Dodaj do ulubionych

jestem w kropce.....

31.05.06, 09:27
i chętnie wysłucham Waszych opiniii.Problem polega na tym iż moja córcia -zerówkowiczka ma jutro jechać na 8 godzinną wycieczkę,z tym że nie bedzie rodzica żadnego tylko nauczycielki i pilot wycieczki.I POGODA-wieje czasem leje, no i własnie.....puścić na wycieczkę ryzykując przemoczenie i zmarznięcie i chorobę czy zostawić w domu i zorganozować w domu dzień dziecka Jest to piewrwsza tak długa wycieczka bez rodziców, jada trzy klasy, więc wiadomo jaka będzie opieka...ciekawa jestem cobyście zrobiły, może pomożecie podjąc decyzję...
Obserwuj wątek
    • geraltina Re: jestem w kropce..... 31.05.06, 09:30
      Ja bym puściła na szkolną wycieczkę.Przecież dziecko nie jest z cukru,nie
      roztopi się...
    • nchyb Re: jestem w kropce..... 31.05.06, 09:30
      > ciekawa jestem cobyście zrobiły, może pomożecie podjąc decyzję...
      Ubrałybyśmy ciepło dziecko na cebulkę, w nieprzemakalną kurtkę - i życząc
      dobrej zabawy wyprawiłybyśmy dziecko na wycieczkę.
    • wenus2006 Re: jestem w kropce..... 31.05.06, 09:47
      Oczywiscie,że bym puściła!Kalosze jak będzie padać, ciepła kurtka +
      nieprzemakalna i w drogę...
    • shady27 dac kalosze, nieprzamakalna kurtke i puscic :) 31.05.06, 09:52


    • i2h2 Re: jestem w kropce..... 31.05.06, 10:09
      Zaopatrzyć się w sok malinowy i puścić. Oczywiście nieprzemakalna wiatrówka i
      polar pod spodem to podstawa.
      Nie martw się - będzie dobrze smile
    • elag3 Re: jestem w kropce..... 31.05.06, 11:14
      Ja bym puściła - mało to razy zmokłam do suchej nitki? -i żyję. Ważniejsza jest
      wycieczka z innymi dziećmi niż katar czy grypa. Jeszcze żadne dziecko się przed
      tym nie uchowało.
      • ewa2233 Re: jestem w kropce..... 31.05.06, 12:00
        obstawiam wyjazd!
        --------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂççĂç
        Byli mi tak wdzięczni, że nie wiedzieli w co mnie całować!
        • joanna266 Re: jestem w kropce..... 31.05.06, 12:05
          moj zerówkowicz ma wycieczke do zoo w piatek i oczywiscie nie ma mowy by nie
          pojechał.przeciez chybaby wylał w domu morze łez gdyby został.tak jak
          dziewczyny doradzam ubranko na cebulke
    • begonia4 Re: jestem w kropce..... 31.05.06, 12:22
      Ubrać i puścić!!! To największa frajda dla dziecka. Moja jutro jedzie do
      gospodarstwa agroturystycznego na kilka godzin ( ma 5 lat). Od kilku dni
      przeżywa te wszystkie krowy, świnie i całe to tałatajstwo smierdzące obornikiem.
      I jakże bym mogła nie puścić, nawet jak pada?
    • lena99 Re: jestem w kropce..... 31.05.06, 12:42
      Ubrać na cebulkę i puścić!!!
      Mój 5-latek miał wycieczkę wczoraj, pogoda wiadomo jaka była, ale wrócił suchy
      (nawet!) i cały szczęśliwy!!!
    • adsa_21 Re: jestem w kropce..... 31.05.06, 12:45
      ja bym puscila.
      Pamietam, ze sama bardzo lubilam takie klasowe wyjazdy.
      Lepsze to niz ze starymi siedziecsmile)
      A pogoda: ubierz ja cieplo, zaloz peleryne i nic zlego jej sie nie stanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka