sandra1301
29.08.06, 13:51
I to dość dokuczliwie. niby nie głośno, ale non stop. Wściekam się, szturcham
go, a on mi na to: "coś ci się ubzdurało, ja wcale nie chrapię" I śpi dalej,
czyli chrapie dalej. Już nie mogę. A! twierdzi że to ja chrapię! Dziecko się
wybudza, ja też się nie wysypiam. Macie na to jakieś sposoby? Słyszałam że
jest taki preparat Datong, czy coś w tym stylu.
Już nawet zaczęłam chodzić spać wcześniej, ale i tak mnie budzi to chrapanie.
Wiem, że nie robi tego specjalnie. Chociaz najbardziej to mnie wkurza to jego
wykręcanie sie i wmawianie i że mi się zdaje, albo że to JA chrapię. Mhm, a
może krasnoludki?