Dodaj do ulubionych

niania obcokrajowiec

03.08.06, 21:03
Czy uważacie że niania obcokrajowiec, która niezbyt dobrze mówi po polsku,
ale się uczy, będzie złą opiekunką dla rocznego maluszka? Wiele osób mi
odradza, a nawet przeczytałam w jakimś piśmie dla mam, że lepiej takiej niani
niezatrudniać bo dziecko będzie miało złą wymowę, nabierze złych nawyków, bo
kultura inna itd. Dziewczyna jest cudowna dla moich dzieci (9 i rok) jest już
od paru miesięcy u nas. Nadmieniam, że również uczestniczę w wychowaniu
dzieci, ale pracuję czasami w domu a czasami poza,więc potrzebny jest mi ktoś
do pomocy.Nie zmienię zdania i napewno u mnie zostanie, chciałabym jednak
poznać Wasze opinie.
Obserwuj wątek
    • marianna72 Re: niania obcokrajowiec 03.08.06, 21:06
      Gdzies czytalam ,ze dobrze aby niania mowila w swoim jezyku. Wtedy dziecko ma
      mozliwosc obsluchania sie z innym obcym jezykiem, nawet jesli dzieci na
      poczatku nie rozumieja.pozd
    • magdzia-30 Re: niania obcokrajowiec 03.08.06, 21:13
      a nasze "operki" ? przecież też jadą na zachód , głównie w celu nauki jezyka,
      przy tym zazwyczaj dobrze opiekują sie dziecmi i korzysci są obopólne. Jeżeli
      ma wspaniały kontakt z dziecmi , czemu nie zaryzykowac, moze wniesc w życie
      dziecka nowy jezyk, nową kulturę .smilepozdrawiam i życzę dobrego i
      satysfakcjonującego wyboru.
    • ma.pi Re: niania obcokrajowiec 03.08.06, 21:46
      Jako, ze mieszkam za granica miewam tylko obcojezyczne nanie, z rozniastm
      akcentem. Na wymowe dzieci nie ma to zadnego wplywu.

      Pozdr.
    • aylin1 Re: niania obcokrajowiec 03.08.06, 21:52
      Ja wolałabym opiekunkę z zagranicy niż z Polski!
      I obojętnie jakiego pochodzenia!
      • myelegans Re: niania obcokrajowiec 03.08.06, 22:02
        Nie ma znaczenia, mam kolezanke, ktorej ojciec byl dyplomata i jak byla mala to
        byli gdzies w Afryce, miala tamtejsza nianie, nauczyla sie lokalnego jezyka, to
        byl zreszta jej pierwszy jezyk, z niania do tej pory utrzymuje kontakt, chociaz
        sama juz jest mama. Na wymowe nie mialo to zadnego wplywu.
        Ja bym patrzyla na jej stosunek do dzieci, a nie w jakim jezyku mowi, o ile
        tylko Ty sie z nia potrafisz dogadac zeby dawac jej instrukcje.\
        powodzenia i rob co ci serce dyktuje.
    • mamamonika Re: niania obcokrajowiec 03.08.06, 22:09
      Miałam taką nianię i jak najlepsze wspomnienia smile Powód rozstania - nasza
      przeprowadzka
    • sheer.chance Re: niania obcokrajowiec 03.08.06, 22:39
      Ja mam nianie Chinkesmile Mloda ja uwielbia. Nie mam na razie twojego problemu, bo
      dziecka ma niecale pol roku, ale jak tylko wszystko sie ulozy, to niania
      zostanie z nami na dluzej- jedyne o co ja poprosilam, to zeby uzywala raczej
      dobrego chinskiego niz zlego angielskiegosmile
      Zdania nie zmieniajsmile Pozdrawiam
    • kissa1 Re: niania obcokrajowiec 03.08.06, 22:40
      Mysle ze nie ma znaczenia jakiej narodowosci jest niania, wazne ze ma dobry
      kontakt z dziecmi i sie z nimi dogaduje. Zreszta sama kiedys pracowalam jako
      opiekunka i nie zauwazylam zeby moje niedociagniecia jezykowe mialy jakikolwiek
      wplyw na wymomwe dzieci. Wrecz przeciwnie, moj angielski baaardzo sie poprawil
      jak musialam staczac bitwy na argumenty z 8-latka smile))

      Inna sprawa ze korzystne dla Twoich dzieciaczkow byloby gdyby opiekunka mowila w
      swoim jezyku, jesli oczywiscie chce...
    • hony Re: niania obcokrajowiec 04.08.06, 20:16
      Dzięki dziewczyny, teraz już nie mam żadnych wątpliwości o słuszności mojej
      decyzji.Pozdrawiam.
    • lolinka2 Re: niania obcokrajowiec 04.08.06, 20:31
      kiedyś przez jakiś czas miałam nianię amerykankę która nie mówiła w ogóle po
      polsku. pierwszego dnia po godzinie zadzwonił telefon (właśnie dojeżdzałam do
      pracy) i prośba: nie wiem co ona ode mnie chce, dostaję córkę do telefonu, a ona
      mi: mamo powiedz tej cioci niech zacznie wreszcie normalnie mówić bo mi się z
      nią gadać nie chce big_grin
      po kilku tygodniach dogadywały się bez problemu, nawet udawało się
      przedyskutować kweste: grochówka czy ogórkowa na obiad, spodnie różowe czy
      niebieskie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka