Dodaj do ulubionych

Call girl - fajna profesja? :)

25.08.06, 08:08
Ogądałam przez ramię brzydactywo Tori Spelling w filmie. I taka mnie naszła
myśl, że call girl, taka prawdziwa kobieta do towarzystwa, czyli bankiety,
kolacje, imprezy, opera, w pięknych sukniach i ekskluzywnym towarzystwie to
chyba nie jest najgorsza profesja..? smileNawet opierająca się na stałym
fizycznym kontakcie z 2-3 klientamismile
Obserwuj wątek
    • zuzanna56 Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 08:17
      Hm...
      To nie dla mnie.
      • be.em Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 08:18
        o sobie też nie myślałam he, he... wink ogólnie tak..
    • oxygen100 Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 08:20
      pewnie tak ale trzeba mimo wszytsko raz na jakis czas zbadac sie na HIVtongue_out
      • chloe30 Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 08:39
        Tori piękna nie jest, ale ta figura......
        • oxygen100 Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 09:18
          to prawda. sa gorszesmile) Kiedys strasznie mi sie nie podobala sarah Jessica
          Parker. Teraz wydaje mi sie co najmniej interesujacatongue_out
    • adsa_21 Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 08:42
      ogladalam wczoraj caly film, Tori cala jest straszna, twarz jak konwink
      a co do call girl - dla mnie to zwykla prostytucja, ale kazdy robi co uwaza za
      slusznewink
      • jusytka Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 09:20
        Ja wam szczerze nie powiem, bo mężus mnie tu na forum inwigiluje wink
    • monia145 Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 09:24
      Co w tym fajnego? Ciężka harówa i tyle. Stale pod telefonem, zero życia
      prywatnego, bo zawsze możesz byc potrzebna, obowiązkowy przyklejony usmiech i
      udawanie, ze najwieksze monstrum o odrazającym oddechu ma w Twoich oczach
      wygląd Brada Pittasmile
      • be.em Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 09:27
        eee... to się wybiera 3 przystojnych panów przed 40-tką, najlepiej prezesów
        banków i high lifewink)
        • monia145 Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 09:30
          Ok. ale jesli dobrze pamiętam ten film z Tori, to ona raczej wyboru nie miała.
          Miała za to opiekuna, który organizował jej randki? Ale jeśli jesteś podmiotem
          gospodarczym, no to fakt, samam dobierasz przyjaciółsmile
          • rita75 Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 09:37

            barrrdzo fajna
            Sadze, ze szybko mozna wpasc w alkoholizm...znam przypadek dzieczyny, ktora
            moze nie byla call girl w doslownym tego slowa znaczeniu- ale wyszla za maż za
            faceta - starego, ale bogatego capa. By isc z nim w ogole do lózka i uprawiac
            sex- musiala kazdorazowo łyknac sobie setkę wódki..,
            .

            ,
            • sol_bianca Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 17:45
              > moze nie byla call girl w doslownym tego slowa znaczeniu- ale wyszla za maż za
              > faceta - starego, ale bogatego capa. By isc z nim w ogole do lózka i uprawiac
              > sex- musiala kazdorazowo łyknac sobie setkę wódki..

              setka wystarczyła? słabą głowę miała, ja bym potrzebowała conajmniej ćwiartki wink))
        • jopiec 40 letni prezesi..hm? 25.08.06, 09:32
          Są tacy?Nie żebym była zainteresowana,hahahaha.
          • asia_mama_alusia Re: 40 letni prezesi..hm? 25.08.06, 10:22
            prezes PolCardu - 38 lat
            jeden z vice prezesów FortisBanku - chyba 34, ale nie pamiętam dokładnie...
            Info sprawdzone smile
      • oxygen100 Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 09:57
        monia ale Ty chyba pomylilas call girl z tirowkatongue_outtongue_out
        • be.em Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 09:58
          wink)))))
        • monia145 Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 10:00
          Nie wiem, jak wyglada zycie tirówki ani call girlsmile
          Odniosłam się tylko do filmu z Tori.
    • vharia No cóż 25.08.06, 10:42
      be.em napisała:

      > bankiety,
      > kolacje, imprezy, opera, w pięknych sukniach i ekskluzywnym towarzystwie to
      > chyba nie jest najgorsza profesja..? smileNawet opierająca się na stałym
      > fizycznym kontakcie z 2-3 klientamismile

      Są takie, które mają stałe fizyczne kontakty z 2-3 facetami nawet bez bankietów,
      exclusivów i kasy
      smile))
      • joanna266 ja bym nie dała rady 25.08.06, 11:27
        absolutnie ta profesja nie wydaje mi sie fajna.to tylko lepsza odmiana
        prostytuki .czułabym sie fatalnie bedąc na posługach jakiegos zblazowanego
        snoba.ale wiem z własnego doswiadczenia ze sa dziewczyny sliczne i nieglupie
        marzące o takiej robociewink
        • jopiec do joanna266 25.08.06, 11:43
          Joanna,rozwiń myśl o tych doświadczeniach..Co pcha takie ładne,mądre(?)do
          szybkiej kasy zarobionej w tak, jakby nie było,budzący sporo kontrowersji
          sposób?ładnym, mądrym przecież łatwiej jest znaleźć pracę,facetów..
          • joanna266 Re: do joanna266 25.08.06, 11:56
            wiesz do takiej pracy skłania mlode kobiety przedewszystkim mozliwosc
            zarobienia sporych pieniedzy w niedługim czasie.a jesli dodatkowo kobietę kręci
            seks bez zaangazowania emocjonalnego to dochodzi do tego rowniez łatwosc z jaka
            te pieniadze przychodza.nieraz dziewczyna poza uroda nie ma nic.zaczyna od
            pracy w modelingu potem dostaje propozycje pojscia a kims na baknkiecik zgadza
            sie dostaje za to kilkaset złotych i tak sie zaczyna.w rodzinie nie ma co
            szukac wsparcia finansowego a ona chce studiowac i cos osiągnac .tylko gdzie
            bez wykształcenia zarobi tyle kasy?to wciąga i tak sie zaczyna.a potem jesli
            ma głowe na karku mozna zacząc nowe"pożadne"życie z pewna sumką na start na
            koncie.
            • jopiec Re: powiedzmy,że przyjmuję taką wersję 25.08.06, 12:09
              Na szczęście(?)taka ładna,ani taka mądra to ja nie jestem żeby mieć takie
              dylematysmile
              • headonshoulders Re: powiedzmy,że przyjmuję taką wersję 25.08.06, 15:35
                ja mam dwie takie kolezanki. zaczely jak mialy po 20 lat po to zby zarobic na studia i mieszkanie w
                londynie, zaczepily sie w najlepszym klubie dla striptizerek, zaczely zarabiac nawet 15.000 funtow
                miesiecznie do lapy. Minelo 6 lat, teraz sraja pieniedzmi maja mieszkania w chelsea, LA, jezdza jedna
                porsche druga lotusem, nie chce im sie juz do normalnej pracy.
                Tylko facetow do tej pory nie maja, ale na to jeszcze maja czas.
                • jopiec kwestie moralne,hierarchia wartości,ważności 25.08.06, 17:06
                  i inne bzdety niestety wzięłyby górę nad ty...mi domami,brykami itp..No taka już
                  jakaś akuratna jestem i ciągle jestem zła o to na siebie,bo dużo tracę..
    • iwoniaw Nie najgorsza? 25.08.06, 16:26
      pewnie że nie - gorzej chyba być prostytutką mało zarabiającą niż zarabiającą
      krocie. Ale czy dużo gorzej? Nie sądzę...
    • edytkus Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 17:34
      Film ogladalam dawno temu, ckliwy (jest cala seria filmow z Tori S. - niekoniecznie w pozytywnych
      rolach - nakreconych dla kanalu Lifetime: Television for Women). Jest tez sporo ksiazek, autobiografii
      na ten temat. Czytalam niedawno artykul o tej profesji, z wywiadami. Nie latwo jest zostac luksusowa
      dziwka wink, ciagle trzeba inwestowac w wyglad (silownia, dieta, kosmetyczka, ciuchy, makijaz etc.),
      "kariera" trwa gora pare lat, marzeniem ich wszystkich jest trafienie na "sugar daddy" czyli obrzydliwie
      bogatego sponsora z ktorym sa praktycznie na wylacznosc.





      pamietacie?

      Pretty woman, walking down the street
      Pretty woman, the kind I like to meet
      Pretty woman
      I don't believe you, you're not the truth
      No one could look as good as you
      Mercy

      Pretty woman, won't you pardon me
      Pretty woman, I couldn't help see
      Pretty woman
      That you look lovely as can be
      Are you lonely just like me
      Wow

      Pretty woman, stop a while
      Pretty woman, talk a while
      Pretty woman, gave your smile to me
      Pretty woman, yeah yeah yeah
      Pretty woman, look my way
      Pretty woman, say you'll stay with me
      'Cause I need you, I'll trear you right
      Come with me baby, be mine tonight

      Pretty woman, don't walk on by
      Pretty woman, make me cry
      Pretty woman, don't walk away, hey...okay
      If that's the way it must be, okay
      I guess I'll go on home, it's late
      There'll be tomorrow nigh, but wait
      What do I see
      Is she walking back to me
      Yeah, she's walking back to me
      Oh, oh, Pretty woman
    • sol_bianca Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 17:44
      ja się nie nadaję bo w ogóle się nie nadaję na suknie, bankiety i ekskluzywne
      towarzystwo... zieeeew... a za chodzenie na koncerty punkowe nikt mi nie zapłaci
      smile))
      • elf1977 Re: Call girl - fajna profesja? :) 25.08.06, 19:05
        Dla mnie bycie dziwką (czy to luskusową, czy tanią) jest obleśne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka