Dodaj do ulubionych

bardzo przykro mi dziś...

27.06.06, 16:37
moi znajomi wczoraj obronili swoje prace magisterskie.ja jedna pozostałam na
wrzesień. Musiałm sobie przenieść, bo zabrakło mi ok. tygodnia, żeby
dokończyć pracę. I teraz mi smutno , że przez pięć lat szliśmy równym krokiem
przez egzaminy a teraz ja sama ... jak jakis odrzutek. Wiem , że
najważniejszy jest mój Malutki.Leży i patrzy teraz tymi swoimi kosmicznymi ,
słodkimi oczkami. Zaraz pójdę Go ucałuję, za to, że jest. A miało Go nie być-
Urodził sie 2 miesiące za wcześnie. I chyba to jest najważniejsze , że jest
zdrowy. Właśnie dzis kończy równiutkie pół roku. Kocham go i wiem, ze to
najważniejsze a obronieę sie we wrześniu.
Obserwuj wątek
    • ojejkuniu Re: bardzo przykro mi dziś... 27.06.06, 16:49
      eee tam, co to za róznica pod koniec czerwca czy we wrześniu?!
      tak to juz jest że nie da się w życiu wszystkiego zaplanować...
      ale przecież nie dzieje się nic złego- nie ty pierwsza i nie ostatnia będziesz
      bronić się we wrześniu.

      głowa do góry!
      dzisiaj nie jest dobry dzień na obronę
      w taki upał to nawet pić się nie chce
      a nieopity magister sie nie liczy
      i już!
      big_grinbig_grinbig_grin
      • asiorzynka Re: bardzo przykro mi dziś... 27.06.06, 16:54
        dzięki za miłe - naprawdę miłe pocieszenie. Fakt po obronie opic sie potrzeba a
        w taki dzień?Uff...
        • cocollino1 Re: bardzo przykro mi dziś... 27.06.06, 16:55
          ja tez zdawalam pozniej, nawet w pazdziernikusmile
          z tych samych powodow co tysmile
          i bylo suupersmile
          pozdrawiamsmile
          i nie przejmowac siesmile
    • gacusia1 Re: bardzo przykro mi dziś... 27.06.06, 16:54
      Nie smuc sie!Masz swoje NAJWAZNIEJSZE szczescie w zyciu!A egzamin tylko 3
      miesiace pozniej. smile
      • edytek1 Re: bardzo przykro mi dziś... 27.06.06, 17:21
        Niedawno spotkałam koleżankę ze studiów zawsze była ode mnie lepsza. Lepsze
        oceny i większy zasób wiedzy a aja do niej równałam i wiesz co ona dopiero
        teraz sie broni. (ja mam dyplom od ponad 4 lat) dlaczego? Dlatego, ze jej synek
        urodził sie z wadą serca i musiał byc operowany potem rehabilitacja i wymagał
        więszej opieki. A co to za różnica kiedy ważne , ze bdziesz mieć dyplom. Jedyny
        bol to to, ze wakacje masz stresujace a nie luzie.
    • moofka Re: bardzo przykro mi dziś... 27.06.06, 17:52
      iii tam problem smile
      ja bez dziecka sie konczylam studia, a i tak w pazdzierniku tongue_out
      dyplom mam, juz zdazyl sie zakurzyc i nikt nie pyta, jaka pogoda byla kiedy sie
      bronilam smile))
    • anik801 Re: bardzo przykro mi dziś... 27.06.06, 18:08
      To tylko dwa miesiące później.Zobaczysz obronisz pracę na spokojnie,bez nerwów,
      pośpiechu.Tak się czasem zdarza.Przecież to nie znaczy,że jesteś gorsza,albo że
      masz mniej w głowie,niż ci co się obronili.To naprawdę nie jest powód do
      zamartwiania się!
      • mycha231 Re: bardzo przykro mi dziś... 27.06.06, 21:29
        Luzik!!!!Lepiej sie przygotujesz smile))))I napewno obronisz na 5!!!!
        PS.chyba iem co czujesz .... moja ciąża była zagrożona i musiałam sobie wziąźć
        dziekanke.Tak mi przykro było bo jestem rok nizej o przyjaciół,oni w tym roku
        się bronią,a ja dopiero jestem na 4 zresztą nowi ludzie okazali się być beznadziejni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka