Ostatnio doszłam do wniosku, że jestem trochę egoistką bo nie pozwalam mojej
córce mieć żadnego zwierzątka ponieważ ja za nimi nie przepadam. Jedyne co
mamy to rybki w akwarium 270 litrów-ale jej to nie bawi i nic dziwnego

)
I jak tak sobie myślę o tym to stwierdziłam, że powinnam jej jednak coś kupić
bo ona oczywiście przypomina cały czas temat zwierzaka. Pies i kot nie
wchodzą w grę.
Co mają wasze dzieciaki w pokojach i błagam wypiszcie plusy bo muszę zmienić
swoje nastawienie

))