Ogądałam przez ramię brzydactywo Tori Spelling w filmie. I taka mnie naszła
myśl, że call girl, taka prawdziwa kobieta do towarzystwa, czyli bankiety,
kolacje, imprezy, opera, w pięknych sukniach i ekskluzywnym towarzystwie to
chyba nie jest najgorsza profesja..?

Nawet opierająca się na stałym
fizycznym kontakcie z 2-3 klientami