Dodaj do ulubionych

w cuda nie wierzę

06.05.06, 13:10
muszę sie z wami podzielic co mnie spotkało- od dokładnie 6 miesięcy jestem
mamą- co prawda nie planowaliśmy zostać rodzicami, ale teraz się cieszę.
Okres dostałam bardzo szybko, bo juz 6 tygodni po porodzie, potem długo nic i
12 lutego...potem znowu nic. Ale zaczęłam miec ochotę na kwaszona kapuste i
zrobiłam się senna- takie oznaki miałam przy poprzedniej ciąży. Zrobiłam test
1 kwietnia-nic- jedna krecha, potem 7 kwietnia- tez była jedna. Zaczęły mnie
boleć piersi- myslałam że może to od karmienia, ale nie.. Zrobiłam test 24
kwietnia- dwie kreski.... świat zawalił mi sie pod nogami, ani ja ani mąż nie
byliśmy na to gotowi... od razu wizyta u gina- ten potwiardza- 7 tydzień.
Zapada decyzja - usunąć. Dziś jestem po zabiegu. Mam cudownego bobaska, który
jest przez mnie rozpieszczany i nie chce mieć teraz kolejnych- może za 2 -3
lata. Tajemnicą pozostaje, dlaczego 2 testy (różnych firm ) nic nie wykazały
i dlaczego zaszłam w ciążę nie mająć przedtem 9 w danym miesiaću) okresu.
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 13:34
      Żadne cuda. Miesiączka po porodzie ma prawo być nieregularna, a cykle bardzo
      długie, zwłaszcza przy karmieniu piersią. A do zapłodnienia nie ejst potrzebna
      miesiaczka, tylko owulacja. Mialaś ją widocznie pod koniec marca, dlatego test
      z 1.04 i test z 7.04 nic nie wykazał, stężenie hormonu musiało być za słabe, a
      24.04 już było odpowiednie.

      A teraz powiedz mi, po co o tym piszesz na forum dla matek niemowląt?
      • jamile Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 13:39
        zeby pokazac, jak sobie szybko i sprawnie poradziła z problemem.
        dzięki swojemu zdecydowanemu działaniu dziś moze się cieszyc różowiutkim
        bobaskiem

        <><><><><>
        Kuka
        i tu też
      • ilona283 Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 13:41
        bo sama jestem matka niemowlęcia i chce ku przestrodze przestrzec inne mamy by
        nie ufały zadnym naturalnym metodom, by potem nie stawały przed takim dylematem
        jaki ja miałam i najwazniejsze by poswięcały kazdą chwilę swojej ukochanej
        dzidzi
        • 56at Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 13:49
          To poswieciłas jedną
          dobrze ci z tym?
        • jamile Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 13:50
          myślę, że inne matki mają trochę więcej oleju w głowie i elementarnej wiedzy na
          temat płodnosci po porodzie, dzięki czemu zabezpieczają się w cywilizowany
          sposób a skrobanki nie traktują jak spóźnionej metody antykoncepcyjnej.

          <><><><><>
          Kuka
          i tu też
          • ania1203 Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 16:41
            O matko! Nigdy w życiu nie usunęłabym dziecka, nie zabiłabym choćbym niewiem w
            jakiej była sytuacji. Mam 2 kochanych dzieciaczków, Łukasz 6 lat i Agata 2
            mies, mimo że nie do końca były planowane i zachodziłam w ciążę w mało
            odpowiednich momentach, to nigdy.... Nawet nie chcę o tym myśleć. Straszne!
        • mika_p Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 13:55
          Alez w twoim poście nie ma ani słowa o stosowanej przez ciebie metodzie
          antykoncepcji. Mam wrażenie, że to był kalendarzyk, niestety, rozczaruję cię,
          kalendarzyk nie jest zaliczany do naturalnych metod antyykoncepcyjnych.

          Dokonałas aborcji, popełniłas przestępstwo i jeszcze tak bez emocji o tym
          piszesz...
        • asia06 Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 15:37
          Przes
        • driadea Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 19:04
          Bardzo proszę o przestrzeganie podziału tematycznego Forum:
          forum.gazeta.pl/forum/0,53940,2435023.html
          Podforum Niemowlę traktuje wyłącznie o pielęgnacji i rozwoju niemowlecia
          (posty, które wykraczają poza ten przedział tematyczny w niedalekiej
          przyszłości zostaną przeniesione, więc proszę się nań nie powoływać).

          Z takimi wątkami jak ten, zapraszam na eMamę:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=567
        • 2006m1 Re: w cuda nie wierzę 08.05.06, 22:24
          MORDERCZYNI.
    • dawida25 Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 13:40
      jak łatwo przychodzi ci pisanie czegoś takiego i jeszcze na tym forum. Wybacz
      mój brak wyrozumiałości dla twojego postępku, może dlatego że zbyt długo
      czekałąm na dziecko, a może dlatego, że tak łatwo poradziłaś sobie z
      tym "problemem". naprawdę aż mi ciarki przechodzą
    • ilona283 Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 13:55
      wiedziałam, że nie zrozumiecie, czasem lepiej miecjedno, kochane i cieszyć się
      jego postępem w rozwoju niż... a jesli chodzi o antykoncepcje- zawsze
      używaliśmy prezerwatyw-tylko to wchodziło w gre przy karmieniu piersią 9 oprócz
      spiralki, ale tej nie moge miec założonej)
      • mika_p Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 13:58
        No to prezerwatywy czy metody naturalne?
      • martaglowacka Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 14:45
        Akurat nie tylko, są jeszcze zastrzyki (depo Provera chyba) i Cerazette - obie
        metody dozwoone podczas karmienia.
        A teraz patrząc na swojego "różowego bobaska" nie masz wyrzutów, że drugiego
        takiego zabiłaś??
      • agastrusia Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 16:53
        Przepraszam bardzo a dwójka dzieci, ich radość i postępy już by cię nie
        cieszyły?. Każda kobieta po porodzie, karmiąca piersią nie może sobie pozwolić
        na żadną antykoncepcję, gdyż hormonów nie można a i prezerwatywy nie zawsze
        zdają egzamin. Naturalne metody planowania rodziny też nie działają więc ja ze
        swoim mężem ograniczyliśmy swoje kontakty do minimum. Uważam, że przez pewien
        czas możemy sobie pozwolić na "odpoczynek" od sexu i korona nam z tego powodu z
        głowy nie spadnie. Ja ze swojej strony życzę ci na przyszłość więcej
        świadomości we wszystkich twoich działaniach.
        Pozdrawiam sad
        • niusia74 Re: w cuda nie wierzę 08.05.06, 11:20
          ręcę opadają!! po co o tym piszesz dziewczyno! nie rozumie, czym tu się
          chwalić. Jeżeli dla Was tak jest dobrze, oki, ale nie traktuj tego postu jako
          przestroge dla innych dziewczym, a porzede wsszystkim skutecznej metody
          antykoncepcji!!! bo to nie jest metoda. Pozbyliscie problemu tak... no cóż
          każdy sobie radzi jak może, i nie mnie oceniać, bo nie mozna oceniać ludzi. ale
          myslę, że dziewczyny z tego forum są świadome, że laktacja nie daje 100%
          zabezpieczenia przed ciążą i kązda oczytana dziewczyna czy tez osluchana o tym
          wie. może swój post powinnać skierować gdzie indziej! bo to napewno nie jest
          pielęgnacja niemowlęcia.... ja pierwsze dziecko poronilam, ale jestem mama od
          10 miesięcy i nie wyobrażam sobie usunąc dziecka, bo wiem co znacyz je stracić.
          Nie wiem, ale wydaje mi się, że kiedyś będziesz miala wyrzuty do siebie za tak
          szybko podjeta decyzję... ale to ty bedziesz musiala z tym zyc!! współczuję
          naprawdę i to bardzo....
    • jdylag75 Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 14:01
      Teraz to musi być dziwne doświadczenie dla Ciebie i męża: przytulanie,
      karmienie, zabawa z Waszym dzieckiem
      też nieplanowanym
      Nie wiem o co chodzi w metodach naturalnych to nie stosuję, bo w cuda nie
      wierzę.
    • zolza78 Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 14:19
      i naprawdę ci nie żal? i nie myślałaś o tym, czy to chłopiec, czy dziewczynka?
      nie rozumiem, dlaczego się dziwisz, że my cię nie rozumiemy.
      ja wiem. wygodnictwo jest w modzie. ale żeby od razu zabijać swoje dziecko?
      tylko po to, żeby to pierwsze mogło być dalej rozpieszczane?
      • kasiadove Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 14:24
        Jesteś z siebie dumna???
        • phantomka [...] 06.05.06, 14:28
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • elag3 Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 14:28
      Mam wrazenie ze nie wiarygodnością testów chciałaś się podzielić tylko pochwalić
      jaka to jesteś zaradna. To hipokryzja -kim w końcu jesteś - kochającą matką czy
      matką wyrodną. Sorry ale dla mnie nie różnisz sie niczym od tych które morduja
      noworodki. Apropos. Jesteś pewna że byłś planowana?
    • saskiaplus1 Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 14:29
      No, dajcie spokój, na moje to baba zmyśla, bo jej się nudzi - przecież te posty
      nie trzymają się kupy. Może ją to kręci, jak inni się oburzają.
      • clio1979 Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 20:43
        Kur....faaa - to chyba faktycznie cud był - używała prezerwatyw, 2 testy nic
        nie wykazały - to chyba normalnie niepokalane poczęcie było!
        No cóż, tak czy inaczej szkoda słów...........
    • elag3 Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 14:33
      chyba nie o testach chciałaś tu rozprawiac tylko o tym jaka jesteś zaradna.
      Skoro już postanowiłaś obwieścic to światu to powiem Ci co o tym myślę. Jesteś
      hipokrytką. Kochająca matka i wyrodna w jednym. Sorry ale dla mnie niczym nie
      róznisz się od tej która morduje noworodka. Chyba wiesz jak się rozmnażają ssaki
      i mogłaś sie jakoś zabezpieczyczyć. Myślę że to kiedys do ciebie wróci i
      zrozumiesz co zrobiłaś.
      • elag3 Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 14:37
        Myślałam że nie wysłałam poprzedniego posta ale nie. No może faktycznie to
        podpucha. Mam nadzieje że nie ma takich kretynek.
        • dodra Re: kretynka 06.05.06, 15:14
          też mam nadzieję, że nie ma takih kretynek, bo inaczej szkoda slicznego
          różowiutkiego bobaska - który przez bezmyślność, nawet nie przyszedł na świat.
    • gacusia1 Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 15:16
      To nic dziwnego,ze zaszlas w ciaze,jesli sie nie zabezpieczalas!Na poczatku
      mojej ciazy test wyszedl negatywny,a ja i tak czulam,ze jest we mnie malenka
      istotka i po kilku dniach powtorzylam test-pozytywny.O usunieciu ciazy
      napisalas,jak o wyrzuceniu smieci...Twoja sprawa,ale ja nie zrobilabym tego na
      Twoim miejscu.
    • asia06 Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 15:39
      I po co to piszesz? Każda dziewczyna, która ma choć trochę oleju w głowie wie,
      że okres po porodzie jest dość długo nieunormowany. Kochasz dziecko? A drugie
      zabiłaś? A jakieś przesłanki zdrowotne były? Bo jak nie, to popełniłaś
      przestępstwo i w zasadzie należy ten fakt zgłosić na policję.
      • pysia83 Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 16:29
        Też myślę, że to podpucha, choć głupich nie sieją.Niestety. Czemu
        pierwszemu ,,różowemu bobasowi" łebka nie ukręciłaś a tamtego nie oszczędziłaś?
        W sumie co za różnica które,skoro i tak chcesz mieć tylko jedno?
    • ewa778 Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 17:41
      szkoda slow.
      dodam tylko, ze ja wierze w cuda. staralam sie o dziecko od 3 lat. nikt mi nie
      dawal szans na naturalne zaplodnienie-a jednak sie udalo. chyba rozumiesz jak
      sie czyta takie fajne posty???
      serca nie masz
    • aga2008 [...] 06.05.06, 18:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jdylag75 a mąż? 06.05.06, 18:28
      Też nie chciał drugiego dziecka?

    • iza1011 Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 18:53
      Zupełnie nie rozumiem po co piszesz o tym co zrobiłaś na tym forum. Uważam że
      jesteś egoistką i bardzo współczuję twojemu pierwszemu dziecku (temu któremu
      darowałaś życie), że ma taką matkę. Ja starałam się bardzo długo o dziecko.
      Teraz mam córeczkę też półroczną i bardzo bym chciała mieć drugiego dzidziusia.
      Ciekawa jestem czy w przyszłości powiesz swojemu dziecku że miałoby rodzeństwo,
      ale niestety zabiłaś je bo nie bardzo ci pasowało. W głębi serca mam nadzieję,
      że ten post to tylko podpucha bo jak o tym myślę to serce mi się kraja.

      A tak na marginesie nie wiem jak możesz być dobrą matką dla twojego pierwszego
      dziecka, jak drugie usunęłaś.Mam nadzieję że kiedyś będziesz tego żałować.
    • driadea Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 19:05
      --------------------------------------------------------------------------------
      Bardzo proszę o przestrzeganie podziału tematycznego Forum:
      forum.gazeta.pl/forum/0,53940,2435023.html
      Podforum Niemowlę traktuje wyłącznie o pielęgnacji i rozwoju niemowlecia
      (posty, które wykraczają poza ten przedział tematyczny w niedalekiej
      przyszłości zostaną przeniesione, więc proszę się nań nie powoływać).

      Z takimi wątkami jak ten, zapraszam na eMamę:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=567
      • moofka Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 21:12

        a nie mozna by tego zenujacego makabrycznego zarciku usunąc?
        • gacusia1 Lepiej NIE usuwac! 07.05.06, 00:14
          ...bo ta niedorozwinieta emocjonalnie i psychicznie dziewczyna powinna
          przeczytac,co inne PRAWDZIWE mamy mysla o jej zbrodni!
    • rossa20 [...] 06.05.06, 20:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • monia1983nrw Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 21:00
        Niedobrze mi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • szeko Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 21:09
      poki sama nie zaszlam w ciaze bylam bardziej liberalna w pogladach na temat
      aborcji i usuwania ciazy
      ale jak urodzilam to mi sie wszystko przewartosciowalo w tym temacie

      w zyciu bym nie usunela !!!

      mam nadzieje ze tak jak pisza kobiety wyzej to prowokacja, bo slow mi brak na
      Twoje postepowanie i sposob w jaki to piszesz - SZOK !

      zero odpowiedzialnosci !!!

      nie zycze Ci zle, ale uwazaj jak za to co zrobilas teraz za 2-3 lata o ktorych
      piszesz nie bedziesz mogal miec drugiego dziecka - po prostu na niego nie
      zaslugujesz !
    • gosiekbia Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 22:06
      oj biedactwo! narobiło się to trzeba problem usunąć, tak? Tak wlasnie zrobiłaś.
      A że jesteś taka dobra to jeszcze ostrzegasz nas przed felernymi testami. I to
      na odpowiednim forum. Zamiast w przyszłosci latac do gina to zgłos się lepiej do
      psychiatry - moze w cudowny sposób doprowadzi Cie do normalnosci. Zastanów sie
      kobieto gdzie opisujesz swój problemik. Mam wrażenie że albo jesteś niespełna
      rozumu , albo faktycznie szukasz taniej sensacji . Cokolwiek to jest to świadczy
      o Tobie. Żałosna jestes crying
    • alpepe Re: w cuda nie wierzę 06.05.06, 22:20
      jeśli to nie podpucha, to tylko ci napiszę: pilnuj dziecka jak oka w głowie, bo
      Bóg miłosierny jest, ale i czasem w ludzkim osądzie złośliwy i to dziecko które
      masz może ci zabrać...
    • anaesthes Re: w cuda nie wierzę 07.05.06, 00:26
      "Skoro matka może zabić własne dziecko, co może powstrzymać Ciebie i mnie,
      żebyśmy się nawzajem pozabijali???"

      normalnie aż się płakać chce...
    • mac58 Re: w cuda nie wierzę 07.05.06, 12:38
      kiedy czytałam Twój post zrobiło mi się bardzo bardzo smutno...Jest tylu
      wspaniałych i dobrych ludzi którzy wszystko daliby zeby mieć dziecko i nie mogą
      go mieć a Ty dostałaś taki dar od Boga i sie go pozbyłaś????!!!!
      ciekawa jestem jak będziesz wychowywać swoje dziecko?
      • ade1 Re: w cuda nie wierzę 07.05.06, 13:48
        a jaka ty dumna z siebie jestes. nie oceniam tego co zrobilas ale sposob w jaki
        o tym piszesz jest ohydny.
      • mrocznamaga Re: w cuda nie wierzę 07.05.06, 13:49
        Zawsze byłam za prawem do aborcji. Od 7 miesięcy jestem mamą cudownego
        chłopczyka i teraz już nie potrafię wypowiedzieć się na ten temat tak
        jednoznacznie. Wiem jedno, nie jestem w stanie wyobrazić sobie jak można podjąć
        decyzję o usunięciu ciąży. Jak patrzę na synka, jestem szczęśliwa do n-tej
        potęgi, jakby przydarzyła się ciąża teraz to chyba mogłabym się tylko ucieszyć,
        że będzie z nami drugi taki cud. Pozdrawiam mamy małych i dużych cudów! Oby jak
        najwięcej kobiet myślało tak jak my.
    • lilia06 Re: w cuda nie wierzę 07.05.06, 14:43
      na temat aborcji sie nie wypowiadam bo po co ciagnac to po raz kolejny.

      Dziwie sie tylko ze jak juz raz 'wpadlas' bo piszesz ze pierwsze dziecko
      nieplanowane to nie umialas wyciagnac z tego zadnych wnioskow. nie
      zabezpieczylas sie ponownie i znowu wpadlas. mam pierwsze dziecko nieplanowane,
      z prezerwatywy - teraz nie uznaje zadnych zabezpieczen poza tabletkami
      antykoncepcyjnymi. i sa tabletki ktore mozna brac nawet podczas karmienia
      piersia.
    • dusia_mamusia Re: w cuda nie wierzę 07.05.06, 16:51
      Gdyby moja mama podjęła taką decyzję jak Ty, nie byłoby mnie na świecie.

      Nic więcej nie dodam.
      • wimabe Re: w cuda nie wierzę 07.05.06, 17:12
        Droga ilono gdybym cię spotkała to strzaskalabym cię po ryju. Jestem ponad rok
        po poronieniu, ktore standardowo zakonczyło się takimż samym zabiegiem jakiemu
        ty się poddalaś. Z tą różnicą, ze moje dzieciątko już dawno nie żyło a twoje
        było rozrywane na kwałki na żywca. Oddalabym wszystko, zeby mieć to dziecko.
        Kocham je i tęsknię za nim a ty za swoim też?
        Brak słów. Mam nadzieję, że tym dzieckiem się nie nacieszysz
        • karolinka123 Re: w cuda nie wierzę 07.05.06, 17:22
          ok,ale nie przesadzaj! "mam nadzieje ze tym dzieckiem sie nie nacieszysz" co
          przez to rozumiesz? sama jestem zbulwersowana.kolezanka opowiadala mi jak
          ogladala film dok. "niemy krzyk". rzeczywiscie dziecko bylo rozrywane, rurka
          ssaca odrywala glowe od reszty ciala,potem,gdy w macicy zostala sama
          glowka,byla ona miazdzona. normalnie plakalam jak mi opowiadala.to okropne!
          miec swiadomosc ze tak cierpi nienarodzone,niczemu niewinne WLASNE dzieciatko!
          wiesz,jeszcze inaczej,jakbys naprawde nie miala z czego zyc(choc i to by nie
          tlumaczylo) ale jak sama napisalas "pierwsze dziecko rozpieszczane przeze
          mnie,wiec kase masz,no i na skrobanke tez mialas,a to conajmniej 2 tys.). zycze
          rozumu na przyszlosc!
          • wimabe Re: w cuda nie wierzę 07.05.06, 17:42
            Chodziło mi o to, że za każdym razem jak bedzie patrzeć na to dziecko, ktore
            postanowila urodzić to wyrzuty sumienia nie pozwolą jej się nim cieszyć, bo
            automatycznie będzie jej się przypominać to, ktore postanowila zabić. Ku
            usciśleniu: w Polsce aborcja dokonywana jest tak, że najpierw dziecko jest
            rozrywane szczypcami na kawałki, głowa jest zgniatana i wyciągana kleszczami,
            bo nie wejdzie do próżnociągu. Odssysanie jest na końcu.
            • shakirek13 Re: w cuda nie wierzę 07.05.06, 19:49
              a no to masz racje co do dziecka,no chyba ze panna nie ma wyrzutow sumienia,a
              tacy "ludzie" tez sa. a co do aborcji to pewnie masz racje,bo pewnie zle
              zrozumialam.pozdro.
    • z1mka Re: w cuda nie wierzę 07.05.06, 21:20
      "a zabiłam człowieka, bo najpierw mówili, że go nie ma, potem okazało się, że
      jednak jest, a ja nie chciałam, żeby był, to go zabiłam, bo mnie wkurzyły te
      kreski na testach"
      "Nie, no, panie doktorze... jednego miśka już mam po co mi drugi, zabierz go
      pan, bo mnie będzie kuł w macicę przez 9 miesięcy a potem będzie mnie kuł w
      oczy, bo to drugi, a jednego już mam takiego fajnego"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka