bimota
06.09.12, 14:05
ALbo ja jej nie rozumiem, albo powoduje wiele nieporozumien... :P
Jeden z kolegow stwierdzil, ze cialo puszczone, pozbawione sily dosrodkowej i tak nie poleci prosto, tylko spiralnie, w wyniku sily Coriolisa. Mi sie wydaje, ze to zalezy, czy bedzie sie toczyc po ziemi, czy leciec w powietrzu. Jak leciec, to jakis tam wplyw tej sily bedzie, jak toczyc, to chyba nie bardzo, bo obracajaca sie ziemia bedzie przesuwac i cialo i obserwatora.
Z Wiki:
"Ponieważ Ziemia obraca się z zachodu na wschód, zatem siła Coriolisa powoduje odchylenie w kierunku zachodnim toru ciała poruszającego się po powierzchni Ziemi ku równikowi, a w kierunku wschodnim, gdy ciało porusza się w stronę któregoś z biegunów, czyli ku osi obrotu."
Z tego nic nie rozumiem. 1 uwaga - taka jak wyzej, a 2... Sila dziala w jedna strone, a przesuniecie powoduje raz w 1, raz w 2, w zaleznosci jak idziemy ??
"Siła Coriolisa powoduje również odchylenie swobodnie spadających ciał w kierunku wschodnim."
To chyba bzdura, sprzeczna z tym co pisza wczesniej i z tym:
"Siła Coriolisa nie oddziałuje na ciała pozostające w spoczynku, jak również na ciała poruszające się równolegle do osi obrotu Ziemi" (powinno byc chyba "prostopadle" ?)
Dalej wyjasniaja, co naprawde to powoduje:
"Dzieje się tak, gdyż ciało przybliżając się do osi obrotu zachowuje większą prędkość liniową, którą miało na większej wysokości."
To nie sila Coriolisa !
I GDZIE MOJ TEMAT O PODRECZNIKACH... ?