amino1
24.07.06, 23:48
Jestem załamana. Właśnie dowiedziałam się, że jestem w kolejnej trzeciej
ciąży pod rząd. Mój mąż bardzo sie cieszy - bo on tak chciał, a ja jestem
przerazona.
Starszy synek za kilka dni skończy 3 latka a młodsza córeczka ma 1 rok i 8
miesięcy. Mój mąż bardzo chciał mieć kolejne dziecko właśnie
teraz ale ja chciałam trochę odpocząć i w końcu pójść do pracy. Bo po
skończeniu super studiów od razu urodziłam pierwsze dziecko (teraz mam 28
lat).
Najgorsza jest właśnie ta moja niezaspokojona ambicja. Wiem, że będzie mi
bardzo ciężko bo mieszkamy u teściów (dom budujemy - za rok, półtora może się
przeprowadzimy)a na dodatek mój mąż jeździ do pracy na całe tygodnie -
przyjeżdza w weekendy i czasem środy. Moja cała rodzina mieszka 350 km ode
mnie i nawet nie mam z kim porozmawiać. Teściowie mi pomagają ale też bardzo
wtrącają się w nasze zycie i wychowanie dzieci. Już teraz jest mi ciężko a co
dopiero z tym trzecim dzieckiem.
A ja tak bardzo chciałam spełnić się zawodowo - i nie zdążyłam.
Przy pierwszym dziecku nawet gdybym chciała pójśc do pracy to nie mogłam
zatrudnic zadnej opiekunki bo teściowej byłoby wstyd, że ktoś obcy przychodzi
pomagać a ona przecież jest na emeryturze. Ale nigdy nie zaproponowała żeby
zostać z dzieckiem i mówiła, że moje zadanie to opiekować się dziećmi. Sama
była matką pracującą ale to było dawno. Zresztą do nas i tak nie bardzo może
ktoś przychodzic - bo nie mieszkamy u siebie.
Czy są takie emamy, które siedzą w domu z dziećmi i nie pracują a mają dobre
kwalifikacje?