gosiula81
06.06.06, 21:15
Nigdy nie wierzylam w horoskopy, ale patrzac na moja tesciowa chyba zmienie
zdanie. Nie potrafie zrozumiec jej postepowania. Jest spod znaku blizniat i
rzeczywiscie chyba ma dwie osobowosci. Podam dwa przyklady:
1) codziennie narzeka ze nie ma pieniedzy, kupuje najtansza kielbase, zaluje
wszystkiego. Ale co kilka dni kupuje sobie ubrania, buty, których wcale nie
nosi. Ostatnio poporosila mnie zebym jej podpowiedziala co ma kupc mojej
corce na roczek. Znalazlam fajny prezent, w dodatku byl w prompcji. Ona na
to: to musz epoczekac do czerwca az dostane pozyczke (prezent kosztowal
69zł). Po czym na drugi dzien kupila sobie buty za 65zł, których nigdy w
zyciu nie ubierze, bo to sa szpilki, a ona nie chodzi na obcasach. A dlaczego
kupila? Bo mlode dziewczyny takie nosza i sa modne. Przyszla do mnie i
narzeka, ze ma takie dlugi, ze nie ma pieniedzy, ze zapozyczyla sie u
szwagra, w kasie zapomogowej, ale kurtke sobie kupila. Na moja uwage: o, nowa
kurtka" odpowiedziala: a, to w biedronce za 35 zł. Kurcze, dla mnie 35 zł to
nie jest byle pieniadz. A ona ponoc nie ma kasy!
2) co dzien narzeka ze ja boli glowa od komputera, ze posiedzi 15 min i juz
ma cala twarz "poparzona", ale cale 8 godzin w pracy siedzi na internecie,
oglada samochody, ciuszki, wysyla zboczone maila do mnie (np. bzykajace sie
smerfy:/)
Kiedys chcialam sobie kupic pralke Elektroluxa. Odradzala mi, ze to
beznadziejna firma, ze jej kolezanka ma i caly czas sie psuje, ze tam sa
jakies czesci niepowtarzalne i ze ona sobie w zyciu nie kupi nic z tej firmy.
I co? I kupila lodowke, bo byla w promocji (tylko dlatego). Najsmieszniejsze
jest to ze najpierw chciala Polara (990zł), a Elektrolux byla za 1390.
Mówila: polar super, bo tam jest taka polka, bo jest to, bo jest tamto.
Chcieli jej dac elektroluxa, to mowila ze nie, bo nie ma czegos tam, ze
zamrazalnik za maly...Ale niestety spoznila sie i nie bylo juz tej lodowki.
Po miesiacu przecenili elekroluxa. Kupila. I oto jej slowa: No, ta
elektroluxa to fajna, nawet lepsza niz polara,bo ma dodatkowa polka na
napoje, duzy zamrazalnik... Tak jakby nie pamietala co mowila wczesniej.
Moglabym tak pisac bez konca. Dla mnie jest to lekko chore. Nie wiem czy to
wynika z jej znaku zodiaku, czy co. I czy ona nie widzi ze wszyscy sie z niej
nabijaja? Moj maz to dosadnie daje do zrozumienia, ale ona nie łapie tego.
Jakas zaslepiona jest. Nie mam nic przeciwko tym jej zakupom, ale niech nie
gada najpierw jednego a potem co innego, niech nie narzeka ciagle, bo to
nudne i komiczne.
Oj, czuje ze mi sie oberwie znowu za ta moja tesciowa...