asiorzynka
27.06.06, 16:37
moi znajomi wczoraj obronili swoje prace magisterskie.ja jedna pozostałam na
wrzesień. Musiałm sobie przenieść, bo zabrakło mi ok. tygodnia, żeby
dokończyć pracę. I teraz mi smutno , że przez pięć lat szliśmy równym krokiem
przez egzaminy a teraz ja sama ... jak jakis odrzutek. Wiem , że
najważniejszy jest mój Malutki.Leży i patrzy teraz tymi swoimi kosmicznymi ,
słodkimi oczkami. Zaraz pójdę Go ucałuję, za to, że jest. A miało Go nie być-
Urodził sie 2 miesiące za wcześnie. I chyba to jest najważniejsze , że jest
zdrowy. Właśnie dzis kończy równiutkie pół roku. Kocham go i wiem, ze to
najważniejsze a obronieę sie we wrześniu.