow nie znamy
    • scania81 a ja na mój pierwszy urlop w życiu 11.03.06, 15:41
      wybieram się z przyjaciółmi i ich dziećmi do Więcborka, chłopaki będą łowić
      ryby, my plotkować, dzieci się bawić...
      Raj!!
      żyć nie umieraćsmile
      nie moge sie juz doczekac...
    • scania81 a ja na mój pierwszy urlop w życiu 11.03.06, 15:41
      wybieram się z przyjaciółmi i ich dziećmi do Więcborka, chłopaki będą łowić
      ryby, my plotkować, dzieci się bawić...
      Raj!!
      żyć nie umieraćsmile
      nie moge sie juz doczekac...
    • anias29 Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 11.03.06, 17:37
      Większość wakacji spędzę u siebie, bo mieszkam nad morzem i zamierzam kolejne
      lato spędzić z młodym na plażysmile
    • lenka_13 Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 11.03.06, 22:38
      My Sarbinowo w sierpniu.
      A w lipcu nad Bug pod Terespol
    • dorotadu Łeba w czerwcu :) 11.03.06, 22:43

    • kasper68 Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 12.03.06, 09:53
      W tym roku dwa tygodnie w lipcu nad Gardą we Włoszech. Mam nadzieję, że nie
      będzie specjalnie zimno ani deszczowo, choć to górskie jezioro.
      • goo11 Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 12.03.06, 10:13
        My w tym roku wakacje pod gruszą u Dziadków-Urlop wychowawczy i tylko jedna
        pensja...Ale takie wczasy mają swoje zalety.Darmowe jedzenie i noclegismile
        Tymczasem.
        • ursgmo Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 12.03.06, 13:25
          Czerwiec - wymarzony od lat Paryż , już wszystko zarezerwowane , zapłacone ,
          byleby pogoda była smile a w drodze powrotnej zajedziemy do Holandii na krótkie
          zwiedzanie
          Sierpień - być może Chorwacja n'ty raz z rzędu (stęskniliśmy się) lub Krym -
          kusi mnie pływanie z delfinami , o których pisała buanitka na forum wakacje
          Ewentualnie w razie jakiegoś większego przypływu gotówki wymarzony wariant
          Włosko- Grecko - Turecki , ale to musiałby być spory przypływ bo promy kosztują
          majątek uncertain
          • ana_mama_patrycji Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 12.03.06, 14:04
            A ja z Grecji jadę do Polski!!! I bardzo się z tego cieszę. Całe lato na wsi,
            ogród, zieleń, poziomki, truskawki, czereśnie w swoim ogrodzie. Oj już mi się
            marzy. Patrycja będzie mogła gonić ile chce po ogrodzie, nikt jej nie będzie
            mówił co sekunde uważaj na samochód. I wreszcie uwolnie się od betonu.
    • paulka25 Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 12.03.06, 13:54
      Od 4 lat nie bylismy na urlopie. Marzy mi sie tydzien na jakiejs gorącej wyspie
      tylko z mezem! Ale niestety w tym roku to nierealne. Moze chociaz uda nam sie
      wyskoczyc z mloda na tydzien do Wloch bo od nas to bliziutenko.
    • adsa_21 Kreta.. 12.03.06, 16:01
      lece na Krete w sierpniu..w lipcu tez wezme tydzien wolnego i bede na
      dzialeczce sie wylegowacsmile
    • niebieskadziewczyna Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 12.03.06, 16:51
      Mieszkam w NJ i mam 60 km do oceanu. I w lecie jestem tam w kazdy weekend, a we
      wrzesniue biore tydzien wolnego (wtedy ocean najcieplejszy, a nie jest zbyt
      goraco - latem dochodzi do 40 stopni- no i oczywiscie pustki na plazy.

      Wieksze wakacje planuje na styczen (zeby jakos skrocic zime ) i wybieramy sie
      na rejs po Karaibach. Juz drugi raz. To najlepsza metoda na wakacje. Codziennie
      noca plynie sie luskusowym statkiem na 2000 pasazerow, z basenami,
      restaurcajmi, kinem, sklepami, dyskotekami, silownia na pokladzie. a co rano
      doplywa sie do innej wyspy, wychodzi na lad i jest sie tam caly dzien.

      www.celebrity.com

      Bylismy tak na miesiacu miodowym, i to byly najlepsze wakacje naszego zycia.
    • rebeka77 Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 12.03.06, 18:49
      Kupiliśmy domek na wsi i całe lato planujemy go remontować więc wizję mam
      taką : mąż buduje werandę , naprawia dach itd a ja trochę pomagam , trochę na
      leżaku i z dzieckiem w piaskownicy .A w sierpniu wychodzę za mąż , bo ten na
      dachu to przyszły mąż smile
      Wyjątkowo czekam na to lato .Pozdrawiam
    • weronikarb Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 13.03.06, 10:18
      A my do Niechorza na pole namiotowe, wynajelismy kemping.
      Po raz pierwszy bede na wczasach z nasza rodzinka i po raz pierwszy w zyciu nad
      morzem smile

      Tak bardzo sie ciesze !!!
    • pandora_ Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 13.03.06, 20:30
      sentymentalnie Bułgaria. Plus nasze morze. Plus góry. Plus weekndowe wypady
      marszowe w górki nizsze. Planuję dużo wolnego smile Ale przede wszystkim jadę
      wsadzić tyłek do ciepłej wody i objeść się arbuzami i kisłym mlekiem smile (może
      nie w tej koniecznie konfiguracji...)
    • em_em71 Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 13.03.06, 22:46
      Przełom lipca i sierpnia - Dziwnów (powtorka z rozrywki z ub. roku), inne plany
      jeszcze nie sprecyzowane, może późną jesienią jakieś cieplejsze klimaty...
      Mieszkamy o tyle atrakcyjnie, że ogród, jezioro, las, są w zasięgu ręki i nie
      tęskno mi do łona natury. W lipcu synek skończy 2 latka, więc będzie się można
      pokusić o jakąś dalszą eskapadę. Wszystko zalezy od warunków "zewnętrznych"
      typu praca, itp.
    • oxygen100 Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 14.03.06, 09:30
      nie wierze w polskie lato, zreszta urlop i tak bede miala dopiero we wrzesniu.
      Jedziemy na Sycylie albo gdzie nas fantazja w ostatniej chwili poniesie. W
      zeszlym roku tez bylismy po sezonie (mialam pie..na konferencje) o tu:
      www.tropea.biz/english/photos.htm
      i bylo bajecznie. I wszyskie ceny spadly mocno w dol, ludzi malo w porownaniu
      ze szczytem sierpniowym. Hucznie polecam!!
      • beata985 Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 14.03.06, 09:42
        no jakie wakacje,jakie lato???
        przecież zima nie popuszcza,wiosna nie nadejdzie chyba nigdy,a jak ten śnieg
        stopnieje to spadnie drugi i tak w koło;
        ale ten KRYM.....aż mi sie cieplusio zrobiło,tylko ta odległoścsadto już
        chorwacja bliżej.Z chorobą lokomocyjną mojej córci nie ma szanssad
        Ja bym chciała nad morze,obojętnie jakie plaż a i morze....
        póki co lece na łyżwy
        buanitka możesz podesłać kilka foteksmilemoże rozważe ten Krym
        • buanitka do beata985 14.03.06, 11:05
          Jak mówili nasi znajomi to Krym nawet jest lepszy od Chorwacji, WIELE taniej +
          ładniej + egzotyka wink Jak się boisz odległości to zawsze można polecieć
          samolotem (podobno z Warszawy i Katowic) - fakt, że trochę drożej ale szybciej.
          Samolotem 1200zł w obie strony od osoby. Ale jest możliwość tańszego ze Lwowa
          (nie wiem ile, ale taniej). Można także pociągiem.
          Fotki wysyłam na gazetowy.
          Pzdr
    • ciociapolcia Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 14.03.06, 09:50
      Dzisiaj moim marzeniem jest wsiasc w Jeepa, zabrac pare niezbednych gratow,
      laptopa, mape i ZADNYCH ogonow smile. Bez celu, po Polsce z aparatem w dloniach i
      z 15tys. na rachunku ;P.
      • mieszkowamama Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 14.03.06, 16:24
        Ja jeszcze polecam Morze Czarne i Soczi. Bajka... wink
        • kasper68 Re: Wątek wakacyjno-letni ;-) 15.03.06, 15:47
          Trzy godziny temu wykupiłam jeszcze tydzień nad jez. Trasimeno w Umbrii. W tym
          roku 3 tygodnie wakacji! Hura!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka