Dodaj do ulubionych

Matki idealne ;-)

04.07.06, 14:17
[ponoć sie do nich zaliczam, he he he he
bo
nie daję klapsów
staram sie reagowac adekwatnie do sytuacji (powtarzam STARAM SIE)
nie zakolczykowałam dziecięcia
nie dawałam danonków przez 3 rokiem życia

No masz, jak niewiele trzeba, żeby być doskonałą big_grinDDD


ps. co ciekawe gdzie indziej wychodze na wyrodną wink
Obserwuj wątek
    • wieczna-gosia Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 14:19
      dalej nie daje danonkow cholera......

      to juz chyba niedorze?
      • marghe_72 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 14:23
        wieczna-gosia napisała:

        > dalej nie daje danonkow cholera......
        >
        > to juz chyba niedorze?


        no bo Ty jestes ideał nad ideały big_grin
        • shady27 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 14:25
          to ja jestemn wyrodna totalnie bo ja daje danonki
        • marta76 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 14:25
          Mój za danonkami jakos nigdy nie przepadał.Za to wcina jakies serki z
          dodatkowymi na gorze cukierkami.Najchętniej ze strzelającym proszkiem.
          • gawliki Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 14:29
            moja danonki i monte od 9miesiaca po 2 dziennie........
            jestem wyrodna?
    • babsee Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 14:26
      Ja tez nie daje danonków ale za to daje parówy..wiec sie neutralizuje smileCzyi
      srednia ze mnie matka.
      ps.Chociaż?niedaje soczków-żadnych.sama robie kompoty albo herbtaki ziołowe
      • izelka Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 14:30
        A ja mam 2 letnią córeczkę, która jada: danonki, parówki, lody, cukierki i
        wiele innych rzeczy. Jest zdrowa jak rydz, energiczna nie ma żadnej alergii i
        wcale nie czuje się z tego powodu złą mamą.
    • izabela_741 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 14:29
      Bo Ty juz Marghe tak masz! Jestes oceanem cierpliwosci, nie wysadzalas dziecka
      w wieku 6 miesiecy i pieczesz i w ogole gotujesz!!!
      Powtarzam mezowi, ze musze sobie znalezc taka idealna zone wink))
      • marghe_72 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 14:32
        izabela_741 napisała:

        > Bo Ty juz Marghe tak masz! Jestes oceanem cierpliwosci, nie wysadzalas
        dziecka
        > w wieku 6 miesiecy i pieczesz i w ogole gotujesz!!!
        > Powtarzam mezowi, ze musze sobie znalezc taka idealna zone wink))


        dawno mnie coś tak nie rozbawiło

        zwłaszcza ten ocean
        bardzo Ci dziekuję
        pokaże mężowi i dziecięciu, też będą mieli ubaw
    • bri Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 14:34
      Ja danonki daje tak ze 2 razy na miesiąc. Parówki też czasem daję spróbować.
      Córka pije też soczki i je herbatniczki. Jestem wyrodna jak nic.
      • marghe_72 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 14:35
        no i masz babo placek, sie wszyscy skupiają na tych danonkach..
        • twinmama76 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 14:37
          marghe_72 napisała:

          > no i masz babo placek, sie wszyscy skupiają na tych danonkach..

          a powinni na klapsach i kolczykach, co? wink
          to ja sie przyznam połowicznie - klapsy daję, kolczyków nie. Lepiej ci
          troszkę? wink)
        • bri Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 14:50
          A! Klapsów nie daję i kładę spać nie później niż o 20:00, więc może jest
          jeszcze dla mnie jakaś nadzieja wink
    • edorka1 Parówki i inne 04.07.06, 14:37
      teraz dajcie o parówkach.
      I zastanowić się należy czy i jak lody się maja do danonków.
      Wspomniałabym jeszcze o kremach (lub ich braku) z filtrem na słonko na mały w
      mieście spacerek poranny...
      O sikaniu na trawę przez maluchy.
      O czytaniu książki przez matkę na placu zabaw - a powinna przecież czuwać i
      spojrzeniem wodzić.
      I na koniec tego wszystkiego dodałabym jeszcze pierożki gotowe z wytwórni
      prywatnej - bardzo dobre, choc nie do końca wiadomo co w nich jest...
      • twinmama76 moje niespełnione marzenie 04.07.06, 14:39
        edorka1 napisała:
        > O czytaniu książki przez matkę na placu zabaw - a powinna przecież czuwać i
        > spojrzeniem wodzić.

        jak ja marzę o tym, aby móc ksiązkę na placu zabaw poczytać eh ;-(
        • izabela_741 Re: moje niespełnione marzenie 04.07.06, 15:18
          Kurcze, ja tez bym poczytala... Moze dzisiaj wieczorem, bo przeciez jako
          wygodna i pracujaca jestem w delegacji, gdzie realizuje sie, tj. robie kariere.
          Dzieki temu mam niepowtarzalna okazje poczytac cos spokojnie (a nie tylko
          poogladac obrazki).
          • mama007 Re: moje niespełnione marzenie 05.07.06, 10:35
            eee, ja ostatnio jedna reke grzebalam lopatka w piasku, a druga przewracalam
            kartki w podreczniku do Mlodej Polski smile czytaniej tego nie bylo mozna nazwac,
            ale zapamietalam, ze zona Kasprowicza puscila sie z Przybyszewskim... czytanie
            ksiazek w piaskownicy ma swoje plusy big_grin
            aga
      • ewa2233 Re: Parówki i inne 04.07.06, 14:41
        parówek nie daję, bo sama nie lubię. Ale jak niania daje, to nie zbiera batów wink
        Na poranny spacerek filtra niet - na duży -STARAM SIĘ nie zapomnieć, na plażę -
        ZAWSZE!
        Maluch sika na trawę, gdy NIE MA innej możliwości. (Ja - pretendentka DO MIANA -
        na trawę w zaroślach przed blokiem, nie sikam wink
        Na placu zabaw książkę czytam, lecz "rzucam okiem na dziecię co chwilę.
        Pierożków nie kupuję, bo drogie - patrz wyżej danonkiwink
        Ups! Czasem mrożone pyzy kupuję smile)
        -------------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂççĂç
        Życie jest mdłe i znikome,życie się całkiem nie liczy
        bez jakiejś wielkiej niewiadomej,bez tajemnicy.
    • ewa2233 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 14:37
      A jak ktoś nie daje danonków, bo za drogie - czy TEŻ może pretendować do miana
      matki idealnej?
      Bo reszta jakby się zgadza ... hmm...
      smile
      -------------------------------------------------
    • kayah73 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 14:42
      A co to sa danonki?
      • ewa2233 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 14:59
        kayah73 - jesteś najidealniejsza!
        Ponieważ NIE WIESZ co to danonki wink)))
        -------------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂççĂç
        Życie jest mdłe i znikome,życie się całkiem nie liczy
        bez jakiejś wielkiej niewiadomej,bez tajemnicy.
        • kayah73 Re: Matki idealne ;-) 05.07.06, 03:10

          ewa2233 napisała:

          > kayah73 - jesteś najidealniejsza!
          > Ponieważ NIE WIESZ co to danonki wink)))

          Na to wychodzi. wink
          Ale powaznie nie jestem pewna. Nie mieszkam w Polsce. U nas sa takie
          jogurty 'danone' chyba i ale nie rozumiem dlaczego o jogurty mialaby byc taka
          afera. Jak dziecko nie ma skazy bialkowej to chyba mozna dawac. Nie wiem
          dlaczego to mialoby przewazac o idealnosci/wyrodnosci matki. wink
          Chyba ze to nie jogurty.
          • izabela_741 Re: Matki idealne ;-) 05.07.06, 10:51
            No to wlasnie danony w rozmiarze mini (z 80ml?). A nagonka, bo podobno sa
            niezdrowe, maja kupe chemii i cukru. Ale ja sie nie znam, bo nie jem.
            A dziecko? ;PPPPP (zmilcze) wink))))
          • marghe_72 Re: Matki idealne ;-) 05.07.06, 13:16
            to nie jogurty
            to serki z duza iloscia cukru, barwnikami i innymi cidami (na przykąłd z
            wyciągiem z robaczka big_grin (koszenila sie toto nazywa)
            zalecane od 3 roku życia a w PL podawane nawet od 4 m-ca
    • marghe_72 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 14:43
      no dobra skoro o żarciu mowa to
      ja tam od dawna kupuję gotowe pierogi z jagodami
      i kuraka pieczonego
      i kluski śląskie

      i siup - spadłam z piedestału big_grin
      • izabela_741 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 15:20
        Po tym, co widzialam na "gotowaniu" nie masz szans na spadniecie! wink
        Ja z tych trzech rzeczy moglabym podjac sie tylko upieczenia kurczaka.
        No, moze po torturrach pierogow z jagodami.
        Ale nie na trzezwo! big_grin
      • kayah73 Re: Matki idealne ;-) 05.07.06, 03:11

        Nie mialabym pojecia jak sie zabrac do ktorejkolwiek z tych rzeczy, wylacznie
        je kupuje...
    • melka_x wczesne kładzenie spać 04.07.06, 15:07
      Ja tylko w sprawie kładzenia dzieci spać najpóźniej o 20-tej. Dzieci
      z-d-e-c-y-d-o-w-a-n-i-e powinny o tej porze spać, żeby... rodzice mieli czas
      dla siebie. Biorąc to pod uwagę czy kładzenie o 19 - 20-tej kwalifikuje matkę
      do tytułu doskonałej czy wyrodnej?wink))
      • ewa2233 Re: wczesne kładzenie spać 04.07.06, 15:14
        >>czy kładzenie o 19 - 20-tej kwalifikuje matkę > do tytułu doskonałej czy
        wyrodnej?wink))>>

        Melko! DOSKONAŁEJ!
        GDYŻ:
        ja próbuję dostać to miano, a moje młodsze dziecię kładę spać o 19:30 wink
        ---------------------------------------------------
      • izabela_741 Re: wczesne kładzenie spać 04.07.06, 15:15
        Taaak, przed 19, zeby jeszcze moze rodzice sobie seksili, co? Zadne takie!
        Matka idealna MUSI sie poswiecac i te dziedzine tez zlozyc na oltarzu
        macierzynstwa! Tj. karmic dziecko przez 10 lat, spac z nim, zeby nie mialo
        lekow, itd.
        • ewa2233 Re: wczesne kładzenie spać 04.07.06, 15:22
          Moje dziecko CHCE spać o 19:30, więc mogę to ująć w ten sposób, że
          nie chcę ale MUSZĘ!
          wink
          -----------------------------------------------------
          çççççççççççççççççççççĂççĂç
          Życie jest mdłe i znikome,życie się całkiem nie liczy
          bez jakiejś wielkiej niewiadomej,bez tajemnicy.
        • moofka Re: wczesne kładzenie spać 04.07.06, 15:49
          izabela_741 napisała:

          > Taaak, przed 19, zeby jeszcze moze rodzice sobie seksili, co? Zadne takie!
          > Matka idealna MUSI sie poswiecac i te dziedzine tez zlozyc na oltarzu
          > macierzynstwa! Tj. karmic dziecko przez 10 lat, spac z nim, zeby nie mialo
          > lekow, itd.


          i nardzo nieprawda
          matka karmiaca dluzej niz przepisowe pol roku robi mu duza krzywde
          kaleczy dziecko emocjonalnie, sprawia ze jest niesamodzielne, niedozywione i
          bardzo podatne na alergie
          a wszystko to robi li i jedynie dla swojej egoistycznej przyjemnosci poniewaz
          nie spelnia sie na zadnym innym polu a seks uprawiala po raz ostatni, kiedy
          dzidzi poczynala
          nie jest idealna w skrocie
          • izabela_741 Re: wczesne kładzenie spać 05.07.06, 10:56
            O kurcze Moofka, to nie jestem na czasie, ani trendi ani nic. Dobrze, ze
            chociaz od cycka odstawilam... i moge inaczej kaleczyc emocjonalnie, bo po
            odstawieniu dystans rowniez emocjonalny nam sie powiekszyl. He he.
            Chociaz zaraz - wychodzi, ze nie kalecze.
            To juz nie wiem jaka matka jestem.
            Chyba zaloze jakis alternatywny klub.
      • dziubelek2 Re: wczesne kładzenie spać 05.07.06, 10:14
        to w takim razie jestem idealna....ale tylko od wrzesnia do czerwca - trole
        chodzą spać po bajce.

        za to teraz .... wczoraj około 23.30 obudził mnie wrzask synka " mamusiu,
        mamusiu, dobranoc ci mówię!".
    • mieszkowamama Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 15:09
      To nie ja n/t
      Daję Danonki, słodycze, słodkie napoje, grożę klapsem od czasu do czasu... Ja
      pierdzielę, na Wyrodne idę wink
    • mamka_klamka Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 15:16
      A co powiecie o mamusi, która półtorarocznemu dziecku daje colę, McShita i gumę
      do żucia? A starsze dziecko już ma alergię pokarmową?
      Prawdziwie wyrodna czy po prostu głupia?
      • izabela_741 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 15:22
        Mamka, za goraco na takie rozwazania...
        • mamka_klamka Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 15:23
          Ok, już daję spokój, bo się tylko zdenerwuję.
          • oliza2 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 15:29
            czesc,
            mnie nikt nie przebije. Jedza co chca, spac chodza po 22-ej a mlodsza dzisiaj
            zarobila klapsa bo pyskowala. I od razu zrobila sie usmiechnieta.
            • ewa2233 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 15:38
              Oliza! czytaj ZE ZROZUMIENIEM:
              przebijamy się która LEPSZA!
              wink
              ----------------------------------------------------
              çççççççççççççççççççççĂççĂç
              Życie jest mdłe i znikome,życie się całkiem nie liczy
              bez jakiejś wielkiej niewiadomej,bez tajemnicy.
              • oliza2 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 15:40
                Totez wlasnie moja corcia stwierdzila ze jestem idealsmile
    • moofka Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 15:45
      ja nie dawalam poki nie prosil, pierwsza bym wyglosila przydlugą tyrade o
      podlosci danonkow tongue_out

      teraz jak jest podatny na reklamowe manipulajce i prosi w sklepie
      mnostwo pysnosci dla kosci to kupuje
      spelniam czyli zyczenia dziecka
      to jestem idealna czyli czy nie jestem??
      trzy lata skonczyl

      no nie jestem, telewizje oglada wydalo sie tongue_out
      • mieszkowamama Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 16:27
        Kobity, gdzie jest forum "Matki wyrodne"? Jest coś takiego w ogóle? Dajta link,
        bo się nadaję aż miło wink
        • sineira Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 22:24
          Proszę uprzejmie, oto link:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34708
          • marghe_72 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 22:28
            przekopiowałam sobie to

            "Matka Wyrodna istota leniwa i wygodna jest. Matka Wyrodna karmi niemowlę
            Danonkami a zabawek nie myje co przepisowe 7 dni, tylko jak zaczynają się
            lepić. Matka Wyrodna nie sterylizuje butelek, wyparza je również z rzadka.
            Matka Wyrodna czasami nie bawi się z niemowlęciem, ponieważ gdy ono bawi się
            samo, Matka Wyrodna może posiedzieć przy komputerze/poczytać książkę/poobijać
            się nieco. Matce Wyrodnej zdarza się z czystego lenistwa nie wychodzić z
            dzieckiem na spacer przez dwa dni. Matka Wyrodna nie prasuje ubranek
            dziecięcych po obu stronach, robi to wówczas, gdy są wygniecione"

            gdyby tak pominąc Danonki to jestem wyrodna do bólu

            he. Moje górą
            • ewa2233 Re: Matki idealne ;-) 05.07.06, 07:49
              zgodnie z opisem nawet w 100% wyrodną nie jestem.

              Nie prasuję czyli, a lepiące się zabawki dziecko może oblizać w ramach mycia wink
              -----------------------------------------------------
              çççççççççççççççççççççĂççĂç
              Życie jest mdłe i znikome,życie się całkiem nie liczy
              bez jakiejś wielkiej niewiadomej,bez tajemnicy.
            • izabela_741 Re: Matki idealne ;-) 05.07.06, 11:07
              Za leniwa jestem na ideal.
              Jak nie mialam dziecka to w domu bylo sterylnie, rozwijalam sie umyslowo, a od
              czasu do czasu nawet bardzo kulturalnie. Potem urodzilo sie dziecko, a ze mnie
              razem z grubasnym brzuchem zeszlo powietrze do robienia wszystkich tych
              zbytecznych rzeczy, ktore Kotula wymienila w opisie.

              A juz w lecie nie chce mi sie dokladnie nic. Dziecko do basenu, chlodne piwko
              lub cos na ksztalt wink [czuje, ze w koncu zbanuja mnie z ustawy o wychowaniu w
              trzezwosci], ew. jakas glupia gazeta (byle duzo zdjec, bo nie o czytanie
              chodzi) i grupka znajmych do pogadania o niczym [nie mylic z Nietzschem].
              Ciekawa jestem jak bedzie jak szarancza dorosnie?
              wink
    • bekimama Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 16:52
      Jak ja daję i danonki i parówki i o zgrozo colę (mała 3 lata) to nie ma już dla
      mnie żadnej szansy na ideał???. Błagam pocieszcie może jest jakiś ratunek. Tak
      chciałem być IDEAŁEMsmile)
    • babka71 Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 17:34
      Wszystko kupie pod jednym warunkiem he he
      - bedziesz to jadł???
      na 10 przypadków jedną rzecz zje z łaski więc mam problem z głowy!!!!
      • grzalka Re: Matki idealne ;-) 04.07.06, 21:05
        jestem matką idealną

        dlaczego więc moje dzieci nie są idealne?
      • ewa2233 Re: Matki idealne ;-) 05.07.06, 07:51
        Noooo, Babkoooo!
        Ideałem byłabyś, gdybyś to wszystko kupowała i PROSIŁA: zjedz kochanie!
        a Ty nie kupujesz, więc ideałem nie jesteś !
        smile
        ------------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂççĂç
        Życie jest mdłe i znikome,życie się całkiem nie liczy
        bez jakiejś wielkiej niewiadomej,bez tajemnicy.
    • elag3 Re: Matki idealne ;-) 05.07.06, 10:31
      Na pewno się coś na ciebie znajdzie - może smoczka dawałaś?
      • ewa2233 Re: Matki idealne ;-) 05.07.06, 10:35
        smoczek daję do tej pory (prawie 3 lata!!! aaaa!)...
        wyrodnaM czy idealna?
        Bo nie wiem jak to jest w sĘsie smoczka ? wink
        ------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂççĂç
        Życie jest mdłe i znikome,życie się całkiem nie liczy
        bez jakiejś wielkiej niewiadomej,bez tajemnicy.
        • anndelumester Idealna nie jestem 05.07.06, 11:15
          ale się staram, wink
          Za to dziecko mam wspaniałe, cudowne i idealne.
    • 7marchefka7 Re: Matki idealne ;-) 06.07.06, 01:14
      Ej, zakwalifikujcie mnie jakos, bo sama nei umiem sad

      Danonkow nie daje (dziecko ma 7 miesiecy, na razie je marchewke, jablko,
      dynie i ziemniaka) w sumie moge wprowadzic i danonki, ale najpierw wolalabym
      buraczki na przyklad...
      Maly idzie spac o 20 - ale nie dlatego,z e bardzo mi na tym zalezy, tylko
      dlatego, ze jak pojdzie pozniej, to jest przerypane z usypianiem.
      Karmie piersia, chociaz w sumie od poczatku moglam mieszankami (jak wiadomo,
      karmienie mieszankami jest bardziej skomplikowane, bo trzeba butelki myc, wode
      gotowac i takie tam, a ja tylko cycka wyciagalam)
      Mlody czesto czyms wysypany - albo ma alergie na to, co ja jem, albo na to,
      co on sam je - za cholere nie wiem, co mu jest. Zamiast prewencyjnie stosowac
      diete eliminacyjna na wszystko, co nie jest chlebem i woda, staram sie tylko
      ograniczac co wieksze szalenstwa, ale jak ostatnio zobaczylam brzoskwinie to
      amoku dostalam i MUSIALAM zjesc. Pocieszam sie, ze wysypalo go albo po moich
      brzoskwiniach, albo po jego winogronach
      Jak mam dosyc malego i czuje, ze jeszcze chwila, a mnie szlag trafi, to
      podrzucam go babci, a sama robie cos, co poprawia mi humor i - o zgrozo -
      zupelnie nei mam wyrzutow sumienia z tego powodu
      Pieke mieso do jerdzenia, bo jakos mi nie podchodzi to gotowe ze sklepu. I
      obiady gotuje - pocieszam sie, ze czasami na przystawke jest groszek z puszki
      albo mrozona marchewka
      A teraz, zamiast lezec grzecznie w lozku i zajac sie produkcja mleka na
      jutrzejsze sniadanie albo chociaz prasowaniem ubranek, siedze se na forum i
      zupelnie nie czuje wyrzutow sumienia.
      To pod ktore forum podpadam? W sumie to bym chciala nawet pod to dla wyrodnych,
      bo one maja wesolo.. Znaczy, tutaj tez wesolo, ale trzeba sie bardziej starac smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka