Dodaj do ulubionych

pierwszy dzien szkoly -mama w depresji

14.08.06, 09:14
chce mi sie ryczec,wlasnie zaprowadzilam moja corke do sszkoly pierwszy
dzien,mieszkam w nl i dzis wlasnie mja pierwszy dzien szkoly.jeju jak te 6
tygodni przelecialo.dlatego mi sie chcce ryczec.
Obserwuj wątek
    • joasiiik25 Re: pierwszy dzien szkoly -mama w depresji 14.08.06, 09:19
      Mamusiu wyluzuj sie....
      zobaczysz jaka corka wroci zadowolona a Ty idz wez sobie kapiel, poczytaj lub
      poleniuchuj
      wiem,ze to trudne bo ja bardzo przezywalam jak moj 17 miesieczny synek poszedl
      1 raz do zlobka smilesmile

      trzymaj sie
    • ianna Re: pierwszy dzien szkoly -mama w depresji 14.08.06, 10:17
      Spoko smile Twój maluch zaczyna nowy, fascynujący etap w życiu i pomyśl, że
      będzie copraz mądrzejszy i mądrzejszy i będzie zadawał nowe, ciekawe pytania...

      A tak na poważnie pierwszy dzień szkoły ( a właściwei zerówki) czeka mnie we
      wrześniu i już jakoś mi tak dziwnie, że moje dziecko robi się coraz starsze...
      Eh życie

      ianna
      • dzoaann Re: pierwszy dzien szkoly -mama w depresji 14.08.06, 12:13
        Ja też za parę dni zaprowadze mego 5 latka do szkoły...chyba będę wyć jak kojotsad((
        Wiem co czujesz,spróbuj sie odprężyć.A co najważniejsze nie okazuj nic dzieckusmile
        Uszy do góry!
    • jusytka zapraszamy na forum dla mam "pierwszaków" 14.08.06, 15:19
      Tu jest link:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38252
      • 12terazja długość wakacji 14.08.06, 15:30
        >jeju jak te 6
        >tygodni przelecialo.dlatego mi sie chcce ryczec.

        Możesz napisać, jaki jest rozkład roku szkolnego u Was?
        Ja uważam, że wakacje w Polsce są za długie (chętnie poznam opinie innych mam).
        W tym roku to 11 (a właściwie 12 tygodni). Nie jest to najlepsze rozwiązanie, z
        kilku powodów:
        - rozleniwia
        - odejmując rózne przrwy, święta mało efektywnego czasu na naukę (np języki na
        począkowym poziomie idą po takiej przerwie w zapomnienie)
        - wiele dzieci nie tyle jest wypoczętych, co znudzonych; powiedzmy sobie
        szczerze, ilu rodziców stać na zapewnienie (opłacenie) ponad np 10 tygodni wakacji?
        - ja wiem, że ten pierwszy września to niemal tradycja, ale jakkolwiek jestem za
        wydłużaniem wakacji na czerwiec, tak opowiadam się, aby koniec sierpnia
        przeznaczyć na rozruch (np poczatek roku 21 VII - pierwszy poniedziałek po 20)
        • jusytka nie są za długie tylko w sam raz 14.08.06, 15:33
          Co to za lekcje, kiedy na zewnątrz gorąco i świeci słonko? Ja sie cieszę, że
          jest tyle wolnego. Moje maluchy wcale sie nie rozleniwiają, bo staram się by
          ciągle miały jakieś zajęcie, by sie nie nudziły. Uwielbiamy wakacje smile))
          • 12terazja Re: nie są za długie tylko w sam raz 14.08.06, 15:49
            jusytka napisała:
            Uwielbiamy wakacje smile))

            5 i 7 -latki, to mogą nawet cały rok wakacjowaćsmile
            • jusytka Re: nie są za długie tylko w sam raz 14.08.06, 18:20
              ale nie wakacjują cały rok wink
          • kura17 Re: nie są za długie tylko w sam raz 14.08.06, 16:20
            Justyka, ale kto sie dziecmi zajmuje w czasie wakacji? rozumiem, ze Ty nie
            pracujesz zawodowo? a pomysl o tych wszystkich rodzicach, ktorzy musza swoim
            malym dzieciom zapewnic opieke i zajecie na 12 tygodni! przeciez nie maja tyle
            urlopow...

            ``````````````````
            kurczak: 03.03.05
        • ada9611 Re: długość wakacji 14.08.06, 16:40
          przewaznie dlugosc letnich wakacji jest 6 tygodni,i to nie cala holandia ze
          wszystkie dzieci zaczynaja w ten sam dzien wakacje lub szkole,w pazdzierniku
          maja tydzien jesiennych wakacji,na swieta ,kolo 2 tygodnie,,majowe wakacje 2
          tygodnie ,i pare w ciagu roku z roznych okazji ,urodziny krolowej itd.tylko ze
          to jest strasznie maczace,nie maj calego pelnego dnia w szkole tylko od 8.45 do
          12.15 przerwa ,niby ze lunch ,do domu do 13.30 znow do szkoly do
          15.30 ,uff.wlasnie to jest meczace gdyby moze zajecia szkolne byly do 13,14
          moze dzieci by tak nie byly zmeczone,ale to juz moje wnioski.oczywiscie kazda
          szkola ma swoje godziny przerwy,.pocieszam sie ze to tylko w podstawowce tak
          jest,ale sie rozpisalam
    • bozenka12 Re: pierwszy dzien szkoly -mama w depresji 14.08.06, 17:40
      Hej ja tez dzisiaj pierwszy raz zaprowadzilam mlodego do szkoly. Ale dzisiaj
      tylko 2 godziny maja. Moze wyrodna mama jestem, ale nie chce mi sie plakac.
      Wiem, ze synkowi bedzie sie podobac. Bedzie w koncu mial towarzystwo innych
      dzieci w jego wieku (tak na codzien). A ja odpoczne od jego i mlodszego synka
      ciaglych klotni. Takze dobrze jest!
      • igge Re: pierwszy dzien szkoly -mama w depresji 14.08.06, 22:06
        ja też sie strasznie boję początku szkoły mojej córy i uważam, że wakacje nigdy
        nie są za długie a moje dzieci nigdy sie nimi nie nudzą. Pocieszam się, że w
        przedszkolu mała świetnie dawała sobie radę ale nie wiem, może w zerówce będzie
        trudniej i nowi koledzy i nowe wymagania, rysowanie, pisanie, liczenie, wf.
        Brak czasu na ćwiczenia, angielski, leniuchowanie i zabawę i robienie tego co
        akurat przyjdzie do głowy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka