Sytuacja czysto hipotetyczna chociaż moze nie do końca

Chodzi o kwestię: wegetarianizm a jedzenie mięsa. Kobieta zdeklarowana zwolenniczka kuchni tradycyjnej, a przeciwniczka wegetarianizmu. Facet nie je mięsa i raczej przekonuje znajomych do słusznosci takiej diety. Zaczynają się spotykac, póki są to wyjścia takie sobie na kawę/herbatę nie ma problemu i nikomu nie przeszkadza taka inność, ale co będzie kiedy zdecyduja się ze soba związać do tego stopnia ze zechcą zamiewszkać razem.. czy różne poglady na odżywianie mogą być wielkim problemem?? A jeśli będą mieli dziecko i matka zdecydowanie zechce dziecku dawać mięso, za to ojciec będzie usiłował przeforsować bezmiesną dietę?? Niby śmieszny problem, a jednak... Co Wy o tym myślicie?? Czy taka głupota jak jedzenie albo niejedzenie miesa moze wpłynąć na związek??
Kasia