Dodaj do ulubionych

Trzecie dziecko

08.05.06, 22:31
Drogie mamy
mam juz 36 lat i dwoje dzieci. Czuję potrzebę posiadania trzeciego dziecka.
Trochę boję się o finanse chociaz na razie wiedzie nam się dobrze. Ale sporo
pracuję. Lubię tez moją pracę.

Co byście mi doradziły?
Obserwuj wątek
    • monia145 Re: Trzecie dziecko 08.05.06, 22:50
      Co sprawia, ze kobieta chce mieć tzrecie dziecko? Ja nawet nie wiem , co to
      znaczy chciec mieć drugie? Pytam bez złośliwości, ciekawa taka jestem....
      • joanna266 Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 08:22
        ja mam troje i jestem bardzo szczęsliwa.choć nie przeczę że do trzeciego mąż
        mnie musiał kawał czasu przekonywać, ale udało sie smilena pytanie co sprawia że
        chce sie miec troje dzieci odpowiem że w moim przypadku to miłośc do męża i
        chęc przytulania i kochania znowu takiej maciupenkiej istotki.jakos tak po
        prostu poczułam że chcę i juz.ale musze przyznac że w naszym przypadku sprawy
        finansowe nie stały na przeszkodziesmilewiem jedno jesli chcesz to działaj przy
        trzecim napewno jest duzo łatwiej niż przy pierwszym.po pierwsze wiesz jak to
        jest bo juz to przechodziłas po drugie sporo rzeczy jesli ci zostały po
        straszych dzieciach możesz wykorzystac znowu.pozdrawiam i polecamsmile
      • nanuk24 Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 08:28
        > Co sprawia, ze kobieta chce mieć tzrecie dziecko?

        To samo, co chec posiadania dziecka pierwszego.
        Jednym slowem instynkt macierzynski. Dziwne, ze takie rzeczy trzeba matkom
        tlumaczycuncertain
        • igge Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 08:33
          Jestem zdecydowanie za trzecim dzieckiem i zazdroszczę możliwości wyboru. Mój
          mąż za nic nie chce się zgodzić na trzecie.
        • monia145 Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 08:38
          Nie zawsze za decyzją o dziecku stoi instynkt macierzyński, czasami dopiero po
          urodzeniu pierwszego dziecka, zaczynamy go odczuwać.
    • madziaaaa Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 08:33
      jeśli czujesz potrzebę, przedyskutowałaś wszystko z mężem, stać Was, to nie ma
      się nad czym zastanawiać, bo potem będzie się jeszcze trudniej zdecydować i
      większe ryzyko. Jeśli oboje tego chcecie, to nie widzę problemu. A praca? Dla
      chcącego nic trudnego. Jęśli lubisz pracować, to i tak nikt Cię wołami nie
      odciągnie od pracy. Po prostu musisz wszystko dobrze zaplanować, pogodzić, może
      założyć własną firmę i mieć możliwość pracy w domu.
      Pozdrawiam gorąco i napisz, co postanowiliście.
    • nchyb Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 08:37
      > Co byście mi doradziły?
      Porozmawiać z ewentualnym ojcem tego trzeciego dziecka, czy też taką potrzebę
      ma. Jeżeli tak - to przeprowadzić stosowne badania i starać się smile
      • gabi683 Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 08:43
        My mamy troje dzieci ,i pirwsze kocham jak trzecie a trzecie kocham jak
        pierwszewink)))))))))))))))))))))Zycze powodzenia smile
        • nchyb Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 08:48
          a co z drugim?... smile
          • gabi683 Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 09:35
            nchyb napisała:

            > a co z drugim?... smile

            wink
    • kicia031 Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 09:18
      Jestem w podobnej sytuacji I tez sie bije z myslami. Mam 35 lat, 2 synkow –
      młodszy wlasnie skończył roczek, i wielkie pragnienie posiadania jeszcze
      jednego dziecka. Tylko ze u nas jest jeszcze coreczka meza z 1 malzenstwa, wiec
      w sumie mielibysmy 4 dzieci ( ale ja tylko 3 wink). Mam dobra prace, która jest
      naszym głównym źródłem utrzymania, pewnie byloby trudno ja wykonywac z 3
      dzieci, z tego 2 malutkich. Rozsadek swoje a instynkt macierzyński swoje.
      Napisz na co się zdecydowałaś i jak poszlo, może będzie milatwiej tez podjąć
      decyzje?
      • maniusza Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 09:50
        hmmm
        a ja jestem w takiej sytuacji że mam 2 dzieci - dwóch cudownych synków i... mój
        instynkt umarł. Nie odczuwam absolutnie żadnej potrzeby następnego dziecka,
        wręcz przeciwnie. Moje dzieciaki kocham do szaleństwa, ale po prostu nie chcę
        więcej. Nie chodzi o to że mnie nie stać i mieszkanie jest za małe (to też ale
        to są przeszkody do pokonania) po prostu nie czuję już instynktu... ostatnio
        głaskałam koleżankę po brzuszku, bardzo fajne uczucie, cieszę się z nią ale...
        nie zazdroszczę smile
        • zuzanna56 Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 11:21
          Dzięki za wszystkie sugestie.

          Mąż jest bardziej sceptycznie nastawiony do trzeciego dziecka. Nie mówi nie ale
          też nie jest zachwycony tym pomysłem.

          Dzieci mam juz dość duże. Mają 5 i 9 lat.

          Tak, to chyba instynkt macierzyński...

          Zastanawiam się też czy nie jest u mnie tak że czuję że za 3-4 lata będzie już
          za późno na dziecko.

          O finanse też się boje bo na pewno nie chciałabym w ogóle rezygnować z pracy,
          ale musiałabym pracować o wiele mniej, więc zarabiałabym wtedy niewiele.
          Gdybyśmy żyli z pensji męża mielibyśmy jakieś 3,5 tyś na 5 osób. Nie wyobrażam
          sobie tego.

          Ale ciągle myślę o małym człowieczku...
          • karolina_w_gazecie Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 12:03
            maniusza napisała:
            > a ja jestem w takiej sytuacji że mam 2 dzieci - dwóch cudownych synków i...
            mój instynkt umarł. Nie odczuwam absolutnie żadnej potrzeby następnego dziecka,
            > wręcz przeciwnie.

            Do zeszłego roku mogłam się pod tym podpisać rękami i nogami.
            Los zdecydował inaczej big_grinbig_grin
            I teraz mam trzech cudownych synków i... nie wyobrażam sobie, że mogłoby być
            inaczej!!!
            Decyzja jest oczywiście Twoja, ale - moim zdaniem - WARTO!!!
            Bo JEST SUPER.

            To pisałam ja - była Zagorzała Przeciwniczka Posiadania Trójki Dzieci.
            • monia145 Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 12:33
              Ja bym nie chciała, aby to " LOS" decydował o powiększaniu mojej rodziny. A co
              jesli nie byłoby tak SUPER?
              • magda270519761 Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 15:25
                W życiu nic nie jest zawsze i do końca super , są lepsze i gorsze chwile , a co
                do 3 dziecka to jest ono ciągle w mojej podświadomości - może kiedyś.
              • karolina_w_gazecie Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 15:49
                monia145 napisała:
                > Ja bym nie chciała, aby to " LOS" decydował o powiększaniu mojej rodziny. A
                co jesli nie byłoby tak SUPER?

                Jeśli istniałaby pewność, ze NIE będzie super, nie pozwoliłabym decydować
                LOSOWI smile)
    • niepytana Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 16:16
      U nas tez jest trojka. Jak mialam dwoje - chlopca i dziewczynke - to wydawalo
      sie to takie perfekt. Ja natomiast mam jakies "skrzywienie jedynaka" i cos tam
      momentami myslalam o trzecim, ale ze wzgledu na moja cukrzyce sobie tlumaczylam
      ze raczej nie, chyba ze "sie trafi". No i trafilo sie wink)) Bylam bardzo
      szczesliwa ze to wlasnie los za nas zadecydowal bo sama na zdrowy rozsadek to
      nie czulam sie na silach zeby podjac taka decyzje. Gdybym nie byla chora na
      cukrzyce to bym tych dzieci miala i moze nawet siedmioro. Teraz jednak juz jest
      koniec. Narazie nie mam zadnych problemow zwiazanych z cukrzyca (znaczy nerki,
      oczy, itd) i jestem w pelni sil zeby sie tymi dziecmi zajac ale kazda ciaza
      bardzo obciaza organizm i w sumie to wiecej mialam szczescia niz rozumu ze i ja
      i dzieci super wszystko znieslismy. Poza tym mam 30 lat i czuje ze moje
      zdroworozsadkowe podejscie do macierzynstwa z kapka koniecznej macierzynskiej
      naiwnosci pryslo gdzies bezpowrotnie a teraz wkrada sie to "odpowiedzialne",
      panikarskie lekko babciowe uczucie malpiej milosci wink Nie czas wiec dla mnie
      juz na dzieci. Tak jak ktoras przedmowczyni tez mam, moze i podswiadomie, inne
      podejscie do niemowlakow i kobiet w ciazy. Caly czas milo sie na obydwa patrzy
      ale nie ma juz tego kompletnego uczucia roztapiania sie i checi na
      wlasne "jeszcze jedno". Poza tym troje dzieci okazalo sie u nas tez dosc
      stresujace. Jedno a dwoje nie czulismy az takiej roznicy. Teraz nagle dzieci sa
      w liczebnej przewadze - musimy sie bronic, ratunku wink))) Ale tak naprawde
      strasznie jestem dumna z mojej duzej rodziny i kocham ich bardzo mocno
      wszystkich razem i kazdego z osobna lacznie z mezem. Tak jak przedmowczynie nie
      wyobrazam sobie innego ukladu mojej rodziny.

      PS. Wiecej dzieci nie bedzie. Maz poddal sie 10 minutowemu zabiegowi. Jakby
      mialo sie zdarzyc nastepne to maz sie smieje ze napewno nie bedzie do niego
      podobne, a ja z pewnoscia i tak bym nie dozyla zeby zobaczyc jakiekolwiek
      podobienstwo do kogokolwiek... tak wiec reasumujac: Czekamy na wnuki wink)) Zycze
      powodzenia w podjeciu decyzji.
    • faceeet kup sobie psa 09.05.06, 16:35
      albo zapytaj meza co o tym mysli
    • jusytka Fajnie mieć trójkę 09.05.06, 18:08
      Gdyby mi ktos zagwarantował, ze to będzie córeczka, to czemu nie? Trzech facetów
      w domu to i tak dużo, jak jest mecz to siadają juz wszyscy na kanapie, a ja
      szans na pilota nie mam wink
      • verdana Re: Fajnie mieć trójkę 09.05.06, 19:41
        U mnie też los.
        Ale powiem szczerze - nie zdecydowałabym sie na trzecie dziecko, gdyby
        oznaczało to drastyczne pogorszenie sytuacji życiowej dwojga starszych. To
        znaczy, gdyby z przyzwoitgo poziomu spadły na taki, gdzie nie ma mowy o
        wycieczce szkolnej, wakacjach, kursie angielskiego - a nawet szans na
        przyzwoity obiad.
        I powiem szczerze - trzecie dziecko wylądowało w żłobku, bo musiałam pracować.
        Skutkiem ubocznym trzeciego jest znacznie wiecej czasu poświęcnego na pracę -
        pracuję na dwoch etatach, chalturzę, pracuję w weekendy. Nie żałuję ani przez
        moment, ale z tym też trzeba się liczyć. Że choć trzecie ma byc "do
        przytulania" to na to "przytulanie" czasu jest coraz mniej.
    • stamag Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 21:54
      My się zdecydowaliśmy... Termin mam na lipiec...
      Jestem w podobnym do ciebie wieku (szczerze mówiąc, mam nawet o 2 latka więcej)
      i dzieci co 5 lat (córka 10 lat, synek na jesieni skończy 5). Bardzo chciałam
      trójkę, mąż się wahał, ale dał się namówić bez większych problemów. Już nie
      mogę się malucha doczekać.
      ALE!
      Jeśli się zdecydujesz, nie czekaj w nieskończoność! Widzę po sobie, że to
      naprawdę ostatni dzwonek. Znacznie więcej problemów w tej ciąży, niż w
      poprzednich, niektóre wynikają z mojego wieku, inne z tego, że jestem tzw.
      wieloródką (kiedy mój lekarz tak o mnie mówi, czuję się jak gruba żona dozorcy
      w ósmej ciąży wink), a część z tego, że urodziłam już dwójkę b. dużych dzieci. w
      każdym razie, zdórwko już nie to samo, niestety. Gdyby nie to, może nawet
      pomyslałabym o czwartym...wink
      Moja rada: decyduj się szybko. Teraz albo już nigdy... Bo potem już za duźe
      ryzyko się robi.
      Pozdrawiam!
    • maminuk Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 22:11
      Mam 36 lat i właśnie noszę pod sercem trzecie smile Moje dziewczynki mają 9 i 6
      lat i na razie bardzo czekają na dzidziusia (jeszcze nie znam płci). Też się
      wahałam, bo z podchowanymi dziećmi jest łatiwej, a tu znowu pieluchy, zupki
      itp... Zdałam się na los i po dwóch latach myslałam, że jesteśmy juz za
      starzy winkAle w końcu sie udało, a ja przez ten okres "starań" dojrzałam do
      kolejnego dziecka i już sie tak nie boję, że sobie nie poradzę. Finansowo
      troche stracimy, ale mam nadzieję, że dziewczynki tego akurat nie odczują.
      Ta trzecia ciąża faktycznie jest trudniejsza, to chyba kwestia wieku. Bardziej
      jednak przeraża mnie perspektywa nieprzespanych nocy...
      • ludzikowa1 Re: Trzecie dziecko 09.05.06, 23:01
        Kochana ja mam 34 lata i za kilka tygodni przyjdzie na swiat moje czwarte
        dziecko - jak sie dowiedzialam niedawno bedzie to coreczka. Mamy juz dwoch synow
        i corke wiec beda dwie parkismile Oboje z mezem zawsze chcielismy miec gromadke
        dzieci. Mielismy obawy ze zabraknie nam finansow ale tak sie jakos to zycie
        potoczylo ze dajemy rade. Na tym czwartym poprzestaniemysmile. Nie uwazam zeby
        bylo cos zlego w checi posiadania trzeciego dziecka. Wrecz przeciwnie mysle ze
        to tylko swiadczy o tym jaka jestes wartosciowa kobieta ze masz w sercu tyle
        milosci i cierpliwosci. Pozdrawiam.
    • monik181 Re: Trzecie dziecko 10.05.06, 10:38
      Skąd ja to znam? Mam 30 lat, dwóch synków 13 i 7 lat i też tęsknię za taką małą
      istotką. Na razie to tylko marzenia, które może kiedyś... Pozdrawiam.
      • zuzanna56 Re: Trzecie dziecko 10.05.06, 16:04
        Dziękuję wam za wszystkie odpowiedzi.
        Cieszę się że jeszcze ktoś w dzisiejszych czasach też chciałby mieć trzecie
        dziecko.

        Ale przyznaję że ciężko mi będzie zrezygnować z niektórych rzeczy jeśli nie
        będę przez jakiś czas pracowała.
        Nie jestem na 100% pewna czy się zdecydujemy.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka